Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Galerie => Statki kosmiczne => Wątek zaczęty przez: Wawrzyn w Pią, 07 Cze 2013, 14:56:30
-
PROLOG
Charlie Kerman nieśmiało zapukał do drzwi gabinetu admirała. Jeśli admirał kogoś wzywał na dywanik przeważnie oznaczało to kłopoty. Ostatni kerbal, który miał okazję oglądać gabinet dowódcy Zjednoczonej Floty wyleciał z hukiem za jakieś niedopatrzenia przy budowie ODZ Infinity. Krążą plotki, że został wystrzelony bezterminowo na Muna. Charlie miał szczerą nadzieję, że to rzeczywiście plotki.
- WEJŚĆ! - zagrzmiał tubalny głos ze środka.
Charlie wszedł posłusznie.
- Siadajcie Kerman. - rozkazał admirał. - Zastanawiacie się pewnie po co was wezwałem..
- To prawda panie admirale.
- Cisza! Teraz ja mówię. I to co powiem jest tajne. Rozumiecie?
Charlie, jako że był pojętnym kerbalem, posłusznie milczał.
- Dobrze. Sprawa wygląda następująco. Według raportów UFIA Związek Socjalistycznych Republik Kerbalskich pracuje nad napędem pozwalającym na podróże z prędkością podświetlną. Nie muszę chyba dodawać, że opracowanie takiego napędu od dawna było celem badań naukowców Zjednoczonej Floty.
- Zaraz, zaraz, UFIA?
- United Fleet Intelligence Agency.
- To my mamy szpiegów?
- Nie mamy.
- Przed chwilą pan powiedział...
- Nie mamy szpiegów.
- Tak jest.
- Chodzi o to, Kerman, że do stworzenia takiego napędu niezbędny jest astran. Wiecie, co to jest?
- Astranium? Przecież to mit. Izotop, z którego można pozyskać nieograniczone wręcz zasoby energii.
- Gówno prawda, Kerman. Nie powiem ci skąd, ani kiedy, ale udało nam się zdobyć jego niewielką ilość. Dosłownie odrobinkę. Pamiętacie tą eksplozję na Dunie, po której powstał olbrzymi krater o średnicy 80 kilometrów?
- Chodzi o zderzenie z asteroidą?
- Chodzi o to, żeby wszyscy myśleli, że o to chodzi. Tak naprawdę przeprowadziliśmy testy na astranium. Udało nam się rozszczepić 15 mikrogramów izotopu. Ale do rzeczy, Kerman, nie mam czasu na pogawędki. Jest misja do zrobienia. Sprawa jest prosta jak konstrukcja cepa, wsiadacie w rakietę, lecicie na orbitę, tam doczepiamy wam kolejną rakietę, lecicie na Moho, sprawdzacie, czy faktycznie występują tam złoża astranu i meldujecie dowództwu. Potem ściągamy was z powrotem na Kerbin. Wszystko jest w tej teczce. Bierzecie tę robotę?
- Panie admirale, mogę zapytać, dlaczego ja?
- Jeśli mam być szczery, to wysłałbym Jeba, ale stary drań jest w połowie drogi na Joola. W testach wypadacie zaraz po nim, więc padło na was.
- Dziękuję za szczerość, admirale. Biorę tę robotę.
Charlie wziął do rąk opasłą teczkę zawierającą szczegóły misji i skierował się do wyjścia. Kiedy miał wychodzić admirał rzucił na odchodne -
- Ta misja jest tajna, Kerman. Ściśle tajna. Piśnijcie komuś słówko a już ja się postaram, żebyście resztę życia spędzili w ciasnej puszce w drodze na Kerbol.
- Tak jest - powiedział Charlie połykając ślinę.
(http://img405.imageshack.us/img405/662/depositphotos5362111top.jpg) (http://imageshack.us/photo/my-images/405/depositphotos5362111top.jpg/)
Archiwa Zjednoczonej Floty
Teczka #126
Klauzula bezpieczeństwa: ściśle tajne
Akta nr 1
Dotyczy: napędu starlight
Grupie naukowców Zjednoczonej Floty z utajniono na czele udało się opracować schemat konstrukcji silnika pozwalającego rozwinąć prędkości podświetlne. Nazwa kodowa: starlight. Zasoby astranu pozyskane z misji utajniono są niewystarczające do przeprowadzenia testów. Podejrzewa się, że ogrzane palącymi promieniami słońca kratery Moho mogą zawierać bogate złoża surowca. Niniejszym rozkazuję:
- rozpoczęcie programu budowy statku zdolnego dotrzeć i wylądować na powierzchni Moho
- zaopatrzyć statek w niezbędną aparaturę badawczą
- rekrutację Kerbonauty o odpowiednim profilu psychologicznym
- meldować o postępach
Niniejszym nadaję programowi status ŚCIŚLE TAJNE
Akta nr 6
Dotyczy: testowego lotu statku typu Conquestor
Testy statku typu Conquestor zaopatrzonego w lądownik na licencji Moritz Shipyard Constructions oraz dwie sondy skanująco - komunikacyjne typu Silent Echo wypadły pomyślnie. Niniejszym zezwalam na rozpoczęcie misji Moho Conquest.
(http://img109.imageshack.us/img109/395/screenshot460c.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/109/screenshot460c.png/)
(http://img842.imageshack.us/img842/4325/screenshot463.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/842/screenshot463.png/)
(http://img694.imageshack.us/img694/1750/screenshot465o.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/694/screenshot465o.png/)
............................................
reszta będzie, jak będzie, czyli jak wyląduję na Moho :D
-
dobry pomysł z ymi zdjęciami
a tak pozatym jesteś chyba jakimś dziennikarzem :)
-
ZSRK (Związek Socjalistycznych Republik Kerbalskich) to mój save xD, mam nawet flagę i hymn, co powiesz na wyścig gwiezdny? :D a co do statku, to piękny. Obym ja takie tworzył :D
-
O proszę, czyli nie ścigam się z wyimaginowanym wrogiem xD Puczek, nie jestem dziennikarzem, ale lubię pisać i mam wybujałą wyobraźnię ;) Co do statku, to jest jeszcze jeden moduł, całość czeka na lot, ale to muszę wszystko ładnie jeszcze ubrać w jakieś słowa i skriny ;)
Post scalony: Sob, 08 Cze 2013, 14:54:24
Akta nr 7
Dotyczy: dodatkowego modułu silnikowego z komorą kriogeniczną
Moduł Longsleep to moduł zaopatrzony w dodatkowe zapasy paliwa i dwa silniki atomowe. Ponadto na wyposażeniu znajdują się planele słoneczne, baterie, porty dokujące i komora-kokpit mająca zapewnić pilotowi bezpieczny lot w stanie stazy.
Moduł uzbrojony jest także w dwa pociski balistyczno-geodezyjne typu Depthdigger, wyposażone w aparaturę do zbadania gleby w poszukiwaniu astranium.
Longsleep przeszedł testy na orbicie. Zezwalam na wdrożenie do projektu.
(http://img827.imageshack.us/img827/3277/screenshot532.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/827/screenshot532.png/)
(http://img534.imageshack.us/img534/9391/screenshot534.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/534/screenshot534.png/)
Post scalony: Sob, 08 Cze 2013, 16:30:34
Akta nr 8
Dotyczy: wyboru pilota
UTAJNIONO
Akta nr 9
Dotyczy: szczegółów misji i protokołów awaryjnych w sytuacjach alarmowych
UTAJNIONO
Szczegóły misji, polecenia i zasady postępowania na wypadek sytuacji kryzysowych będą przekazywane pilotowi na bieżąco i według potrzeb.
........
Chaprer I: Conquestor rises
- Jesteście gotowi, Kerman? - Charlie usłyszał głos w słuchawkach.
Czy w ogóle można być gotowym na coś takiego - pomyślał patrząc późną nocą na potężną rakietę stojącą przed nim.
- Tak jest, Admirale.
- No to właźcie na górę, do jasnej cholery!
Charlie z coraz bardziej rosnącą obawą wspinał się po szczeblach drabinki. Naliczył jakieś sześć dopalaczy po jednej stronie. Dodatkowo dochodziły jeszcze zbiorniki z paliwem ciekłym.
- Admirale, jeśli to pierdyknie podczas startu, to znajdę się na Moho szybciej, niż zdąży pan powiedzieć "O ja kerbolę".
- Żartowniś z was, Kerman. Zamknijcie jadaczkę i zajmijcie się robotą!
(http://img15.imageshack.us/img15/2893/screenshot503.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/15/screenshot503.png/)
(http://img594.imageshack.us/img594/230/screenshot501h.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/594/screenshot501h.png/)
Chwilę później był już za sterami i sprawdzał systemy pokładowe. Panele słoneczne w normie. Sondy Deep Echo w normie. Baterie w normie. Komputery ASAS i autopilot w normie. Nawet światła w normie. Chyba niczego nie przeoczył
- Admirale, melduję gotowość do startu.
- Wyśmienicie! Niniejszym rozpoczynam misję Moho Conquest. Powodzenia synu, Świat na was patrzy.
