Wpis 1
Po kilku 5 miesiącach przerwy dowództwo stwierdziło że potrzebny jest jakiś nowy ambitny program kosmiczny.
Tak więc po zarwanych nocach i kilku wiadrach kawy z pokoju techników wyczołgał się Bill. Skierował się do pokoju dyrektora Kerbińskiej Agencji Kosmicznej i ostatkiem sił położył poplamioną kartkę na stole. Gruby Kerbal spojrzał na projekt i zakręcił wąsem.
- Nie wiem jakim cudem to badziewie poleci ale możesz budować. W razie czego wiedz że czeka cię publiczna chłosta i samotna 10 letnia misja na Muna.
- Spoko, będzie pan zadowolony.
I rzeczywiście pierwszy etap projektu o dziwo dobrze wyglądał a jeszcze lepiej działał. Lądownik zrzucony z 30 kilometrów wylądował ze sporym zapasem paliwa. Nieoficjalne źródła podają że Bill przekombinował z systemem nawigacji i Jeb naprawił to, wyrywając jedną z płonących konsol z tajemniczym napisem v 0.21. Jednak twórca zarzeka się że to tylko nowe efekty specjalne.
(http://files.tinypic.pl/i/00395/30tr0d1c0inp.png)
Test był tajny, dlatego odbył się w nocy.
Po początkowych problemach lądownik został wyniesiony na orbitę. Do głównego zbiornika zadokują jeszcze 4 elementy i możemy ruszać.
(http://files.tinypic.pl/i/00395/xygj0xmmv901.png)
Nie to nie gigantyczny Jeb z dopalaczami nad hełmem to nasz statek ;)
Wpis 2
Dzień później rozpoczęto drugi etap budowy statku międzyplanetarnego. Nieoczekiwanie proces dokowania sprawił problem. Przez niedopatrzenie zainstalowałem baterie na stopniu zbliżeniowym i po jego odłączeniu dokowanie mogło odbywać się tylko po słonecznej stronie z odpowiednio obróconym zbiornikiem. W przeciwnym wypadku brakło prądu.
(http://files.tinypic.pl/i/00398/akvrw5smsiy8.png)
Jebediah chciał dokonać wcześniejszego oblotu i po zadokowaniu dwóch zbiorników z napędem atomowym wybrano cel - Moho.
(http://files.tinypic.pl/i/00398/druh56epz6kx.png)
Żeby zaoszczędzić paliwo wykorzystano asystę grawitacyjną Muna.
(http://pics.tinypic.pl/i/00398/ezje9ifuw57r.png)
(http://pics.tinypic.pl/i/00398/7aak61locz92.png)
Z ciekawostek misji: W okolicach Eve okazało się, że na pokładzie Archanioła jest zwierzę. Jest to żaba Jeba.
Po kilku miesiącach podróży Jeb wreszcie dotarł do celu. Po wpadnięciu w pole grawitacyjne Moho, komputer pokładowy rozpoczął hamowanie.
(http://pics.tinypic.pl/i/00398/klxhew1kfkvo.png)
Podczas wejścia na orbitę planety, zaobserwowano spektakularny tranzyt Moho.
(http://pics.tinypic.pl/i/00398/sliqb2om82ud.png)
(http://files.tinypic.pl/i/00398/ea1zimqz5rqy.png)
Niestety błąd w obliczeniach spowodował że zabrakło paliwa na lądowanie. Wobec tego nasz dzielny Kerbal musi poczekać na ukończenie Archanioła II i bezpieczny powrót na Kerbin...