Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Tutoriale => Poproś o pomoc => Wątek zaczęty przez: lukasf w Śro, 08 Sty 2014, 02:25:11
-
Witam
Mam pytanie, wczoraj zacząłem grę w KSP v 0.21.
Wyleciałem parę razy w kosmos i to tyle. ;)
Napiszcie proszę od czego zacząć swoją naukę. od lotów w stronę muna czy na orbitę ziemi??
Proszę o info także od jakiego typu gry zacząć. Nie wiem czemu ale nie mogę wybrać trybu Kariery tylko sandbox. a może od treningów lub od scenariuszy.
-
Ogólnie zacznij od robienia orbity. Jest to w zasadzie podstawa KSP, więc wyćwicz ją jak najlepiej. Pobaw się nią, naucz wyrównywać i modyfikować. Potem opanuj dokowanie. Mamy kilka dobrych poradników na ten temat na forum. Następnie mun. A jak mun to i narzędzie do projektowania orbity. Jak wykonasz kilkanaście udanych lotów na mun to w zasadzie już masz podstawy opanowane. Poczytaj też o budowie statków, rakiet, lądowników i rakiet nośnych.
Zacznij od sandboxa. Ja sam lubię tylko ten tryb. A kariery nie wybierzesz bo w 0.21 jeszcze nie jest zaimplementowany. Musisz zpiracić (Grrrrr) nowszą wersję! Mam nadzieję, że pomogłem! :D
-
Jasne, jak najbardziej. :) Dziś zacznę orbitowanie
Megaproize mam jeszcze pytanie do Ciebie.
Jak wygląda tu cel gry, zbieranie punktów nauki??
i czy wysłanie na orbitę np. sondy wnosi nam coś konkretnego do gry
-
KSP na aktualnym poziomie wykonania raczej daje mozliwosci zmierzenia się ze swoimi pomysłami niż narzuca lub premiuje konkretne rozwiązania - to czy wyslesz na orbite stację kosmiczną czy sondę na odległą planetę nie daje wymiernej korzyści. W karierze troszeczke sie to zmienia -nagradza sie zróżnicowany program kosmiczny i odleglejsze loty odblokowywaniem nowych części
-
Jeżeli jesteś nowym graczem KSP, to polecam pierw ogarnąć, jak się buduje rakiety. Jest to klucz do sukcesu.
Następnie, tak jak Megaproize pisze, opanuj sztukę modyfikowania swojej orbity i dokowanie.
I co najważniejsze, rozpocznij swoją przygodę na sandboxie. Kariera jest dość trudna dla nowych graczy ze względu na ograniczenie części, i dużo ludzi (według mnie) po kilku porażkach, odstawi KSP.
Pozdrawiam :)
-
A moze to wlasnie przez swoje ograniczenia to kariera jest lepszym wyborem dla poczatkujacego po tutorialu? Mniejsza ilość czesci, samych rodzajow silnikow, moze pomoc w stopnioym odkrywaniu mechaniki. Ilosc czesci w sandbox moze naprawde przytloczyc. Pamietam ze tak mialem po wejsciu na .18 z wersji gdzie był jeden moduł dowodzenia...
-
Myślę że Drangir ma rację. Sam zacząłem od kampanii na 0.23 (takie zboczenie singleplayerowca) i części dostępne na początku są całkowicie wystarczające do nauki orbitowania. Na samym Kerbinie można zdobyć dużo punktów nauki ze względu na biomy. To daje nowe części, ale nie za dużo żeby nie zgłupieć ;) Z ciekawości niedawno odpaliłem tryb sandbox i po doinstalowaniu KW i B9 byłem wręcz przerażony ilością części.
-
Ja w Sandbox na Muna doleciałem dosyć dziwną konstrukcją(a wtedy byłem jeszcze niedoświadczony wogóle z budowania rakiet), a jak sobie odpaliłem demko z ciekawości, to musiałem kombinować, aby zbudować dobrą rakietę z tych paru części, to samo w karierze, więc ja polecam najpierw sandbox.