- Mówił pan, że misja jest ściśle tajna.
- Chciałem was podnieść na duchu.
- To pan ma kerbalskie odruchy?
- Zamknijcie jadaczkę, Kerman! Kontrola lotów, rozpocząć odliczanie!
- Tu kontrola lotów. Wszystkie systemy sprawne, warunki atmosferyczne w normie, gotowość do startu za 15 sekund.
To już, pomyślał Charlie. Chwila prawdy. Przelotnie tylko zerknął na czerwony przycisk "ABORT", kiedy rozległo się odliczanie.
- Start za T - 10.. 9.. 8.. 7.. 6.. 5.. 4.. 3.. 2.. 1.. Liftoff!
(http://img841.imageshack.us/img841/8642/screenshot506.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/841/screenshot506.png/)
(http://img109.imageshack.us/img109/6915/screenshot559q.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/109/screenshot559q.png/)
Charlie poczuł jak siła przeciążenia wcisnęła go w fotel, usłyszał potężny ryk silników i dopalaczy, przez niewielki wizjer zobaczył, jak ziemia oddala się z zawrotną prędkością. Po chwili usłyszał w głośnikach:
- Faza pierwsza przebiegła pomyślnie, odrzucamy pierwsze dopalacze i zbiorniki boczne. Dopalacze fazy drugiej aktywować na mój znak. 3.. 2.. 1.. teraz.
(http://img694.imageshack.us/img694/6218/screenshot560f.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/694/screenshot560f.png/)
Rakietą ponownie szarpnęło. Wszystko trzęsło się niemiłosiernie. Jeszcze nie eksplodował, więc wszystko może dobrze się skończy. Kolejne komunikaty z kontroli lotów informowały go co się dzieje.
- Dziesięć tysięcy metrów, rozpoczynamy gravity turn.
(http://img827.imageshack.us/img827/8477/screenshot562g.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/827/screenshot562g.png/)
- Piętnaście tysięcy metrów. Koniec fazy drugiej, odrzucamy dopalacze. Silniki boczne w normie. Silniki atomowe w normie. Silnik główny wykazuje lekkie oznaki przegrzania, zagrożenie misji minimalne.
(http://img22.imageshack.us/img22/352/screenshot563c.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/22/screenshot563c.png/)
Nie chwal dnia, przed zachodem, pomyślał ironicznie Charlie.
- Czterdzieści tysięcy metrów, odrzucamy zbiorniki główne.
(http://img266.imageshack.us/img266/4437/screenshot564.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/266/screenshot564.png/)
- Pięćdziesiąt pięć tysięcy metrów. Zmniejszamy ciąg do zera. Apocentrum za T-1 minuta.
Rakieta trochę się uspokoiła. Tylko minuta, minuta i trochę i będzie po wszystkim, pomyślał Charlie.
- Siedemdziesiąt tysięcy metrów, zapłon.
Szarpnięcie i huk odpalanych silników. Charlie zamknął oczy. Co ma być to będzie.
- Witamy na orbicie, Kerman.
Charlie otworzył z niedowierzaniem oczy. Żył a jego rakieta nie rozleciała się po drodze. Fantastycznie.
- Wasze pierwsze zadanie, komandorze, to przepompowanie pozostałego paliwa ze zbiornika Mainsaila do zbiornika silników atomowych. Następnie odłączycie pusty zbiornik, nie będzie nam już potrzebny.
Po chwili główny bak był ponownie zalany "po korek" a pusty zbiornik podryfował w przestrzeń.
(http://img843.imageshack.us/img843/5817/screenshot566x.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/843/screenshot566x.png/)
- Kontrola lotów, zadanie wykonane. Co dalej?
- Teraz pozostaje wam czekać, Kerman. O świcie wysyłamy do was moduł Longsleep.
- Zrozumiałem, bez odbioru.
Post scalony: Sob, 08 Cze 2013, 18:35:00
Raport #2
W sprawie: wystrzelenia modułu Longsleep
Dzisiaj o świcie miało miejsce wystrzelenie modułu Longsleep. Po osiągnięciu orbity moduł zadokował do Conquestora. Statek zwiadowczo-badawczy Conquestor osiągnął tym samym status "ready to go" .
Zalecenia: mając w pamięci problemy wynikłe podczas lotu ODZ Infinity zaleca się wysłać wahadłowiec techniczny celem dokonania przeglądu statku.
Załącznik: pełna dokumentacja fotograficzna operacji
(http://img705.imageshack.us/img705/4982/screenshot529.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/705/screenshot529.png/)
(http://img600.imageshack.us/img600/1821/screenshot546.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/600/screenshot546.png/)
(http://img825.imageshack.us/img825/5647/screenshot547.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/825/screenshot547.png/)
(http://img195.imageshack.us/img195/6246/screenshot541d.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/195/screenshot541d.png/)
(http://img703.imageshack.us/img703/2254/screenshot554.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/703/screenshot554.png/)
(http://img9.imageshack.us/img9/1599/screenshot555.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/9/screenshot555.png/)
(http://img822.imageshack.us/img822/2893/screenshot571.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/822/screenshot571.png/)
Post scalony: Nie, 09 Cze 2013, 12:15:08
Raport #4
W sprawie: kontroli stanu technicznego statku zwiadowczo - badawczego Conquestor
Wahadłowiec TechSystem zadokował do Conquestora. Grupa techników dokonała przeglądu oraz uzupełniono zapas monopropellantu. Uwag brak. Szef zespołu zaproponował, aby do portów dokujących przycumowały dodatkowe dopalacze w celu zmniejszenia zużycia ciekłego paliwa podczas manewru opuszczanie pola grawitacyjnego Kerbinu i zwiększenia prędkości początkowej. Projekt przesyłam niniejszym do zatwierdzenia.
Załącznik: zdjęcia z orbity
Adnotacja admirała Zjednoczonej Floty: Projekt przesyłam z poparciem do niezwłocznego wykonania. Zalecam wykonanie wstępnych testów.
(http://img198.imageshack.us/img198/4521/screenshot579r.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/198/screenshot579r.png/)
(http://img825.imageshack.us/img825/2940/screenshot581w.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/825/screenshot581w.png/)
(http://img268.imageshack.us/img268/2553/screenshot584.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/268/screenshot584.png/)
-
Wysyp pisarzy przezywamy. :)
Bardzo fajnie, tak trzymac.
-
Raport #6
W sprawie: gotowości statku zwiadowczo-badawczego Conquestor do lotu
Proces podłączania dodatkowych dopalaczy został zakończony dziś o godzinie 11.48 czasu środkowokerbińskiego. Operacja przebiegła bez zakłóceń, jednakże jeden z dopalaczy trzeba było rozłączyć i zadokować ponownie z uwagi na zły kąt, pod jakim skierowany była dysza. Statek zwiadowczo-badawczy Conquestor melduje gotowość do startu. Dokumentacja operacji w załączniku.
(http://img811.imageshack.us/img811/294/screenshot655.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/811/screenshot655.png/)
(http://img842.imageshack.us/img842/9586/screenshot658.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/842/screenshot658.png/)
(http://img203.imageshack.us/img203/1900/screenshot666.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/203/screenshot666.png/)
(http://img838.imageshack.us/img838/5082/screenshot670.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/838/screenshot670.png/)
(http://img96.imageshack.us/img96/8314/screenshot673.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/96/screenshot673.png/)
(http://img835.imageshack.us/img835/2612/screenshot671l.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/835/screenshot671l.png/)
-
Chapter II: Approach
- Komandorze Kerman, tu kontrola lotów, słyszycie mnie?
Delikatny, kobiecy głos obudził Charliego z lekkiej drzemki.
- Głośno i wyraźnie.
- Doskonale. Już czas opuścić Kerbin, komandorze. Pozwoli pan, że wprowadzę pana w szczegóły. Głównym założeniem jest wykorzystanie asysty grawitacyjnej Muna w opuszczaniu strefy wpływów Kerbinu. Pozwoli nam to zaoszczędzić cenne paliwo. Fazy będą przebiegały następująco: najpierw silniki statku będą wspomagane przez dwie pary dopalaczy, następnie po wyczerpaniu paliwa nastąpi ich odłączenie i aktywacja kolejnej pary. Musi pan włączyć wtedy rcs-y, potrzebna będzie stabilzacja lotu. Kiedy i one się wypalą, zredukujemy ciąg do zera. Znajdzie się pan wtedy kilka minut za periapsis. Żeby jak najwydajniej wykorzystać paliwo, będzie pan musiał okrążyć Kerbin cztery razy. Za każdym razem na 15 sekund przed osiągnięciem periapsis aktywujemy silniki i dezaktywujemy je 15 sekund po jej minięciu. Podczas ostatniego spalania statek osiągnie właściwy kurs i po kilku dniach lotów znajdzie się pan na okołosłonecznej. Czy wszystko pan zrozumiał? Jakieś pytania?
- Jak dokładne są wasze wyliczenia?
- Komandorze, ta misja ma ścisły priorytet, sztab najlepszych naukowców, fizyków i matematyków jest do ciągłej dyspozycji Floty. Sprawdziliśmy wszystko kilka razy, nie ma miejsca na pomyłkę.
