Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Galerie => Statki kosmiczne => Wątek zaczęty przez: mrdzarek w Śro, 09 Kwi 2014, 22:44:27
-
Następca wahadłowca Karaś już gotowy!
Jak pamiętamy starego i wysłużonego wahadłowca Karaś, który był nie zawodny ale i nie pozbawiony wad.
Jak i zresztą pamiętamy zaangażowanie wiele firm z zewnątrz na jego budowę,
(czytaj http://forum.kerbale.pl/statki-kosmiczne/nowy-udany-wahadlowiec-karas-(film)/ (http://forum.kerbale.pl/statki-kosmiczne/nowy-udany-wahadlowiec-karas-(film)/))
lecz od tamtego czasu wiele się zmieniło a mianowicie zewnętrzne firmy się wycofały, PAK jest na skraju bankructwa,
PIL się wycofało (brak funduszy) a PCJP najważniejszy inicjator projektu zbankrutował i zostawił projekt w rękach instytucji publicznych.. Jednak prawa i sam projekt przejeła nowa tajemnicza instytucja, która widzi potencjał w tym projekcie i postanawia wznowić program wahadłowca karaś.
Przedstawia ofertę prezesowi firmy Dżarek SPACE CONSTRUCTIONS
I wyjaśnia że ,,polska myśl techniczna, nie może odejść w zapomnienie'' Po ostatnim wahadłowcu Herkules nie ma śladu
i ucichło o ewentualnych misjach kosmicznych, Lecz DSC po 2 latach nieobecności i zawieszeniu firmy przestało się zajmować
projektami.. Ale mimo to doszło do fuzji pomiędzy tajemniczą agencją i DSC, odkurzono biura projektowe !!
TAK jest DSC wznawia działalność!! Tak duży projekt wymaga dużego wkładu pieniężnego.
Na poczet projektu uruchamia firma zasoby awaryjne i wysprzedaje wszystkie nie używane prototypy i te co ukończyły misje..
Tajemnicza instytucja i DSC natychmiast zaczynają współprace i projektują samodzielnie ,,nowy wahadłowiec, oparty o dostępną nową technologie a mając na uwadze stare projekty KARASIA''
Podjęto decyzje budowy nowego wahadłowca bo starego nie opłaca się na chwile obecną modernizować.
Bo blisko 8 miesiącach współpracy zaprezentowano prototyp nowego ,,twora'', czyli następce polskiego wahadłowca KARAŚ.
fotorelacja z publicznego pokazu nowego następcy wysłużonego wahadłowca KARAŚ..
(http://www.iv.pl/images/60703635659204352709_thumb.jpg) (http://www.iv.pl/viewer.php?file=60703635659204352709.png)(http://www.iv.pl/images/87907418575370923719_thumb.jpg) (http://www.iv.pl/viewer.php?file=87907418575370923719.png)(http://www.iv.pl/images/21672616996531974999_thumb.jpg) (http://www.iv.pl/viewer.php?file=21672616996531974999.png)
(http://www.iv.pl/images/87887562434952495971.png)(http://www.iv.pl/images/28464795152574445146.png)(http://www.iv.pl/images/25511170963059974241.png)(http://www.iv.pl/images/10225651339286048318.png)
Publiczne porównanie starego typu karaś z nowym następcą wahadłowca ochrzczonego nazwą
KARAŚ ESSCENTIALS
Jak dowiedzieliśmy się nie zdecydowano się na ulepszenie starego karasia ponieważ by to wymagało na chwile obecną
dużego nakładu finansowego- tak tłumaczy kierownik projektu
Pytamy zatem szefa czym wyróżnia się nowy wahadłowiec
hehe został zbudowany na opartych nowych technologiach
a dzięki temu mógł zyskać wielkość i ładowność
Lecz opieraliśmy się na starych projektach karasia,
ale mieliśmy świeży punkt widzenia na prom i zostały zastosowane
odmienne nowinki techniczne niż w ,,starym promie''
No i ostatecznie osiągnęliśmy widoczny tutaj efekt naszych starań
Pytanie padło o los starego wahadłowca
Nie mamy obecnie planów co do dalszej eksploatacji tego promu, a modernizacja do następnej
misji na chwile obecną nie wchodzi w rachubę choć nie wykluczamy żadnych tych opcji, przypomnę i mam nadzieje
zaspokoję państwa pytania: że dostosowanie do obecnego poziomu i standardów technologicznych
wymagało by całkowitej i skomplikowanej przebudowy systemów promu co wiązało by za sobą duże koszty, a
wymagania stawiane dziś są wysokie. Więc aby projekt nie umarł postanowiliśmy zbudować
całkowicie nową koncepcję i projekt który sprosta i zaspokoi szereg stawianym przed nim wymogą
Zakończenie konferencji i pokazu upamiętni jutrzejszy próbny 1 lot nowych systemów a zarazem
zadebiutowanie nowego standardu rakiety nośnej o dużej pojemności.
