Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - SPS 22

Strony: 1 2 3 [4] 5 6
46
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Ale fakt, przygotowanie do takiej misji to testy, testy i jeszcze raz testy; zawisów, pracy na małym ciągu, dużym ciągu, separacje, wszystko warto sprawdzić po trzy razy jeszcze w atmosferze Kerbinu.
A dość zaskakuje mnie, że tak nisko przechodzisz nad Joolem zamykając orbitę. Bo wtedy podniesienie peryapsy jest strasznie kosztowne, chyba że jakoś to wyliczasz, że wiesz, że zaraz przejmie cię Tylo i nie trzeba będzie podnosić pery.
I fajnie że z paliwem tak na styk :)

Teraz mam nauczkę na przyszłość, żeby zawsze przynajmniej odpalić nowy pojazd na wyrzutni i zobaczyć czy prosto lata.Tu akurat moje niedopatrzenie.Jeżeli chodzi o lądownik to też nie jest tak, że od razu wpadłem na taki, a nie inny pomysł.Zanim powstała finalna wersja to było mnóstwo innym mniej lub bardziej udanych konstrukcji.Trochę kombinowania jak upchnąć jak najwięcej gratów, paliwa, żeby się zmieściło na rakiecie zwłaszcza, że nie używam proceduralnych owiewek tylko te z KW, wiec miejsca jest mało.Z paliwem do sprawy podszedłem już trochę bardziej profesjonalnie i sprawdziłem ile mniej więcej potrzeba go na wyhamowanie i start.Nie obyło się bez misji testowej, ale generalnie jeżeli pojazd był w stanie zrobić orbitę wokół Kerbinu to uznawałem, że i na Tylo sobie poradzi.I tak powstał dwustopniowy pojazd o masie 90 ton wyciągający 6700 tej nieszczęsnej delty V.Troche główkowania było też z załogą.Czego użyć, aby zabrać naraz ośmiu kosmonautów.I tak po wielu niewypałach padło na moduły lotnicze mk 2, których stosunek masy (2 tony) do branej załogi (4 kerbale) jest najlepszy.Tylko tu kolejny problem.Jak je poskładać do kupy, żeby wyszedł z tego lądownik, a nie jakiś potwór.No i znowu kombinowanie.Z hamowaniem w Joolu było podobnie, metodą prób i błędów nie bez powodu pierwsza misja to rozpoznanie.Po wejściu w strefę oddziaływania Joola, szybki zapis F5 i próbujemy kolejne wysokości.Wyszło, że aby zamknąć orbitę z apoapsy mniej więcej na wysokości orbity Tylo trzeba wbić się w atmosferę gdzieś na 120-119 km nad powierzchnią.Ogólnie można by zrobić osobny temat "za kulisami" z całej misji, ale po co.

47
Samoloty / Odp: Sekcja lotnicza Kadaf Industries
« dnia: Pon, 29 Gru 2014, 06:20:45 »
Tu się nie ma co obrażać tylko patrzeć, podziwiać i łapać szczenę, żeby daleko nie spadła.Nowe części Mk3 to najlepsza rzecz dodana w 0.90.Wreszcie można budować konkretne maszyny, a nie klepidła z pojedynczych skrzydełek, choć miały one swój urok.Oby tak dalej.Inspiruj nowicjuszy panie Kadaf, a ciężarówka elegancka trochę jak STAR 200.

48
Tak jak było zapowiedziane, dalszy ciąg mojej walki z Tylo czyli trzecia faza programu "MILLENNIUM".

Lecz najpierw, krótka historia i posumowanie obecnego stanu misji.


Trzynaście lat temu Kerbalska Agencja Kosmiczna KAK we współpracy z biurem konstrukcyjnym nr.22 i firmą Kerbodyne zapoczątkowały wielki program podboju księżyca Tylo. "MILLENNIUM"
 


I tak z kosmodromu KSC wystartował statek MILLENNIUM-1 niosąc na pokładzie automatyczny pojazd, który miał zbadać grunt pod przyszłą misje załogową.


Pięć lat po udanym lądowaniu śladami pierwszej misji ruszył MILLENNIUM-2 ze specjalnym ładunkiem.Pierwszą stacjonarną bazą dla ośmiu kosmonautów.