- Coś jeszcze?
- Jak ma pani na imię?
- Ta informacja nie jest panu potrzebna do wykonania misji, komandorze, odparła rozbawiona. Ale możemy się umówić, że jeśli wróci pan cało w jednym kawałku, to się pan dowie. A teraz proszę zapiąć mocno pasy, będzie trochę trzęsło. Za 7 minut i 48 sekund osiągnie pan punkt zapłonu.
7 minut i 38 sekund później Charlie usłyszał w głośnikach komunikat:
Silniki atomowe - minimalny ciąg, zapłon pierwszego zestawu dopalaczy za 10.. 9.. 8.. 7.. 6.. 5.. 4.. 3.. 2.. 1..
(http://img19.imageshack.us/img19/1749/screenshot731.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/19/screenshot731.png/)
(http://img836.imageshack.us/img836/6672/screenshot732c.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/836/screenshot732c.png/)
(http://img845.imageshack.us/img845/7043/screenshot733.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/845/screenshot733.png/)
- Faza druga, na mój znak. Proszę aktywować rcs-y. 3.. 2.. 1.. Teraz.
(http://img826.imageshack.us/img826/7334/screenshot735.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/826/screenshot735.png/)
(http://img37.imageshack.us/img37/1906/screenshot737.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/37/screenshot737.png/)
(http://img689.imageshack.us/img689/6383/screenshot738d.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/689/screenshot738d.png/)
(http://img27.imageshack.us/img27/7087/screenshot740.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/27/screenshot740.png/)
- Faza druga zakończona, uwalniamy puste zbiorniki.
(http://img541.imageshack.us/img541/8325/screenshot715.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/541/screenshot715.png/)
- Komandorze, dopóki znajduje się pan dostatecznie blisko Kerbinu, kontrola lotów zajmie się operacjami na orbicie. Po opuszczeniu planety czas reakcji systemów na komendy z centrum byłby zbyt wolny, więc wtedy przejmie pan stery. Póki co - proszę się wygodnie rozsiąść, potrwa to jeszcze kilka godzin.
I rzeczywiście, Charlie krążył wokół Kerbinu co jakiś czas czując aktywowane silniki. Z każdym kolejnym spalaniem dotarcie do periapsis wymagało coraz więcej czasu. Na wyświetlaczu pokładowego komputera na bieżąco mógł oglądać postępy.
(http://img515.imageshack.us/img515/5163/screenshot717.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/515/screenshot717.png/)
(http://img834.imageshack.us/img834/4656/screenshot720.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/834/screenshot720.png/)
(http://img12.imageshack.us/img12/5812/screenshot722.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/12/screenshot722.png/)
(http://img541.imageshack.us/img541/1504/screenshot723u.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/541/screenshot723u.png/)
(http://img854.imageshack.us/img854/8647/screenshot721.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/854/screenshot721.png/)
(http://img194.imageshack.us/img194/4306/screenshot724.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/194/screenshot724.png/)
W końcu zobaczył ostateczną trajektorię lotu. Wygląda na to, że rzeczywiście stały za tym jakieś mądre głowy.
(http://img404.imageshack.us/img404/661/screenshot725.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/404/screenshot725.png/)
- Komandorze, tu kontrola lotów. Znajduje się pan na kursie przechwytującym na Mun. Po okrążeniu księżyca uzyska pan prędkość ucieczki i opuści pan strefę wpływów Kerbinu. Czas: 4 dni i 7 godzin. Może pan teraz przenieść się do kokpitu kriogenicznego, jest tam więcej miejsca, jest wygodniejszy i zapewnia pełną kontrolę nad statkiem. Proszę aktywować panele słoneczne i do usłyszenia za cztery dni. Na okołosłonecznej uzyska pan dalsze instrukcje.
- Tu Charls Kerman, zrozumiałem, bez odbioru.
(http://img29.imageshack.us/img29/3205/screenshot727.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/29/screenshot727.png/)
(http://img593.imageshack.us/img593/7027/screenshot730.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/593/screenshot730.png/)
-
Doskonała robota Wawrzyn, sympatyczne opowiadanko, tak trzymać!
A ponieważ tak dobrze ci to idzie dam ci jedną radę techniczną lotów dalekiego zasięgu. Nie lataj na okołosłoneczną, używaj efektu Obertha. Polega on na tym, że do celu lecisz BEZPOŚREDNIO z orbity Kerbinu. Co on daje? Oszczędność paliwa. Zdziwisz się jak ogromną. Rzędu 1/3, albo i lepiej. Tu ci dodaję link do kalkulatora, to biblia eksploratorów głębokiego kosmosu:
http://ksp.olex.biz/
Powodzenia!
Jeśli uznasz, że przydatne (a kurde flaki, jest) to plusikiem reputacji nie pogardzę:)
-
Oj ty Kadafie ty. Jeszcze 2-3 tygodnie temu sam latałeś bez kalkulatora, a teraz oświecasz innych za plusy ;)
A opowiadanie zaczepiste, edycja zdjęć też. Jednak jest ich czasami aż zbyt dużo, pokazujących jedno i to samo.
-
Jeśli stara gwardia pozytywnie się wypowiada, to jest motywacja :) Kadaf - ten manewr jest mi znany, aczkolwiek nigdy go nie przetestowałem w praktyce. Ale trzeba będzie Jebowi dosłać na Laythe jakąś infrastrukturę niedługo, więc będzie okazja do testów ;) Masz tę łapkę, co mi tam :D Dawster - co do zdjęć, staram się wybierać te najbardziej ciekawe i prezentujące projekt z różnych perspektyw. Mam taką zajawkę na cykanie fotek :D
-
- Komandorze Kerman, tu kontrola lotów, odbiór.
- Kontrola lotów, tu Kerman. Miło panią słyszeć.
- Jeszcze będzie mnie miał pan dość - odparła przekornie. - Aktualizuję pana wytyczne. Za Jeden dzień, czternaście godzin i 19 minut osiągnie pan punkt na orbicie, w którym musi pan rozpocząć proces zmniejszania peryhelium. Wysyłam panu współrzędne. Będzie to wymagało olbrzymiej zmiany w delta V a przy wydajności silników atomowych, ten manewr trochę potrwa.
(http://img153.imageshack.us/img153/7104/mydf.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/153/mydf.png/)
(http://img94.imageshack.us/img94/2041/m0t.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/94/m0t.png/)
- Złotko, czy wy aby wszystko dobrze obliczyliście? Minę się z planetą o jakieś dziewięć tysięcy kilometrów.
- Komandorze, już pana zapewniałam, że mamy tutaj najlepszych ludzi od cyferek. I wolałabym, żeby zwracał się pan do mnie "pani porucznik".
- Udajemy niedostępną, co? - spytał rozbawiony.
- Mężczyźni... - odparła lekko poirytowana. - Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Po przeprowadzeniu manewru będzie pan miał około miesiąca, żeby porządnie się wyspać. Kiedy znajdzie się pan przed punktem największego zbliżenia, wybudzimy pana. Po jego minięciu komputer pokaże współrzędne kolejnego takiego punktu. Pan jednak skieruje się bezpośrednio w stronę planety i włączy pan silniki na pełną moc aż do uzyskania spotkania przy kolejnym podejściu. Czy wszystko jasne?
- Tak jest, pani porucznik! - wykrzyknął do mikrofonu jak z czasów akademii, kiedy był jeszcze młodym kadetem.
- Od razu lepiej. Do usłyszenia za 38 godzin. Kontrola lotów - bez odbioru.
Nieco ponad półtora dnia później silniki atomowe pracowały pełną parą. Charlie pierwszy raz spotkał się z takim usytuowaniem kokpitu, pozwalającym na ich obserwowanie.
(http://img197.imageshack.us/img197/4042/8jf.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/197/8jf.png/)
(http://img14.imageshack.us/img14/5205/jnpm.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/14/jnpm.png/)
- Kontrola lotów, tu Kerman. Sześć minut od zapłonu. Silniki sprawne, wykazujące lekkie oznaki przegrzania w granicach normy. Uzyskanie pożądanej trajektorii za pięć minut i 30 sekund.
- Tu kontrola lotów. Przyjęłam. Kontynuujcie i meldujcie o postępach.
(http://img191.imageshack.us/img191/4553/93hk.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/191/93hk.png/)
- Kontrola lotów, tu Kerman. Manewr zakończony pomyślnie. Przesyłam koordynaty.
(http://img521.imageshack.us/img521/1281/wrrs.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/521/wrrs.png/)
- Doskonale. Za 29 dni, 9 godzin i 33 minuty osiągnie pan kolejny punkt zapłonu. Proszę się przygotować do przejścia w stan stazy, wybudzenie nastąpi dokładnie za 29 dni.
Charlie zdjął skafander i wszedł do komory kriogenicznej, która stała w drugiej części modułu. Przypominała trochę przeszklony sarkofag z XXI wieku. Założył maskę na twarz, podpiął wszystkie elektrody i pozapinał pasy.
- Kontrola lotów, tu Kerman. Melduję gotowość do przejścia w stan stazy.
