Pokaż wiadomości

Ta sekcja pozwala Ci zobaczyć wszystkie wiadomości wysłane przez tego użytkownika. Zwróć uwagę, że możesz widzieć tylko wiadomości wysłane w działach do których masz aktualnie dostęp.


Wiadomości - PędnikNieŁągiewki

Strony: [1]
1
Dyskusje na dowolne tematy / Odp: Czarne dziury
« dnia: Nie, 14 Wrz 2014, 20:22:35 »
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ - skoro ich twórca zwątpił - cóż nam, szaraczkom, pozostaje?

2
Dyskusje na dowolne tematy / Odp: Potężny kalkulator
« dnia: Nie, 14 Wrz 2014, 20:07:36 »
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Chyba znalazłem wyjaśnienie mojego problemu:   

Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ

Cytuj
A limit has to be chosen, since we only have a certain number of bits at our disposal to represent a number. The choice is somewhat arbitrary.
However, there are a few standard representations that are commonly used and implemented as low-level instructions within the FPU, so it's common to use one of them in order to make the calculations go faster.
a double is the standard way of representing real numbers using 64 bits.
You have 1 bit of sign, 52 bits of "data" and 11 bits of exponent (1 for sign and 10 for value).
Using that representation, a number takes the form:
+/- [0 1] * 2[-2 ^ 10 2 ^ 10[
Where [0 1] is quantized using 52 bits.
210 is 1024, so the maximum representable value is
1 * 2 ^ ( 2 ^ 10 - 1 )
which is 2 ^ 1023

Dobra, to ma ktoś pożyczyć superkomputer? xD
(2^1024 już ręcznie obliczyłem, nie pytajcie jak ;D)
Z pierwszego Twojego postu wywnioskowałem, że chodzi ci o "potęgę" komputera nie w sensie obliczania wielkich liczb, tylko takiego, który wyświetli potężną...liczbę cyferek ale po przecinku. Z cytowanego postu widzę, ze chodzi Ci o kalkulator do obliczania wielkich liczb całkowitych, a nie listujący "wielkie" w sensie liczbowym szeregi liczb...występujących w szeregu dziesiętnym, np 3,1415127...itd.
W Biedronce 2-3 tyg. temu za 9,9 zł kupiłem  240-działaniowy kalkulator naukowy podający w zapisie logarytmicznym wyniki o wielkości maksymalnej 9,9x10^99.

3
Dyskusje na dowolne tematy / Odp: EmDrive
« dnia: Sob, 30 Sie 2014, 19:06:02 »
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Słyszałem, że napęd Thule działał i rozpędzał statki Haunebu do prędkości ponad 10 Machów. Z resztą na YT jest mnóstwo nagrań startujących Haunebu.
Skoro tak - komu/czemu zawdzięczamy totalną ciszę jaka zapadła nad trumną z tą rewelacją? Tylu znanych i uznanych badaczy epoki zdążyło już rozszczepić na czworo każdy aspekt hitlerowskich zbrojeń - i co, nikt nie trafił na zdjęcia, dokumenty czy filmiki ze startu, którymi o dziwo trzeszczy... słynny z fejków YT? Największą rewelą IIWojny było przejęcie von Brauna, dokumentacji i jakiejś ilości gotowych V-2...i nic ponadto.

4
Dyskusje na dowolne tematy / Odp: EmDrive
« dnia: Sob, 30 Sie 2014, 14:37:10 »
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
@Pędnik Weź lepiej zbuduj napęd Thule :D
Lete w Googiel-Mogiel paczać co zacz to/ten Thule...

Nono...Co łączy nasze rozwiązania to...idealna w przypadku wyrobu profesjonalnego rtęć! Mimo że u mnie wcale nie musi być rozpędzana (z braku rtęci jako towaru dla zwykłego śmiertelnika nie do dostania w doświadczeniach zastąpiłem ją "czymś podobnie ciężkim sproszkowanym") i to do prędkości relatywistycznych, to jestem pod wrażeniem...

