Tak jakby wyzwanie nie ma sensu, bo już jest osoba, nie u nas, ale na zagranicznej scenie KSP, która doleciała SSTO na Eeloo i wróciła, używając rakiet chemicznych.https://www.youtube.com/watch?v=G_K48HawsIg&list=UUR_h4FgyRszrWfo0-LJAm6A
Ryan, przeanalizowałem ten Astro-Cruiser. To nie jest stock. Nie istnieje możliwość rozpędzenia takiej masy na dwóch silnikach do takiej prędkości na stocku. Koleś użył najprawdopodobniej tego moda zmieniającego charakterystykę atmosfery, więc cóż, osiągnięcie oczywiście to jest, ale podkreślam, to nie stock.Kadaf co ty chrzanisz? Jak przeanalizowałeś tego Astro-Cruisera? Bo tak się składa, że ja go pobrałem, rozebrałem na części a potem poleciałem nim na orbitę. Rozpędziłem go do identycznej prędkości jak autor filmiku. Co więcej po wejściu na orbitę miał jeszcze wystarczająco dużo delta V by dolecieć na Eleoo i wrócić. Overfloater stosuje mniej więcej 10 wlotów powietrza (ram air intake) na kazde 13 ton masy. Czyli ten miał jakieś 25 bodajże. Drugi klucz do sukcesu jest taki, że każda jego konstrukcja jest naspamowana częściami które dają siłę nośną. Sam zbudowałem sobie samolot o podobnej masie co ten Astro-Cruiser i z dwoma turbojetami. Mój nie był w stanie dojść do podobnych prędkości bo nie miał ani odpowiednio dużo części generujących siłę nośną ani nie był tak przepakowany wlotami powietrza. Mój miał zadyszkę na 29km tym można spokojnie cisnąć do 40-45km.
Powtarzam. Nie istnieje możliwość by ten samolot funkcjonował bez modów.Full stock.
A z modami albo grzebaniem w configu na jednym litrze paliwa można zalecieć wszędzie.To chyba z interstellar.
No cóż, widocznie zbyt realistycznie podchodzę do gry i unikam bugolotów.