Autor Wątek: EmDrive  (Przeczytany 24914 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Sob, 23 Sie 2014, 10:44:18
Odpowiedź #15

Offline Kedorlaomer

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 26
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Chętnie bym zobaczył to urządzenie. Przekonałem się już nie raz, że z różnymi wynalazkami jest tak:

Grupa specjalistów od lat bada jakieś zjawisko.
Panowie bazując na wielu badaniach i doświadczeniu, stwierdzają, że coś jest niemożliwe.
Wtedy pojawia się ktoś z pomysłem zupełnie od czapy i udowadnia, że to jednak jest możliwe, bo patrzy na sprawę z zupełnie innego, niezawodowego punktu widzenia.
Dokładnie taka sama historia była ze słynnym zderzakiem/hamulcem polskiego pomysłu.
Daleki jestem od krytykowania nawet najdziwniejszych pomysłów, bo czasem okazuje się, że coś jest jak najbardziej możliwe, tylko jeszcze nikt na to nie wpadł.

Konstruktorem pierwszego latającego samolotu rakietowego/odrzutowego wcale nie był Heinkel, ale pewien pomysłowy Anglik. Tyle, że nikt mu nie uwierzył, a historię jak wiadomo piszą zwycięzcy. Podobna sytuacja z pierwszym samochodem, a także z wynalazkami Tesli.

Panie PędnikNieŁągiewki - niech Pan działa :)
« Ostatnia zmiana: Sob, 23 Sie 2014, 10:50:35 wysłana przez Kedorlaomer »

Nie, 24 Sie 2014, 03:09:38
Odpowiedź #16

Offline Madrian

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 245
  • Reputacja: 15
    • Zobacz profil
Pierwszy samolot odrzutowy, zbudował Rumun. A konkretnie Henri Coanda w 1910 roku. A przy okazji oblotu, odkrył "efekt Coandy".
To tak przy okazji...  :P

Reklama

Odp: EmDrive
« Odpowiedź #16 dnia: Nie, 24 Sie 2014, 03:09:38 »

Nie, 24 Sie 2014, 19:42:34
Odpowiedź #17

Offline PędnikNieŁągiewki

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Z pełnym zrozumieniem dla wątpliwości wyrażonych w Waszych postach oświadczam co następuje:
- napęd wyrzutowy to nic innego jak koło zawsze w tym samym miejscu cięższe niż w pozostałych p-ktach swego obwodu. Kto wie jak ten efekt osiągnąć nie rozbudowując 1-częściowego urządzenia o absurdalnie liczne dodatki mechaniczne - ten "jest w domu".
- pomimo że koło obraca się z dowolną prędkością - miejsce to pozostaje nieruchome względem wybranego wcześniej p-ktu konstrukcji.
- wnioski: różni się ono od koła wibratora do pustaków tylko tym, że tam masa zespolona na stałe z obracającym się kołem powoduje oscylację masy względem środka obrotu a w przypadku uniezależnienia od siebie tych dwóch czynników - oscylacja nie występuje, "zamieniana" jest na wektor siły ciągu równy... sile odśrodkowej powstającej w jednym stałym p-kcie obwodu wibratora.

 Dopóki dzięki takiej wcale nie wymyślnej konstrukcji (każdy głupi potrafi pozbawić koło wyważenia) wibrator jest wibratorem - robimy pustaki. Po zmodyfikowaniu koło wibratora staje się pędnikiem - urządzeniem o inklinacji do liniowego, a nie do zamkniętego w zaklętym kręgu niemożności przesuwania się... i wtedy mamy pędnik, podróżujemy po kosmosie ruchem jednostajnie przyspieszonym!

Żeby nie pracował pulsacyjnie wystarczy wybrać opcję stałego (miękkiego), niepulsacyjnego przesuwania się masy niewyrównoważającej. Z jedną istotną różnicą od konstrukcji z YT, gdzie widać jakieś ciężarki na cięgłach itp.: w moim pędniku zero mechaniki w postaci cięgien, dźwigni, torów wymuszająco-zawracających krążące masy itp.
Kolega skądinąd słusznie pytający o siłę odrzutową pojawiającą się podczas wyrzucania (akcja = reakcji, suma momentów równa jest wtedy zero, więc... nic "na pokładzie" nie powinno ulegać przesunięciu!) musi wiedzieć, że w przypadku mojego pędnika na czas (i zataczany w tym czasie wycinek obwodu) "szkodliwa" dla zjawiska  masa i generowana przez nią odśrodkowa siła szkodliwa ulega przekierowaniu działając wzmacniająco na efekt ciągu jakby "z drugiej strony lustra". W samym rozwiązaniu technicznym pędnika(zaznaczam: pędnik sensu stricto, jego "istocznik" to jest jedna pozbawiona części wobec siebie ruchomych "bryła") zawarty jest mały "myk" pozwalający nie tylko zręcznie obejść 3 zasadę dynamiki nie łamiąc jej, ale skierować działanie przeciwne w działanie wspomagające proces wtedy, kiedy masa generująca zjawisko powszechnie uznawane za szkodliwe (czyli sprowadzające siły i momenty do zera) znajduje się "po drugiej stronie lustra"!