- Tu kontrola, rozpoczynamy proces. Kolorowych snów, komandorze.
Komora powoli zaczęła wypełniać się błękitnym płynem. Cholernie zimny, pomyślał Charlie. Ostatnie, co pamiętał, to kilka igieł, które wysunęły się ze ścian i wbiły w jego nogi, ręce i kark. Potem odpłynął w niebyt.
(http://img850.imageshack.us/img850/752/zn2i.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/850/zn2i.png/)
Post scalony: Pon, 17 Cze 2013, 13:00:51
Nigdy więcej, pomyślał Charlie wymiotując po raz kolejny do ubikacji. Wybudził się kilka godzin temu i od tego czasu torsje nie dawały mu spokoju. Zdołał tylko przelotnie spojrzeć na olbrzymie słońce, gigantyczną kulę ognia, która zdawała się chcieć pożreć wszystko w jej pobliżu, spopielić każdego, kto ośmielił się zbliżyć.
(http://img6.imageshack.us/img6/5848/t49.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/6/t49.png/)
- Komandorze Kerman, słyszy mnie pan?
- Zabijcie mnie, proszę. - powiedział wykończony Charlie.
- Pana funkcje życiowe są w normie. Wymioty to reakcja organizmu na mieszankę homeostatyczną. Normalna rzecz w większości przypadków, za drugim razem nie powinno być objawów. Proszę wziąć coś na rozstrój żołądka z apteczki i przestać się mazać. Niedługo minie pan punkt największego zbliżenia, proszę się przygotować.
Chwilę później Charlie siedział za sterami bacznie obserwując wskazania komputera pokładowego. Po minięciu punktu, w którym był najbliżej Moho, komputer szybko obliczył kolejny taki punkt. Zgodnie z zaleceniami skierował statek prosto na cel i otworzył maksymalnie przepustnicę. Dwa znaczniki na mapie zaczęły powoli zbliżać się do siebie aż komputer zakomunikował, że znajdzie się na tyle blisko planety, że zostanie przechwycony przez jej pole grawitacyjne.
(http://img51.imageshack.us/img51/2374/7ez.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/51/7ez.png/)
(http://img198.imageshack.us/img198/6369/ry5.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/198/ry5.png/)
(http://img198.imageshack.us/img198/1131/81l.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/198/81l.png/)
(http://img22.imageshack.us/img22/7382/ob5.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/22/ob5.png/)
Nagle w głośnikach usłyszał znajomy głos, którego nie dało się pomylić z żadnym innym.
- Kerman, jesteście tam?
- A gdzie mam być, admirale?
- Nie błaznujcie, Kerman! Słuchajcie uważnie. Rozmawiamy na tajnym, szyfrowanym kanale. Nie muszę chyba dodawać, że to co powiem też jest tajne? Otóż Conquestor to nie pierwszy statek wysłany w stronę Moho. Był jeszcze jeden, zmodernizowana wersja ODZ klasy Infinity o nazwie Revealer. Dwa lata temu załodze udało się osiągnąć orbitę planety, jednak dalszy kontakt z lądownikiem się urwał. Jesteśmy pewni, że stan paliwa nie pozwoliły im na lądowanie. Wasza misja poboczna - osiągniecie randezvous z Revealerem, zadokujecie do niego, wejdziecie na pokład i dowiecie się, co stało się z załogą. Następnie uzupełnicie zapasy paliwa i monopropellantu. Dalej możecie kontynuować swoją misję.
- Z jaką misją był wysłany Revealer?
- Te informacje są tajne, Kerman, nie jesteście upoważnieni. Przesyłam wam zdjęcia wykonane przez radioteleskop stacji orbitalnej. Bez odbioru.
(http://img547.imageshack.us/img547/3589/ou25.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/547/ou25.png/)
(http://img849.imageshack.us/img849/4821/877x.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/849/877x.png/)
(http://img545.imageshack.us/img545/51/6eg.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/545/6eg.png/)
Charliemu coraz bardziej nie podobała się ta misja. Dowództwo ewidentnie coś ukrywało. Dlaczego tyle szczegółów było utajnione? Co stało się z załogą Revealera? Musiał się tego jakoś dowiedzieć. Roztropnie jednak będzie zachować ostrożność. Na swoim komputerze podał kod dostępu, wybrał opcję "szyfruj" i połączył się z Kerbinem.
- Kontrola lotów, tu Kerman, pani porucznik, słyszy mnie pani?
- Głośno i wyraźnie.
- Czy jesteśmy sami?
- Nie bardzo wiem o co panu chodzi.
- Czy tylko pani mnie słyszy?
Upewniła się, że pasmo na którym rozmawiają jest używane tylko przez nich i zadziwił ją fakt, że wiadomość przychodziła szyfrowana.
- Możecie mówić, komandorze.
- Niech mnie pani uważnie posłucha. Proszę znaleźć w archiwach floty cokolwiek na temat misji okrętu Revealer oraz wszystko co tylko się da na temat przeznaczenia misji Moho Conquest.
- Revealer? Nic mi nie wiadomo o takim okręcie.
- Wszystko zostało utajnione a dowództwo coś ukrywa. Nie będzie łatwo zdobyć te akta. Ma pani kogoś, kto mógłby pomóc?
- Mam przyjaciela, agenta wywiadu UFIA. Zobaczę co da się zrobić.
- Doskonale. Za 67 dni wejdę na orbitę paraboliczną Moho. Mam nadzieję, że do tego czasu uda się pozyskać te informacje. I proszę zachować wszystko w tajemnicy. Kerman, bez odbioru.
Wchodząc do komory kriogenicznej zastanawiał się, co takiego stoi za misjami na Moho. Miał nadzieję, że za dwa miesiące uda mu się czegoś dowiedzieć.
-
Jak na ściśle tajny projekt to sporo dokładnych opisów ;)
-
Bohaterowie naszej opowiastki wiedzą tyle, ile powinni. Przynajmniej do czasu ;) A wszystkim wiernym czytelnikom, którym chce się czytać, mogę obiecać, że nie odwiedzą ich w nocy agenci UFIA :D
-
Bo nie beda mieli czasu czekac do nocy? :P
-
Pisz waść! Nie obijamy się! Jestem mega ciekaw co dalej będzie :)
-
Spoko loko, historia ma już wytyczone ramy i myślę, że emocji nie zabraknie, ale pomału, nie za szybko, bo wyjdzie niespójnie. Mam trochę roboty z tłumaczeniami, więc jak się uporam z nawałem pracy, to wrócę do opowiadania. Ale żeby nie było smutno, wieczorem powinien być kolejny odcinek naszej space opery. Stay tuned ;)
-----------------------
Jak komu się podoba, może załapkować, nie pogniewam się ;)
Post scalony: Śro, 19 Cze 2013, 22:04:48
Komandor Charles Kerman
DZIENNIK OSOBISTY
117 DZIEŃ MISJI
WPIS #48
Od kilku godzin przebywam na orbicie Moho. Po dotarciu w sferę wpływów planety statek poruszał się z prędkością blisko pięciu tysięcy metrów na sekundę w stronę periapsis i dalej w stronę punktu ucieczki. Manewr hamowania silnikami atomowymi trwał blisko 20 minut i pochłonął niemal całe zapasy paliwa. Miałem zatem jedno wyjście - randezvous z Revealerem i skorzystanie z jego zasobów. Przy okazji miałem nadzieję dowiedzieć się czegokolwiek o celach misji na Moho.
Udało mi się wyrównać orbitę dosłownie na oparach. 750 metrów od resztek okrętu nawiązałem łączność z jego pokładowymi systemami i przejąć kontrolę nad niektórymi jego funkcjami. System chowania paneli słonecznych i otwierania portu dokującego okazały się sprawne, udało mi się także ustabilizować orbitę Revealera przy pomocy jego RCSów. Chyba jestem pierwszym pilotem w dziejach, który dokonał dokowania na orbicie planety tak odległej od Kerbinu sterując dwoma statkami. Jeb byłby pewnie dumny.
Czas wstępnej kwarantanny minął, pora przejść na pokład martwego ODZ klasy Infinity i dowiedzieć się, co się stało z załogą.
(http://img94.imageshack.us/img94/2117/go5.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/94/go5.png/)
(http://img841.imageshack.us/img841/606/1k7c.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/841/1k7c.png/)
(http://img824.imageshack.us/img824/5782/brx.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/824/brx.png/)
(http://img593.imageshack.us/img593/4387/t1o.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/593/t1o.png/)
(http://img59.imageshack.us/img59/2662/ge0.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/59/ge0.png/)
Komandor Charles Kerman
DZIENNIK OSOBISTY
117 DZIEŃ MISJI
WPIS #49
Spodziewałem się, że na statku wydarzyło się coś złego, ale to, co zobaczyłem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Załoga oczywiście nie żyje. Ze wstępnych oględzin ustaliłem, że dwoje zostało zabitych z broni osobistej dowódcy a on sam popełnił samobójstwo. Logi komputera pokładowego zostały wyczyszczone. Jedynie na osobistym komputerze dowódcy okrętu znalazłem jeden, jedyny zapis, który stawia więcej pytań, niż odpowiedzi.
