Autor Wątek: rockomax MONSTER  (Przeczytany 15658 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Pią, 22 Lis 2013, 18:01:13

Offline Diakon

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Reputacja: 14
    • Zobacz profil
SWORDMAP

ogłoszono, że w środę wystartuje rakieta badawcza na eve


szybka rakieta
BOOM!



przeciążenie startowe było ogromne
niestety wystąpiły małe problemy ze stabilnośnią(rakiety, nie gry)



Cytuj
przestań się kręcić! Ach... wiedziałem że trzeba zamontować rcs'y

słowa rozzłoszczonego kontrolera. tak! to była misja bezzałogowa. ale do rzeczy:



kręcimy się dalej, kręcimy się dalej!


(zaokrąglanie orbity)

(papa, zbiorniczki  :'( )

nie ma więcej zdjęć rakiety?...

a teraz dwa zdjęcia z eve



jaki piękny widok! (odpowiedź komputera pokładowego)


?! co to za śmieć pod nami?!@

oczywiście, ktoś nie zapisał wagi rakiety, ale było coś ok. 450t




Pomogłem? Kliknij "Pomógł". Taka mała rzecz, a cieszy.

Sob, 23 Lis 2013, 19:05:57
Odpowiedź #1

Offline Madrian

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 245
  • Reputacja: 15
    • Zobacz profil
Mam nadzieję, że dałeś anteny, bo z Eve już tym maluchem nie wystartujesz. :)

U mnie niestety komputer mówi "no way" już przy rakiecie z 900 części. :)

Rakieta ładna, ale niestety jej optymalizacja na 3=
Taki potwór powinien wynieść z 5 razy większy i cięższy lądownik, a ty masz na orbicie ledwo trzy zbiorniczki.
Chyba czas się zapoznać z kuszącymi właściwościami przewodów paliwowych i schematów spalania.
Wyszedłbyś na orbitę, przy zużyciu paliwa o połowę mniejszym. Albo i lepiej.
Lub używając mniejszej nośnej. ;)

Tak na oko, to taki lądownik wyniosła by rakieta z 7 zbiorników pomarańczowych i skiperów, połączona w usprawnionego asparagusa. I jeszcze by pewnie zrobiła orbitę ucieczkową.
Ty pewnie z 2/3 paliwa straciłeś na dwie pierwsze warstwy atmosfery? A chyba nawet więcej, sądząc po screenach.

Po drugie - rakietę budujemy od góry. Po zbudowaniu lądownika, sprawdzamy jego stabilność - punkty ciężkości, sterowania i ciągu, czy są odpowiednio ustawione. Dopiero jak to jest w porządku - budujemy drugi stopień i po jego zakończeniu również upewniamy się, że jest stabilny jako całość (z lądownikiem).
Tak samo każdy następny - musi być stabilny po uwzględnieniu wszystkich poprzednich stopni.
W razie czego - doczepiamy stateczniki lub stery (dolne człony, atmosferyczne).



A tu masz poradnik Moskita, gdzie jest porównanie kilku typów spalania paliwa:





« Ostatnia zmiana: Sob, 23 Lis 2013, 19:21:06 wysłana przez Madrian »

Reklama

Odp: rockomax MONSTER
« Odpowiedź #1 dnia: Sob, 23 Lis 2013, 19:05:57 »

Sob, 23 Lis 2013, 21:20:56
Odpowiedź #2

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 361
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ


Tak na oko, to taki lądownik wyniosła by rakieta z 7 zbiorników pomarańczowych i skiperów, połączona w usprawnionego asparagusa.


Usprawniony asparagus? Czyżbyś miał na myśli "wynalazek" Moskita polegający na tym, by silnik centralny uruchomić dopiero po odrzuceniu wszystkich zewnętrznych zbiorników w asparagusie?
Jeżeli tak, to jesteś w grubym błędzie, nie ma czegoś takiego. Moskit to raczej niedzielny gracz i nigdy nie zauważył jak istotne jest trzymanie się prędkości optymalnej. Wydawało mu się, że na coś wpadł nowego, a on po prostu leciał za szybko zużywając paliwo na walkę z oporem czołowym. Dla wszystkich, którzy nie znają tabeli prędkości optymalnych służę takową:

Altitude (m)    Velocity (m/s)
75            100.9
1000     110.5
2000    121.9
3000     134.5
4000    148.4
5000     163.7
6000    180.6
7000     199.3
8000    219.9
9000     242.6
10000    267.7
12500    342.4
15000    437.8
20000    716
32000    2332

Sprawa jest prosta. Jeśli rakieta leci wolniej niż zakładają prędkości optymalne, to zużywa dodatkowe paliwo na niesienie siebie samej, jeżeli leci za szybko, to walczy z oporem czołowym. Wszystkim pilotom rakiet gorąco zalecam trzymanie się prędkości optymalnych na poszczególnych wysokościach podanych w tabeli.

Oj, coś mi ta tabelka krzywo wychodzi, oto więc link:

Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
« Ostatnia zmiana: Sob, 23 Lis 2013, 21:23:19 wysłana przez Kadaf »

Sob, 23 Lis 2013, 22:09:55
Odpowiedź #3

Offline Madrian

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 245
  • Reputacja: 15
    • Zobacz profil
A czy ktoś ci broni regulować prędkość rakiety? Mówię tylko o sposobie spalania paliwa. A poradnik jedynie pokazuje różnice w tej materii, przy innych warunkach niezmiennych - ten sam ciąg, ta sama masa (prawie, przewody są lekkie), te same silniki - różne sposoby ich wykorzystania.

Do trzymania się prędkości jest po prostu przepustnica. Rakieta nie musi działać w systemie binarnym włącz-wyłącz. Max-Min.

Kiedyś, jak miałem erę "super rakiet", budowałem monstra, które rozpadały się od samego ciągu silników ;D
Człony nadrzędne się zgniatały i pękały. Za to z małym ciągiem, dawały radę.

Korzystając z tego "wynalazku niedzielnego gracza" (nota bene, to nie Moskit go wymyślił), zalecisz dalej niż bez niego. Ale od ciebie zależy, jak będziesz gospodarował ciągiem rakiety.

Reklama

Odp: rockomax MONSTER
« Odpowiedź #3 dnia: Sob, 23 Lis 2013, 22:09:55 »

Nie, 24 Lis 2013, 01:27:19
Odpowiedź #4

Offline Shinzo

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 247
  • Reputacja: 16
    • Zobacz profil
Panowie, nie o to tu chodzi, że da się zbudować mniejsze i wydajniejsze. O tym wie każdy, zapewne i diakon. Tu chodziło po prostu o wyegzekwowanie zasady add more boosters do maksimum. A wszyscy zamiast po prostu pisać awesome i ogólnie achy i ochy pouczają, że powinno się to zbudować, tudzież pilotować inaczej ;)
1. (M.) mianownik - Kto? Co? - Shinzo
2. (D.) dopełniacz - Kogo? Czeg