Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Tutoriale => Poproś o pomoc => Wątek zaczęty przez: H^ w Pią, 17 Maj 2013, 21:38:29
-
Może część z was wie że większość aspektów KSP to dla mnie czarna magia, mimo to staram się i w miarę możliwości pokonuję kolejne trudności. Teraz niestety natrafiłem na dziwny problem którego nie jestem w stanie samodzielnie rozwiązać. Chodzi tu mianowicie o to że podczas obalania się do wykonania orbity moja rakieta zaczyna szaleć i kończy się to na wybuchu.
Wytłumaczę to troszkę lepiej, kiedy orbituję i rozpoczynam sekwencje obalania rakiety to po ponownym uruchomieniu SASu rakieta i tak kręci się w każdą możliwą stronę i ostatecznie wybucha. Czasami dochodzi też do tego że mimo ustawienia jej na równym punkcie na sztucznym horyzoncie ona nagle zmienia kąt podejścia do orbity. Szczerze to idealnie całą sytuacje jaką obserwuję podczas startu mogę opisać jako "miotanie jak szatan".
-
Powodów może być milion :)
Również uważam się za początkującego, ale spróbuję coś poradzić. Przede wszystkim, jak zmienia się środek ciężkości w czasie lotu? Jeden z moich projektów zaczął działać dopiero jak ustawiłem ostatnią fazę asparagusa pod ładunkiem -
(http://fc00.deviantart.net/fs71/f/2013/137/0/a/2013_05_16_00003_by_drangir-d65l9in.jpg)
Kiedy pierwszy zbiornik był pod nim środek ciężkości szalał i rakieta zmieniała się w wirujący patyk.
-
Jak mówiliśmy na chacie, Toroidal Spike nie ma kontrolowanego kierunku ciągu więc jak rakieta minimalnie odchyliła się od pionu traciłeś kontrolę. Zmiana silników lub dorzucenie skrzydełek naprawi problem. Daj znać jak się udało
-
Dzisiaj zbudowałem nową rakietę, jest całkiem nieźle. Można nią orbitować ale potem kończy się już paliwo, potem ją dopracuje i może pochwalę się rezultatem w dziale "rakiety".