• EVE. Misja Totalna [Kadaf Industries] 5 18
Aktualna ocena:  

Autor Wątek: EVE. Misja Totalna [Kadaf Industries]  (Przeczytany 75700 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Sob, 23 Sie 2014, 11:51:06

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 361
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil


CZĘŚĆ PIERWSZA

Roargen Kerman, dyrektor pionu organizacji misji kosmicznych powoli zmierzał do gabinetu szefa. Gdy tylko wyszedł z windy, do jego uszu dotarł miarowy dźwięk uderzeń. Bum-bum.... Bum-bum... Z każdym krokiem łomot stawał się głośniejszy. Gdy w końcu stanął przed drzwiami gabinetu, dotarło do niego, że źródłem hałasu są miarowe uderzenia w drzwi od wewnątrz. Szarpnął za klamkę, błyskawicznie otworzył drzwi na oścież i nagłe uderzenie prosto w czoło powaliło go na podłogę. Przez chwilę miał wrażenie, że widzi gwiazdy i planety, które jednak szybko się rozmyły, ukazując zatroskane oblicze szefa Kadaf Industries.
- Puka się Roargen, to taka normalna zasada postępowania przed otwarciem drzwi, wiesz? Nic ci nie jest?
- Eee, myślałem, że coś się panu stało szefie, dlatego tak otworzyłem... Eee... Co to do diaska było?
Kadaf Kerman wyciągnął dłoń, w której spoczywała duża, gumowa, fioletowa kulka.
- Tak się przykro złożyło, że oberwałeś nią w czoło, no ale jak wspomniałem, puka się. Wchodź i siadaj.
Gdy tylko obaj usiedli na fotelach, szef ponownie zaczął odbijać piłeczką o podłogę i drzwi dość niezręcznie łapiąc ją w dłoń. Bum-bum! Bum-bum!. Po chwili krępującej ciszy przerywanej jedynie dźwiękiem kolejnych uderzeń, Roargen zapytał.
- Szef mnie wzywał prawda?
- Aa, tak, wzywałem, łap. - odpowiedział szef rzucając piłeczką w stronę swojego pracownika. - Co ci to przypomina?
Roargen wpatrywał się w dość ciężką piłeczkę obracając ją w palcach. Znowu te zagadki... W pewnym momencie dotarło do niego, że tuż po uderzeniu w głowę doznał wrażenia, że widzi gwiazdy i planety. Właściwie planetę. Kolor gumowej kulki nie pozostawiał złudzeń. - Eve? - zapytał ostrożnie.
- Bardzo dobrze! Też mi się tak nasunęło, gdy dziś rano znalazłem ją na parkingu. Powiedz no mi, co my właściwie wiemy o naszej sąsiedniej planecie?
Dyrektor zastanowił się chwilę. Ze zdumieniem odkrył, że właściwie nie jest tego dużo. Eve jako jedna z niewielu planet całego układu jest omijana szerokim łukiem. - Noo, wiemy w sumie nie wiele panie Kerman. Paskudnie wysokie ciśnienie, równie paskudna grawitacja i chmury skutecznie maskujące wygląd planety...
- Wydaje mi się, że wysyłaliśmy tam kiedyś jakąś misję, zgadza się? - przerwał szef.
- To prawda, kilka lat temu wysłaliśmy tam lądownik.
- Czy wrócił na Kerbin?
- Noo nie szefie, za duża grawitacja. Nadal tam stoi.
- Od lat? Czy kadrowa o tym wie? Nie przypominam sobie, żeby na liście płac znajdował się ktokolwiek kto siedzi na Eve.
- Eee, to był automat proszę pana. Nie musimy mu płacić.
Kadaf Kerman wyraźnie odetchnął z ulgą. Popatrzył chwilę na swojego pracownika i powiedział - To się musi zmienić Roargen. Zamierzam zorganizować załogową misję na Eve. Z wyposażeniem, jakiego nie wysłał jeszcze nikt i oczywiście z biletem powrotnym!
Po kilku godzinach fachowej dyskusji obaj specjaliści ustalili szczegóły pierwszej fazy misji. Będzie nią wysłanie na orbitę Eve stacji orbitalnej wyposażonej w dużą ilość bezzałogowych sond. Ich celem będzie znalezienie odpowiedniej lokalizacji dla bazy, oraz wyposażenia dodatkowego, jak również wstępne analizy kartograficzne. Wszyscy projektanci i inżynierowie Kadaf Industries zakasali rękawy. Termin okna startowego zbliżał się nieubłaganie, a postawione przez szefa wymagania były spore. Stacja miała zawierać dziesięć prostych sond, trzy automatyczne łaziki, oraz dwa drony przystosowane do lotów w gęstej atmosferze planety. Jednocześnie kompleks szkoleniowy ćwiczył adeptów w sztuce zdalnego operowania automatami. Po wielu miesiącach prace zostały zakończone i na orbitę wystrzelono gotową machinę.


Skomplikowana konstrukcja majestatycznie wznosiła się w niebo pchana sprawdzoną rakietą nośną Easy Orbit II.


Po osiągnięciu orbity rozpoczęto przygotowania do transferu. Okno startowe na Eve było idealne. Gdy tylko stacja zajęła odpowiednią pozycję, ponownie odpalono ostatnią fazę rakiety nośnej w celu skrócenia manewru.


Po wyczerpaniu paliwa i odrzuceniu pustego już zbiornika stacja przeszła na napęd własny składający się z dwóch silników atomowych.


W centrum kontroli lotów wzniesiono toasty. Pierwsza faza misji została rozpoczęta! Eve zostanie podbita, mimo głosów sceptyków twierdzących, że jest to planeta z której wrócić się nie da.

Część druga niebawem




Użyte mody:
KAS
KAX
Procedural Dynamics
Kerbpaint
E4 partpack

Komentujcie, lajkujcie, gwiazdkujcie, repujcie, a jak nie, to idźcie do domu ;)





Sob, 23 Sie 2014, 12:24:38
Odpowiedź #1

Offline JackRyanPL

  • Redaktor
  • Podporucznik
  • *****
  • Wiadomości: 924
  • Reputacja: 65
    • Zobacz profil
Szykuje się coś naprawdę grubego. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, to co pokazywane było na chacie, ale to chyba tajne, więc zapomnijcie, że to pisałem. Szczerze nie mogę doczekać się reszty relacji.

Reklama

Odp: EVE. Misja Totalna [Kadaf Industries]
« Odpowiedź #1 dnia: Sob, 23 Sie 2014, 12:24:38 »

Sob, 23 Sie 2014, 13:30:46
Odpowiedź #2

Offline Drangir

  • Major
  • *
  • Wiadomości: 1 626
  • Reputacja: 92
  • Smok rakietowy
    • Zobacz profil
    • DeviantArt
Słaba ta baza, nie ma szyb.

10/10
Cytat: Steven Universe
- Wasze obliczenia były niepoprawne.
- Nie mogły być niepoprawne, skoro żadnych nie robiliśmy.

Nie, 24 Sie 2014, 11:10:38
Odpowiedź #3

Offline MarQx

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 95
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
No to wystartowałeś Kadaf, ojj będzie się działo :)
Asrock B85 Pro4, Core i5 4440 4x3,1GHz, 16GB DDR3, RAdeon R7 260x 2Gb

Reklama

Odp: EVE. Misja Totalna [Kadaf Industries]
« Odpowiedź #3 dnia: Nie, 24 Sie 2014, 11:10:38 »

Nie, 24 Sie 2014, 12:39:37
Odpowiedź #4

Offline Robson

  • Sierżant
  • ***