• VTOL-em na wyspę i z powrotem. 5 2
Aktualna ocena:  

Autor Wątek: VTOL-em na wyspę i z powrotem.  (Przeczytany 3170 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wto, 08 Lis 2016, 05:47:23

Offline Element4ry

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 38
    • Zobacz profil
Dobrywieczór. Otóż z oficjalnego forum KSP wydobyłem pomysł na wyzwanie, tak więc proszę o uwagę. Poniżej nakreślę zasady, warunki oraz cele jakie muszą zostać spełnione, kategorie ranking i punktację. Można w wyzwaniu startować wielokrotnie, jednak zanim to nastąpi, musi pojawić się wpis innego użytkownika lub upłynąć znaczna ilość czasu. Dodatkowo, aczkolwiek niekoniecznie zalecam podać jakich modów się użyło.

Zasady ogólne:

- Nie oszukujemy.
- Nie używamy zhakowanej grawitacji.
- Nie używamy nieskończonego paliwa.
- Nie używamy bugolotów.
- Nie używamy wierteł, rafinerii i spadochronów.

Warunki pomyślnego ukończenia wyzwania:

- Pionowy start oraz lądowanie - każde.
- Rozpoczęcie wyzwania z płyty startowej lub pasa startowego.
- Nie uzupełnianie paliwa.
- Osiągnięcie wszystkich celów głównych.

Cele główne:

- Dolecieć na wyspę i wylądować w obrębie znajdującego się tam lotniska.
- Powrócić do KSC i wylądować na pasie startowym lub płycie startowej.

Cele dodatkowe:

- Międzylądowanie na jakimś budynku w KSC.
- Międzylądowanie na jakimś budynku na wyspie.
- Dostarczenie na wyspę kerbala.

Adnotacja wyjaśniająca dostarczenie kerbala: Kerbal który ma być dostarczony jest w tym wypadku traktowany jako ładunek, więc nie może być równocześnie pilotem. Aby więc osiągnąć ten cel dodatkowy, należy dostarczyć Kerbala-Pasażera. Cel uznany zostaje za osiągnięty, jeśli Kerbal-Pasażer postawi nogę na lotnisku lub jednym z budynków do niego należących.

Punktacja:

- Osiągnięcie celów podstawowych: kwalifikacja
- Osiągnięcie celu dodatkowego: +1 punkt

Możliwe jest wielokrotne osiąganie celów dodatkowych aby zdobyć większą ilość punktów. Każdy budynek w tym wypadku liczony jest tylko raz. Tak więc, jako przykład: uczestnik nie otrzyma dwóch punktów za dwukrotne wylądowanie na VABie - tylko jeden. To samo tyczy się ilości dostarczonych kerbali, niezależnie od ich ilości uczestnik otrzyma tylko jeden punkt.

Kategorie, klasy i ranking:

Kwalifikacja do poszczególnych kategorii wiąże się z ilością zdobytych punktów. Kategorie natomiast mają oddzielne rankingi które zależne są od początkowej masy startowej wehikułu. Lżejsze pojazdy plasują się wyżej w rankingu.
Każdy uczestnik w jednym podejściu może zakwalifikować się tylko do jednej kategorii, zależnie od ilości zdobytych punktów.

Kategoria bazowa - osiągnięcie celów podstawowych.
Kategoria plus jeden - osiągnięcie jednego celu dodatkowego.
Kategoria plus dwa - osiągnięcie dwóch celów dodatkowych.
Kategoria plus trzy - osiągnięcie trzech celów dodatkowych.
Kategoria Open - osiągnięcie czterech lub więcej celów dodatkowych.



W Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ dodane zostały klasy maszyn w obrębie istniejących kategorii, precyzujące rodzaje napędu, aby ułatwić współzawodnictwo i konkurencyjność. Dodatkowa klasyfikacja maszyn  dzieli je na następujące klasy:

Rakietowa mieszana - Głównym typem napędu używanego do pionowych startów i lądowań są silniki rakietowe. Jednostka posiada również inny rodzaj napędu.
Odrzutowa mieszana - Głównym typem napędu używanego do pionowych startów i lądowań są silniki odrzutowe. Jednostka posiada również inny rodzaj napędu.
Rakietowa - Pojazd posiada tylko silniki rakietowe.
Odrzutowa - Pojazd posiada tylko silniki odrzutowe
Inna - Pojazd jest napędzany monopropem, ksenonem lub innym rodzajem paliwa

Jako główny typ napędu określa się ten który generuje większy ciąg w przypadku klas mieszanych, oraz nie jest w stanie wystartować używając tylko tego typu, gdy poziom paliwa jest większy niż 40% dla danego typu napędu.


=====================================================


Ranking:

Kategoria bazowa:
1. Bestia, Prottos97 [15.8t] [Odrzutowy]
-
-
-
-
-
-
-


Kategoria plus jeden:
-
-
-
-
-
-
-
-

Kategoria plus dwa:
1. Brumbar, Leonidas [10t] [odrzutowy]
-
-
-
-
-
-
-

Kategoria plus trzy:
1. Blue Bastard, MQX CREW [2.723t] [Rakietowy, mieszany]
2. KSC Taxi, DSOE4 [6.821t] [Rakietowy, mieszany]
-
-
-
-
-
-

Kategoria Open:
1. Dragonfly IR, Kadaf Industries [2.452t] [Odrzutowy]
2. Ćmer 250, Kadaf Industries [2.522t] [Odrzutowy]
3. Green Conqueror, MQX CREW [6.12t] [Rakietowy mieszany]
4. Sledgehammer, Angorek [7.3t] [Odrzutowy]
5. Heheszek, Dzikfal [23t] [Odrzutowy]
6. COLUD, Hipekhop [59.87t] [Odrzutowy]
-
-





[Post scalony: [time]Wto, 08 Lis 2016, 07:43:44[/time]]
Jako pierwszy, wrzucę własne podejście, "Lotnicza taksówka":

Świeżo zatankowany pojazd z kierowcą wewnątrz, czekał cierpliwie na zlecenie z centrali.




- Jedynka zgłoś się! Jedynka zgłoś się! Jesteś wolny? - "Jedynka" wszak nie wzięła się znikąd, to była w istocie jedyna taksówka w całym centrum kosmicznym.
- Jedynka, zgłaszam się. Jestem wolny.
- Masz kurs, klient już czeka na lądowisku hali montażowej.
- Przyjąłem, będę za cztery minuty.

I taryfa wzbiła się w powietrze. Po chwili uruchomił się konwencjonalny tryb pracy i kierowca poleciał w kierunku wspomnianej hali.




Chwilę później kierowca odciął zapłon silnika odrzutowego i rozpoczął podejście do wertykalnego lądowania.




- Moje uszanowanie, poproszę na wyspę. - Rzekł pasażer, inżynier z narzędziami pochowanymi po kieszeniach, aż odbijało się przez ubranie.
- Już ruszamy. Proszę wygodnie usiąść i zapiąć pasy bezpieczeństwa.




Maszyna wzbiła się w górę i kierowca pstryknął jakieś przełączniki, pociągnął za jakąś dźwignię, szarpnął tajemniczą drewnianą rączkę i pchnął delikatnie wolant. Pasażer poczuł delikatną wibrację i usłyszał charakterystyczy szum. Znał go doskonale, pracował w centrum kosmicznym już prawie dekadę. Co rano mu szumią silnikami lub grzmocą rakietami, zależnie od dyżuru.
Po chwili maszyna już leciała jedynie przy pomocy skrzydeł i pracującego pełną mocą odrzutowego silnika który mieli za plecami.