Dziś po latach przygotowań i ciężkiej pracy rozpoczyna się najważniejsza, trzecia faza.Załogowy lot na Tylo.

3.PODBÓJ

Statek MILLENNIUM-3 Główne cele:
-Bezpieczne lądowanie załogowego lądownika LK-Pionier 1 z ośmioosobową załogą na pokładzie.
-Lądowanie wielozadaniowego pojazdu TYGRYS wz-06 (łowca anomalii)

Pojazdy biorące udział.


Ciężki, dwustopniowy lądownik załogi LK-Pionier 1.



Wielozadaniowy pojazd TYGRYS wz-06.


Ciężka rakieta SOKÓŁ M5.

Oraz główna ekipa
Jeb Kerman - pilot, dowódca
Bill Kerman - główny inżynier
Bob Kerman - oficer naukowy
Donfrod Kerman - drugi pilot
Dilfry Kerman - drugi inżynier
Gemebree Kerman - drugi oficer naukowy
Orory Kerman - ekspert od spraw niepotrzebnych
Halley Kerman - kucharz



Start statku MILLENNIUM-3.


Odrzucenie owiewki i lot ku apoapsy celem zamknięcia orbity.


Orbita osiągnięta.Rozpoczęcie procedury transferu na Jool.Jeszcze tylko wizualna kontrola statku i można lecieć.


Zapłon ostatniego członu rakiety SOKÓŁ.


Manewr dokończony modułem transferowym i dalszy lot w przestrzeń międzyplanetarną.


Przygotowanie do hamowania w atmosferze.



I tak po wytraceniu nadmiaru prędkości, zamknięciu orbity i kilku korektach trajektorii obieramy kurs na Tylo.



Po wyrównaniu orbity rozpoczyna się oczekiwanie na dogodny moment do lądowania.


Na pierwszy ogień idzie TYGRYS.



I tu smutna wiadomość i przestroga dla innych.Zawsze, ale to zawsze sprawdź sprzęt nim ruszysz w drogę!Tym razem moja gafa, którą popełniłem budując lądownik doprowadziła do klęski.Powód: podczas montażu lądownika dla pojazdu jak można zauważyć silniki zaczepiłem do czterech małych zewnętrznych zbiorników.Tu używając nowo dodanego gizma ustawiłem je pod złym kątem.Odchylenie było dość minimalne i  nie zwróciłem na to uwagi, zwłaszcza że lądownik robiłem na szybko.I tak po odpaleniu już na orbicie Tylo całość zaczęła obracać się wokół własnej osi zaś niwelując ten obrót dużym kołem zamachowym lądownik zbaczał z kursu i co gorsza telepało nim na wszystkie strony.Z przerażeniem patrząc jak moja maszyna mknie w kierunku powierzchni starałem się go jakoś opanować myśląc "a nóż się uda" nie zwracając uwagi na kończące się paliwo.I tak silniki zgasły zanim wylądowałem.Pierwotnie plan zakładał zawis nisko nad powierzchnią, odczepienie pojazdu i zniszczenie lądownika w bezpiecznej odległości.Tu lądownik z ładunkiem grzmotnął o grunt i szlag trafił koła.Całe szczęście, że nic poza nimi.Nie udało się go wydobyć samodzielnie.Trzeba będzie wysłać drugi pojazd i dopiero wtedy myśleć, a póki co mam nadzieję, że jakoś się uchowa.


Po tym dramatycznym wydarzeniu przyszła pora na załogę.Mając w duchu nadzieję na udane lądowanie nastąpiła separacja od modułu transferowego, który posłuży później do powrotu naszej ekipy do domu.


Po czym zapłon silników i powolna utrata prędkości.


Oczywiście zawsze coś musi pójść nie tak i w ten oto sposób dzięki mojemu "celnemu oku" nasza ekipa ląduje wszędzie tylko nie tam gdzie trzeba.



I chwila prawdy.


Sukces! I jak zawsze na styk.


To mały krok kerbala, ale wielki skok "kerbalskości"


Ekipa może już odetchnąć z ulgą.Udało sie.


Pozostał jedynie krótki spacerek do bazy  :)

I tak kończy się trzecia faza programu "MILLENNIUM" czyli podbój Tylo.Teraz ekipa zadomowi się w bazie, naprawi TYGRYSA i można ruszać w teren.Powrotu nie planuje zbyt szybko.Skoro tyle przeszli, aby się tam dostać to warto trochę pozwiedzać.