Następny dzień - Dzień startu, dziewiczego rejsu po orbicie kerbinu.
przemowa prezesa
Dzisiaj nie pokażemy w pełni gotowego promu, lecz prototypu który jest w fazie dalszej budowy, lecz na dzień dzisiejszy możemy przyznać że zrobiliśmy wspólnymi siłami coś wielkiego, start jest relacjonowany przez obecne tu media
Rejestrator pokładowy
odliczanie 10-9-8-7-6-5
(http://www.iv.pl/images/69384254587296980957.png)(http://www.iv.pl/images/38264642726880988566_thumb.jpg) (http://www.iv.pl/viewer.php?file=38264642726880988566.png)
start- Nie możemy się teraz wycofać!
(http://www.iv.pl/images/92336243412266133029.png)(http://www.iv.pl/images/19959962623569159306.png)
(http://www.iv.pl/images/86363519779154993130.png)(http://www.iv.pl/images/56405951112003343505.png)
I maszyna wystartowała, obecnie nie mając żadnych problemów
(http://www.iv.pl/images/82479230183189684341.png)
Dalszy lot był się bez problemów, lecz na wysokości 45km nad kerbinem, niepokojąco konstrukcja
się przechylała
[rozmowa z kokpitu]
- kerbin mamy problem, testowa rakieta nośna musi być odczepiona
bo po spaleniu paliwa prom przeważa i zejdziemy z kursu!
Centrum dowodzenia zezwala na ręczne odczepienie rakiet pomocniczych, przelejcie
pozostałe paliwo do głównego zbiornika
(http://www.iv.pl/images/15746736332545336504.png)
Paliwo zostało przelane, odczepiamy, lecz zboczyliśmy z ustalonego kursu!
Tu centrala badamy sytuacje, ustalamy nową trajektorię
(http://www.iv.pl/images/17754658794548398218.png)(http://www.iv.pl/images/95982458148483486379.png)
zrobione, pełna moc ! i udajemy się na wyznaczony kurs
(http://www.iv.pl/images/55008170243789673977.png)(http://www.iv.pl/images/20351600449458439316.png)
(http://www.iv.pl/images/84781272057024126247.png)
Dalszy plan lotu przebiega dobrze z lekkim poślizgiem spowodowanym
błędnym wyważeniem głównych rakiet pomocniczych
Lecz nie mogło by być tak barwnie jak się mogło wydawać, spóźnione manewry przyczyniły się
do zboczenia z planowanej trasy i w rezultacie spowodowało to dłużą prace silników a co za tym idzie
spalanie większe paliwa !
(http://www.iv.pl/images/51641671024153345612.png)(http://www.iv.pl/images/16526410772254672977.png)
[Rozmowa]
zobacz Jeb koniec zaraz paliwa !
a manewr nie został jeszcze ukończony
Jeb postanowił nie przerywać misji i zaryzykował ,,paliwem na deorbitacje'' dokończenie manewru tworzenia orbity,
uzyskał zgodę centrali
(http://www.iv.pl/images/03167356046957212272.png)
Dzięki tej decyzji udało się osiągnąć orbitę kosztem spalenia paliwa na ,,powrót'' ale jest nadzieja bo zostały resztki ....
(http://www.iv.pl/images/21319714209574022609.png)(http://www.iv.pl/images/34018836774546207958.png)
Od razu przystąpiono do sprawdzania systemów otwierania klapy pokładu... Lecz awaria przyczyniła się do uszkodzenia
mechanizmu i w rezultacie stracono kontrolę nad klapą
(http://www.iv.pl/images/50671974874308695115.png)(http://www.iv.pl/images/27829280235124982017.png)
(http://www.iv.pl/images/04009648959044757419.png)(http://www.iv.pl/images/57000181067484007705.png)
Cały system się rozpad i nie uda się już odzyskać klapy... Przepadło!! i co teraz? Jeb kazał bilowi się rozejrzeć
(http://www.iv.pl/images/74649652937871473657.png)(http://www.iv.pl/images/97429586236630757805.png)
Jeb zadecydował po konsultacjach z centralą że wrócą, Więc wypalono resztę paliwa na deorbitację promu,
niestety zabrakło w kluczowym momencie paliwa i nie skończono manewr.....