-
Dobra Panowie,
Orbita na Kerbinie osiągnięta, wiele godzin prób i przerabiania rakiety z tego poradnika
http://forum.kerbale.pl/gotowe-poradniki/(tutorial)-orbitowanie-budowa-rakiety-lot-i-powrot/
Oto efekt:
Statek: Orbiter New
Vel 2233.2 m/s
Alt 105,530
AP 105745
PE 99899
Póki co gram na Sandbox :)
Dzięki za pomoc, co dalej proponujecie ?? 8)
Dokowanie?? ale do czego :)
-
Jak to do czego? Wysyłasz jeden statek, powiedzmy rdzeń stacji kosmicznej. Następnie wysyłasz drugim lotem drugi, powiedzmy moduł stacji, i dokujesz do tego pierwszego. Potem kolejny i kolejny, w zasadzie ta zabawa może trwać tak długo, aż osiągniesz limit swojego komputera i nie będziesz w stanie zadokować kolejnego modułu z uwagi na ujemne FPSy. Nie mniej można w ten sposób stworzyc coś niesamowitego, coś co na powierzchni planety nie mogłoby istnieć.
Najczęstszym motywem jest stacja paliw. Za kazdym razem dowozisz ze sobą trochę paliwa. Z czasem uzbiera się go jakas tam zauważalna ilość. Można nawet zrobic specjalną misję, żeby napełnić baki stacji po korek. Wtedy możesz zbudować statek, który jest w stanie dolecieć na orbitę, spotkać się ze stacją, uzupełnić zapasy i ruszyć w dalszą drogę, kto wie dokąd ;)
Jak widzisz możliwości jest masa. Jedynym ograniczeniem jest własna wyobraźnia.
-
Orbita, teraz dokowanie, a potem Mun i dalsze ciała.
-
Panowie mam problem. Jak już śmigam na orbicie z wyłączonym silnikiem to zdarza sie tak że nie mogę sterować statkiem , zaczyna się obracać w kółko i nie da sie ustabilizować lotu. trzeba odpalić silniki dopiero zaczyna coś się regulować dodam że na orbicie jestem z pomoarańczowym rokomaksem i silnikiem skiperem.
-
Nie masz energii elektrycznej. Zamontuj baterie i baterie słoneczne lub generatory RTG.
-
Dobrze. Jeszcze jedna rzecz.
Potrzebuje jakiś projekt lub spis rzeczy które powinny się znajdować w podstawowym module stacji kosmicznej TJ. silniki RCS, baterie, które zbiorniki z paliwem i jakim, systemy stabilizujące, pomieszczenia dla Kerbali, itp.
Chodzi mi o podstawowy moduł który będzie sobie latał na orbicie i będę doczepiał tam kolejne wynalazki.
Chyba że macie jakieś ciekawe projekty uniwersalnych stacji, ale zależy mi na spisie podstawowych części które będą w każdej stacji kosmicznej
-
@up
Spróbuj dojść do tego samemu i czytając np. opisy stacji kosmicznej. Każda stacja służy do czego innego, ale w KSP może mieć ledwo kilka funkcji - Laboratorium orbitalne od wersji .23, stacja paliwa zwykłego i RCS. Do tego funkcje które nie wprowadzają funkcjonalności do gameplay'u - "kosmiczny hotel", stacja obserwacyjna itd, stacja której funkcją jest wisieć na orbicie i pachnieć, po prostu wyglądać ew. być potrzebne do roleplay'u. Są mody które wprowadzają funkcjonalne stacje przekaźnikowe - RemoteTech. Taka konstrukcja pozwala sterować statkami bezzałogowymi w zasięgu.
-
ok Będę testował :D
napiszcie jeszcze 3 rzeczy:
Czy można tak zrobić żeby stacja utrzymywała pozycję taką jak ustawię względem ziemi
jak by ktoś mógł wyjaśnić na jakiej zasadzie działa stacja paliwowa ( można przepompowyać paliwo czy na zasadzie zmiany zbiorników).
