• Pokaż nam swój [cokolwiek]! 5 9
Aktualna ocena:  

Autor Wątek: Pokaż nam swój [cokolwiek]!  (Przeczytany 145799 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sob, 11 Kwi 2015, 23:48:33
Odpowiedź #120

Offline winged

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Reputacja: 39
    • Zobacz profil
Tak, tylko, że drugi przelot nad Kerbinem prowadził zupełnie donikąd.


Dzisiaj próbowałem zrobić lot na Joola przy użyciu asysty Kerbinu. czyli najpierw podnoszę swoje Ap gdzieś do 30mln km tak aby mój period orbitalny był równy dwóm periodom Kerbinu, potem po dwóch kerbińskich latach spotykam się ponownie z Kerbinem, który transferuje mnie w kierunku Joola. Transfer rozpocząłem na dokladnie 2 lata (Kerbińskie) przed okienkiem transferowym na Joola.


I tutaj pojawił się pierwszy problem. Mój przelot nad Kerbinem jest najpewniej pod zbyt małym kątem i Kerbin nie może podnieść mojej Ap.

Sprawdziłem więc film Maciusia z misji na Callisto. Jest tam analogiczna sytuacja: przelot nad Ziemią i podwyższenie Ap do orbity Jowisza. Tylko, że Maciuś zrobił to nieco inaczej: na 3:43 widać, że zwiększył on swój period orbitalny chyba nieco powyżej dwóch ziemskich lat, potem na Ap, zmniejszył prędkość w efekcie spotkał się z Ziemią pod większym kątem niż ja (Pe miał niżej niż orbita Ziemi.)



Podobnie wygląda trajektoria sondy Juno:



Czyli jeśli dobrze rozumiem, to trzeba podwyższyć Ap tak aby period orbitalny był trochę dłuższy niż dwa lata a potem obnizyć nieco Pe będąc w Ap?
« Ostatnia zmiana: Nie, 12 Kwi 2015, 04:27:53 wysłana przez winged »

Sob, 11 Kwi 2015, 23:55:11
Odpowiedź #121

Offline ShookTea

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 370
  • Reputacja: 20
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Nadal nie opanowałem, jak wyznaczanie, kiedy wystartować, by dotrzeć do jakiegoś celu przez asystę jeszcze innej planety :(
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Nie potrafię poprostu obliczyć, kiedy mam wystartować, by grawitacja jednego obiektu skierowała mnie do drugiego.

Brawo. Dokładnie to samo. Nawet i tu, i tu błąd się pojawia: "poprostu" vs. "nie opanowałem, jak wyznaczanie" :D

winged, cholera, kompletnie nie załapałem końcowego pytania, chyba za mało ostatnio sypiam :(

Reklama

Odp: Odp: Pokaż nam swój [cokolwiek]!
« Odpowiedź #121 dnia: Sob, 11 Kwi 2015, 23:55:11 »

Nie, 12 Kwi 2015, 00:06:29
Odpowiedź #122

Offline winged

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Reputacja: 39
    • Zobacz profil
Zobacz co robi sonda Juno i Maciuś w 3:43. Będąc w Ap hamują żeby Pe wyszła poniżej wys. orbity Ziemi.

Tylko nie wiem jaki powinien być period orbitalny na orbicie heliocentrycznej, w sensie jak wysoko podnieść Ap będac jeszcze na orbicie Kerbinu. Z tego wynika, że chyba period musi być dłuższy nieco niż dwa lata.

[Post scalony: Nie, 12 Kwi 2015, 04:21:19]
EDIT: No w końcu udało się. Najpierw podniosłem Ap o 1320m/s tak aby mój period orbitalny był minimalnie dłuższy niż 2 lata (kerbińskie). Potem w Ap bardzo długo szukałem manewru obniżającego Pe ale w końcu znalazłem. 170m/s obniżyło moje Pe  do 12,03mln km co nie tylko dało ponowne spotkanie z Kerbinem ale też odpowiednio duży kąt dzięki czemu Kerbin mógł mnie wystrzelić w kierunku Joola. No nie do końca.. wciąż musiałem przyspieszyć w Pe o 82m/s.




Poza tym spotkanie z Kerbinem było bardzo bliskie raptem 69,5km. ;D




Na koniec jeszcze manewr zmiany inklinacji 67m/s i tak kosztem 1656m/s dostałem się na Joola. Nie jest to najbardziej optymalny wariant, można zejść poniżej 1200m/s korzystając z trasy Kerbin-Eve-Kerbin-Kerbin-Jool. Rekord na międzynarodowym forum to bodaj 1050m/s. Ale i tak zaoszczędziłem ponad 600 m/s bo standardowy lot zabrałby ok. 2300m/s. Tj pokazywałem wcześniej NASA w identyczny sposób wysłała na Jowisza sondę Juno.



