Autor Wątek: AAR - Hotel na Munie  (Przeczytany 2120 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Nie, 10 Maj 2015, 19:30:12

Offline Haker53535

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
AAR - Hotel na Munie
Szalony przetarg

Dwóch kerbali z działu księgowości, Stanley Kerman oraz Stuart Kerman, idzie na co miesięczne zebranie zarządu.
- Stanley, ty mu o tym powiesz.
- Dlaczego ja?
- To był twój pomysł.
- Ale ty się na niego zgodziłeś.
- To może zagrajmy.
Kamień... Papier... Nożyce... Kamień... Papier... Nożyce...
-Ha! Wygrałem. - odrzekł Stuart i ochoczo ruszył w stronę sali. Zasmucony Stanley także powłuczył się w tamtą stronę.
Na zebraniu zjawili się przedstawiciele prawie wszystkich działów oraz dyrektor Haker Technologies -  Bob Kerman wraz z wicedyrektorem Jebedaihą Kermanem.
- Ostatnia misja załogowa na minmus zakończyła się wielkim sukcesem. Nasze akcje wzrosły o 30%. *klask, klask, klask* Czy ma ktoś jakieś uwagi dotyczące tej misji? - odrzekł Bob.
....
- W tym tygodniu zaczęliśmy również produkcje nowych samolotów BX-100. Dostaliśmy aż 200 zamówień. Dudley'u ( Ekspert do spraw. lotnictwa ) wyrobimy się z produkcją na czas?
- Jeżeli uruchomimy wszystkie linie to skończymy nawet przed czasem dyrektorze.
- A więc dobrze. To chyba tyle na dzisiaj, jeżeli nikt nie ma nic do powiedzenia.
Stanley niechętnie zabrał głos.
- Muszę coś panu powiedzieć.
- Słucham?
- Wzieliśmy udział w pewnym przetargu... no i... wygraliśmy go.
- Nie widze powodów do zmartwień. Kto ogłosił przetarg i czego dotyczy?
- Przetarg ogłosił niejaki Ahmed Kerman, miliarder z Arabi Kerbalskiej. I dotyczy on... budowy bazy na Munie. Na dodatek to ma być baza luksusuowa, gdyż miliarder chce ją przerobić na hotel.
- COOOO???!!!!! Czy wyście tam powariowali w księgowości? Jak my mamy zrobić luksusową bazę na Munie?
- To jeszcze nie wszystko, Ahmed zażądał też 16 osobowej stacji na orbicie dookoła muna, oraz stały transport Kerbin - Stacja - Mun.
- Kto w ogóle wpadł na ten głupi pomysł?
- Budujemy przecież satelitę mapującą Mun więc pomyśleliśmy że przyda się do czegoś.
- Chyba zaraz wywalę wszystkich z księgowości na bruk.
- Ale w sumie baza na Munie jest realna - dorzucił wicedyrektor
- Nawet jeżeli możemy ją zbudować, to jak ją przetransportujemy?
- Pracujemy właśnie nad systemem transportu ciężkich elementów na inne ciała niebieskie w dziale rakiet - odpowiedział Whisky Kerman
- No dobrze, a co ze stacją, przecież to wyniesie nas fortunę.
- A co ze stacją Phoenix? Stoi pusta, miejsc na załogę ma wystarczająco. Wystarczy tylko podesłać moduł napędowy. - odezwał się Jebedaiha
- Uhhh... No dobra, ale do jutra widze wszystkie teczki dotyczące tej misji na biurku. Koniec zebrania, a z wami się jeszcze policzę - powiedział do księgowych .
Budowę satelity mapującej przyśpieszono i tak w kolejnym tygodniu stanęła na wyrzutni.

Lotem sterował komputer tak wiec jedyne co kerbale musiały zrobić to nacisnąć guzik. Tak więc w nocy rozległo się odliczanie
9... 8... 7... 6... 5... 4... 3... 2... 1... Liftoff!!
Komputer uruchomił silniki:

Pierwsze fazy lotu przebiegały spokojnie, aż za spokojnie. Komputer wykonał przechył grawitacyjny oraz zamknął orbitę.

Owiewka została odrzucona, ramiona rozłożone i wtedy zaczęły się problemy.

 Jeden pakiet paneli słonecznych nie chce się otworzyć - poinformowała telemetria. W centrum kontroli zawrzało.
- Czy jeden panel wystarczy? - zapytał się dowodzący misją, Bill Kerman
- Do manewru transferowego tak. Niestety będzie to za mało aby wykonać skan. - odpowiedział technik
- No trudno, wykonujemy manewr.
Silniki statku włączyły się w odpowiednim momencie.

- Manewr wykonany.
- Dobrze, czy da się jakoś naprawić panel?
- Właśnie szukamy przyczyny...
Pięć godzin później.
- O jest.. uszkodziło się zabezpiecznie przed otworzeniem panelu pod owiewką oraz w atmosferze.
- Czy da się to obejść?
- Raczej tak... Udało się. Wszystkie systemy sprawne.

