Spoko loko, historia ma już wytyczone ramy i myślę, że emocji nie zabraknie, ale pomału, nie za szybko, bo wyjdzie niespójnie. Mam trochę roboty z tłumaczeniami, więc jak się uporam z nawałem pracy, to wrócę do opowiadania. Ale żeby nie było smutno, wieczorem powinien być kolejny odcinek naszej space opery. Stay tuned

-----------------------
Jak komu się podoba, może załapkować, nie pogniewam się

Post scalony: Śro, 19 Cze 2013, 22:04:48
Komandor Charles Kerman
DZIENNIK OSOBISTY
117 DZIEŃ MISJI
WPIS #48
Od kilku godzin przebywam na orbicie Moho. Po dotarciu w sferę wpływów planety statek poruszał się z prędkością blisko pięciu tysięcy metrów na sekundę w stronę
periapsis i dalej w stronę punktu ucieczki. Manewr hamowania silnikami atomowymi trwał blisko 20 minut i pochłonął niemal całe zapasy paliwa. Miałem zatem jedno wyjście - randezvous z Revealerem i skorzystanie z jego zasobów. Przy okazji miałem nadzieję dowiedzieć się czegokolwiek o celach misji na Moho.
Udało mi się wyrównać orbitę dosłownie na oparach. 750 metrów od resztek okrętu nawiązałem łączność z jego pokładowymi systemami i przejąć kontrolę nad niektórymi jego funkcjami. System chowania paneli słonecznych i otwierania portu dokującego okazały się sprawne, udało mi się także ustabilizować orbitę Revealera przy pomocy jego RCSów. Chyba jestem pierwszym pilotem w dziejach, który dokonał dokowania na orbicie planety tak odległej od Kerbinu sterując dwoma statkami. Jeb byłby pewnie dumny.
Czas wstępnej kwarantanny minął, pora przejść na pokład martwego ODZ klasy Infinity i dowiedzieć się, co się stało z załogą.
Aby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘAby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘAby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘAby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘAby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘKomandor Charles Kerman
DZIENNIK OSOBISTY
117 DZIEŃ MISJI
WPIS #49
Spodziewałem się, że na statku wydarzyło się coś złego, ale to, co zobaczyłem, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Załoga oczywiście nie żyje. Ze wstępnych oględzin ustaliłem, że dwoje zostało zabitych z broni osobistej dowódcy a on sam popełnił samobójstwo. Logi komputera pokładowego zostały wyczyszczone. Jedynie na osobistym komputerze dowódcy okrętu znalazłem jeden, jedyny zapis, który stawia więcej pytań, niż odpowiedzi.
Co myśmy narobili? Co JA narobiłem. Od samego początku domyślaliśmy się, że dokonaliśmy epokowego odkrycia, jednak jego skala nas przerosła. Dwoje moich podwładnych jest żądnych wiedzy, są zaślepieni odkryciem, i chcą kontynuować badania, jednak mi sumienie nakazuje zrobić to, co słuszne. Musimy to skończyć. Ja muszę to skończyć. Projekt Ragnarok nie możebyć kontynuowany. Boże, przebacz mi.
Nie otrzymałem jeszcze danych z Kerbinu, mam nadzieję, że ostatecznie uda mi się czegoś dowiedzieć. Przelałem paliwo z wraku do Conquestora, ponad 400 jednostek, co daje w sumie ponad 500 jednostek paliwa. Jest dobrze. Podjąłem decyzję o nieinformowaniu dowództwa o swoim odkryciu, zagram z nimi w ich własną grę. Muszę się z tym przespać. Za kilka godzin rozdzielę oba statki i zajmę się tym, po co tu przyjechałem.
Aby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘAby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘAby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘAby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