Tak, zauważyłem poniewczasie to przeczenie, chciałem skorygować, ale właściwie nie ma po co. Co do ilości samolotów, to w trybie multi nie ma ograniczeń. W singlu samolot ma się oczywiście jeden. Strata samolotu = niewykonana misja. Oczywiście sama idea multi w tego typu grach nie jest do końca realna, ale przypuszczam, że w RoF jednak realniejsza. Są servery z ogromnymi mapami, gdzie lotniska są oddzielone od siebie o kilkadziesiąt kilometrów. I nie ma żadnego radaru, nawigacje uprawia się porównując mapnik z tym co widać z kabiny wspomagając się kompasem. Szansa na spotkanie przeciwnika? Niewielka. Tak jak w realnych lotach. Oczywiście są inne servery gdzie lotniska są od siebie o dwa kilometry, wtedy to faktycznie start i już walka. Ale co do realizmu lotu. W Rise of Flight na pełnym realiźmie jest obowiązek podgrzania silnika na wolnych obrotach przed startem. Trwa to kilka minut. Pełen gaz na zimny silnik to rozerwane korbowody. Dla mnie nie ma porównania z tym o czym piszesz.
Post scalony: Nie, 15 Wrz 2013, 14:08:37
Zerdzio, ja nie hejtuję. Ja chcę precyzji określeń. Symulator to symulator, arcade to arcade. Może na świecie są ludzie uważający MarioCart za symulator jazdy autem. Ale będą w sporym błędzie. A KSP? KSP nie jest symulatorem lotów kosmicznych. KSP jest świetną grą zawierającą pewne cechy symulatora, ale pełnoprawnym simem bym jej nie nazwał. Symulatorem nie będzie, bo nie pozwala na to fizyka. Dowód? Zrób manerw typu ósemka między Kerbinem a Munem z odwróceniem kierunku orbitowania. Nie da się? No właśśnie...