49
Tak jak zapowiadałem kontynuacja podboju Tylo, czyli program MILLENNIUM.

2.ZAOPATRZENIE

Statek MILLENNIUM-2 Główny cel:
-Bezpieczne lądowanie załogowej bazy badawczej T1 wz-11 w wyznaczonej strefie.



Start rakiety SOKÓŁ M4 z bazą T1.


Zbliżanie się do apoapsy celem zamknięcia orbity i zaplanowanie manewru transferowego na Jool.


Po zakończeniu przyspieszania statek bezpiecznie leci na spotkanie z Joolem.



Po ponad czterech latach od startu rozpoczynamy procedurę hamowania w atmosferze celem zamknięcia orbity.



I tak po kilku korektach lecimy w kierunku Tylo.


Mijając po drodze kryjącego się cieniu Vall.


Docieramy do Tylo.Po wyrównaniu orbity pozostaje już tylko czekać na odpowiedni moment do lądowania, a żeby mieć łatwiej warpujemy dotąd, aż oznaczona strefa znajdzie się po dziennej stronie księżyca.Tu warto przełączyć się na pojazd naziemny zyskując dostęp do pełnego time warpa.Tylo wiruje zbyt wolno, żeby na niskiej orbicie czekać, aż wykona pełny obrót, ale to tylko moje zdanie.


No i chwila prawdy.Separacja modułu transferowego i zapłon silników lądownika.


Teraz jedynie trafić blisko celu.


I znowu się pospieszyłem co skutkuje lądowaniem 9 kilometrów od wyznaczonej strefy.


I SUKCES! Lądowanie zakończone pomyślnie.Można już rozwalić niepotrzebny lądownik.Spełnił chłop swe zadanie.



Baza stoi, anteny rozłożone, pojazdy wypakowane.Nasi się ucieszą, że po przybyciu na miejsce nie będą musieli spać pod chmurką  :)

I tak zakończono pomyślnie fazę drugą programu "MILLENNIUM" czyli podbój Tylo.Więcej już wkrótce.

50
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Zapowiada się ciekawie. Będzie to mała baza czy cała kolonia?

Na początek mała baza dla ośmiu chłopa.Potem może to rozbuduje.Głównym problemem jest właśnie ta duża grawitacja.Potrzebne są potężne lądowniki, które swoje ważą, a rakieta ma ograniczony udźwig.Ten zestaw co teraz poleciał w całości ważył około 65 ton.I to tylko kilka satelitów z łazikiem.Reszta to silniki i paliwo.

Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Ja bym się nie bał tak tych gór. Lądowanie wcale nie jest o wiele trudniejsze za to o wiele ciekawsze widoki. Sam na miejsce swojego lądowania wybrałem miejsce oznaczone błękitnym okręgiem.


Niby tak, ale jak po raz 20 rozwalasz się, albo co bardziej frustrujące przewracasz na bok i nie możesz podnieść to odechciewa się gór  :)

51
Krótki wstęp.

Natchniony bożonarodzeniowym duchem postanowiłem, że warto zbliżający się nowy rok powitać jakąś większą wyprawą w odległe, dziewicze zakątki.Długo, żem dumał gdzie by tu się wybrać tak, aby nie posądzono mnie o zrzynanie cudzych pomysłów i przeglądając forum zauważyłem, że Tylo nie cieszy się zbytnim zainteresowaniem.Dlatego też powstał ten czteropunktowy plan podboju tego niepozornego księżyca.Każdy z nich będę realizował w zależności od czasu jaki uda się wyrwać na grę, bo okres świąteczny nie sprzyja mi jeśli chodzi o wolny czas.

FAZA PIERWSZA - Rozpoznanie
Jak wiadomo kluczem do sukcesu każdej misji jest wczesne i dokładne rozpoznanie terenu działań.

FAZA DRUGA - Zaopatrzenie
Nawet najlepszy zespół niewiele zdziała bez odpowiedniego sprzętu, dlatego też ważne jest aby nasi pionierzy mieli czym latać, jeździć i gdzie mieszkać.

FAZA TRZECIA - Podbój
Gdy przygotowania zostaną zakończone pomyślnie można ruszać.

FAZA CZWARTA - Powrót
Bo wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej.