- Ten silnik, proszę pana, chyba za bardzo wibruje. Jakby łopatek brakowało. - Inżynier zagaił do rozmowy, gdy już wyczerpali poprzedni temat.
- Zgadza się. Widzę, fachowcowi nic nie umknie. - Ponuro odparł kierowca. - Wie pan, firma ledwie ciągnie, ledwo wyrabiamy na wachę. Flota maszyn pracuje pełną parą, ale no... nie wyrabiamy. - Wyżalił się kierowca.
- Znaczy się Pan, panie kierowco...?
- Ano ja, ot cała flota. Mamy, co prawda, jeszcze dwa takie... - klepnął w deskę rozdzielczą sugestywnie - ...ale problem polega na tym, że są... nielotne. Wszystko poszło w tą jedną taksówczkę. Jak ptak gruchnął raz skrzydło... A łopatki to już całkiem nam wyszły. Nie wiem, kradną z parkingu, czy jak? Psują specjalnie? Nie wiem panie... No i to własnie cała historia. Powybieraliśmy te najlepsze i chodzą tu, w tym silniczku. - Opowiadał kierowca.

Na rozmowie zeszła im cała podróż. Dolatywali do celu.




Inżynier jednak cały czas zachodził w głowę do czego służy ta drewniana wajcha za którą tak żywiołowo szarpał kierowca. Znał się trochę na konstrukcji samolotów, ale niewiele ponad podstawy, jego dziedziną była łączność, systemy komunikacji, radary... W końcu nie wytrzymał i wypalił z pytaniem:

- Panie kierowco, a co ta za wajcha? - Zapytał wprost, pomijając zbędny komentarz. - Jak startowaliśmy, szarpał pan za nią, aż moje krzesło chodziło. Teraz lądujemy i pan szarpie. O co tu chodzi?
- Ha, jak się nie szarpnie to nie leci panie inżynierze. - Odparł kierowca psrykając jakimiś przełącznikami i guzikami. Silnik odrzutowy zwolnił i zaczęły krztusić się silniki u brzucha maszyny, skierowane ku dołowi. - Pan sobie szarpnie, nie zaszkodzi. - Kierowca wskazał dłonią drewnianą wajchę. - Śmiało! Z chlebkiem! - Zachęcał rozbawiony szofer.

Inżynier szarpnął niepewnie wyciągając kawał kewlarowego, grubego sznura z otworu pod wajchą aż ten stawił opór. Popatrzył zdziwiony na kierowcę - a kierowca się szczerzył, nadal manipulując jakimiś przełącznikami i pokrętłem. - To od mieszanki to pokrętło, bez obaw. - Kręcił dalej. - Pan szarpnie jeszcze raz, tylko tak z życiem jakby pan chciał to wyrwać z korzeniami! - Pasażer szarpnął ile miał sił, maszyną rzuciło. Niewielkie przeciążenie wskazywało, iż przestali opadać i hamują. Maszyna lekko pochyliła się na ogon.
- No nareszcie zaskoczył bydlak! - kierowca zagrzmiał i przestał kręcić pokrętłem i klikać nerwowo jakiś guzik.

Zbliżali się już do wieży, inżynier był niesamowicie skonfundowany. Intensywnie trawił pożywkę dla umysłu jaką była próba rozwikłania sposobu, lub też celu, działania tego tajemniczego mechanizmu którego fasadą była drewniana wajcha na sznurku.




- No to na dół. - kierowca machinalnie rozpoczął wyceniać kurs zerkając na komputer pokładowy. - To będzie... Trzysta sześćdziesiąt osiem.
- A da radę na wieżę? Winda nie działa. - Zapytał niepewnie inżynier, nadal mając przed oczami wajchę.
- Da radę szefie! Nie ma najmniejszego problemu! - Maszyna w końcu dotknęła powierzchni dachu, kierowca znów szarpnął za wajchę. - Wie Pan, niech będzie trzysta pięćdziesiąt równo, bo Pan to swój chłop!
- Dziękuję i proszę, oto cała kwota. - Wręczył kierowcy banknoty. - Proszę jutro po południu przylecieć pod główne wrota lotniczego hangaru, opłacę kurs, proszę się nie martwić. Zrobimy przegląd w ramach przysługi i zaradzimy coś na brakujące łopatki. Jestem pewien, że po magazynie u nas wala się cała skrzynia całkiem nowych, ale nikt nie używa takich silników. Więc Panu, panie kierowco się przydzadzą!
- Dziękuję! Do zobaczenia zatem jutro!
- Proszę pytać o Kermana, tego od łączności. - Rzucił inżynier wychodząc z pojazdu.




