jak wiadomo im coś leci szybciej tym szybciej przyspiesza.O.o ktoś tu chyba spał na fizyce...
jak wiadomo im coś leci szybciej tym szybciej przyspiesza.O.o ktoś tu chyba spał na fizyce...
Wtedy wpadłem na pomysł aby wykorzystać słońce do asysty grawitacyjnej- "gazować" w czasie gdy sonda leci najszybciej, a jak wiadomo im coś leci szybciej tym szybciej przyspiesza.
W mechanice orbitalnej to prawda.
a jak wiadomo im coś leci szybciej tym szybciej przyspiesza.
Nazywa się to asysta wspomagana i oczywiście daje baaardzo dużego kopa o fachowej nazwie - Efekt Obertha. Uwięziona energia potencjalna w paliwie spadając na ciało orbitowane, uwalnia się i tak dalej bla bla bla.
edit: No i energia kinetyczna paliwa też się liczy do ogólnego bilansu, więc masz Wielki Piotrze rację, im szybciej rakieta leci, tym szybciej przyspiesza, fachowo nazywa się to zryw.
Ale nie w taki sposób w jaki ujął to Wielki Piotr.