- W ostatnim momencie. Wykonujemy manewr uzyskania orbity.

-Manewr wykonany. Zostało ustabilizowanie orbity i jesteśmy w domu.
Po manewrze.
- Rozłożyć skaner i rozpocząć skanowanie.
- Już się robi.

Na ekranie komputera powoli zaczęła pojawiać się mapa.
*oklaski*
Dziękuję wszystkim za ten wspaniały lot. - odrzekł dowódca - Mieliśmy może i małe problemy techniczne, ale ci od bazy będą mieli większy kłopot.

Koniec części I
Kolejna część niebawem
« Ostatnia zmiana: Nie, 10 Maj 2015, 19:34:07 wysłana przez Haker53535 »
Haker Technologies - Tworzymy lepszą przyszłośc

Nie, 10 Maj 2015, 23:13:51
Odpowiedź #1

Offline Drangir

  • Major
  • *
  • Wiadomości: 1 631
  • Reputacja: 92
  • Smok rakietowy
    • Zobacz profil
    • DeviantArt
Wstępniak, za dużo dialogów, nic się nie dzieje. Oby tak dalej Czekam na więcej!
Cytat: Steven Universe
- Wasze obliczenia były niepoprawne.
- Nie mogły być niepoprawne, skoro żadnych nie robiliśmy.

Reklama

Odp: AAR - Hotel na Munie
« Odpowiedź #1 dnia: Nie, 10 Maj 2015, 23:13:51 »

Nie, 10 Maj 2015, 23:26:38
Odpowiedź #2

Offline Element4ry

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 276
  • Reputacja: 38
    • Zobacz profil
Dużo za dużo dialogów, można to było nieco streścić. I fakt, niewiele się dzieje, ale przynajmniej nie wyglada na zrzynkę ze *znanego filmu*. Mam nadzieję, że się rozkręci. Ogarnij też nieco składnię całego tekstu, bo momentami się średnio trzyma:

Cytuj
Pracujemy właśnie nad systemem transportu ciężkich elementów na inne ciała niebieskie w dziale rakiet

Dużo jest tych ciał niebieskich w dziale rakiet?

Pią, 22 Maj 2015, 21:37:40
Odpowiedź #3

Offline Haker53535

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 41
  • Reputacja: 10
    • Zobacz profil
AAR - Hotel na Munie
Odkurzanie starych gratów
Satelita wysłana tydzień temu, skończyła właśnie dokładne mapowanie Mun’a. Geolodzy kerbińscy ucieszeni tym faktem od razu zabrali się do roboty. Wyznaczono kilka możliwych stref lądowania dla najnowszej bazy.
Tymczasem na biurko Bob’a Kermana dostarczono teczkę dotyczącą stacji Phoenix.
Jak ustalono na zebraniu rady nadzorczej ma ona zostać przyszłą stacją księżycową, która będzie służyła za punkt przeładunkowy przyszłych transportów Kerbin - Mun.
Stacja posiada 20 miejsc dla pasażerów. Jest to dość stary obiekt przez co niektóre systemy będą musiały być wymienione. Szef kompleksu astronautów wybrał kerbali mających za zadanie renowację stacji: Genesey Kerman - pilot oraz inżynier napędu, Karigh Kerman - informatyk oraz rodzeństwo Wirlina i Neling Kerman - inżynier elektronik oraz inżynier ogólny. Polecą oni statkiem Onion w najbliższym możliwym czasie.

   Tak oto nadszedł dzień startu. Rakieta stoi już na wyrzutni. Do startu zostało 30 minut. Otwierają się drzwi do kapsuły i Genesey staje jak wryty.
 - Co tu się do diaska wyprawia?!!
Miał racje, to co zrobili inżynierzy przygotowywujący lot przechodzi kerbalskie pojęcie. Cała kabina zapchana jest częściami wymiennymi do stacji. Ciężko będzie tam wejść samemu, a co dopiero w trójkę.
 - No trudno, nie za narzekanie nam płacą. - odrzekł Neling
Z trudem pasażerowie zapakowali się do statku. Płytki scalone, kable, narzędzia leżą gdzie popadnie. Jedynie Genesey ma trochę miejsca. Musi przecież mieć dostęp do sterów. Pilot sprawdza wszystkie systemy: SAS, RCS, Kontrola ciągu, Lotki… Wszystko sprawne i gotowe do lotu. Trwa odliczanie. Liftoff. Rakieta ruszyła. Trzęsie stakiem na wszystkie strony.

 O mały włos, a lutownica uderzyła by z dużym impetem w Wirlinę.
 - Oj, ja im dam popalić jak wrócę - powiedziała zdenerwowana pani inżynier.
Orbita osiągnięta. Rozpoczęło się wykonywanie randevous. Po kilkudziesięciu minutach w oddali pokazała się stacja.