Kierowca machinalnie wykonał niezbędne czynności wymagane, aby wzbić się w górę. Maszyna już startowała. Jednocześnie rozmyślał nad propozycją przeglądu i łopatkami, które może uda się zdobyć. Było by dobrze. Wajcha, raz, dwa, trzy, cztery, przekręcić, wajcha i gaz. Starter. Silniki rakietowe pchały maszynę w górę.




Kilka chwil później maszyna już pędziła pchana jedynie silnikiem odrzutowym.



Podróż w drugą stronę upłynęła względnie szybko, umilona muzyką sączącą się z głośników radia. Parę kilometrów przed centrum kosmicznym zapaliła się rezerwa.
- Te loty na wyspę zawsze są na styk - Wymamroał do siebie kierowca. - Za dużo wachy spaliłem manewrując przy tej wieży... - Gadał dalej. Postukał palcem we wskaźnik poziomu paliwa. Wskazówka opadła. - Psia mać! Noż psia mać! - Ryknął kierowca i natychmiast zredukował ciąg do jednej trzeciej. Szarpnął za wajchę kilka razy.
Paliwa istotnie było niewiele. Taryfa obniżała lot a kierowca szacował odpowiedni moment przełączenia napędu.




Maszyna lekko usiadła na skraju pasa startowego. Kierowca nie ryzykował ewentualnego uszkodzenia pojazdu zbyt gwałtownym przyziemieniem.

« Ostatnia zmiana: Wto, 27 Gru 2016, 15:34:32 wysłana przez Element4ry »

Wto, 08 Lis 2016, 13:53:09
Odpowiedź #1

Offline Prottos97

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 57
  • Reputacja: 5
  • Goniec z Łubianki
    • Zobacz profil
Podbijam temat:

"Bestia"
-15.8t z domyślnym ładunkiem paliwa
-10 silników "Juno" do pionowego startu i lądowania
-2 silniki "Panther" z dopalaczami
-Samolot zabiera maksymalnie 6 osób


Rozruch silników pionowego startu i lądowania na płycie KSC



Po osiągnięciu pełnej mocy jednostka odrywa się od płyty



Po starcie odpalone zostały silniki "Panther" i deaktywowane "Juno" po czym Bestia poleciała prosto na wyspę



Wyhamowanie i odpalenie silników do lądowania





Przyziemienie!



Następnie jednostka przekołowała po płycie lotniska i wystartowała



Lot do KSC



Podejście do lądowania w KSC



Przyziemienie na pasie


Reklama

Odp: VTOL-em na wyspę i z powrotem.
« Odpowiedź #1 dnia: Wto, 08 Lis 2016, 13:53:09 »

Śro, 09 Lis 2016, 11:47:00
Odpowiedź #2

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 340
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil
No to zaczynamy...

Ćmer 250 - najnowszy tani pojazd klasy VTOL z Kadaf Industries.

Fotele dla trzech osób.

Masa Startowa: 2.522 kg

Ilość paliwa:       174 galony

Napęd:               3x J-20 Juno (dwa startu pionowego)

Użyte mody:      Procedural Wings z B9, oraz Surface Lights



START!


Niewielkie motorki Juno pchnęły najnowszą taksówkę z Kadaf Industries w powietrze. Pierwsze wezwanie - dach budynku zarządzania kontraktami. Proszę bardzo!


- Doberek! Panie pilocie, szybciutko na wyspę poproszę!
- Się robi szanowny panie. - Odpowiedział pilot i uruchomił silniki. Ćmer 250 po chwili wzniósł się w powietrze leciutko kurząc.


Pionowzlot po chwili przełączył ciąg na silnik poziomy i maszyna pomknęła nad taflą wody.