No to teraz jeszcze rekonstrukcja trajektorii Galileo i na tym kończę mój poligon doświadczalny przed RSS ;) Galileo chcę zrobić w ten sposób, że najpierw poszukam trajektorii Kerbin-Eve-Kerbin ale takiej, że powrót na Kerbin wypadnie na dokładnie 2 lata (kerbińskie - to jest 213 ziemskich dni) przed otwierającym się okienkiem na Joola. Potem powtórzę dzisiejszy manewr i w ten sposób po 2 latach Kerbin wystrzeli mnie w okolice Joola. 


***


Lot na Joola był okazją do przetestowania mojej własnej wersji Solar Reversera.:

W pierwszym przypadku zależało mi na krótkim czasie misji to też asysta Joola podniosła Aphelium do 125,5mln km. Do orbity retrograde wokół Kerbola musiałbym zużyć 2178m/s.



W drugim przypadku czas nie miał znaczenia. Liczyła się tylko maksymalna oszczędność. Przy Aphelium ponad 700mln km do odwrócenia ruchu wystarczyło by 488m/s.



« Ostatnia zmiana: Nie, 12 Kwi 2015, 04:21:19 wysłana przez winged »

Nie, 12 Kwi 2015, 14:46:22
Odpowiedź #123

Offline Maciuś

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 148
  • Reputacja: 51
    • Zobacz profil
"Orbiting like a pro" :D
A co do tych asyst od Kerbinu to można to zrobić na dwa sposoby. Albo wejść na orbitę o okresie nieco dłuższym niż dwa lata, wyhamować i spotkać się z Kerbinem za Pe. Albo wejść na orbitę o okresie krótszym niż dwa lata, również wyhamować ale przelot zaplanować przed Pe. W pierwszym przypadku przelot będzie po nocnej stronie, a w drugim po dziennej ale w zasadzie efekt powinien być taki sam. Jedynie co to okna startowe będą inne. W locie do Saturna pokazane są obydwie metody.

A trajektoria sondy Galileo została przeze mnie odtworzona w Super Tour tylko zostało to wycięte. Po przelocie nad Eve całość skierowała się na Kerbin. Tam jedna część się odłączyła i poleciała na Dunę, ale druga weszła na orbitę o okresie równym 2 Kerbińskie lata. Normalnie potem dało się polecieć do Joola, ale akurat wtedy był on nieodpowiednio ustawiony. Więc mój statek trochę zmienił okres orbitalny, żeby minąć Kerbin za pierwszym razem, zrobił jeszcze jedną orbitę i dopiero wtedy przeleciał nad Kerbinem.

Reklama

Odp: Pokaż nam swój [cokolwiek]!
« Odpowiedź #123 dnia: Nie, 12 Kwi 2015, 14:46:22 »

Nie, 12 Kwi 2015, 18:47:36
Odpowiedź #124

Offline winged

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Reputacja: 39
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Albo wejść na orbitę o okresie nieco dłuższym niż dwa lata, wyhamować i spotkać się z Kerbinem za Pe. Albo wejść na orbitę o okresie krótszym niż dwa lata, również wyhamować ale przelot zaplanować przed Pe. W pierwszym przypadku przelot będzie po nocnej stronie, a w drugim po dziennej ale w zasadzie efekt powinien być taki sam. Jedynie co to okna startowe będą inne.

No właśnie okna startowe. nie bardzo wiem kiedy jest okno do pierwszego typu przelotu a kiedy do drugiego typu przelotu. Policzyłem sobie tylko, że jak wystartuje 213 dni przed okienkiem na Joola (środkiem okienka) a potem obniżę Pe, to przy ponownym spotkaniu Kerbin powinien mnie wystrzelić gdzieś w okolice Joola.

Z tego wynika że jakbym wystartował ciut wcześniej albo ciut później to przy tym samym typie przelotu nie musiałbym ustawiać dodatkowego manewru przyspieszającego mnie o 82m/s podczas przelotu nad Kerbinem. Nie musiałbym też prawdopodobnie ustawiać Pe z Kerbinem na 69,5km.
« Ostatnia zmiana: Nie, 12 Kwi 2015, 18:53:18 wysłana przez winged »

Nie, 12 Kwi 2015, 22:57:53
Odpowiedź #125

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 361
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil
Bywalcy czata są na bieżąco informowani o rozwoju mojej serii statków typu SSTO, ale reszta świata nie. Tak więc ogólnie powstało dziewięć typów transportowców Kerbin - Mun - Kerbin, ale dziś z głupia frant zbudowałem pewne lekkie dziwadło z asymetrycznym napędem. Prawdopodobnie (chociaż to nic pewnego) nie wykorzystam tego pudła na większą skalę, więc wrzucam je tutaj.