Oraz zostawianie Kerbali w stacji oraz ich poruszanie,rozumiem że będzie potrzebny modół mieszkalny tylko. Kerbale mogą się poruszać tylko zewnątrz stacji czy są jakies pomieszczenia komunikacyjne (korytarze)
-
jeżeli chcesz żeby stacja orbitowała stale nad jednym punktem, musisz wejść na orbitę geonstacyjną, która znajduje się na wysokości 2868.75 km ponad poziomem morza.
po zadokowaniu do stacji klikasz na jeden zbiornik, a na drugi klikasz trzymając alt.
załoganci zapisują się oraz mogą normalnie przechodzić między modułami po drabinkach lub używając plecaka. innego sposobu nie ma
-
Ta orbita nazywa się orbitą geostacjonarną.
-
Stacja zawsze bedzie obracała się w osi północ-południe. W teorii pomagają mody z autopilotem jak mechjeb i remotetech ale wyłączają się w przyspieszeniu czasu więc to tylko bajer.
-
Dobrze chłopaki lata moja stacja, było ciężko to wynieść na orbitę ale się udało.
Oczekiwanie na start
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/191/hl9y.png) (https://imageshack.com/i/5bhl9yp)
Leciiiiiiiiiiii 8)
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/839/o4ue.png) (https://imageshack.com/i/nbo4uep)
Oto osiągnięta orbita
AP 91817
PE 91568
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/834/21bh.png) (https://imageshack.com/i/n621bhp)
Na tle bazy
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/89/t50m.png) (https://imageshack.com/i/2ht50mp)
Ostatnia część to silnik napędzający który trzymał się na początku na największym porcie dokowania.
Czasami odpadał ;D wiec przymocowałem pare łączników do silników.
Wzoszenie odbywało się na max 70% mocy silników bo powyżej wszystko się trzęsło i rozwalało całą rakietę. Wiem że zdjęcie nr 2 pokazuje pełną moc ale to fotka z prób.
Rakieta składała się z 212 elementów ::)
-
Panowie lot na mun wykonany, fakt że jak się opanuje orbitę to zaplanowanie lotu na mun to banał.
Narazie przeletywałem tylko koło muna by zdobyć punkty nauki (teraz gram w karierę).
Dziękuję wszystkim za pomoc. Jesteście Wielcy :)
-
Witamy w kosmosie lukasf. Cały układ kerbolski stoi przed tobą otworem
-
To teraz Minmus i inne ciała niebieskie ;D
-
Minmus - piękny księżyc...cudo byłem na orbicie.
Kto używał w karierze MPL-LG-2 mobilnego laboratorium.
opłaca się to zabierać na księżyce czy lepiej zabierać próbki ze sobą, nie znalazłem dokładniejszych opisów o działaniu na polskich stronach.
-
Jeżeli nie wylądowałeś na Munie, to wyląduj, bo jak już raz wylądujesz na Munie, to lądowanie na innych ciałach będziesz robił z zamkniętymi oczami, a zwłaszcza na Minmusie. Wbrew pozorom(duża odległość od Kerbinu) nie jest wcale trudniej dostać się na Minmusa. Co najwyżej może być ciężko na początku go namierzyć. Ale samo lądowanie i powrót w moim odczuciu wydaje się prostszy niż na Muna.
-
Ja jak na razie uczę się dokować, dobre orbitowanie chyba mam za soba.
I mam pytanie do doświadczonych graczy, czy orbita której różnica między najbliższym i najdalszym punktem wynosi 100 m to jest dobra orbita? Czy idzie jeszcze lepiej wypośrodkować. Czeka mnie pierwsze dokowanie i chce trafić odpowiednio na stacje zamiast w nią wlecieć albo odlecieć ;)
-
Różnica między wysokościami perycentrum i apocentrum Międzynarodowej Stacji Kosmicznej to 25 kilometrów. Idealnie okrągłe orbity to jakiś dziwny wymysł... Chyba że satelita jest geostacjonarny, to inna sprawa. A to, czy trafisz, czy nie nie zależy od orbity celu, tylko orbity pojazdu który dokuje, a raczej jego prędkości względnej.