Wskazówka prędkościomierza powoli pięła się w górę dobijając w końcu do zawrotnej prędkości 75 m/s. Taak, Ćmer nie jest najszybszą bryką w stajni...
- Przepraszam, a moglibyśmy wylądować na dachu wieży kontroli lotów? - Jasna sprawa, klient nasz pan!
W końcu maszynka dotarła nad lotnisko i pilot przeszedł na ciąg wertykalny. Po chwili łagodnie wylądował na dachu. Zadowolony klient zapłacił i wysiadł. Nie minęły trzy minuty, gdy kolejny pasażer poprosił o transport.


-Wie pan co, winda nie działa, a mam coś do odebrania z Hangaru, moglibyśmy tam usiąść? Zaraz polecimy dalej.



Kerbal zabrał zestaw kluczy z hangaru, wsiadł do taksówki i poprosił o dostarczenie go na dach budynku VAB. Silniki w ruch.


Grała muzyczka, a Ćmer snuł się na pułapie 600 metrów w kierunku centrum lotów kosmicznych. W końcu zaczął zniżanie nad celem.


- Ślicznie dziękuję, oto gotóweczka!


Oczekiwanie na kolejnego klienta trwało nieco dłużej. Pilot, Denemore Kerman wyciągnął ze schowka pozostawione przez pewną klientkę romansidło. Po kilku stronach stwierdził, że jednak nie da się tego czytać.


Na szczęście po chwili zadzwonił kolejny klient - Na wieżę kontroli lotów poproszę!


Lądowanie wcale nie było takie łatwe! Gdy klient zasiadł w fotelu nastąpił start.


Cel - centrum badawcze.


- Pan poczeka, zaraz lecimy dalej, tylko zabiorę stąd teczkę - wyjaśnił. Po szybkim powrocie klient poprosił o kurs na dach centrali łączności i namierzania.


Kolejny króciutki kurs. Jeden z planistów misji kosmicznych poprosił o transport.



- Do centrum rekrutacji proszę!



Klient wysiadł, po chwili wrócił i zapytał, czy dało by radę jeszcze podlecieć na wyspę. Pilot spojrzał na wskaźnik paliwa i kiwnął głową. 37 galonów materiału pędnego wystarczy spokojnie. - Damy radę!


Maszynka dzielnie wzniosła się w przestrzeń i pomknęła nad morzem.


By kilka minut później spokojnie usiąść przed hangarem.



W zbiornikach zostało jeszcze 8 galonów...


No i tyle :) W międzyczasie nastąpiło jeszcze krótkie lądowanie na pasie startowym, by wypełnić zadanie główne. Zaliczyłem wszystkie budynki w centrum, a na wyspę poleciałem dwukrotnie :)

Cholera, zdaje się, że rozbiłem bank ;)






Śro, 09 Lis 2016, 20:59:06
Odpowiedź #3

Offline Element4ry

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 38
    • Zobacz profil
Ta aktualizacja została wprowadzona do pierwszego posta, zostawiam ją tu dla potomnych.

UWAGA UWAGA!
Aktualizacja wyzwania

Dodane zostały klasy maszyn w obrębie istniejących kategorii, precyzujące rodzaje napędu, aby ułatwić współzawodnictwo i konkurencyjność. Dodatkowa klasyfikacja maszyn  dzieli je na następujące klasy:

Rakietowa mieszana - Głównym typem napędu używanego do pionowych startów i lądowań są silniki rakietowe. Jednostka posiada również inny rodzaj napędu.
Odrzutowa mieszana - Głównym typem napędu używanego do pionowych startów i lądowań są silniki odrzutowe. Jednostka posiada również inny rodzaj napędu.
Rakietowa - Pojazd posiada tylko silniki rakietowe.
Odrzutowa - Pojazd posiada tylko silniki odrzutowe
Inna - Pojazd jest napędzany monopropem, ksenonem lub innym rodzajem paliwa

Jako główny typ napędu określa się ten który generuje większy ciąg w przypadku klas mieszanych, oraz nie jest w stanie wystartować używając tylko tego typu, gdy poziom paliwa jest większy niż 40% dla danego typu napędu.