1.ROZPOZNANIE

Statek MILLENNIUM-1 Główne cele:
-Wykonanie mapy powierzchni księżyca Tylo.
-Rozstawienie czterech satelitów komunikacyjnych.
-Lądowanie kołowego pojazdu rozpoznania.
-Znalezienie i oznakowanie bezpiecznej strefy lądowania dla przyszłych misji.

Pojazdy biorące udział.

Automatyczny Satelita Mapujący ASM wz-01.


Kołowy Pojazd Rozpoznania KPR wz-02.


Cztery małe satelity komunikacyjne.


Rakieta nośna SOKÓŁ M3.



Start statku MILLENNIUM-1 zmierzającego na Tylo.


Pozbycie się owiewki i przygotowanie do zamknięcia orbity.


Po zaplanowaniu manewru nastąpił zapłon ostatniego członu rakiety SOKÓŁ, który wstępnie rozpędził cały pojazd.


Separacja wypalonego członu rakietowego i dokończenie manewru na silnikach atomowych.Statek bezpowrotnie pomknął do celu.


By po ponad czterech latach dotrzeć do Joola i w jego atmosferze wytracić nadmiar prędkości.


Hamowanie w atmosferze zawsze przyciąga wzrok tak jak i cel naszej podróży czający się nad horyzontem.


Po zamknięciu orbity, kilku okrążeniach i małych korektach obraliśmy nasz kurs.


I połowa zmagań z głowy mamy orbitę.



Separacja satelity ASM i wejście na polarną orbitę.Można rozpocząć skanowanie.


Gotowa mapa i tu na moment przystanę.Zaskoczyło mnie, że na Tylo są takie wysokie góry.Ponad 12 000 metrów na południowej półkuli.Zapewne są gdzieś jeszcze wyższe, ale to by trzeba poszukać.Kolejna rzecz to czarny okrąg, którym oznaczyłem strefę lądowania.Ta ciemnozielona plama wewnątrz to wielka równina, płaska jak stół idealne miejsce dla lądownika.

 (Jeśli kogoś to interesuje w co szczerze powątpiewam)



Po wyznaczeniu strefy lądowania przyszedł czas na rozstawienie satelitów co średnio mi wyszło bo dla dwóch ostatnich nie wystarczyłoby paliwa w module napędowym, a trzeba było jeszcze obniżyć orbitę dla lądownika.Tak więc nasi pionierzy będą mieli problem z łącznością.

(Oczywiście całe to babranie się z satelitami to czysto kosmetyczny zabieg, który w dodatku mi nie wyszedł.Cóż chciałem dobrze)


Lądownik ustawiony i pełny gaz, aby wyhamować.Tu musiałem się wesprzeć jeszcze resztką paliwa z modułu transferowego dzięki czemu zaoszczędziłem 300 m/s.


Tu ciśnienie mi skoczyło.Paliwo na wyczerpaniu, ale...


Sukces! dosłownie na styk.


Trochę się pospieszyłem z tym hamowaniem i do celu brakuje ze 30 kilometrów, ale co tam damy radę.


Trochę ponad pół godziny i 28 kilometrów później KPR dotarł na miejsce.Trochę przypomina to wyschnięte dno morza.


Da się nawet zobaczyć zarys linii brzegowej jakby kiedyś był tam zbiornik wodny, ale to już moje takie tam...


No i póki co tyle.Będę kontynuował jakby ktoś się pytał.
Jestem otwarty na krytykę zwłaszcza, że pisarz ze mnie marny, wiec jest się na co szykować.


52
Inne / Życzenia świąteczne.
« dnia: Śro, 24 Gru 2014, 00:01:02 »

Mimo, że was nie znam.Mimo, że trochę spóźnione to przyjmijcie ode mnie skromne życzenia świąteczne.

Ciekawych pomysłów, udanych misji i wszystkiego dobrego w życiu i w grze   :)

53
Aktualności / Odp: KSP 0.90
« dnia: Śro, 17 Gru 2014, 23:38:06 »
Ja też nigdy tego nie zauważyłem.Dopóki nie włączyłem warpa lub SAS to statek wirował cały czas.