Co myśmy narobili? Co JA narobiłem. Od samego początku domyślaliśmy się, że dokonaliśmy epokowego odkrycia, jednak jego skala nas przerosła. Dwoje moich podwładnych jest żądnych wiedzy, są zaślepieni odkryciem, i chcą kontynuować badania, jednak mi sumienie nakazuje zrobić to, co słuszne. Musimy to skończyć. Ja muszę to skończyć. Projekt Ragnarok nie możebyć kontynuowany. Boże, przebacz mi.
Nie otrzymałem jeszcze danych z Kerbinu, mam nadzieję, że ostatecznie uda mi się czegoś dowiedzieć. Przelałem paliwo z wraku do Conquestora, ponad 400 jednostek, co daje w sumie ponad 500 jednostek paliwa. Jest dobrze. Podjąłem decyzję o nieinformowaniu dowództwa o swoim odkryciu, zagram z nimi w ich własną grę. Muszę się z tym przespać. Za kilka godzin rozdzielę oba statki i zajmę się tym, po co tu przyjechałem.
(http://img211.imageshack.us/img211/7591/ytn.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/211/ytn.png/)
(http://img43.imageshack.us/img43/5874/59p.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/43/59p.png/)
(http://img580.imageshack.us/img580/9504/7y.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/580/7y.png/)
(http://img10.imageshack.us/img10/3572/2f4j.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/10/2f4j.png/)
-
No no no, pokaźny opis z ciekawą obróbką zdjęć (choć jak dla mnie, czasem za dużo podobnych do siebie) i całkiem ładny, funkcjonalny statek. Gratki Wawrzyn, świetnie Ci idzie.
-
Mnie tam podoba się głównie historia. No ale statki też fajne!
-
- ...erman, ..ycie mnie? - Charlie usłyszał przerywaną transmisję z Kerbinu.
- Słabo, Komandorze.
- Pro..sorze.. osze.. ększyć.. oc.. na.. ika.. A teraz?
- Lepiej.
- Meldujcie o postępach.
- Udało mi się pomyślnie spotkać z zaginioną jednostką. Załoga nie żyje, ale nie znalazłem niczego, co pomogłoby rozwikłać tę zagadkę. Prawdopodobnie wykończyła ich depresja spowodowana długotrwałym przebywaniem w przestrzeni kosmicznej. - Charlie wolał nie dzielić się z dowództwem swoim odkryciem, przynajmniej do czasu aż nie dowie się czegoś więcej. - Uzupełniłem zapasy paliwa i monopropellantu. Stan faktyczny - 578 na 784 jednostki. Czekam na dalsze dyrektywy.
- Dziwne... - Komandor wydawał się zbity z tropu. - Trudno, wracajcie do swojej misji. Przesyłamy wam dalsze instrukcje. Lepiej nie nawalcie, Kerman. Dowództwo, bez odbioru.
Po kilku minutach do jego komputera przyszły wytyczne, które przemierzyły kosmiczną odległość z prędkością światła.
DYREKTYWA WYKONAWCZA NR 3/25/ST
Dotyczy: obsługi aparatury kontrolno pomiarowej "Seeker IV"
"Seeker IV" to zestaw składający się z pary sond skanująco-komunikacyjnych "Silent Echo" oraz dwóch pocisków balistyczno-geodezyjnych "Depthdigger". W celu dokonania dokładnych skanów powierzchni w poszukiwaniu wybranych minerałów bądź pierwiastków należy właściwie zaprogramować sondy, następnie wystrzelić je odpowiednio na orbitach na wysokości 100 i 30 kilometrów. Pozwoli to na dokładny skan terenu w optymalnie krótkim czasie. Działanie sond polega na naświetlaniu powierzchni promieniami rentgenowskimi, podczerwienią, ultrafioletem, pomiarach spektometrycznych pyłów obecnych w przestrzeni, oraz pomiarach promieniowania, ultrasonograficznym rzutowaniu terenu i kartograficznym naniesieniu współrzędnych.
Po dokonaniu pomiarów sondy prześlą do komputera współrzędne możliwych miejsc występowania wybranego surowca. Należy zwrócić uwagę na procentowe dane prawdopodobieństwa wystąpienia. Jeżeli wartość ta przekracza 80% jedynie w jednym miejscu, należy w nie wystrzelić oba pociski "Depthdigger". W przeciwnym razie należy wybrać dwie najwyższe wartości i tam dokonać zrzutu.
Pociski wyposażone są w aparaturę detekcyjną najnowszej generacji. Wbijając się pod powierzchnię gruntu pobierają próbki gleby na różnej głębokości i dokonują pomiarów pod kątem wystąpienia wybranego surowca. Zebrane dane zostają następnie wysłane do pokładowego komputera celem dalszej analizy.
Aktualne ustawienie filtrów i skanerów: Astranium [Ast]
Jeśli chcesz dokonać zmiany - przejdź do menu ustawień i upewnij się, czy założone są odpowiednie filtry.
Firma United Fleet Constructions oraz jej dział United Fleet Georesearch Centre udzielają trzyletniej gwarancji oraz zapewniają przeglądy konserwacyjne i okresowe zestawu.
No to jazda, pomyślał Charlie. Nie było w tym żadnej filozofii, więc z zejściem na odpowiednie orbity i z wystrzeleniem sond nie było żadnego kłopotu.
(http://img706.imageshack.us/img706/3314/tj6v.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/706/tj6v.png/)
(http://img547.imageshack.us/img547/1369/k0g.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/547/k0g.png/)
(http://img69.imageshack.us/img69/9382/7k7z.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/69/7k7z.png/)
(http://img195.imageshack.us/img195/378/eltu.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/195/eltu.png/)
Po umieszczeniu sond na orbitach nie pozostało mu nic innego, jak czekać na wyniki. Jednak kilka godzin wpatrywania się w monitor znużyły go na tyle, że zasnął przed konsolą. Obudził go miarowy pisk oznaczający przesył danych. Szybko sprawdził rezultaty kilkugodzinnego skanowania powierzchni Moho. To, co zobaczył przyprawiło go o gęsią skórkę.
(http://img819.imageshack.us/img819/8320/2y0u.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/819/2y0u.png/)
Po porównaniu z czystym obrazem planety okazało się, że prawie cała planeta mogła być potencjalnym miejscem występowania astranu a miejsce zrzutu i największe jego skupisko znajduje się w kraterze wewnątrz krateru. Cholernie interesujące, pomyślał Charlie. Pora zejść na 10 kilometrów, wystrzelić te cacuszka i przekonać się, czy rzeczywiście będzie to strzał w dziesiątkę.
(http://img96.imageshack.us/img96/7302/hc6y.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/96/hc6y.png/)
Jak pomyślał, tak zrobił.
(http://img35.imageshack.us/img35/5438/v3rv.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/35/v3rv.png/)
(http://img541.imageshack.us/img541/3915/tya.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/541/tya.png/)
.......................................
Czy Charlie znajdzie to po co przyleciał? Czy rozwiąże zagadkę astranium? Co ukrywa dowództwo Zjednoczonej Floty? Dowiemy się niebawem. Stay tuned.
-
Odcinek (jak zawsze) bardzo dobry. Szkoda, że dość krótki :)
-
Gratulacje na ręce autora!
Genialny pomysł, życzę Ci żebyś jak najszybciej pisał kolejne części, których z niecierpliwością oczekuję.
-
No i co Wawrzyn, masz tysiaka w wyświetleniach. Tak ciężko było to osiągnąć?:) Jak się ma dobrą historyjkę, talent do pisania oraz niezłe oko do zdjęć, to się wykręca takie wyniki. No i teraz widzisz, jest tak jak pisałem w kwestii twojej propozycji fotostory. Dobra rzecz to wysoka oglądalność. I dlatego właśnie uważam, że coś co przekroczy CONAJMNIEJ 1000 powinno automatycznie trafiać do galerii TOP 10. Na podstawie oglądalności. Bo ten system najzwyczajniej w świecie działa. Chociaż ja bym podniósł poprzeczkę do 1500. I ty te 1500 wykręcisz z palcem w nosie.
Tylko kurde się nie obijaj:)
Post scalony: Czw, 27 Cze 2013, 01:58:04
Jak ja...
-
Drobna uwaga - wszystkie systemy "najlepsi z..." czy inne TOP10 mają to do siebie że są samoregulujące, bo najniższą poprzeczkę ustawia ostatni z 10 najlepszych ;) (No i musi być więcej niż 10 historii, a o to trochę trudno, bo mało kto co pisze. Sam zamierzam opisać którąś misję, żeby nie było)
Relacja świetna, dodana do gry fabuła świetnie ją rozwija. A jak ktoś lata bez jakiejś historii, choćby budowanej w swojej głowie, to albo jest mugolem, albo inżynierem.
-
Taka ilość wyświetleń zaskoczyła mnie samego. Ale podejrzewam, że koniunkturę nakręciły "systematyczne" apdejty i kolejne odcinki, bez tego pewnie nie osiągnąłbym nawet połowy tej liczby. Ale wszystkim czytającym i wyrażającym pozytywne opinie serdecznie dziękuję i mogę jedynie obiecać, że nie spocznę na laurach i będę się starał pisać lepiej i ciekawiej, zgodnie z sugestiami :) Kolejne odcinki (odcinek?) niebawem.