Osiem mechanizmów zawierających koła zamachowe utrzymują go nieźle na kursie, poza pierwszą fazą lotu, bo wówczas zachowuje się dość wrednie. Jest to powód, dla którego raczej nie będę tego projektu rozwijał. Ale lata, na orbitę wchodzi, a w kosmosie prowadzi się bardzo ładnie na silniku atomowym, który dzięki zachowaniu skali 1:1 (w przeciwieństwie do mojej całej serii SSTO jadącej na tweakscalu) utrzymuje porządną moc 60 kN.

Reklama

Odp: Pokaż nam swój [cokolwiek]!
« Odpowiedź #125 dnia: Nie, 12 Kwi 2015, 22:57:53 »

Nie, 12 Kwi 2015, 23:20:57
Odpowiedź #126

Offline Drangir

  • Major
  • *
  • Wiadomości: 1 626
  • Reputacja: 92
  • Smok rakietowy
    • Zobacz profil
    • DeviantArt
@up

Cytat: Steven Universe
- Wasze obliczenia były niepoprawne.
- Nie mogły być niepoprawne, skoro żadnych nie robiliśmy.

Pon, 13 Kwi 2015, 09:58:46
Odpowiedź #127

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 361
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil
Dopracowywanie, dopracowywanie i jeszcze raz dopracowywanie. To taka moja mała choroba, która powoduje, że nie zostawiam niczego bez piekielnej ilości testów i przeróbek. Najnowsza wersja Asimetra lata już bardzo dobrze na każdym pułapie. Dzięki tweakscalowi jak widzicie, jest jeszcze bardziej asymetrycznie. Prawy silnik został wydatnie powiększony, by zneutralizować tendencję do skrętów w prawo. W miarę zyskiwania wysokości i braków powietrza wyłączam silniki od lewego, potem prawy, a ponieważ środkowy i tak już na 40 km ciągnie z mocą koło 35%, to koła zamachowe utrzymują maszynę w osi doskonale. Dodatkowo ta maszynka wchodzi na orbitę znacznie szybciej niż moje inne konstrukcje i nie wymaga pierdnięcia z atomowego na żadnej wysokości. Prędkość uzyskiwana na napędzie odrzutowym to 2400 m/s, co pozwala wyrzucić AP na 140 km. Jeszcze nie sprawdzałem, ale daje głowę, że zaleci na Mun, wyląduje, a potem wróci na Kerbin.


Reklama

Odp: Pokaż nam swój [cokolwiek]!
« Odpowiedź #127 dnia: Pon, 13 Kwi 2015, 09:58:46 »

Wto, 14 Kwi 2015, 23:08:13
Odpowiedź #128

Offline winged

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Reputacja: 39
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
No, jestem pod ogromnym wrażeniem winged, użycie kilkukrotnej asysty, to coś, co mi się do tej pory nie udało w KSP. Nie potrafię poprostu obliczyć, kiedy mam wystartować, by grawitacja jednego obiektu skierowała mnie do drugiego.

Jest jeden prosty trick, który jest częścią bardziej zaawansowanych manewrów a, który możesz wykonać nawet dziś (no dobra jutro). Kerbin wykonuje pełny obrót wokół Kerbola w okresie 106dni (ziemskich) 12h 32min. Pomnóż to przez dwa i masz 213dni, 1h 4min. Wyjdź na orbitę, następnie podnieś sobie Ap do ok. 30mln km tak aby twój okres obrotu wokół Kerbola wyniósł właśnie 213dni. Pe orbity heliocentrycznej musi być dokładnie w miejscu startu. Nietrudno zgadnąć, że po 213dniach znowu spotkasz się z Kerbinem.

Ok to nie da ci spotkania z Joolem, ale to jest kawałek trajektorii sondy Galileo (Ziemia-Wenus-Ziemia-Ziemia-Jowisz), którą wykonałem w niedzielę. Zawsze coś.




