Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Tutoriale => Poproś o pomoc => Wątek zaczęty przez: Wawrzyn w Pią, 19 Lip 2013, 09:38:45
-
Ostatnio chciałem wymienić swoją wysłużoną cysternę na nowszy model i postanowiłem, że jej podstawą będzie pomarańczowy dildos (wcześniej było to 7 połączonych, małych zbiorników). Konstrukcja - standard: zbiornik, zdalne sterowanko, duży zbiornik rcs, duży sasik, na szczycie zwężamy i dajemy port dokujący, na końcach i po środku rcsy w poczwórnej symetrii.
Zbiornik ładnie leci na orbitę, odrzuca wszystko co nie potrzebne i... staje się totalnym, niesterownym drewniakiem. ASAS nie jest w stanie go utrzymać w miejscu a po włączeniu rcs gibie się na wszystkie strony.
Ma ktoś jakiś sposób na sterowanie tym klockiem? Próbowałem kilku ustawień, ale niewiele to pomogło. Poprzednia konstrukcja nie miała takich dziwnych problemów.
-
Dodaj kilka zwykłych Sas na obu końcach. Rcs daj w takiej samej odległości od środka cięźkości , nie dawaj rcs na środku
Daj obok bloku rcs linearne rcs pomoże to w obracaniu
-
Koniecznie pododawaj symetrycznie RCS'y, tak ze 4 na każdym końcu. Koniecznie te 4-stronne. Pozwoli Ci się to obracać w każdej osi, przemieszczać w przód, w tył.
-
Akurat jak i do czego służą rcsy, to wiem ;) Co do problemu, wydaje się, że zastosowanie modułu załogowego stabilizuje manewry. Ale znów większa masa, zmiany konstrukcyjne, ech.. Kerbale...
-
Głupie pytanie... a masz prąd? ASAS nie działa bez prądu. ;)
A w module sterowniczym jest tylko jakaś śmieszna bateryjka, którą duży ASAS wyczerpuje w parę sekund.
Daj parę baterii i małe panele słoneczne, stałe, żeby się nie bawić w rozkładanie. Poza tym jeżeli by prądu zbrakło to i panele się nie rozłożą.
Prąd generują też niektóre silniki. Daj mały ciąg i sprawdź czy ładuje prąd i działa ASAS.
-
Pewnie, że jest prąd. Problem tkwił chyba w przesuniętym środku ciężkości a dodanie modułu najprawdopodobniej go wycentrowało. Cóż, i tak miałem wysłać dodatkową ekipę, więc nie ma tego złego ;)