Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Galerie => Statki kosmiczne => Wątek zaczęty przez: winged w Śro, 15 Lip 2015, 02:04:56
-
Rozpoczynam w miarę chronologiczną serię filmów prezentujących prawdziwe misje kosmiczne na modach RSS & RO. Oprócz rekonstrukcji prawdziwych wydarzeń będę realizował też filmy z misji zupełnie fikcyjnych jak np. załogowe wyprawy międzyplanetarne oraz te pokazujące wyprawy z historii alternatywnej. Wszystko tak realistycznie jak tylko pozwala na to posiadana przeze mnie paczka kilkudziesięciu modów. Na pierwszy ogień leci rekonstrukcja misji Wenera 9 (1975).
Wenera 9 - radziecka sonda przeznaczona do badań Wenus. Pierwszy w historii orbiter planety Wenus jak również pierwszy lądownik, który przesłał (czarno-białe) zdjęcia z powierzchni planety. Dzięki kolejnym lądownikom (Venera 13 szczególnie) mogliśmy już obejrzeć zdjęcia w kolorze.
Delektujcie się :)
http://www.youtube.com/watch?v=jCL2IYXVXz0
Rakieta pochodzi z moda OLDD, Blok D od RaiderNick zaś sondę wykonałem samemu używając Procedural Parts a także tworząc tekstury CCCP dla osłony termicznej lądownika. Lądownik z moda Tantares, zaś Launch Pad dla Protona wykonałem samemu poprzez zmianę koloru części ( w Paint.NET) dla stockowych elementów strukturalnych. Launch Pad wykonany jest w skali 1:1 co oznacza, że jupitery mają po 70m wysokości podczas gdy te biało-czerwone piorunochrony (jak mniemam) sięgają 120m. Niestety moje są trochę cieńsze od prawdziwych ale to głównie ze względu na limity części. Z tego samego powodu moje jupitery mają tylko po 16 reflektorów a prawdziwe po 24. Przy idealnej replice miałbym 700-800 części na launchpadzie a tak tylko 450-500 (razem z rakietą).
Teraz troszeczkę danych liczbowych związanych z rakietę nośną i sondą:
(http://i.imgur.com/hV2DrXN.jpg)(http://i.imgur.com/4XnsTj6.jpg)
(http://i.imgur.com/gEPI4hB.png)(http://i.imgur.com/lvjnLe3.png)
Wszystkie wymiary, masy a także delta V są zgodne ze stanem rzeczywistym w co najmniej 95%.
Te koła mają 4m średnicy :)
(http://i.imgur.com/KrgUfYa.png)
Start:
(http://i.imgur.com/t41XwUT.png)
W pierwszej fazie Protona K znajduje się 6 silników RD-253. Wynoszą one rakietę na wys. ok. 60km. Jeśli zastanawialiście się kiedyś czym różni się Proton K od Protona M to właśnie silnikami w pierwszym członie. Proton M używa RD-275, które mają o 10-15% lepszy ciąg na starcie przez co lepsze TWR, mniejsze delta V potrzebne do uzyskania orbity i w efekcie o ok. 2 tony większy udźwig na LEO.
(http://i.imgur.com/2fhkKcJ.png)
Ciekawostka: drugi człon Protona uruchamia się na chwilę przed zakończeniem pracy pierwszego członu (tzw. hot-staging) Ma to związek z zachowaniem paliwa w warunkach mikrograwitacji. Grając z Real Fuels nie byłbym w stanie uruchomić drugiego członu przy normalnym stagingu.
(http://i.imgur.com/jQG4Wja.png)
Nieco inaczej ma się sprawa z trzecim członem. Tutaj po separacji uruchamiają się 4 silniki ulażowe, które odpowiadają też za wektorowanie ciągu, gdyż silnik trzeciego członu takowego nie posiada. Dopiero dzięki ich pracy można (po krótkiej chwili) uruchomić silnik główny.
(http://i.imgur.com/kBf7BYe.png)
Separacja owiewki następuje dosyć późno bo w momencie jej odczepienia rakieta znajduje się już na wys. ponad 150km. Nie jestem przekonany co do powodów tak późnej separacji ale wydaje i się ,że chodzi o TWR. Po prostu gdy rakieta znajduje się na wys. 90-100kmTWR drugiego członu jest zbyt wysokie by mówić o bezpiecznej separacji. Oczywiscie silniki Protona nie mają możliwości regulacji ciągu, nie da się też ich ponownie uruchomić po wyłączeniu - > za te utrudnienia odpowiada Real Fuels i RO.
(http://i.imgur.com/Apk42Ir.png)
Blok D wykańcza orbitę. Za kilkadziesiąt minut zostanie on zrestartowany by przyspieszyć o 3500m/s i posłać sondę w kierunku Wenus. W tym momencie całość waży już tylko 20 ton z początkowych 697 ton.