Kolejna ważna informacja - można w wyzwaniu startować wielokrotnie, jednak zanim to nastąpi, musi pojawić się wpis innego użytkownika lub upłynąć znaczna ilość czasu.
Dodatkowo, aczkolwiek niekoniecznie zalecam podać jakich modów się użyło.
Informacje te zostaną dodana do pierwszego posta gdy tylko będzie taka możliwość. Aktualnie z nieznanego mi powodu ja, autor wyzwania, nie mogę edytować pierwszego postu i oczekuję na rozwiązanie problemu.

Aktualny ranking dostępny w pierwszym poście.

Dziękuję za uwagę!

=========================================================


Nieoficjalna część posta:

Kadaf, rozwaliłeś system :) Dlatego też dodałem powyższe oficjalne info i aktualizację. Protoss, chciałeś startować w innej kategorii, teraz możesz to uczynić, ponieważ Kadaf już umieścił swoje wejście do wyzwania.
« Ostatnia zmiana: Pią, 18 Lis 2016, 01:56:14 wysłana przez Element4ry »

Reklama

Odp: VTOL-em na wyspę i z powrotem.
« Odpowiedź #3 dnia: Śro, 09 Lis 2016, 20:59:06 »

Sob, 12 Lis 2016, 23:09:35
Odpowiedź #4

Offline Leonidas

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 5
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Drodzy Państwo Leonidas Inc. przedstawia VTOL typ Brumbar
Masa: 10t
Napęd: 3x  J-404 "Panther"
Typ: Odrzutowy



zdj ze steam:










Po lądowaniu na hangarze Brumbar został uszkodzony ale nie przeszkodziło to w powrocie





I lądowanie:






[Post scalony: Nie, 13 Lis 2016, 10:21:54]
Reupload


Drodzy Państwo Leonidas Inc. przedstawia VTOL typ Brumbar
Masa: 10t
Napęd: 3x  J-404 "Panther"
Typ: Odrzutowy

Brumbar na starcie









Lądowanie na VAB








Lot i lądowanie na wyspie









Lądowanie na hangarze:







I powrót ze zmniejszoną masą



















Szczególne podziękowania dla  Element4ry i Kadaf za pomoc w dodaniu zdjęć :)
« Ostatnia zmiana: Nie, 13 Lis 2016, 10:22:06 wysłana przez Leonidas »

Czw, 17 Lis 2016, 23:43:46
Odpowiedź #5

Offline MarQx

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 95
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
MQX CREW prezentuje swoją najnowszą maszynę:
Blue Bastard
Masa startowa: 2,723t
Ilość paliwa:128u
Ilość utleniacza: 102u
Ilość części: 48
Miesce dla jednego kerbala, pojazd jest także w pełni autonomiczny.
Napęd:
2x silnik odrzutowy J33 "Wheesley"
1x silnik rakietowy  S3 KS25 "Vector"
Kategoria: Rakietowa mieszana.

Start !


Nasz śmiałek opuszcza KSC.


Niebieski łobuz zbliża się do miejsca lądowania.


Ciąg wsteczny silników odrzutowych został wyłączony, komputer pokładowy po ustabilizowaniu maszyny, powoli podchodzi do lądowania na wieży.






Z powodu zakłóceń elektromagnetycznych panujących na wyspie, podwozie nie zostało wysunięte.


Pozostałe systemy działały jednak bez zarzutu, lądowanie przebiegło pomyślnie.


Pora na dach hangaru.




Kolejne udane "przyziemienie".


Błękitny wielozadaniowiec opuszcza starą bazę wojskową.


KSC tuż tuż.


Podejście do lądowania na płycie przeznaczonej dla Vtol'ów




Jak się okazało, nie do końca udanego ...


Na resztkach paliwa Łobuz ruszył w kierunku pasa startowego.


W zbiornikach były już tylko opary.


Jednakże lądowanie przebiegło pomyślnie.