Ale chyba ktoś czuwa nad załogą! prom zahaczy o atmosferę i zwolni, dzięki temu powróci!
ale coś za coś, wyląduje w skrajnej ciemności daleko od wskazanego lądowiska....
(http://www.iv.pl/images/90079214498729089569.png)
Kiedy wahadłowiec wchodzi w atmosferę jest nadzieja że powrócą w jednym kawałku! nagle wszystko siadło, łączność
i komputer w centrali zanotował w ostatniej chwili przed przerwaniem połączenia, że systemy promu mają krytyczną awarię!!
Wszyscy zamarli z przerażenia, i nasuwało się wiele pytań, Co teraz, co z nimi? przeżyli?
(http://www.iv.pl/images/66280978572025555092.png)(http://www.iv.pl/images/85750775935435927324.png)
a tym czasie na pokładzie:
Jeb stracili my wszystkie systemy, lecimy na ślepo co teraz rozbijemy się...
[jeb] : w tej ciemności nie widzę gdzie lecę, wysuwam podwozie i oczekuję na kontakt,
kontroluj prędkość i wysokość to na pewno działa!
[bob] wież co robić?
[jeb] tak już miałem taka sytuacje
(http://www.iv.pl/images/00204357854536519082.png)(http://www.iv.pl/images/18457041492899872212.png)
(http://www.iv.pl/images/52250193290621855922.png)
po 45 minutach lotu szybowcowego na starym wysokomierzu pojawiła się liczba 300m
rozmowa:
[bill]jeb mamy 300 metrów
[Jeb] widzę, podłoże spróbuje lądować...
Niestety sytuacja nabrała dramatycznych kolorów ponieważ kiedy już miały dotykać koła ziemi okazało sie że był
duży uskok i próba lądowania nie powiodła się !
rozmowa:
[bill] Rozbijemy się!
[jeb] Nie biadol wyląduję, zwalniam
I tak prom bezkreśnie unosił się niczym latawiec, Lecz wszystko musiało mieć swój kres i naglę
pojawiła się woda.
(http://www.iv.pl/images/23271823598964097169.png)(http://www.iv.pl/images/81481592917042196119.png)
(http://www.iv.pl/images/96081928471283850079.png)
prom był już tak blisko ziemi że nie mógł wymanewrować! a w tym tragicznej chwili
odzyskano łączność i centrala odebrała krzyki rozpaczy załogi....
Lecz doświadczony Jeb podniósł dziób w ostatniej chwili bycia i radio naglę znowu zamilkło
W centrali gorycz i rozpacz... Ale po chwili jakiś przerywany sygnał na awaryjnej lini...
ży---em-
--ku---- uda--- ci sie ---
(http://www.iv.pl/images/06147256491548325644.png)(http://www.iv.pl/images/30704033963120266201.png)
Szybko ustalono to że przetrwał kokpit po udanej próby manewru
I wszyscy byli brawa odważnej załodze...
Prezes odetchną i zapowiada że mimo tej katastrofy dokończymy projekt i udoskonalimy go!
A Jeba za jego doświadczenie mianowano go Dowódcą nowego promu i będzie miał prawo do
naniesienia swoich poprawek do projektu....
(http://www.iv.pl/images/96398328321106887086.png)
DSC zmieniamy oblicze kerbinu
-
21 lat, a błedów fest dużo... "[...] [bob] wież co robić? [...]", "[...] [Jeb] widzę, podłoże spróbuje lądować... [...]", no proszę...
EDIT: "[...] Prezes odetchną [...]"...
-
Kilka tygodni temu sam zacząłem budować wahadłowce. Zbudowałem kilka wersji, cięższych niż twoje, i rozwiązałem problem startu w lepszym stylu. Twój bardzo odbiega od rzeczywistości, gdzie jest zbiornik zewnętrzny + dopalacze, gdzie zbiornik zewnętrzny jest większy. U ciebie mamy 2 wielkie dopalacze i mikroskopijny w stosunku do nich zbiornik zewnętrzny. Wbrew pozorom da się zbudować wahadłowiec, który wygląda jak Buran, bez użycia modów.