5
Dyskusje na dowolne tematy / Odp: EmDrive
« dnia: Pon, 25 Sie 2014, 18:29:54 »
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Chciałem sobie ten wątek ignorować i nie dawać wciągać się w niepotrzebną dyskusję. Wspomnę tylko, że patent nr US4238968 został zgłoszony w 1978r, a przyznany w 1980r. Do tej pory, a minęło już 34 lata, nikt nie zbudował urządzenia do przekształcania siły odśrodkowej na liniową. Przyczyny są prozaicznie proste, ale jak wspomniałem, nie odbijam piłeczki.
Nie znam szczegółów tego patentu, ale skoro go przyznano - coś nowatorskiego musiało być na rzeczy.
Co do problemu z zamianą siły odśrodkowej na liniową - dla milionów związanych przekleństwem myślenia konwencjonalnego on  istnieje, ale jak rzekł był Einstein - zawsze znajdzie się taki nieuk?/niekumaty w sprawie?, który o tym problemie nie wie, i to coś niemożliwe/dogmatem praw fizyki zakazane zrobi... :) :)
Wszystko zależy od podejścia do problemu: myślenie tradycyjne tę siłę/sposób jej wywołania/konwersji z postaci potencjalnej, czyli z niczego nie wnoszącego naprężenia (w układach wirujących tylko potencjalnej) w formę sprawczą zwaną pracą (gdzie z udziałem masy dajemy jej możliwość wykonania pracy na pewnej drodze) wyklucza.
Zastosowane podejście niestandardowe pozwala tę siłę skanalizować/wykorzystać dając jej możliwość przesunięcia "tego czegoś" ale musi to wystąpić w towarzystwie/przy wykorzystaniu/współdziałaniu pewnego ignorowanego a zachodzącego w moim rozwiązaniu  "zjawiska odpadowego". Jak już wspomniałem - jest siłą, która dopóki występuje bez przesunięcia masy jest tylko drzemiącą siłą niszczącą ale gdy ją umiejętnie "skanalizować" - posiada duży "dodatni" potencjał sprawczy. Dla jej efektywnego wykorzystania trzeba ją uwolnić w ten sposób, żeby mogła/była w stanie dokonywać przesunięcia tego czegoś, na które do tej pory działała jak działa "czoło cisnące na mur" niestety niczego nie przesuwając. Jak wiadomo tylko iloczyn siły i przesunięcia/drogi tworzy wymierną co do wyzwolonej mocy pracę, którą - i tu jest wspomniany myk - możemy skutecznie zagospodarować....np. do wytworzenia nie dookólnych ruchów oscylacyjnych ale wektora siły ciągu!!

6
Dyskusje na dowolne tematy / Odp: EmDrive
« dnia: Nie, 24 Sie 2014, 19:42:34 »
Z pełnym zrozumieniem dla wątpliwości wyrażonych w Waszych postach oświadczam co następuje:
- napęd wyrzutowy to nic innego jak koło zawsze w tym samym miejscu cięższe niż w pozostałych p-ktach swego obwodu. Kto wie jak ten efekt osiągnąć nie rozbudowując 1-częściowego urządzenia o absurdalnie liczne dodatki mechaniczne - ten "jest w domu".
- pomimo że koło obraca się z dowolną prędkością - miejsce to pozostaje nieruchome względem wybranego wcześniej p-ktu konstrukcji.
- wnioski: różni się ono od koła wibratora do pustaków tylko tym, że tam masa zespolona na stałe z obracającym się kołem powoduje oscylację masy względem środka obrotu a w przypadku uniezależnienia od siebie tych dwóch czynników - oscylacja nie występuje, "zamieniana" jest na wektor siły ciągu równy... sile odśrodkowej powstającej w jednym stałym p-kcie obwodu wibratora.

 Dopóki dzięki takiej wcale nie wymyślnej konstrukcji (każdy głupi potrafi pozbawić koło wyważenia) wibrator jest wibratorem - robimy pustaki. Po zmodyfikowaniu koło wibratora staje się pędnikiem - urządzeniem o inklinacji do liniowego, a nie do zamkniętego w zaklętym kręgu niemożności przesuwania się... i wtedy mamy pędnik, podróżujemy po kosmosie ruchem jednostajnie przyspieszonym!