A teraz to co chciałem powiedzieć.Spory plus dla twórców za utrudnienie kariery.Odpaliłem nowy save na poziomie hard i zrobiłem dwa loty.Pierwszy pionowo w górę na wysokość 290 km, zgarniając po drodze wszystkie raporty załogi itp.Ogółem zebrałem 41 nauki.Potem poleciałem na orbitę zbierając w czasie lotu eksperymenty MGoo.Po tych dwóch misjach zaczęły sie schody, bo aby dolecieć do Muna już potrzeba cięższej rakiety jak 18 ton.Te ograniczenia dość skutecznie zmuszają człowieka do wykonywania kontraktów, a brak pieniędzy mocno dokucza, bo ulepszenia budynków są cholernie drogie.Tak, wiec przechodzenie kariery zajmie teraz trochę więcej jak dzień grania.Podobają mi się też te nowo dodane kontrakty.A teraz minusy.1 drzewko technologi jak było, tak jest beznadziejne.2 nie wiem czy ktoś jeszcze, ale ja zauważyłem spadki fps przy starcie rakiety, nie jakieś tragiczne, ale wyraźnie widoczne.Poza tym nie dostrzegłem jakiś mocnych bugów i ogólnie gra chodzi dobrze.

54
Aktualności / Odp: KSP 0.90
« dnia: Wto, 16 Gru 2014, 16:50:17 »
No to teraz jako pierwszy zadam pytanie, kiedy następny update?

A tak na poważnie to nowe części Mk3 cud, miód, maliny.Wreszcie można jak cywilizowany człowiek budować promy, samoloty i co tam jeszcze do łba strzeli.Minus to jak wspomniał pan Kadaf skrzydła, które są ciut za małe.Zwyczjnie przydałyby się ich większe odpowiedniki dla większych części, a nie składać kilka warstw do kupy.Kariery nie próbowałem, ale obadam temat.GIZMO i te nowe uporządkowanie części jakieś dziwne podkategorie, nie mam pojęcia kto to wymyślił, ale zupełnie niepotrzebne według mnie.Mogli to już zostawić po staremu.Aktualizacja taka sobie 7/10, ale nie ma co narzekać.

55
Problemy z modyfikacjami / Odp: Scan Sat - jak to działa
« dnia: Nie, 14 Gru 2014, 20:23:55 »
W mordę, ale łapiecie za słówka.Różnica między małym skanerem, a dużym polega na jakości wykonywanej mapy.Mniejszy robi szarą mapę o podłej rozdzielczości, zaś większy kolorową wysokiej rozdzielczości z zaznaczonymi biomami.Pobierzcie moda i wypróbujcie.

56
Nie trzeba jakiś wielkich umiejętności, raptem kilka kliknięć w paincie.




I jak byś tak zaprezentował ich dialogi, dodając jeszcze ciekawą historie to, aż chciałoby się śledzić ich losy.

57
Fajne, szkoda tylko, że tak słabo opisane.Ale skoro już historia tego typu to może lepiej byłoby ją przedstawić w formie komiksu?Otwórz screena z gry w paint dodaj koło kerbala chmurkę z jego tekstem potem drugiego z odpowiedzią i zrobić takie przygody ekipy Jeba.Oczywiście to tylko moja sugestia zrobisz co zechcesz.

58
Problemy z modyfikacjami / Odp: Scan Sat - jak to działa
« dnia: Nie, 14 Gru 2014, 16:16:04 »
Jeden z lepszych modów zwłaszcza w połączeniu z RPM.Są tam dwa skanery jeden mały i drugi większy oraz wykrywacz anomalii i biomów.



Wysyłasz na polarną orbitę satelitę z jednym ze skanerów, klikasz prawym wybierasz start scan i już.Będąc w hangarze VAB w czasie budowy spójrz tylko ile wynosi optymalna wysokość dla danego skanera.Mały ma pułap od 5 do 500 km nad powierzchnią, większy od chyba 250 do 1000 km.



Większej filozofii nie ma.Wysyłasz satelitę, uruchamiasz skaner i robisz mapę.Można to robić z włączonym time warpem jest to nawet wskazane bo trochę to trwa.

59
Aktualności / Odp: KSP 0.90
« dnia: Nie, 14 Gru 2014, 05:37:59 »
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Jeśli na wszystkich ciałach niebieskich będą biomy, to chyba będzie mniej nauki z każdego badania. Bo tak to by było za łatwo.