Dziękuję za uwagę ;)












Asrock B85 Pro4, Core i5 4440 4x3,1GHz, 16GB DDR3, RAdeon R7 260x 2Gb

Reklama

Odp: VTOL-em na wyspę i z powrotem.
« Odpowiedź #5 dnia: Czw, 17 Lis 2016, 23:43:46 »

Pią, 18 Lis 2016, 21:04:52
Odpowiedź #6

Offline Dzikfal

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja: 1
    • Zobacz profil
W sumie to pierwszy samolot VTOL:
Heheszek
23 tony masy w 94 częściach, z 286 galonami utleniacza i 1219 paliwa (można oczywiście wlać więcej, ale nie jest to zalecane), posiadający 12 Junosów w konfiguracji pionowej i 2 JX-4 w poziomej. A także 6 silniczków korekcyjnych Vernor.  Samolot dwukerbalowy. Typ: odrzutowy.

Grzanie silników pionowych na pasie startowym.

Przegląd przed dłuższą podróżą na szczycie VAB.

O mały włos i z powodu złego zarządzania silnikami i samolot walnąłby w dach. Na szczęście do tego nie doszło.

Spokojny lot.

I hamowanie "Kobrą".

Lądowanie z telemarkiem (zsunął się).

Dlatego potrzebne było kołowanie maszyny. No i trzeba było sobie fotkę strzelić.

I lądowania na dwóch hangarach...


I wieży...

Czas wracać do bazy! Ta radość...


Tym razem hamowanie odbyło się za pomocą oporu powietrza. Aż do budynku administracji.

Trzeba zdać raport.

A Jebiedah wraca na lotnisko. Praktycznie na oparach.


Łatwo nie było, ale się przeżyło. A Heheszek spełnił pokładane w nim nadzieje.

Sob, 19 Lis 2016, 11:23:15
Odpowiedź #7

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 340
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil
Kolejny VTOL z Kadaf Industries, Dragonfly IR.

Masa startowa:       2.452 kg
Napęd:                    2x J-20 Juno
Ilość paliwa:            134 galony
Typ napędu:            odrzutowy

Najnowsza maszyna typu VTOL posiada oryginalny, obrotowy system napędowy. Dzięki czemu możliwe stało się wykorzystanie tych samych silników zarówno do lotu poziomego jak i pionowego. Dwurzędowy układ obrotowy natomiast gwarantuje utrzymanie płatów nośnych w jednej pozycji przez cały czas.
Lot na wyspę.


Przed lądowaniem obrót silników na pozycję wertykalną i rozłożenie nóżek podwozia.


Pasażer wysadzony. Jest punkt!


Przelot powrotny do KSC.


Ponowne przejście na lot pionowy. Jak widać, zapasy paliwa zostały dość uszczuplone. Dragonfly nie jest samolotem specjalnie oszczędnym.


Lądowanie na budynku VAB. Punkt drugi zdobyty!


Lądowanie na centrum rekrutacji. Punkt trzeci!


Lądowanie na centrum radarowym. Punkt czwarty zdobyty, kategoria Open osiągnięta!


Żeby nie spamować fotkami, Dragonfly wylądował jeszcze na pasie startowym (wymóg wyzwania), na budynku kontraktów i planowania, budynku strategii, oraz badawczym. Nie lądował na wieży kontroli lotów, ani na żadnym budynku na wyspie.

Zostało jeszcze nieco paliwa, więc pełna moc i lecimy na pułap testowy prędkości, docelowo 1500 metrów.


I test prędkości w locie poziomym.


Dziękuję za uwagę :)


... Z ostatnie chwili! Przejście na silniki Panther pozwoliło na znacznie mniejsze zużycie paliwa, oraz większą precyzję lądowania spowodowaną szybszą reakcją tych wyższej klasy silników na sterowanie ciągiem. Bez dopalaczy prędkość oczywiście znacznie spadła, ale gdy się je uruchomi Dragonfly osiąga na pułapie 1500 metrów prędkość 208 m/s.


Ach i jeszcze lista modów napędzających wspomnianą maszynkę:

Glass panels
Procedural parts
B9 Procedural wings
Infernal Robotics
Tweakscale
« Ostatnia zmiana: Sob, 19 Lis 2016, 12:36:39 wysłana przez Kadaf »

Reklama

Odp: VTOL-em na wyspę i z powrotem.
« Odpowiedź #7 dnia: Sob, 19 Lis 2016, 11:23:15 »

Sob, 19 Lis 2016, 13:15:12
Odpowiedź #8

Offline PLDO001

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Czy pojazdy stosujące do lotu pionowego śmigła (z płatów, silników) są traktowane jako "bugolot"?