Innymi słowy udało się spowodować, że w tym rozwiązaniu "zła", które występuje w innych rozwiązaniach nie trzeba było neutralizować, wystarczyło je "przewerbować". Wystarczył myk, aby je pozyskać, z wroga zrobić sprzymierzeńca i przekierować je by działało w pożądaną, dobrą stronę...To analogia do postępowania, o którym pisze jeden z Kolegów: skoro zjawisko jako odpadowe samo "pchało się w ręce" by je przekabacić - nie pozostało nic innego jak pchanie zastąpić ciągnięciem, podgrzewanie - chłodzeniem a podnoszenie - naciskaniem...

Nie, 24 Sie 2014, 23:20:20
Odpowiedź #18

Offline Robson

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 421
  • Reputacja: 22
    • Zobacz profil
    • Opowieści Kerbali
Chciałem sobie ten wątek ignorować i nie dawać wciągać się w niepotrzebną dyskusję. Wspomnę tylko, że patent nr US4238968 został zgłoszony w 1978r, a przyznany w 1980r. Do tej pory, a minęło już 34 lata, nikt nie zbudował urządzenia do przekształcania siły odśrodkowej na liniową. Przyczyny są prozaicznie proste, ale jak wspomniałem, nie odbijam piłeczki.
Robson Kerman - Profesor Orbitologii Teoretycznej. Zabójca Piwo Grillsa Kermana zwanego Niedźwiedziem z Eve.
Jego oficjalnym guru jest Sobol - budowniczy wspaniałych części rakiet.

Reklama

Odp: EmDrive
« Odpowiedź #18 dnia: Nie, 24 Sie 2014, 23:20:20 »

Pon, 25 Sie 2014, 18:29:54
Odpowiedź #19

Offline PędnikNieŁągiewki

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Chciałem sobie ten wątek ignorować i nie dawać wciągać się w niepotrzebną dyskusję. Wspomnę tylko, że patent nr US4238968 został zgłoszony w 1978r, a przyznany w 1980r. Do tej pory, a minęło już 34 lata, nikt nie zbudował urządzenia do przekształcania siły odśrodkowej na liniową. Przyczyny są prozaicznie proste, ale jak wspomniałem, nie odbijam piłeczki.
Nie znam szczegółów tego patentu, ale skoro go przyznano - coś nowatorskiego musiało być na rzeczy.
Co do problemu z zamianą siły odśrodkowej na liniową - dla milionów związanych przekleństwem myślenia konwencjonalnego on  istnieje, ale jak rzekł był Einstein - zawsze znajdzie się taki nieuk?/niekumaty w sprawie?, który o tym problemie nie wie, i to coś niemożliwe/dogmatem praw fizyki zakazane zrobi... :) :)
Wszystko zależy od podejścia do problemu: myślenie tradycyjne tę siłę/sposób jej wywołania/konwersji z postaci potencjalnej, czyli z niczego nie wnoszącego naprężenia (w układach wirujących tylko potencjalnej) w formę sprawczą zwaną pracą (gdzie z udziałem masy dajemy jej możliwość wykonania pracy na pewnej drodze) wyklucza.
Zastosowane podejście niestandardowe pozwala tę siłę skanalizować/wykorzystać dając jej możliwość przesunięcia "tego czegoś" ale musi to wystąpić w towarzystwie/przy wykorzystaniu/współdziałaniu pewnego ignorowanego a zachodzącego w moim rozwiązaniu  "zjawiska odpadowego". Jak już wspomniałem - jest siłą, która dopóki występuje bez przesunięcia masy jest tylko drzemiącą siłą niszczącą ale gdy ją umiejętnie "skanalizować" - posiada duży "dodatni" potencjał sprawczy. Dla jej efektywnego wykorzystania trzeba ją uwolnić w ten sposób, żeby mogła/była w stanie dokonywać przesunięcia tego czegoś, na które do tej pory działała jak działa "czoło cisnące na mur" niestety niczego nie przesuwając. Jak wiadomo tylko iloczyn siły i przesunięcia/drogi tworzy wymierną co do wyzwolonej mocy pracę, którą - i tu jest wspomniany myk - możemy skutecznie zagospodarować....np. do wytworzenia nie dookólnych ruchów oscylacyjnych ale wektora siły ciągu!!

Pon, 25 Sie 2014, 21:19:12
Odpowiedź #20

Offline MarQx

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 95
  • Reputacja: 3
    • Zobacz profil
A może jakiś rysunek bądź prezentacja graficzna tego cudownego wynalazku ?
Asrock B85 Pro4, Core i5 4440 4x3,1GHz, 16GB DDR3, RAdeon R7 260x 2Gb

Reklama

Odp: EmDrive
« Odpowiedź #20 dnia: Pon, 25 Sie 2014, 21:19:12 »

Wto, 26 Sie 2014, 09:34:45
Odpowiedź #21

Offline KubaAseph

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 230
  • Reputacja: 17
  • 卐卐卐卐卐卐卐
    • Zobacz profil
@Pędnik Weź lepiej zbuduj napęd Thule :D

Wto, 26 Sie 2014, 16:11:50
Odpowiedź #22

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
@Madrian: Niby tak, ale ciężko nazwać prąd paliwem.