Jest też trajektoria sondy Juno, którą wykonałem w sobotę ale nie wiem czy powinienem ją tłumaczyć bo sam nie do końca wszystko rozumiem. Chodzi o to, że startujesz z Kerbinu na około (no właśnie, około) 213 dni przed okienkiem na Joola, powtarzasz kroki z pierwszego akapitu ale wchodzisz na orbitę o periodzie jednak nieco dłuższym (albo nieco krótszym) niż 213dni. Nie pamiętam o ile dłuższy był mój okres ale chodzi o to, że będziesz hamował w Ap. Musisz tak wyhamować, żeby spotkać się z Kerbinem na przecięciu orbit a jednocześnie twoje Pe powinno zostać obniżone z ok.13mln km do ok.11,5-11,8mln. W ten sposób spotkasz się z Kerbinem pod odpowiednim kątem. 



Spotkasz się też w odpowiedniej porze. Wyruszyłeś przecież mniej więcej 213 dni przed okienkiem na Joola, wrócileś mniej więcej 213 dni pózniej.  Będziesz mniej więcej w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie. MNIEJ WIĘCEJ :P To jest największy problem.


Musisz zaplanować manewr spotkania po odpowiedniej stronie i odpowiednio nisko żeby Kerbin wyrzucił cię w stronę Joola. Sam zobaczysz jakie spotkanie cie wyrzuca, zrobisz odpowiednią poprawkę przed drugim przelotem nad Kerbinem. Niski przelot wyrzuci cię na orbitę o wyższym Ap. U mnie nie wyszło to idealnie, obnizyłem największe zbliżenie do Kerbinu na 69,5km a i tak musiałem jeszcze przyspieszyć o 82m/s.




W ten sposób dostaniesz się na Joola kosztem mniejszym niż 1600-1700m/s. 2 główne manewry to przyspieszanie z LKO ok.1320m/s i hamowanie w ap na heliocentrycznej (u mnie 170m/s). Ponadto u mnie doszły jeszcze przyspieszanie o 80m/s przy drugim spotkaniu z Kerbinem a także zmiana nachylenia orbity wobec Joola o 60m/s.


*************


Trajektoria Galileo jest trochę żmudniejsza ale mam lepszą wiedzę o tym co robię. Ponadto ta trajektoria umożliwiła mi zejście całkowitego kosztu do 1420m/s a niektórzy potrafią zmieścić się poniżej 1100m/s.


Po pierwsze instalujesz program Flyby Finder. Jest to ciekawe narzędzie ułatwiające wykonywanie asyst ale ma ono swoje ograniczenia. Przede wszystkim nie zaplanujesz za jego pomocą podwójnych przelotów ani większych manewrów poprawkowych. Nie mniej jednak jest on bedzie on pomocny. Otóż znajdujesz za jego pomocą przelot Kerbin-Eve-Kerbin Z góry mówię nie będę teraz tłumaczył jak z niego skorzystać, jest tutorial na międzynarodowym forum.


wysokie Vz (1054 m/s) oznacza start z orbity o dużym nachyleniu


Znajdujesz więc manewr Kerbin-Eve-Kerbin ale taki, ze powrót na Kerbin odbędzie się DOKŁADNIE (nie żadne mniej wiecej tj w poprzednim przypadku i dlatego lubię tą trajektorię :-*) na 213 dni przed okienkiem transferowym na Joola. U mnie to 299 dzień. Wykonujesz potem przelot nad Kerbinem tak aby okres twojej orbity wyniósł DOKŁADNIE 213dni. Czyli powtarzamy sytuację z pierwszego akapitu.




Po 213 dniach znowu spotykasz sie z Kerbinem, musisz dostosować zbliżenie tak aby wyrzuciło cię w stronę Joola.




Najwiekszym problemem jest to, ze trzeba wyjść na orbitę o dużym nachyleniu (jest to dokładniej wytłumaczone w tutorialu do Flyby Finder), wykonanie pierwszego przelotu Kerbin-Eve-Kerbin zabrało mi nie tylko 1160m/s na sam transfer ale też 100m/s na główną popawkę (zmiana nachylenia orbity przed drugim spotkaniem z Kerbinem)

Potem jeszcze przed wystrzeleniem na Joola trzeba starać się tak trafić zeby spotkać się z joolem w węźle orbity, co mnie się nie udało. Dlatego też wykonałem kolejną poprawkę : 60-150m/s->zależy jak blisko Słońca mamy An/Dn.








Tak wygląda w całości trajektoria Galileo:
 






 
« Ostatnia zmiana: Wto, 14 Kwi 2015, 23:22:57 wysłana przez winged »

Czw, 16 Kwi 2015, 21:20:07
Odpowiedź #129

Offline SPS 22

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 71
  • Reputacja: 7
    • Zobacz profil
Taka sobie przeciętna sonda na przeciętnej rakiecie w trwającej 70 lat przeciętnej podróży po gazowych planetach z modu Outer Planets Mod.




