Autor Wątek: Łamiące się połączenia między członami  (Przeczytany 6883 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sob, 14 Mar 2015, 18:20:28

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
Napisałem o tym problemie w temacie RSS+RO, ale postanowiłem zrobić osobny, aby nie tworzyć tam niepotrzebnego bałaganu. Otóż sprawa wygląda tak:

Zacząłem już budować kopię Saturna V, bo przygotowuje się do misji na Muna, to znaczy Księżyc. Pierwsze testy trwają:


Nie przejmujcie się wyglądem, bo to wersja testowa. Mam jednak poważny problem. Rakieta pięknie startuje, ale przy nawet najmniejszej próbie przechyłu dostaje structural failure pomiędzy zbiornikiem paliwa członu S-IC a decouplerem pod członem S-II. Człony wyglądają tak: na samej górze jest człon S-IVB, środkowy to S-II, a dolny to S-IC. Dałem taśmę(starałem się połączyć zbiornik z rozłącznikiem), lecz niczego ona nie zmieniła. Dopóki lece prosto jest dobrze, lecz jak przy około 100m/s chcę dokonać przechyłu grawitacyjnego to połączenie pada i trace kontrole nad dolnym członem. Wystarczy, że nawet lekko porusze rakietą na bok i już koniec lotu mam. Decoupler to Interstage Fairing Adapter, próbowałem też proceduralnego i to samo. Jak zrobić, żeby to nie pękało?
« Ostatnia zmiana: Sob, 14 Mar 2015, 18:22:43 wysłana przez kamils096 »

Nie, 15 Mar 2015, 00:24:55
Odpowiedź #1

Offline winged

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Reputacja: 39
    • Zobacz profil
Masz wektorowanie ciągu ustawione na wszystkie 5 silników pierwszej fazy? Może wyłącz je dla 4 bocznych i zostaw dla środkowego.

Reklama

Odp: Łamiące się połączenia między członami
« Odpowiedź #1 dnia: Nie, 15 Mar 2015, 00:24:55 »

Nie, 15 Mar 2015, 12:33:56
Odpowiedź #2

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
Jest ustawione tylko dla 4 zewnętrznych, ale spróbuję twojej rady i zrobię tylko dla środkowego. Może faktycznie wektorowanie 4 potężnych silników F1 to za dużo?

Edit: Niestety nic to nie dało. Na początku było dobrze, a potem znowu strzeliło. Zauważyłem, że nawet jak nie zmieniam kierunku lotu i lecę cały czas w górę, to po pewnym czasie połączenie i tak pada - bo silniki F1 mają wyższy ciąg wtedy niż przy starcie. Nie mogę jednak kontrolować ciągu tych silników. Nie mam pojęcia jak to rozwiązać.
« Ostatnia zmiana: Nie, 15 Mar 2015, 13:11:22 wysłana przez kamils096 »

Nie, 15 Mar 2015, 14:44:12
Odpowiedź #3

Offline Diakon

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Reputacja: 14
    • Zobacz profil
Taśma nie dała rady? Daj więcej taśmy!
Więcej taśmy nie działa? Daj jeszcze więcej taśmy!

To jedyne, co mogę ci poradzić.


Pomogłem? Kliknij "Pomógł". Taka mała rzecz, a cieszy.

Reklama

Odp: Łamiące się połączenia między członami
« Odpowiedź #3 dnia: Nie, 15 Mar 2015, 14:44:12 »

Nie, 15 Mar 2015, 17:46:13
Odpowiedź #4

Offline winged

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Reputacja: 39
    • Zobacz profil
@Diakon: rozwiaząnia siłowe w RO nic nie dają przynajmniej takie są moje dotychczasowe doświadczenia. Możesz zaspamować całą rakietę taśmą a jak ma się rozlecieć to i tak się rozleci. Diabeł tkwi w szczegółach.

Budując niedawno rakietę na Eve (500t na LKO) miałem ogromne problemy z kołysaniem się na starcie aż w końcu kompletnie traciłem kontrolę. "Moar struts" nic nie dawało, a wystarczyło użyć opcji select root i ustawić "root" gdzieś bliżej środka masy rakiety.
Wracając do RO: Miałem spore problemy z Protonem: pod koniec pracy pierwszego członu rakietą zaczynało trząść na wszystkie strony aż w końcu się rozpadała - pomogło wyłączenie wektorowania ciągu w połowie silników.
Dzisiaj z ciekawości zbudowałem saturno-podobną konstrukcję by sprawdzić czy będę miał te same problemy co kamils096. Miałem ale zupełnie inne. Do podłączenia 5 silników F1 do głównego zbiornika użyłem stockowego radial attachment point, w efekcie cała konstrukcja rozpadała się na 4 strony świata jak tylko uruchomiłem silniki. Rozwiązanie okazało się dość proste: radial attachment point normalnie ma 1,25m średnicy, po zwiększeniu średnicy do 3,2m nic się już nie rozpada.




kamils czyli jak rozumiem zawsze pada połączenie między pierwszym a drugim członem? U mnie w zrobionej na szybko rakiecie wygląda to tak:





Silniki pierwszej fazy tj pisałem wcześniej sa połączone za pomocą powiększonego radial attachment point. Wektorowanie dla 4 bocznych silników, środkowy bez.



Połączenie między pierwszym a drugim członem wyglada tak:

1.Zbiornik paliwa
2.5xradial attachment point (1,25m)
3. silniki
4. interstage faring adapter (z włączoną opcją auto-struts)

Wszystko działa bezproblemowo, spróbuj zrobić tak samo.

Kolejna sprawa może problemem jest ładunek na samym szczycie albo trzeba ustawić select root bliżej środka masy? albo jakiś problem z samymi silnikami, może spróbuj tych samych od FASA?


Nie, 15 Mar 2015, 20:40:42
Odpowiedź #5

Offline Diakon

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 373
  • Reputacja: 14
    • Zobacz profil
A tak z ciekawości, jak wy mieścicie te rakiety w hangarze? Widzę, że są one bardzo duże, przesuwacie je zwyczajnie pod grunt, czy macie mod na większy VAB?


Pomogłem? Kliknij "Pomógł". Taka mała rzecz, a cieszy.

Reklama

Odp: Łamiące się połączenia między członami
« Odpowiedź #5 dnia: Nie, 15 Mar 2015, 20:40:42 »