Drangir - tekst z mugolami mnie rozłożył na łopatki :D Ale zgadzam się na sto pro.
-
Halo..?!
Z niecierpliwością oczekuję na kolejny odc.
Wawrzyn pospiesz się ;)
-
Dobrze, że ktoś się upomina :D Projekt HAWKER mnie ostatnio pochłonął, więc trochę zaniedbałem ten temat :P Jutro powinno coś tu się znaleźć ;)
-
jutro mawiasz jutro?! >:(
-
Jestem, jestem, wybaczcie za lekki poślizg, ale powstał on z przyczyn niezależnych ode mnie ;) Jedziemy dalej.
CHAPTER III Descent
Charlie długo zastanawiał się w jaki sposób dokonać lądowania. Dyrektywy wysłane przez Dowództwo przewidywały oddzielenie modułu Longsleep, hamowanie w apoapsis do praktycznie zerowej prędkości a następnie powolne, wertykalne schodzenie na powierzchnię wspomagane silnikami atomowymi. Na wysokości ok 2,5 km miało nastąpić oddzielenie lądownika i spokojny touchdown.
(http://img153.imageshack.us/img153/9853/7dol.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/153/7dol.png/)
(http://img20.imageshack.us/img20/2545/ht92.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/20/ht92.png/)
Charliemu jednak wcale się to nie podobało. Oznaczało to, że statek roztrzaska się o powierzchnię planety a on sam nie będzie miał już żadnej nadziei na powrót. Postanowił to zmienić.
Potrzebna była trzeźwa ocena sytuacji. Chciał wylądować najbliżej miejsca, w które wystrzelił pociski. Przeszedł do lądownika spoglądając jeszcze raz na czystą potęgę kosmosu, jaką była gwiazda Kerbol. Być może widział ją po raz ostatni. Płonącą furię przemian atomowych, odwieczny reaktor, który mógł z łatwością odebrać życie planecie, którą nim obdarował.
(http://img96.imageshack.us/img96/7536/ucs8.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/96/ucs8.png/)
(http://img843.imageshack.us/img843/2686/crte.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/843/crte.png/)
Statek kierował się w ku ciemnej stronie planety, słońce majestatycznie zachodziło nad horyzontem, a Charlie rozważał wszystkie możliwości.
(http://img802.imageshack.us/img802/5246/l4r7.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/802/l4r7.png/)
Fakty były następujące:
Lądownik nie posiadał zbyt dużych zapasów paliwa. 5x10 jednostek. 50 jednostek w sumie. Przy opadaniu z 2 kilometrów to aż nadto, ale czy wystarczy do manewru, który planuje?
Lądownik jest stosunkowo lekki, grawitacja znikoma, nie będzie więc nabierał zbyt szybko prędkości przy opadaniu.
Cztery zbiorniki na MP po 40 jednostek dawały w sumie 160 jednostek MP, można je wykorzystać do hamowania.
Sama pucha była dość wytrzymała, jeśli nie uda mu się wytracić prędkości poniżej 25 m/s ma szanse przeżycia, nawet pomimo uszkodzenia lądownika.
Ale czy to wystarczy, żeby podjąć ryzyko? Cóż, chyba nie mam wyjścia, pomyślał. Jego plan był prosty. W chwili obecnej znajdował się 12 000 metrów nad powierzchnią i poruszał się z prędkością 800 metrów na sekundę. Miał zamiar obrócić całego Conquestora w stronę retrograde, wyhamować do prędkości poniżej 500 m/s i oddzielić lądownik od statku.
I tutaj zaczynała się ta trudna część. Poprzez systemy komunikacyjne i zamontowaną jednostkę zdalnego sterowania Charlie musiał przejąć kontrolę nad Conquestorem, obrócić go w stronę prograde
, odpalić jego silniki i umieścić go z powrotem na stabilnej orbicie. Przez ten czas nie będzie mógł kontrolować swojego lądownika.
Kiedy już statek-matka znów zacznie krążyć wokół Moho, przyjdzie pora, aby spróbować nie roztrzaskać się o spaloną słońcem ziemię.
Wschód słońca na Moho potrafi sprawić, że człowiek zapomni jak się nazywa. Sprawić, że człowiek nie będzie w stanie wydobyć z siebie słowa. Kiedy gigantyczna, gorejąca kula gazów pojawia się nad widnokręgiem można stracić rozum. Ale Charlie nie miał na to wszystko czasu. Dla niego wschód słońca oznaczał tylko jedno.
(http://img94.imageshack.us/img94/2967/p0jc.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/94/p0jc.png/)
Panele schowane, wszystkie systemy w gotowości, cała naprzód i niech to wszystko się rozleci i roztrzaska, jeśli tak ma być!
(http://img835.imageshack.us/img835/6439/ak82.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/835/ak82.png/)
Prędkość na zegarach spadała, 700 m/s, 600 m/s, 500 m/s, silniki pracowały na pełnej mocy, czerwone kontrolki oznaczające przegrzanie świeciły złowrogim blaskiem. No dalej, maleńka, dasz radę, jeszcze trochę. Poziom paliwa spadał nieubłaganie. Boże, spraw, żeby wystarczyło na ten ostatni manewr. 450 m/s - SEPARACJA! Charlie pociągnął za manetkę, ładunki w rozdzielaczu zadziałały, lądownikem szarpnęło i zaczął się oddalać od reszty statku. Nie ma czasu, szybko, konsola zdalnego sterowania, przez sekundę Conquestor nie odpowiada a Charlie oblewa się zimnym potem, jednak chwilę potem komputer sygnalizuje nawiązanie połączenia. Aktywacja rcs-ów, zwrot o 180 stopni, silniki pełna moc!
(http://img46.imageshack.us/img46/6603/64nd.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/46/64nd.png/)
(http://img22.imageshack.us/img22/300/kv83.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/22/kv83.png/)
(http://img577.imageshack.us/img577/6188/qrhx.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/577/qrhx.png/)
(http://img703.imageshack.us/img703/6558/7rzd.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/703/7rzd.png/)
(http://img841.imageshack.us/img841/9895/ptzu.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/841/ptzu.png/)
500 m/s, 600 m/s, 700 m/s, statek powoli wracał na orbitę, w końcu na monitorze komputera Charlie zobaczył, że Conquestor znów krąży wokół Moho O ŻEŻ JASNA CHOLERA 8900 m.n.p.m.!!! Aktywacja rcs, pełna moc! 480 metrów na sekundę, prędkość spada bardzo wolno a powierzchnia coraz bliżej. Tajemniczy krater był na wyciągnięcie ręki.
(http://img5.imageshack.us/img5/2104/lx85.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/5/lx85.png/)
Nie ma czasu, 5500 metrów, 460m/s, teraz albo nigdy, pełna moc silników!
(http://img849.imageshack.us/img849/6195/agqm.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/849/agqm.png/)
Prędkość spada jak szalona, to się może udać. Ziemia co raz bliżej, prędkość 15 m/s, wysokość 2000m i spada. Przez okno lądownika widać już powierzchnię. Teraz tylko nie spanikować, teraz tylko dobrze kontrolować ciąg i niech wystarczy paliwa, tylko tyle!
(http://img14.imageshack.us/img14/1142/s6u.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/14/s6u.png/)
Uderzenie! W powietrze wzbija się tuman kurzu. Kiedy opada, Charlie oddycha z ulgą. Udało się. Z nieskrywaną satysfakcją patrzy na wskaźnik paliwa i widzi 1.70 jednostki. Nieźle. Teraz pozostaje rozłożyć panele słoneczne i zatknąć flagę na tej niegościnnej ziemi.
(http://img17.imageshack.us/img17/1144/8kw.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/17/8kw.png/)
(http://img703.imageshack.us/img703/687/gr0.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/703/gr0.png/)
(http://img542.imageshack.us/img542/1096/b473.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/542/b473.png/)
Teraz Charlie ma czas, żeby popatrzeć na Słońce. Teraz już może płakać. Nie trwa to jednak długo. Ma przecież misję. Pora wreszcie skontaktować się z panią porucznik, trzeba też monitorować komputery, być może pociski już coś znalazły. Trzeba wziąć się w garść...
(http://img62.imageshack.us/img62/9307/rh0l.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/62/rh0l.png/)
========
Za to, że musieliście tak długo czekać, starałem się, żeby ten odcinek był szczególnie wypasiony i pełen napięcia. Spędziłem nad tym praktycznie całe popołudnie :D Piszcie, co myślicie.
-
A jak ten biedny Charlie wróci do dumu, e?
-
Straszny z niego paranoik, nic tylko o prawdopodobnych katastrofach i eksplozjach. Nie wiem czy chciałbym zatrudniać takiego kosmonaute :P
Czyń dobro dalej, czekam jak się rozwinie.
-
A co z tym pierwiastkiem?
Co z tą tajemnicą?
Czekam!
Bazdzo dobra historia!