Ilość nauki będzie chyba zmienna w zależności od planety.

Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
No mów za siebie bo akurat ja zorganizowałem sobie dwie wyprawy po Dunie. Jedną do kanionu, drugą na biegun a w planach miałem jeszcze drugi kanion ale nie starczyło mi paliwa. Ściągnąłem sobie niedawno ważące 1,5GB tekstury Marsa do Space Engine i muszę powiedzieć, ze o ile większość terenów jest płaska i nudna o tyle miejsca takie jak Valles Marineris czy Olympus Mons wyglądają fantastycznie. O to właśnie chodzi w kerbalach, ze nawet jeśli nie ma możliwości na poprawę wyglądu całej planety to niech przynajmniej kilka miejsc będzie ciekawych. Kaniony na Dunie, Mohole, kanał na Dresie to są najbardziej jaskrawe przykłady. Ciekawe struktury terenu są znacznie ciekawsze niż kolejny easter egg.  Można dodać jakiś wodospad na Laythe, podziemny tunel albo wulkan i już jest co zwiedzać.

Co do zmian: spodziewałem się, że Kerbal Experience doda nam statystyki na temat kerbali: gdzie był, ile czasu spędził w kosmosie itp.

Każdy robi w grze co chce.Mi osobiście brakuje ciekawych miejsc.Najbardziej eksplorowałem powierzchnie Muna i Kerbinu głównie dlatego, że lubuje się w samolotach, ale też i z powodu bardziej zróżnicowanego terenu niż choćby na takiej Dunie.Poza kilkoma w miarę ciekawymi lokacjami nie ma tam nic.I sam przyznasz, że bez modów czy tekstur wyprawy po powierzchni byłyby zwyczajnie nudne.

Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
@Winged
Absolutnie się zgadzam, ale zarówno kanion jak i góra pośrodku ogromnego krateru bardzo mnie rozczarowały - ich proporcje są tak niezbalansowane, że efekt jest dla mnie nieprzyjemny.

Cóż, jeśli chodzi o eksplorację lepszym wyborem będą gry sci-fi, zawierające np. Losowe zdarzenia. I absolutnie wiem i rozumiem dlaczego nie ma takich w KSP.  Aczkolwiek planety z modów i kilka stockpwych udowadniają,że może być ekstra.

Ale przede wszystkim wyobraźnia i świadome wybieranie celu do lądowania.

Dobrze powiedziane, ale samą wyobraźnią pustki się nie wypełni, albo to ja już jestem stary i nie potrafię się bawić.Jakoś za dzieciaka z kamienia i kija można było zrobić zabawę na całe godziny, nie to co teraz.


60
Aktualności / Odp: KSP 0.90
« dnia: Pon, 08 Gru 2014, 16:39:53 »
Kariera nie jest taka zła jest tylko źle zrobiona.Po pierwsze jest za łatwa.Nie mówię, żeby być jakimś kozakiem jak Manley, ale średnio rozgarnięty gracz odblokuje drzewko w czterech, pięciu lotach i wsio koniec gry, bo co tu jeszcze zdobywać.Po drugie to brak jakiś interesujących celów.Powiedzmy sobie szczerze kto po wylądowaniu na jakiejś planecie zwiedzał jej powierzchnię?Chyba nikt.Ekscytacja misją kończyła się zaraz po wylądowaniu, a potem następna wyprawa, aż skończą się planety do podbijania.Po trzecie o sandboxie można powiedzieć to samo.Nowicjusz zaczyna grę, przez pierwsze dni ogarnia co z czym i jak.Po jakimś czasie zaczyna latać na inne planety.Pierwszy w kolejności jest Mun.Do dziś pamiętam jak udało mi się na nim wylądować.Emocje jak przy pierwszym stosunku.Potem leci na najbliższe planety zdobywając wszystkie jedna za drugą, aż w pewnym momencie mówisz sobie "co dalej".Byłem wszędzie, widziałem wszystko i co?Nuda, więc sięgasz po mody i grasz dalej, ale to już nie to samo co na początku.Kiedy po raz setny lądujesz na dunie albo munie.Brakuje po prostu jakiejś odmiany.A po czwarte to wszystko zależy od człowieka.KSP to po prostu specyficzna gra i nie każdy może w nią grać.Trzeba polubić grę.

Strony: 1 2 3 [4] 5 6