Pierwszy przystanek znany i lubiany Jool.




Następna stacja Sarnus i ekipa. Niski przelot nad Slate.




I niestety ostatni cel (brakło paliwa na manewry) Urlum i bliskie spotkanie z poltą.




Reklama

Odp: Pokaż nam swój [cokolwiek]!
« Odpowiedź #129 dnia: Czw, 16 Kwi 2015, 21:20:07 »

Nie, 19 Kwi 2015, 19:45:39
Odpowiedź #130

Offline SlimGeneral1

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
  • Być na orbicie to jedno a loty w kosmos to co inne
    • Zobacz profil
Pochwal się swymi osiągnięciami! Ja zacznę i daje opis jak to zrobić
[Nazwa rakiety/samolotu]
[Opisz co i jak]
[Screen shot]
Polecam Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ do screenów

Zacznę:
[mUN ROCKET]
[Pierwsze lądowanie na księżycu ''bezpowrotnie bo nie wylądowałem na nogach''
[Screen: Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ    Oraz drugi    Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ                                                                               

[Minmus ROCKET]
[Pierwsze lądowanie na minmusie <3 Osiągniecie które mnie zmotywowało na przygotowania do lotu na dune.. jutro zrobię]
[SCreen: Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ oraz Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ                                                                       ]


[Mun lander V2]
[Drugie lądowanie z 10 razami wczytywania z powodu lądowania na kraterze]
[SCreen:                                                              ]

Dowody do all: 
[Lunar stayoputnik V]
[Pierwsza satelita na orbicie muna <3]
SCreen:


Tutaj wszystko: WIększosc wyladowalem na kerbinie i recover zrobiłem... ale flagi zostały <3 Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ  Uff.. nie mam siły dalej dawać... wszystko widać na <--- ssie... wiekszość poleciała na kerbin i wylądowała jak mówiłem...



[Post scalony: Nie, 19 Kwi 2015, 19:46:27]
Sorka że tu ale nie ma [[edytuj]] Zapraszam także do oceniania osiągnięć!
Mun or bust!

Nie, 19 Kwi 2015, 22:07:22
Odpowiedź #131

Offline Maciuś

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 148
  • Reputacja: 51
    • Zobacz profil
Miałem już nie robić kolejnych filmików, ale zasmucony postępami naszych użytkowników w eksploracji RSS postanowiłem się jeszcze trochę pobawić.




Rakieta nośna już jest. Najważniejsze co trzeba teraz wymyślić to w jaki sposób przeprowadzić precyzyjne lądowanie w atmosferze?

Reklama

Odp: Pokaż nam swój [cokolwiek]!
« Odpowiedź #131 dnia: Nie, 19 Kwi 2015, 22:07:22 »

Pon, 20 Kwi 2015, 07:34:45
Odpowiedź #132

Offline SlimGeneral1

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 2
  • Reputacja: 0
  • Być na orbicie to jedno a loty w kosmos to co inne
    • Zobacz profil
dodaj parachuta ^^ zawsze działa
Mun or bust!

Pon, 20 Kwi 2015, 09:09:15
Odpowiedź #133

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 361
  • Reputacja: 145
    • Zobacz profil
Aż się ugryzę w język...

Sorry za offtop :)

Reklama

Odp: Pokaż nam swój [cokolwiek]!
« Odpowiedź #133 dnia: Pon, 20 Kwi 2015, 09:09:15 »

Pon, 20 Kwi 2015, 11:19:58
Odpowiedź #134

Offline Robson

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 421
  • Reputacja: 22
    • Zobacz profil
    • Opowieści Kerbali
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
dodaj parachuta ^^ zawsze działa

Precyzja lądowania, jest wprost proporcjonalna do ilości parachutów, pomnożona przez doświadczenie gracza i odwrotnie proporcjonalna do gęstości atmosfery. To przecież wie każdy gracz, ale dla Maciusia to wiedza tajemna, więc on i tak zrobi to po swojemu. :)
Przepraszamy, ale goście nie mogą zobaczyć zawartości spoilera.

@UP --> SPS 22. Ty kolego to znasz trochę balistykę, lub chociaż zasady zachowania energii? Bo przeciętniak, z twoją rakietą, odwiedził by te gazowe planety i spokojnie wrócił na Kerbin.
« Ostatnia zmiana: Pon, 20 Kwi 2015, 11:24:49 wysłana przez Robson »
Robson Kerman - Profesor Orbitologii Teoretycznej. Zabójca Piwo Grillsa Kermana zwanego Niedźwiedziem z Eve.
Jego oficjalnym guru jest Sobol - budowniczy wspaniałych części rakiet.