Wysłane z mojego Lenovo TAB S8-50L przy użyciu Tapatalka


Sob, 19 Lis 2016, 14:18:27
Odpowiedź #9

Offline Drangir

  • Major
  • *
  • Wiadomości: 1 631
  • Reputacja: 92
  • Smok rakietowy
    • Zobacz profil
    • DeviantArt
O ile wiem, siła nośna powstaje za pomocą tego, że przyspiesza się powierzchnie nośne, więc trudno mi to uznać za bugolot, bo odpowiada za to właściwość silnika fizycznego. Ale to moja opinia, decyduje Element :V
Cytat: Steven Universe
- Wasze obliczenia były niepoprawne.
- Nie mogły być niepoprawne, skoro żadnych nie robiliśmy.

Reklama

Odp: VTOL-em na wyspę i z powrotem.
« Odpowiedź #9 dnia: Sob, 19 Lis 2016, 14:18:27 »

Sob, 19 Lis 2016, 15:44:36
Odpowiedź #10

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 340
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil
Odpowiem za Elementa, obaj mamy nadzieję, że w końcu ktoś wrzuci coś śmigłowego :)

Sob, 19 Lis 2016, 21:00:30
Odpowiedź #11

Offline Element4ry

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 38
    • Zobacz profil
PLDO001, tak jak wyjaśnił Drangir - wykorzystuje się tam ruch powierzchni nośnych, więc nie jest to sprzeczne z prawami fizyki - nie jest to więc bugolot. Bugolot to twór taki który jest napędzany "fantomowymi" siłami generowanymi w pewnych okolicznościach przez silnik fizyczny.
Jak najbardziej można stosować takie konstrukty! Również to co Kadaf rzecze -  śmiglaki jak najbardziej mile widziane!

Reklama

Odp: VTOL-em na wyspę i z powrotem.
« Odpowiedź #11 dnia: Sob, 19 Lis 2016, 21:00:30 »

Sob, 19 Lis 2016, 22:09:50
Odpowiedź #12

Offline PLDO001

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 8
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
No to zabieram się do roboty. 😁😂



Wysłane z mojego Lenovo TAB S8-50L przy użyciu Tapatalka


Nie, 20 Lis 2016, 00:30:21
Odpowiedź #13

Offline angorek

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 520
  • Reputacja: 35
    • Zobacz profil
A oto mój brzydal - Sledgehammer  :D

Masa startowa : 7.3 tony
Napęd : 2x J-20 Juno
Ilość paliwa : 357
Kategoria : Odrzutowy
Ilość miejsc : 8 + 2







Lecimy na wyspę !


Po drodze zabieramy dwoje inżynierów.




Lądowanie udane


Na dole widać prototyp, który niestety nie wrócił do bazy...


Wracamy !


I lądujemy :D








Paliwo się skończyło, wracamy na lądowisko:


Dodatkowo udało mi się wylądować na każdym budynku w KSC poza wieżą kontroli, oraz na wieży i hangarach na wyspie.
Przepraszamy, ale goście nie mogą zobaczyć zawartości spoilera.

Lista modów :
TweakScale
Infernal Robotics
Scaterrer

Pozdrawiam ! :D
Pozdrawiam Daniel
rakiety.org.pl In thrust we trust !

Reklama

Odp: VTOL-em na wyspę i z powrotem.
« Odpowiedź #13 dnia: Nie, 20 Lis 2016, 00:30:21 »

Śro, 23 Lis 2016, 08:40:17
Odpowiedź #14

Offline Element4ry

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 38
    • Zobacz profil
Interesujący pojazd desantowy! Lądujesz z nim w kategorii Open na drugim miejscu zrzucając tym samym Dzikfala na miejsce trzecie. Widzę, że kategoria Open jest zdominowana przez pojazdy odrzutowe. Znajdzie się śmiałek który to zmieni? ;)