(http://i.imgur.com/cbZh2nK.jpg)
Owszem, nie lata idealnie w atmosferze, ale spadochron zapewnia bezpieczne lądowanie w dowolnym miejscu na Kerbinie, co sprawia, że jest łatwiejszy i bezpieczniejszy w użyciu. Druga sprawa to ładownia, oraz samo połączenie kokpitu z nią. Aby wyglądało to gładko, można użyć paneli strukturalnych, a samą ładownię zrobić wielokrotnego użytku, bez użycia RCS-ów. Odsyłam do filmu.
https://www.youtube.com/watch?v=fgdFr1QvI4o
-
powiem tak, może masz racje. Ale każdy ma inny styl tworzenia i projektowania, Ja nie buduje ,,kopie prawdziwych'' tylko buduje dla własnych potrzeb. Może i budujesz od paru tygodni ,,o w lepszym stylu'' ja za to buduję wahadłowce od wersji 0.17, Lecz nie pora i miejsce aby się przechwalać kto i ile.. BTW: Każdy buduje tak jak mu jest najlepiej - nie lubię się trzymać żelaznej zasady ,,Bo tak jest w realu to tak musi być w KSP''
-
Błędy, błędy... Kłuje w oczy ino trzeszczy... Nie będę podawał przykładów bo znaleźć nie trudno.
Zdziwiła mnie ogromna ilość niepowodzeń w tej misji. Zauważałem często że ludzie raczej starają się by wszystko było wypucowane na glanc. Tutaj jest inaczej i wątpię by był to celowy zabieg. Szczególnie ze względu na slogan "DSC zmieniamy oblicze kerbinu"... Jakiś pastisz? Chyba też nie. Bo wyszła by akcja ala' Mango telezakupy. Tyle do samej otoczki.
Wahadłowiec? Też ma trochę błędów... Niby nic wielkiego, ale klapa która nie ma dysz by na RCS'ach wrócić? A może bateryjka dla komputera padła? Nie wiem... Paliwa faktycznie brakło Ci na powrót. Oboje wiemy że to wina zboczenia z kursu przy starcie. Podstawowa zasada KSP! Równowaga! Tu została ewidentnie kopnięta w kąt. :)
Szkoda. Po prostu szkoda, bo mogło być naprawdę ciekawie. Zwykle czekam na opowiadania i chętnie je czytam, ale teraz żeś mi gorzką pigułę zasadził.
-
No cóż mrdzarek... Jakby ci to powiedzieć... Prom sam w sobie na tle forum jest w stanie się ewentualnie obronić. Ani jakiś kompletny szajs, ani arcydzieło. Ale sama historyjka jest... słaba. A kosmiczna, zatrważająca ilość ortów powoduje, że ja jako czytelnik zapalony, czuje się jakby mi ktoś wiercił w zębie. Gdybyś przedstawił sam prom z dopiskami tak oszczędnymi, jak się tylko da, typu "Start promu", "Na orbicie", to obeszło by się bez zgrzytu. A tak, to jedynymi osobami, które zdzierżą twój wątek, to analfabeci-grafomani i beztalencia inżynieryjne. Rok temu by to przeszło, dziś już nie, bo ku mojemu miłemu zaskoczeniu powstała wśród nas mocna i aktywna grupa ludzi utalentowanych i nie przyjmujących wszystkiego bezkrytycznie.
-
no cóż ja bym bronił się i tym sposobem by wywołało szum, albo co najgorsza niepotrzebny zamęt na forum. Więc swoje uwagi zostawię dla siebie. Nie będę też tutaj obrażał nikogo, bo nie o to chodzi w tej społeczności a trzeba żyć z tym ,,że ktoś krytykuje'' A wstydliwą rzeczą jest fakt że tyle narobiłem ,,byków'' no ale cóż. Nie będę się z tego tłumaczył albo wykłócał...
Każdy ma swoją opinie i ma prawo ją wyrazić a oceniany może albo się przyglądać albo coś zdziałać :D
-
Jest pan bardzo łaskawy, sir.
Ciesz się na konstruktywną krytykę w internecie, bo to bardzo rzadkie zjawisko.
-
No to fakt, Lecz jeżeli rozmówca chce przekazać coś w sposób ,,inteligentny'' to wypada mu tak samo odpowiedzieć uwzględniając jego wcześniejsze uwagi i sugestie, ale jeżeli rozmówca nie stroni od ,,etyki rozmowy'' to wtedy możemy przyjąć że nie jest godzien aby z nim wdawać się w jakąkolwiek dysputę.