-
waiting for host... wawrzyn please pośpiesz się! wszyscy czekają na kolejny "wpis"
-
Chapter IV Sacrifice
Seeker IV User Interface
Status operacji: pozyskiwanie danych
Przewidywany czas: nieznany
Depthdigger I: analizuje dane
Depthdigger II: analizuje dane
Przerwać operację? Y/N
Charlie gapił się w ekran monitora nie mogąc usiedzieć w miejscu. Od dłuższego czasu nie mógł połączyć się z Kontrolą Lotów. Próbkowanie gleby również trwało dłużej, niż przypuszczał. Postanowił nie czekać bezczynnie w lądowniku. Postanowił udać się na skraj tajemniczego krateru. Założył hełm, sprawdził stan zasobów: paliwo jetpacka - 100%, tlen - 100%. Wygląda na to, że spece od systemów podtrzymywania życia spisali się na medal, kombinezon uzupełniał zasoby poprzez specjalne porty wprost z systemów lądownika. Charlie sprawdził odległość na mapie, udało mu się wylądować u podnóża krateru, powinno spokojnie wystarczyć na podróż tam i z powrotem. Nie zastanawiając się długo wyruszył w drogę.
(http://img593.imageshack.us/img593/8877/xpp.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/593/xpp.png/)
Wspinając się mozolnie po stromym zboczu i używając jetpacka przemierzał odległość, która dzieliła go od szczytu. Dziwny niepokój narastał w nim nieustannie im bliżej się znajdował.
(http://img829.imageshack.us/img829/5537/2xce.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/829/2xce.png/)
(http://img41.imageshack.us/img41/995/aphw.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/41/aphw.png/)
(http://img22.imageshack.us/img22/7771/b04v.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/22/b04v.png/)
Kiedy wreszcie dotarł na miejsce, czuł jak włosy na całym ciele stają mu dęba. Cokolwiek było w tym kraterze, jego oddziaływanie było na tyle silne, że nawet jego nowoczesny skafander, chroniący przed każdym znanym promieniowaniem zdawał się nie być przeszkodą. Po chwili pojawiły się nudności. Nie wiem, co to jest, ale na pewno nie chcę tam schodzić, żeby się przekonać, pomyślał Charlie. Podjął jedyną słuszną decyzję, wrócił z powrotem do "bazy".
(http://img163.imageshack.us/img163/1981/qj6o.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/163/qj6o.png/)
Na miejscu zobaczył coś, co sprawiło, że po raz pierwszy, odkąd przybył na tę zapomnianą przez Boga planetę, poczuł się szczęśliwy. Kontrolka na konsolecie sygnalizowała połączenie przychodzące z kontroli lotów. Nie zwlekając ani chwili wywołał rozmówcę.
- Tu Charles Kerman. Odbiór.
- Już myślałam, że coś się stało, dlaczego nie odbierałeś? - przyjemnie było znów usłyszeć jej głos.
- Byłem na małej wycieczce. Mamy coś od twojego tajemniczego przyjaciela?
- Słuchaj, to nie są żarty. Rozmawiamy na kanale kodowanym, jeśli ktoś się dowie o tej rozmowie, będę w poważnych kłopotach.
- Ja raczej nikomu nie powiem. Co tam masz?
- Mojemu przyjacielowi udało się wykraść kilka plików z siedziby UFIA. Nie wiem, jakim cudem mu się to udało. Te pliki mają najwyższą klauzulę tajności. Są szyfrowane i zabezpieczone hasłem. Niestety nie udało się go wykraść. Z szyfrowaniem nie będzie problemu, na karcie jest też szpiegowski program deszyfrujący używany przez agentów UFIA. Gdybyśmy tylko znali hasło...
- Coś wymyślimy. Prześlij mi te pliki.
- Już się robi. Bez odbioru.
[][][][][][][][]
Transfer complete
Please enter password
Właścicielem tych plików jest Zjednoczona Flota. Jeśli nie jesteś osobą upoważnioną do przeglądania tych plików, a w jakikolwiek sposób znalazłeś się w ich posiadaniu, zgłoś ten fakt niezwłocznie jakiemukolwiek przedstawicielowi United Fleet. Przywłaszczenie, zatajenie, kradzież i handel tymi danymi są przestępstwem przeciwko UF i będą ścigane z pełną determinacją.
Pięknie, pomyślał Charlie. Hasło.
Sezamie otwórz się
Invalid password
To byłoby za proste.
United Fleet
Invalid password
Durniu, przecież to nie może być tak oczywiste! Ściśle tajny projekt, o którym wie pewnie garstka osób nie może mieć tak oczywistego ha... Niech mnie jasna cholera!
Charliemu przyszło do głowy jedno słowo. Dziwne słowo, z którym już się spotkał w tych stronach. Jeśli to nie będzie to, to raczej nic innego nie przyjdzie mu do głowy. Drżącymi rękoma, powoli wstukiwał litery, które na ekranie jego komputera ułożyły się w złowieszcze słowo, niczym zaklęcie zwiastujące koniec.
RAGNAROK
Access granted
Wykryto urządzenie dekryptujące
Czy chcesz rozpocząć deszyfrację?
Y/N
Bingo, do jasnej cholery! Charlie poczuł, że z podniecenia zaraz wystrzeli z fotela. Niemalże uderzył w klawisz Y na klawiaturze.
Trwa deszyfracja, proszę pczekać
[] 1%
To trochę potrwa, pomyślał Charlie. Pora rozciągnąć się w fotelu i cze... Sygnał z Seekera IV szybko odwiódł go od tego pomysłu. Charlie spodziewał się raczej jakiegoś wycia alarmu, tymczasem system zakomunikował postęp delikatnym dźwiękiem i świeceniem błękitnej diody. Szybko sprawdził odczyty.
Seeker IV User Interface
Status operacji: ukończono analizę próbek
Depthdigger I: zakończono
Depthdigger II: zakończono
Zawartość astranium w glebie: wystąpił błąd
Wynik końcowy: potwierdzono występowanie wybranego surowca. Zawartość procentowa w glebie nie mieści się w skali. Potwierdzono znany skład izotopu. Zawartość zanieczyszczeń minimalna. Szacowana ilość surowca w miejscu analizy (promień 10km): 750 ton
Wszystko zaczyna się układać, pomyślał Charlie. Niedługo trzeba będzie się stąd zbierać. Już sięgał do konsoli, aby połączyć się z dowództwem, kiedy komputer ponownie coś zakomunikował. Tym razem zakończenie deszyfracji. Ani chwili spokoju, powiedział sam do siebie Charlie.
Deszyfracja zakończona
[][][][][] 100%
Przeglądaj pliki
Zakończ
Charlie przejrzał pliki. To co zobaczył nieomal go zmiażdżyło.
Archiwa Zjednoczonej Floty
Teczka #200
Klauzula bezpieczeństwa: ściśle tajne, sprawa bezpieczeństwa narodowego
Akta nr 1
Dotyczy: odkrycia misji Solarbeam
Okręt Dalekiego Zasięgu Revealer wysłany na orbitę Moho z naukową misją przeprowadzenia badań dotyczących wpływu bezpośredniej bliskości Słońca na najnowsze skafandry Evasuit przesłał raport w sprawie nieoczekiwanego odkrycia. Treść raportu przytoczono poniżej.
Raport Dowódcy ODZ Revealer Nr 58
Dotyczy: nieznanego surowca
Kilka godzin temu miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Podczas spaceru Eva testującego najnowsze skafandry zaobserwowaliśmy uderzenie niewielkiego meteoru w powierzchnię Moho. Uderzenie było na tyle silne, że w jego wyniku powstał nowy krater wewnątrz już istniejącego, a pyły i odłamki skalne wyrzucone zostały na taką wysokość, że możliwe było pobranie próbek do analizy składu chemicznego gleb Moho.
Udało nam się wyodrębnić nieznany pierwiastek, który przejawia właściwości energogenne. Dokonałem podziału na dwie osobne próbki. Jedną umieściliśmy w sondzie "Messenger" i wystrzeliliśmy w stronę Kerbinu, a drugą pozostawiliśmy na pokładzie celem dalszych badań.
Akta nr 2
Dotyczy: postępów w badaniach nad nowym pierwiastkiem
Wyniki analiz zdają się potwierdzić, że odkryty pierwiastek to Astranium. Dotychczas czysto hipotetyczny, był obiektem spekulacji naukowców, którzy zastanawiali się nad istnieniem pierwiastka, który w wyniku przemian jądrowych mógłby dostarczyć ilość energii kilka tysięcy razy przekraczającą ilość energii uzyskaną w wyniku przemian znanych izotopów.
W celu dalszych badań nad rozszczepieniem uzyskanej próbki rozpoczynamy program badawczy "Starlight".
Akta nr 3
Dotyczy: ośrodka badawczego Red Dessert
W celu dokonania prób jądrowych z zastosowaniem próbek astranium dokonano zainstalowania na Dunie ośrodka badawczego Red Dessert. Zespół w składzie dr Calbus Kerman, dr Camlong Kerman i prof. Sigmund Kerman, został wybrany z uwagi na doświadczenie, chęć prac nad pierwiastkiem oraz umiejętność zachowania dyskrecji. Mieli oni dokonać opracowania konstrukcji bomby opartej na rozszczepieniu jąder astranu. Jako miejsce najbardziej dogodne i trudne do zaobserwowania z Kerbinu wybrano rejony w pobliżu bieguna południowego.