Karigh zaczęła próbować nawiązać kontakt z komputerem. Cisza w eterze. Stacja nie reaguje. Kerbale znalazły się w poważnych tarapatach. Jeżeli nie uda się nawiązać połączenia to dokowanie także się nie powiedzie. Trzeba zrestartować systemy ręcznie z zewnątrz stacji. Wykonanie tego zadania padło na Nelinga. Kerbal ubrał się w strój EVA. Nie było mu łatwo. Wszędzie dokoła latały części. W końcu mu się udało. Wyszedł na zewnątrz i rozpoczął poszukiwania panelu sterowania.

 Nie wiadomo czemu, panel ten został ukryty przez twórców stacji i jego znalezienie nie było łatwe. W końcu zauważył go pod pokrywą, która na szczęście się trochę ugięła pod wpływem jakiegoś uderzenia. Inaczej nigdy nie udało by się go dostrzec.

 - Systemy zrestartowane, możecie dokować - powiedział przez radio.
Genesey zaczął powoli zbliżać się do doku, który czekał już na niego przygotowany.

Zaczepy zaskoczyły. Wypełniono powietrzem przestrzeń pomiędzy dokami. Kerbalonauci w końcu mogli wydostać się z tej ciasnej przestrzeni transportowca wypełnionej częściami.
 - Kochanie wróciłeeeem - zakrzyknął Genesey
 - A może byście mnie wpuścili - powiedział przez radio zirytowany Neling.
 - Już otwieram śluzę.
Kerbale zabrały się do roboty, a miały jej pełno. Prawie cały system komputerowy musi zostać wymieniony. Jest też pełno mniejszczych napraw jak np. trzy zablokowane panele, czy przygotowanie stacji do transportu. Muszą się spieszyć. Jak przyleci silnik muszą od razu zadokować i wykonać manewr inaczej zepsują harmonogram misji. Na razie jedynie Karigh nie miał nic do roboty. Komputer i tak będzie przecież wymieniony. Jedyne co to mógł pokoziołkować trochę w powietrzu. Po paru godzinach roboty odezwał się Neling.
 - Tak zapytam z ciekawości. Kto poinformował centrum dowodzenia o udanym dokowaniu?
Kerbale popatrzyły na siebie. Genesey czym prędzej podryfował do zadokowanego statku Onion. Musiał się przecisnąć przez piekielnie ciasny dok, gdyż tylko taki był zamontowany na stacji, poza dokiem ogromnym, zarezerwowanym dla napędu. Kontrolka wiadomości pulsowała. Czym prędzej nawiązał kontakt z kerbinem.
- Jesteśmy, nic nam nie jest. Przeszliśmy już do montażu. Przepraszamy, że się nie zameldowaliśmy.
Po chwili z głośnika zaczął krzyczeć dowódca naziemny.
- Przepraszacie?!! Przepraszacie? My tu już chcemy żałobę ogłaszać a wy się tam bawicie w najlepsze. O ja wam dam jak wrócicie. Bez odbioru.
- Uff.. Jak dobrze że wracamy dopiero po zbudowaniu bazy. - pomyślał Genesey.
Haker Technologies - Tworzymy lepszą przyszłośc

Reklama

Odp: AAR - Hotel na Munie
« Odpowiedź #3 dnia: Pią, 22 Maj 2015, 21:37:40 »

Sob, 23 Maj 2015, 09:48:28
Odpowiedź #4

Offline ShookTea

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 370
  • Reputacja: 20
  • WIENIAWA!
    • Zobacz profil
Fajnie, fajnie. Jeden tylko mały komunikat od mię do cię:
Myślnikiem na początku oznaczamy wypowiedź, a nie myśl.

Cytuj
- Uff.. Jak dobrze że wracamy dopiero po zbudowaniu bazy. - pomyślał Genesey.

Zwłaszcza zaraz po dialogu wygląda to kiepsko, jakby Genesey powiedział to na głos, a dopiero później pomyślał :)
Co to za pedał? Co to za biedak? ShookTea skończył się na Projekt Jool!

 

Hotel Duna

Zaczęty przez Kadaf

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń: 5130
Ostatnia wiadomość Śro, 09 Kwi 2014, 14:30:53
wysłana przez mrdzarek
JEB-1 - Kolonia na Munie.

Zaczęty przez Yyyyyz

Odpowiedzi: 2
Wyświetleń: 1325
Ostatnia wiadomość Wto, 28 Maj 2013, 15:31:45
wysłana przez Yyyyyz
Mun Basa - Kolonia na Munie

Zaczęty przez Saboteh

Odpowiedzi: 11
Wyświetleń: 4757
Ostatnia wiadomość Sob, 22 Cze 2013, 04:44:37
wysłana przez Shinzo
PRZENIESIONY: Łazik na munie

Zaczęty przez Ravnarr

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 766
Ostatnia wiadomość Sob, 23 Mar 2013, 17:08:05
wysłana przez Ravnarr
PRZENIESIONY: Mrover, czyli pierwszy łazik na Munie!

Zaczęty przez Ravnarr

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń: 663
Ostatnia wiadomość Sob, 23 Mar 2013, 17:04:35
wysłana przez Ravnarr