Świetna rada Youtubowiec, wydać dwa klocki i przyrżnąć w glebę rozwalając sprzęt na drzazgi. Póki nie masz Kuba wprawy, to kupuj z biedry, tylko się upewnij czy jest gwarancja i jak jest z zasilaniem. Widziałem jakiś czas temu śmigłowiec zdalnie sterowany, kosztował tyle co samochód, a bateria? 10 minut. Ale jakiego lotu! Więc to jakiś dziwnawy wyznacznik jakości ten czas lotu tu macie. Natomiast oczywiście baterie muszą dać się ładować, a nie że co lot to do biedry po nowe baterie

Jeszcze raz - jak na początek to sugeruję tani zakup, jak się rozleci na wskutek złego pilotażu, to cóż, lepiej że kosztował stówkę, niż tysiaka. Dodatkowo mając tani sprzęt możesz sobie pozwolić na podejmowanie ryzyka, czego nie zrobi nikt kto wyda kupę kasy na takie coś.
A co do kamerki, to aktualne urządzenia tego typu potrafią być mikroskopijne, więc dla kogoś z podstawową wiedzą z zakresu elektroniki dodać taki upgrade to chyba nie jest wielki problem.