Żeby nie pracował pulsacyjnie wystarczy wybrać opcję stałego (miękkiego), niepulsacyjnego przesuwania się masy niewyrównoważającej. Z jedną istotną różnicą od konstrukcji z YT, gdzie widać jakieś ciężarki na cięgłach itp.: w moim pędniku zero mechaniki w postaci cięgien, dźwigni, torów wymuszająco-zawracających krążące masy itp.
Kolega skądinąd słusznie pytający o siłę odrzutową pojawiającą się podczas wyrzucania (akcja = reakcji, suma momentów równa jest wtedy zero, więc... nic "na pokładzie" nie powinno ulegać przesunięciu!) musi wiedzieć, że w przypadku mojego pędnika na czas (i zataczany w tym czasie wycinek obwodu) "szkodliwa" dla zjawiska  masa i generowana przez nią odśrodkowa siła szkodliwa ulega przekierowaniu działając wzmacniająco na efekt ciągu jakby "z drugiej strony lustra". W samym rozwiązaniu technicznym pędnika(zaznaczam: pędnik sensu stricto, jego "istocznik" to jest jedna pozbawiona części wobec siebie ruchomych "bryła") zawarty jest mały "myk" pozwalający nie tylko zręcznie obejść 3 zasadę dynamiki nie łamiąc jej, ale skierować działanie przeciwne w działanie wspomagające proces wtedy, kiedy masa generująca zjawisko powszechnie uznawane za szkodliwe (czyli sprowadzające siły i momenty do zera) znajduje się "po drugiej stronie lustra"!

Innymi słowy udało się spowodować, że w tym rozwiązaniu "zła", które występuje w innych rozwiązaniach nie trzeba było neutralizować, wystarczyło je "przewerbować". Wystarczył myk, aby je pozyskać, z wroga zrobić sprzymierzeńca i przekierować je by działało w pożądaną, dobrą stronę...To analogia do postępowania, o którym pisze jeden z Kolegów: skoro zjawisko jako odpadowe samo "pchało się w ręce" by je przekabacić - nie pozostało nic innego jak pchanie zastąpić ciągnięciem, podgrzewanie - chłodzeniem a podnoszenie - naciskaniem...

7
Dyskusje ogólne / Odp: [Oficjalny] POWITANIA!
« dnia: Pią, 22 Sie 2014, 19:38:28 »
Witam. Mam 62 lata, mieszkam w Zach-pom. Od dziecka, ponad 50 lat "zmagałem się" z problemem budowy urządzenia elektromechanicznego dającego wektor siły ciągu bez interakcji z otoczeniem (podłożem, wodą, atmosferą itp.) aż pewnego późnego wieczora a właściwie b.wczesnego poranka(godz. 2.30) w momencie kiedy zasypiałem...EUREKA!!! Stało się!! No i dzieje się... i mam nadzieję że nadal "będzie się działo"...

8
Dyskusje na dowolne tematy / Odp: EmDrive
« dnia: Pią, 22 Sie 2014, 19:29:41 »
Kilowaty na mN siły ciągu - żałosna wydajność. Ja w swoim elektromechanicznym napędzie wyrzutowym z kilkudziesięciu Watt prądu 12-Voltowego uzyskuję kilogramy siły ciągu!! Napęd wyrzutowy - odwrotność napędu odrzutowego - łódź płynie nie w kierunku przeciwnym do kier. wyrzucanego kamienia, ale w kierunku w kt. kamień jest wyrzucany. W dodatku w łodzi może być jeden jedyny kamień kt. cały czas będąc wyrzucany de facto nie opuszcza łodzi! Napęd jest jednoczęściowy - nic się w nim nie może popsuć, może działać dekady lat w niewiele tygodni rozpędzając obiekty do prędkości relatywistycznych a działając permanentnie - ew. załodze zapewni bezcenny czynnik zdrowotny: dowolnie regulowaną pokładową grawitację...W połowie drogi "przewrotka" statku - i ponownie włączony napęd działa jak hamulec... a grawitacja trwa nadal!! Zastosowanie - od bezwirnikowych pionowzlotów o tytanicznym udźwigu po statki i łodzie podwodne bez śrub napędowych i usterzenia(!) poprzez kosmiczne "spychacze" zagrażających nam asteroid i "odkurzacze" przestrzeni wokółziemskiej po sondy wewnątrzukładowo lecące "torami nieorbitalnymi" ("na wprost" po cięciwie, nie po łukach...)w napędzie permanentnym ruchem jednostajnie przyspieszonym... Zero paliwa chemicznego na pokładzie - tylko termiczny atomowy generator prądu.

Strony: [1]