Już myślałem, że tylko ja jestem tak ociężały umysłowo, bo też nic z nie pojąłem. Szczególnie to czesanie zadziwiło mnie wielce. ALE dziś chyba spłynął na mnie od rana jakiś przebłysk geniuszu, bo zrozumiałem! Element, chodzi o to sądzę, że kamera się TRZĘSIE. A nie że zasuwa wokół siebie z grzebieniem, ani też nie nawiązuje do pewnego Czesia, czyli Czesława, co zielony jest i mu kawałek mózgu wystaje. Natomiast wyznać muszę, że ogólnie cała reszta tekstu zasadniczo nadal kompletnie jest dla mnie niezrozumiała.
Może było by faktycznie lepiej, gdyby CzesioTI zagłębił się w wiedzę o znakach interpunkcyjnych, diaktrycznych oraz ogólnie, no, zapoznał się ze słownikiem ortograficznym. Może wówczas ktoś zdoła mu pomóc.