-
Dzięki ;), jak do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej potrafią dokować chodź jej różnica wynosi 25 km perycentrum a apocentrum to ja ze swoja orbita różnicy 100 m nie powinienem mieć problemu ;)
Zaznaczając że już raz próbowałem dokować do innej stacji która niestety się rozpadła, bo zamiast zadokować wbiłem się w nią. ;)
-
To na jak szalonej orbicie znajduje się stacja czy też obiekt, do którego zamierzasz zadokować, nie ma najmniejszego znaczenia. Grunt, żeby nie wchodziła częścią orbity w atmosferę. Dokowanie w niczym nie przypomina strzelania z armaty. Kwestia jest tylko taka, że statek dokujący musi odwzorować orbitę tego do czego będzie dokował. Zawsze.
-
Teraz właśnie próbuję odwzorować jestem 400 m od celu, tzn zbliżyć się do niego celując w fioletowy znacznik i leciec w jego stronę tak jak by. Myślę że tak trafie do celu, a może się mylę i źle robię ? :)
-
Prograde musi się pokrywać z fioletowym znacznikiem pozytywnym (okrągłym), a retrograde z negatywnym (trzy kreski). W takim ułożeniu przesuwasz się w kierunku stacji.
-
Jeżeli fioletowy znacznik pokrywa się z żółtym znacznikiem prograde w trybie "target" to robisz to dobrze. W takim układzie oznaczeń wiadomo, że lecisz dokładnie w kierunku stacji. Jeżeli jest inaczej, to bez korekt miniesz swój cel. Zalecana prędkość podejścia - poniżej 1m/s Gdy znajdziesz się 100 metrów od stacji nie przekraczaj 0.3 m/s.
-
Dzięki jest to bardzo pomocne, bo do tej pory celowałem w fioletowy znacznik ale jak się nie pokrywał z innymi, i zamiast trafiać to tylko w kolko celu latałem
Teraz niemalże się pokrywają nachodzą na siebie ale nie idealnie, teraz musze chyba poczekac aż statek nadgoni stacje bo jest do tyłu o 70 km i lekko mu zmniejszyłem orbitę by dał radę nadgonić.
-
Pamiętaj żeby korygować położenie znacznika - statki kosmiczne poruszają się po łuku, nie po linii prostej, więc położenie znaczników będzie się zmieniać. I pamiętaj by mieć ustawione mierzenie prędkości względem celu, gra czasem to zmienia.
-
ustawię taką samą orbitę jak nadgoni statek tamtą konstrukcję, trwa to trochę długo nawet na warpie. Ale myślę że każdy z tym na początku miał problemy, 3 dni temu zaczęło mi się udawać korygować orbitę, teraz czas na dokowanie, a po dokowaniu się zobaczy co może być jeszcze trudniejszego. :)
[Post scalony: Wto, 21 Sty 2014, 04:24:01]
Udało mi się zadokować, ale i również spowodowałem uszkodzenia, 2 panele słoneczne zniszczone, na szczescie mam zapasowe ;) Teraz już łapie jak to robić by trafić ;).
-
Jeżeli opanujesz dokowanie, to wiedz, że najtrudniejszą sztuczkę w KSP masz za sobą, bo jedyne co jest trudniejsze od tradycyjnego dokowania, to dokowanie na kilka doków naraz. Dobrze pamiętać o rozsądnym rozłożeniu dysz RCS, w taki sposób, by uwzględnić, gdzie nasza jednostka jest ciężka, a gdzie lekka. Przykładowo - masz prosty statek z ciężką rufą i lekkim dziobem. Jeżeli dasz zestawy RCS na samym dole i na samej górze w takiej samej ilości, to wówczas jeśli spróbujesz całą maszynę RCSami przesunąć w lewo, prawo, w górę lub w dół, to lekki dziób zacznie się przesuwać szybciej niż rufa, co spowoduje, że jednostka zacznie skręcać, zamiast równo przesuwać się w zaplanowanym kierunku. Przy tego typu układzie masy należy dać zestaw RCS jak najniżej, a drugi gdzieś w środkowej części maszyny. Dobrze też policzyć dysze systemu RCS i zrobić wszystko tak, by równa ilość dysz była skierowana w każdym z sześciu kierunków (naprzód, do tyłu, lewo, prawo, góra, dół). Czyli gdy masz osiem dysz które pchają naprzód, to dobrze mieć tyle samo pchających w każdym innym kierunku. Z praktyki mogę powiedzieć, że najlepszą liczbą dysz dla jednostek do 30 ton to cztery do ośmiu na kierunek.