(http://img10.imageshack.us/img10/3459/q9p5.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/10/q9p5.png/)
(http://img843.imageshack.us/img843/7498/aejw.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/843/aejw.png/)
(http://img12.imageshack.us/img12/2624/saqg.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/12/saqg.png/)
(http://img547.imageshack.us/img547/5434/8ad.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/547/8ad.png/)
(http://img41.imageshack.us/img41/7345/9k1k.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/41/9k1k.png/)
Dodatkowo podjęto starania o zaopatrzenie pracowników ośrodka w pojazd mogący służyć do przetransportowania bomby na bezpieczną odległość od ośrodka i dokonania detonacji po uprzednim opuszczeniu strefy rażenia.
Raport z misji dostępny w tym folderze: http://forum.kerbale.pl/laziki/raport-z-misji-%27crawling-package%27/ (http://forum.kerbale.pl/laziki/raport-z-misji-%27crawling-package%27/)
Akta nr 4
Dotyczy: próby nad bombą A
Naukowcom pod przewodnictwem profesora Sigmunda, po 12 tygodniach pobytu w ośrodku, udało się skonstruować bombę opartą o rozczepienie dostępnych 15 mikrogramów astranu. "Bomba A" została następnie przetransportowana na bezpieczną odległość od bazy i zdetonowana.
(http://img12.imageshack.us/img12/6416/qfu.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/12/qfu.png/)
(http://img825.imageshack.us/img825/1/lcs.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/825/lcs.png/)
(http://img822.imageshack.us/img822/9900/cv08.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/822/cv08.png/)
Wynik końcowy: siła rażenia bomby była znacznie większa od przewidywanej. Powstały krater miał średnicę 80 i głębokość 4 kilometrów. Opinia publiczna została poinformowana, że zjawisko obserwowalne z Kerbinu było wynikiem zderzenia z nieznaną asteroidą. Zaleca się kontynuowanie procedur dezinformacji celem uspokojenia obywateli.
(http://img856.imageshack.us/img856/2816/a23w.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/856/a23w.png/)
Akta nr 5
Dotyczy: przeznaczenia projektu Starlight, rozpoczęcia misji Moho Conquest
Projekt Starlight ma za zadanie opracowanie technologii broni masowego rażenia opartego o Astran. Zaliczyć można do nich orbitalne działa astranowe i międzykontynentalne rakiety balistyczne. Broń taka mogłaby zostać użyta do natychmiastowej eksterminacji całych wrogich narodów a jej siła zdolna byłaby niszczyć całe planety.
(http://img835.imageshack.us/img835/6154/m6r.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/835/m6r.png/)
Z uwagi na niewyjaśnione przyczyny utraty kontaktu z ODZ Revealer zaleca się rozpoczęcie misji Moho Conquest. (akta misji dostępne w teczce # 126). Jednocześnie wprowadzam dyrektywę nr 89 dotyczącą fikcyjnego przeznaczenia programu Starlight. Zaleca się informowanie wszelkiego personelu pracującego nad misją MC o pracach nad napędem nadświetlnym napędzanym astranem. Dotyczy również Admirała Zjednoczonej Floty z uwagi na jego całkowite dbanie o podległych mu dowódców oraz dyrektywę "Fallen Commander".
Akta nr 6
Dotyczy: Wyboru pilota
Skan teczki akt personalnych w załączniku
(http://img824.imageshack.us/img824/3692/sm0a.png) (http://imageshack.us/photo/my-images/824/sm0a.png/)
Akta nr 7
Dotyczy: dyrektywy "Fallen Commander"
Z uwagi na ogromne koszta poniesione przy wysłaniu misji Moho Conquest oraz fakt, że jeśli celi misji nie zostanie osiągnięty a obecność pierwiastka na Moho potwierdzona, nieopłacalne będzie wysłanie misji ratunkowej po jednego pilota.
W przypadku porażki misji wprowadzona zostanie dyrektywa "Fallen Commander". Pilot statku zostanie ogłoszony KIA oraz odznaczony pośmiertnie Medalem Poświęcenia. Wszelka łączność między Kerbinem a Conquestorem zostanie zerwana. Od tej pory pilot będzie zdany tylko na siebie aż do wyczerpania zapasów oraz nieuchronnej śmierci.
Wszelki element próbujący ustalić prawdę należy niezwłocznie zlikwidować.
Charlie nie mógł uwierzyć w to co przeczytał. Broń masowej zagłady. Dyrektywa "Fallen Commander". To wszystko było jakimś koszmarem.
- Kontrola Lotów, słyszycie mnie?
- Słyszę cię, Charles. Jakieś postępy?
- Proszę spojrzeć na to. - powiedział, po czym rozpoczął transfer danych na Kerbin.
- O mój Boże, Charles, to nie może być prawda! - była bliska łez.
- Wygląda na to, że jest.
- I co teraz? Co masz zamiar zrobić?
- Tak sobie myślę, że nadal nie znam twojego imienia.
- Mamy umowę, pamiętasz? - rozpłakała się na dobre.
- Nie daj się prosić.
- Julia. Na imię mam Julia. - mówiła przez łzy.
- Miło było cię poznać, Julio. Dziękuję, że dotrzymywałaś mi towarzystwa. Charles Kerman, bez odbioru.
- Charlie, nie! Co ty chcesz...?
Nie dał jej dokończyć. Od razu przełączył się na główny kanał i wywołał dowództwo.
-Tu Charles Kerman, Dowództwo, słyszycie mnie?
- Kerman, do cholery!!! Meldujcie o postępach, macie wyniki testów?
- Tak jest, admirale.
- No to gadaj, psia twoja mać!
- Admirale... tutaj... tutaj nic nie ma.
========= THE END =========
I to by było na tyle, jeśli idzie o Moho Conquest. Dzięki, że byliście ze mną, że chciało wam się czytać, że doceniliście mój wysiłek i godziny spędzone przy powstawaniu tej historii.
Podobno agenci UFIA mają niepotwierdzone informacje o nowym projekcie, jak będzie, zobaczymy :D
Wawrzyn, bez odbioru.
-
Ale... On... Ona... Astranium...
Nie ma pomysłu na bardziej sensowny komentarz. Pozostaje czekać na nową historię.
-
Jestem pod wielkim wrażeniem. Świetnie złamałeś 4-tą ścianę wtrętem o łaziku*. Teraz będę na każdy topic patrzył podejrzliwie i szukał znaków Illuminati ;)
Podejrzewam że będziesz miał naśladowców. Słusznie czy nie, mam nadzieję że wykorzystają to równie dobrze (i lepiej, hi hi hi) jak ty. Jestem ciekaw czy miałeś pomysł wykorzystania misji z łazikiem już w jej trakcie, ale nie musisz na to odpowiadać. Genialna robota, świetnie zakończyłeś ten temat.
Ale do czegoś muszę się przyczepić. Taka zaawansowana misja a oni korzystali wyłącznie z komunikacji głosowej? Dane z sond ziemnych powinny natychmiast iść priorytetowo do KSC. Jako spiskowiec-rządowiec tak bym zrobił.
Na szczęście KSP nie jest realistycznym symulatorem podboju kosmosu i takie rzeczy można zaakceptować :)
PS: Motyw romansowy(?) mnie zupełnie nie ruszył.
_____________
*Poczułem się, kolokwialnie mówiąc, zrobiony w bambuko.
-
Dosskonała robota Wawrzyn! Wiadomo, wszystko da się zawsze zrobić jeszcze lepiej, ale tak jak jest, jest autentycznie świetnie! Bardzo dobra fabuła, rewelacyjny pomysł i w ogóle machnąłeś NAJLEPSZE opowiadanie na całym forum. Jak dla mnie jesteś Top One!
-
GENIALNE opowiadanie! Człowieku Książkę napisz XD Masz ode mnie wielką łapkę w górę! Z niecierpliwością czekam na kolejne dzieło które wyjdzie z pod twojej ręki (a raczej klawiatury :P) I nie trać weny twórczej!
-
Kurczę, dzięki za tak miłe słowa i pozytywny odbiór :) Mam pytanko, bo ucina u mnie dwa zdjęcia w ostatnim poście: to, na którym był wybuch na Moho (widok ogólny) i akta Charliego. Próbowałem wkleić linki jeszcze raz, ale dalej ich nie widzę. Wcześniej były. o u mnie coś na łączu, czy host ma humory?
-
@up
Żeby było ciekawiej to mi też nie wyświetla, a gdy czytałem świeżo po dodaniu ostatniego odcinka to były. Pewno twój hosting ma jakieś humory.
-
Nie bądź taki surowy ma zrób jakąś rewolucję czy coś i leć po niego.
Mogłeś napisać: kerman ma kłopoty ze sprzętem lecą naukowcy kerman zabiera statek i ucieka.