Reklama

Odp: EmDrive
« Odpowiedź #22 dnia: Wto, 26 Sie 2014, 16:11:50 »

Wto, 26 Sie 2014, 19:45:58
Odpowiedź #23

Offline Madrian

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 245
  • Reputacja: 15
    • Zobacz profil
Każdy zasób, używany do pracy urządzenia to paliwo.

Sob, 30 Sie 2014, 14:37:10
Odpowiedź #24

Offline PędnikNieŁągiewki

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
@Pędnik Weź lepiej zbuduj napęd Thule :D
Lete w Googiel-Mogiel paczać co zacz to/ten Thule...

Nono...Co łączy nasze rozwiązania to...idealna w przypadku wyrobu profesjonalnego rtęć! Mimo że u mnie wcale nie musi być rozpędzana (z braku rtęci jako towaru dla zwykłego śmiertelnika nie do dostania w doświadczeniach zastąpiłem ją "czymś podobnie ciężkim sproszkowanym") i to do prędkości relatywistycznych, to jestem pod wrażeniem...
« Ostatnia zmiana: Sob, 30 Sie 2014, 14:52:49 wysłana przez PędnikNieŁągiewki »

Reklama

Odp: EmDrive
« Odpowiedź #24 dnia: Sob, 30 Sie 2014, 14:37:10 »

Sob, 30 Sie 2014, 15:24:30
Odpowiedź #25

Offline KubaAseph

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 230
  • Reputacja: 17
  • 卐卐卐卐卐卐卐
    • Zobacz profil
Słyszałem, że napęd Thule działał i rozpędzał statki Haunebu do prędkości ponad 10 Machów. Z resztą na YT jest mnóstwo nagrań startujących Haunebu.

Sob, 30 Sie 2014, 19:06:02
Odpowiedź #26

Offline PędnikNieŁągiewki

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 1
  • Reputacja: 0
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Słyszałem, że napęd Thule działał i rozpędzał statki Haunebu do prędkości ponad 10 Machów. Z resztą na YT jest mnóstwo nagrań startujących Haunebu.
Skoro tak - komu/czemu zawdzięczamy totalną ciszę jaka zapadła nad trumną z tą rewelacją? Tylu znanych i uznanych badaczy epoki zdążyło już rozszczepić na czworo każdy aspekt hitlerowskich zbrojeń - i co, nikt nie trafił na zdjęcia, dokumenty czy filmiki ze startu, którymi o dziwo trzeszczy... słynny z fejków YT? Największą rewelą IIWojny było przejęcie von Brauna, dokumentacji i jakiejś ilości gotowych V-2...i nic ponadto.

Reklama

Odp: EmDrive
« Odpowiedź #26 dnia: Sob, 30 Sie 2014, 19:06:02 »

Sob, 30 Sie 2014, 20:47:40
Odpowiedź #27

Offline ShookTea

  • Plutonowy
  • ***
  • Wiadomości: 370
  • Reputacja: 20
    • Zobacz profil
Im dłużej czytam ten temat, tym bardziej do głowy przychodzą mi panowie od Perpecia Mobilnego.

"Nie zajmujemy się!" - pracownik urzędu patentowego.


Natomiast EmDrive... poczytałem trochę i rozumiem to w ten sposób, że działa jak napęd odrzutowy, który w jakiś sposób "odpycha się" od fal elektromagnetycznych wytwarzanych przez siebie. Hmm... Według mnie, to tak, jakbyśmy skonstruowali napęd lampowy - lampka świeci, więc emituje fotony, od których się odpychamy.

Sob, 30 Sie 2014, 23:20:08
Odpowiedź #28

Offline An21

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Reputacja: 6
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Natomiast EmDrive... poczytałem trochę i rozumiem to w ten sposób, że działa jak napęd odrzutowy, który w jakiś sposób "odpycha się" od fal elektromagnetycznych wytwarzanych przez siebie. Hmm... Według mnie, to tak, jakbyśmy skonstruowali napęd lampowy - lampka świeci, więc emituje fotony, od których się odpychamy.
Na tej zasadzie działa żagiel słoneczny, tylko nie wymaga źródła energii.

Reklama

Odp: EmDrive
« Odpowiedź #28 dnia: Sob, 30 Sie 2014, 23:20:08 »

Sob, 30 Sie 2014, 23:35:14
Odpowiedź #29

Offline Koper

  • Szeregowy
  • *
  • Wiadomości: 95
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Na tej zasadzie działa żagiel słoneczny, tylko nie wymaga źródła energii.

Nie wymaga energii bo nie generuje fotonów. Po prostu odbija to co "wypromieniowuje" (nie wiem, czy istnieje takie pojęcie w słowniku, ale zabrakło mi słów do opisania tego co myślę :P) Słońce.