[Post scalony: Wto, 21 Sty 2014, 11:38:21]
I jeszcze jedno. W jakim trybie dokujesz? KSP zawiera tzw tryb dokowania, po lewej w dolnym rogu możesz przestawiać którąś z ikonek. Jest tam zdaje się guzik STAGING i DOCKING. Ja generalnie dokuje w trybie domyślnym, czyli nie zmieniam na DOCKING, bo przejście w ten tryb powoduje, że zmienia się układ sterowania klawiszami, więc łatwo z powodu przyzwyczajenia wdusić nie to co się chciało. I ostatnia sprawa - kamera. Klawiszem V zmieniasz tryb kamery. Ja do dokowania preferuję tryb CHASE i zdaje się, że większość starych wyg dokuje właśnie w tym trybie, jakkolwiek jest to kwestia przyzwyczajenia i nie twierdzę, że każdy się ze mną zgodzi.
-
Na razie moje statki nie ważą więcej niż 30 ton a dysz mam po 4 ale układałem je bardziej by wyglądało to ładnie, nie zastanawiałem się że masa może być różna w na rufie czy dziobie, ale faktycznie równomierne rozłożenie ciężaru albo dysz RCS poprawi wydajność całego systemu i precyzje w dokładnych manewrach, jak narazie teraz czeka mnie wysłanie cięższego statku od poprzedników bo będzie ważył 15-17 ton, moduł z paliwem muszę dowieźć a to trochę waży, postaram się uwzględnić gdzie będzie najlżejszy a gdzie najcięższy statek i rozmieszczę odpowiednio dysze RCS.
Czeka mnie jeszcze wysłanie dużego modułu z panelami słonecznymi bo utraciłem 2 i brzydko to wygląda na stacji
Dokuję w trybie domyślnym, tylko jak się bardzo zbliżyłem do stacji to zmieniłem na tryb docking by delikatnie się do niej zbliżyć, nie wiem jeszcze z jaka max prędkością można dokować miałem 0.1 m/s i się zastanawiałem czy uda się ten manewr z większą prędkością, wolałem nie próbować takiego eksperymentu na początku tylko zadokować w miarę bezpiecznie
Tryby kamery też nie zmieniałem miałem domyślną jaką się ma, następnym razem czyli dziś spróbuję znów dokować i sprawdzę jak ułatwi życie zmiana kamery ;).
___
Udało się zadokować kolejny moduł było ciężko bo tym razem musiałem dokować między tymi małymi portami wcześniej użyłem dużych i nie trzeba było tak dokładnie wcelowywać. ;)
-
Ponawiam pytanie
Kto używał w karierze MPL-LG-2 mobilnego laboratorium.
opłaca się to zabierać na księżyce czy lepiej zabierać próbki ze sobą, nie znalazłem dokładniejszych opisów o działaniu na polskich stronach. Jak wyglądają straty w badaniach
-
Ten moduł z tego co widzę, to zwiększa nieco efektywność nauki i pozwala używać po kilka razy pojemnika z mystery goo i małego laboratorium. Troche ciężka część, chyba nie warto jej brać na jedno lądowanie, to raczej do stałych baz czy stacji można wykorzystać.
-
Wiem już może się to komuś przyda.
MPL-LG-2 Umożliwia przesyłanie danych z czujników do Bazy.
Powoduje wzrost o ok. kilkanaście procent ilości przesyłanych danych, lecz nadal ze stratą w przesyłce.
przykład: badanie warte 20 puntów podczas przesyłki daje np 10 p. tu mamy wzrost np 15% czyli podczas przesyłki dostajemy 11.5 punkta. Chyba lepiej wyjść Kerbalem i ręcznie pozbierać badania, a potem składować je np. w jednostce sterowania.
-
tak dokładniej do labolatorium mnoży podstawową wartość przesyłu 1,5 raza, ale wymaga to prądu