Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Galerie => Statki kosmiczne => Wątek zaczęty przez: mrdzarek w Pon, 29 Kwi 2013, 00:35:15
-
(http://iv.pl/images/11456892949937732377.png)
Dżarek Space Constructions znowu zaprezentowało prom, tym razem to jest Jupiter x1 z serii Eton lecz teraz
nieco inne podejście do sprawy. Zbudowano 2 egzemplarze o takiej samej prawie, że konstrukcji i mechanice
lecz z drobną różnicą. Większy brat ma nazwę Eton-Jupiter M1, który nie osiągnął orbity ze względów
,,Wysokich kosztów '' no i na chwile obecną nie ma zapotrzebowania na duże promy.
Lecz został już przetestowane jego własności lotnicze, które zakończyły się pełnym spełnieniem marzeń i dostarczenia cennych informacji.
Na zdjęciu duża wersja promu ,,Eton-jupiter M1''
(http://iv.pl/images/99058426385592490360.png)
(http://iv.pl/images/54055915113067718066_thumb.jpg) (http://iv.pl/viewer.php?file=54055915113067718066.png)
Po udanych testach tego dużego modelu, zadecydowano zbudować mniejszy o tej samej strukturze,
i tutaj był strzał w dziesiątke. Testy lotnicze były bardzo długie [testowano go od A do Z].
Po zaakceptowaniu przyszedł czas na testy w kosmosie, tutaj po raz kolejny zawiązujemy współprace współprace z PCJK który już wysłała swój prom ,,Karaś'' na orbite, tym razem testy mogły się odbyć ponieważ wahadłowiec Jupiter X1 jest mniejszy i tym samym mniejsze koszty budowy rakiety nośnej [Modyfikacja ,,zaczepów'' i samej rakiety] technologia nośna przeniesiona z ,,karasia'' do tego projektu.
Zdjęcia z orbitowania Eton-Jupiter X1
(http://iv.pl/images/64592038728867360266.png)(http://iv.pl/images/75104343762162484866.png)
(http://iv.pl/images/51191974794526936739_thumb.jpg) (http://iv.pl/viewer.php?file=51191974794526936739.png)(http://iv.pl/images/61705104348989033865_thumb.jpg) (http://iv.pl/viewer.php?file=61705104348989033865.png)(http://iv.pl/images/81227485251306877536_thumb.jpg) (http://iv.pl/viewer.php?file=81227485251306877536.png)
Jeżeli chodzi o różnice po między nimi to:
,,Duża wersja ma 366 części:
- wielkość ładowni to około 1 pomarańczowy zbiornik+ średno duży zbiornik rockmax''
,,Mała wersja ma 256 części:
-wielkość ładowni to szary zbiornik rockmax i najmniejszy rockmax''
Po testach w kosmosie przyszedł czas na rygorystyczne testy udźwigu:
aby wahadłowiec mógł zostać dopuszczony do współpracy z innymi agencjami, musi przejść
testy:
etap 1:
start, lądowanie z małym ładunkiem (dowolna forma)
etap 2: start, lądowanie z Maksymalnym obciążeniem ładowni
wahadłowiec musi wystartować bez rakiet wspomagających:
ocena i relacja- z małym ładunkiem radzi sobie bezproblemowo.
Wystartowanie nie jest specjalnie uciążliwe
Lecz problemy już sprawia lądowanie, nie ma szybkiej reakcji wahadłowca z ładunkiem.
z maksymalnym obciążeniem ku zdziwieniu ,,testerów'' radzi sobie gorzej ale wzbija się.
Wszyscy myśleli że nie poradzi sobie jak większość wahadłowców a tu jednak dało rade,
Zapowiada się na to że Dżarek space constructions zyskało pierwsze propozycje na testy
kosmiczne z ładunkiem na orbicie, przez EWBK i UCS. jednak chce nawiązać współprace z
K.I.A ale najwidoczniej brak przedstawiciela wynika z małego zainteresowania postępami
konstruktora.
relacja foto:
Zdjęcie z małego obciążenia
(http://iv.pl/images/82879578571630382651.png)
Zdjęcie z maksymalnego obciążenia
(http://iv.pl/images/37624664070801039183.png)
Testy wyniesienia wahadłowca z ładunkiem na orbitę zakończone sukcesem:
(http://iv.pl/images/87030438432620313005.png)(http://iv.pl/images/91714605950929857607.png)
osiągnięta została orbita, i prom powrócił
-
Robi wrażenie, wygląda jednak jak samolot. Dla mnie ocena (jednogłośnie) 10/10. Myślisz, że po odpowiednich modyfikacjach(dodanie ruchomego wysięgnika)można by było zadokować tym kolosem do stacji kosmicznej? A może już się da?
-
tak, problem tego typu konstrukcji jest wirowanie spowodowane większą masą w tylniej części konstrukcji.
W tym modelu starałem się uregulować to zjawisko. Nie do końca ale udało mi się, ale jest znacznie lepiej
Przy mocy full na 3 silnikach problem jest taki że lekko podnosi przód do góry, przy 2/4 paliwa ten problem
jest trochę skuteczniejszy. Ale można nad tym skutecznie zapanować RCS'ami. Wiec ta konstrukcja jest jedna z moich lepszych co zrobiłem, powiem tylko że przy maksymalnym obciążeniu wahadłowiec zaczyna
,,wariować'' w kosmosie, RcSami można to korygować lecz ręcznie bo z ,,sasy'' pogarszają sprawe.
Przy pustej ładowni i włączonymi 2 silnikami, wahadłowiec zachowuje się idealnie na włączonych sasach.
więc dokowanie jest jak najbardziej wykonalne.
zamontowałem 3 silniki by ułatwić wyhamowanie lub tworzenie orbity. docelowo włączone
są 2 silniki (jonowe) które spokojnie starczają na przyzwoite manewry.
-
i tutaj był szczał w dziesiątke.
Chyba strzał hehe :P
-
Czy tylko ja w twoich wahadłowcach widzę inspirację krążownikami Imperial/Victory?
-
Więcej taśmy!!!!!oneoneone. Tak by odpowiedział na to moskit :P
-
mnie nie obchodzi co ktoś mówi, ja robie to co ja uważam za stosowne.
-
Buntownik.
Co do tematu: dizajn leży i 'kficzy'. :P
-
jak bym robił na dizajn to by prom się rozpad lub nie podniósł sie z z ziemi.
-
Czemu nie pokażesz zdjęć z lądowania ???