Autor Wątek: Mun po radziecku  (Przeczytany 2537 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nie, 14 Kwi 2013, 14:23:29

Offline Maciuś

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 148
  • Reputacja: 51
    • Zobacz profil
Z nudów postanowiłem przeprowadzić radziecką misję na Muna, w tym celu zbudowałem modelik rakiety N1 i pojazdu L3 :) wszechświat Kerbali jest 'mniejszy' niż nasz, więc rakiety są odpowiednio mniejsze :P

Dla zainteresowanych polecam Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ, jest tam też opisany plan lotu, na którym oparłem cały projekt :)

Na dobry początek pełny album: Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ i sama rakieta: Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ

Wbrew historycznym przesłankom w Kerbalach ta rakieta okazała się bardziej stabilna i bezpieczna niż jakakolwiek inna przeze mnie zbudowana :P odbyłem kilka startów testowych przed właściwym lotem i nie wydarzyła się żadna katastrofa


Nie wiem jak jest po rosyjsku "liftoff" :D


Odrzucenie pierwszego stopnia, tzw bloku A


I drugiego, bloku B


I po częściowym wykonaniu TMI odrzucamy blok V


Dalszą część musimy wykonać używając bloku G


Blok G został skierowany na kurs kolizyjny z Munem, po jego odrzuceniu korektę kursu wykonujemy blokiem D


Blok D posłużył do wyhamowania statku L3 i wejścia na orbitę okołomunową


Następnie L3 dzieli się na lądownik LK wraz z blokiem D i orbiter LOK


Początkowa faza opadania na powierzchnię również wykorzystuje blok D


Jednak nie wystarcza on na długo i należy odpalić silniki właściwego modułu lądowania


Mija chwila... lądowanie bez ASASu nie jest nawet takie trudne :D po lądowaniu najważniejsze to zrobić dobre zdjęcie


Po starcie LK wszedł na orbitę z grubsza zbliżoną do LOK, ale dalsze manewry oraz samo dokowanie będzie wykonane modułem orbitalnym


Ta część przynajmniej zgadza się w 100%, kosmonauci też mieli przechodzić z jednego statku do drugiego poprzez EVA :D


Lądownik został odrzucony, a moduł orbitalny odpala silniki, żeby wejść na trajektorię powrotną


Tzw. reentry zostało wykonane na raty - kapsuła odbiła się lekko od atmosfery ale po niecałej minucie znowu zaczęła spadać



Kerbale wróciły całe i zdrowe :)


Co muszę przyznać, rosjanie lubili sobie komplikować życie z tą ilością stopni :D W kerbalach oczywiście takie podejście nie ma najmniejszego sensu, prościej jest polecieć na Muna rakietą, która ma tylko 3 stopnie :P
A samą rakietę (w grze) można jeszcze ulepszyć, bo np. LOK miał o wiele za dużo paliwa RCS, a w lądowniku też zostało paliwo jak go odrzucałem :)

Nie, 14 Kwi 2013, 15:24:36
Odpowiedź #1

Offline rafal3920

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 379
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
Świetnie odwzorowana misja!
szkoda tylko że na zdjęciach 11-14 nic nie widać.

Przepraszam za błędy językowe, złą odmianę itd... Często piszę z telefonu, a tam mam kiepski autotekst

Reklama

Odp: Mun po radziecku
« Odpowiedź #1 dnia: Nie, 14 Kwi 2013, 15:24:36 »

Nie, 14 Kwi 2013, 15:57:26
Odpowiedź #2

Offline DawsterTM

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 527
  • Reputacja: 35
  • *being dead intesifies*
    • Zobacz profil
Ciekawe. Od strony technicznej nawet podobna do pierwowzoru, od strony wyglądu.....nie bardzo ^^. Ale i tak wygląda fajnie 8+/10
Best regards from Valhalla

Sob, 22 Cze 2013, 02:21:26
Odpowiedź #3

Offline Shinzo

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 247
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
No może to i dobrze, że nie przypomina za bardzo N1, to bydle prawie nie latało, a za to lubiło wybuchać xD Za pomysł propsy, a za wykonanie niech Ci wystarczy, że przebiłeś rusków ;)
1. (M.) mianownik - Kto? Co? - Shinzo
2. (D.) dopełniacz - Kogo? Czego? (Czyj?) - Shinzo
3. (C.) celownik - Komu? Czemu? - Shinzo
4. (B.) biernik - Kogo? Co? - Shinzo
5. (N.) narzędnik - Kim? Czym? - Shinzo
6. (Ms.) miejscownik - O kim? O czym? - Shinzo
7. (W) wołacz - (O!) - Shinzo!
Proste? Proste.

Reklama

Odp: Mun po radziecku
« Odpowiedź #3 dnia: Sob, 22 Cze 2013, 02:21:26 »