(http://i.imgur.com/l5WLZw0.png)
Transfer na Wenus. Wysokie nachylenie orbity parkingowej (ponad 50 stopni) jakie można uzyskać z Bajkonuru nieco utrudnia trafienie w Wenus aczkolwiek bez przesady.
(http://i.imgur.com/QSs3o3i.png)(http://i.imgur.com/QFabpkf.png)
Po 127 dniach podróży sonda dolatuje do Wenus. Następuje odłączenie lądownika
(http://i.imgur.com/DfeU9AQ.png)
Sonda wejdzie na orbitę o parametrach 7 600km x 102 000km. Ilość paliwa dostępna na pokładzie nie pozwoli na zejście do niższej orbity a pamiętajmy, ze orbiter po odłączeniu lądownika i tak jest już lżejszy o 2 tony
(http://i.imgur.com/mBmQdnB.png)
Sam lądownik waży 660kg, jego osłona termiczna dwa razy tyle. Nic dziwnego, w końcu wejdzie on w atmosferę wciąż będąc na trajektorii ucieczkowej. Przeciążenia sięgną 45G
(http://i.imgur.com/KTTnOZK.png)
Lądowanie w okolicach Beta Regio. Spadochrony zwolniły lądownik do około 2km/h odrzuciłem więc je a gęsta atmosfera Wenus nie pozwoliła na opadanie z prędkością większą niż 20km/h. Dzięki Real Chutes można sobie skonfigurować spadochron w zależności od celu. Te np. przeznaczone do lądowania na Wenus są bardzo małe i lekkie.
(http://i.imgur.com/znc4Lwv.jpg)
(http://i.imgur.com/JFI4kR2.png)(http://i.imgur.com/zXFk8DR.png)
Zdjęcia z Wenus wykonane przez lądowniki programu Wenera:
(http://www.aerospaceweb.org/question/astronomy/venus/surface.jpg)
(http://brian.hoover.net.au/blog/wp-content/uploads/2010/08/venus1.jpg)
Więcej zdjęć:
http://imgur.com/a/IiL15#0
Mody:
http://i.imgur.com/kdJm8RA.jpg
http://i.imgur.com/Vm6ba0p.jpg
-
Odruch. Zacząłem pisać wiadomość od słów "No i Maciuś znowu powaliłeś wszystkich na kolana", ale nie, tym razem to nie Maciuś. Winged, wspaniała robota, idealnie dobrana muzyka (IMO) i ciekawa misja. Rzadko kiedy widzę rekonstrukcje radzieckich misji, zwykle są to misje amerykańskie. Albo po prostu źle szukam. Tak czy siak, jeszcze raz, wspaniała robota i oby tak dalej.
-
Cudnie wykonana misja.
Wszystko przejrzyście przedstawione
konkretne, dopracowane detale
Piękna grafika
Ocena:6! Łap!
-
Bym napisał moją ocenę, ale nie chcę dostać ostrzeżenia ;)
Napiszę ci w cyferkach: 138/138 (Skala do 10 jest dla słabych)
-
Odruch. Zacząłem pisać wiadomość od słów "No i Maciuś znowu powaliłeś wszystkich na kolana", ale nie, tym razem to nie Maciuś. Winged, wspaniała robota, idealnie dobrana muzyka (IMO) i ciekawa misja. Rzadko kiedy widzę rekonstrukcje radzieckich misji, zwykle są to misje amerykańskie. Albo po prostu źle szukam. Tak czy siak, jeszcze raz, wspaniała robota i oby tak dalej.
Rekonstrukcji radzieckich misji nie ma zbyt wiele bo też niewiele Sowieci ich zrobili. Poza Luną, Łunochodem i Wenerą mieli tylko nieudane podchody pod Phobosa i Marsa. Ich program bezzałogowej eksploracji Układu Słonecznego praktycznie skończył się w połowie lat 80-tych. Jedyna rzecz w której wyprzedzili Amerykanów to właśnie te lądowniki na Wenus. Amerykanie dla porównania odwiedzili już każdą z planet a także 3 planety karłowate.
Co do muzyki to faktycznie wiele osób ma bardzo pozytywne skojarzenia z Rome: Total War.
-
Przezajebiste!
Aż Ci zazdroszczę, że misja się udała.
Bardzo lubię ruskie pojazdy kosmiczne, więc po prostu odleciałem.
Cudo. W kwestii kosmicznego wschodu nie masz sobie równych.
Amen.
-
Wracam sobie z wakacji a tu takie coś :D No nareszcie! Bardzo fajny filmik, widzę, że RSS już teraz wygląda naprawdę świetnie. 10/10 rób więcej.