Witam.
Po wielu... wielu... wielu... wielu próbach, udało mi się zbudować rakietę, zdolną do wyniesienia na orbitę MUN-a, lądownika 3 kerbalowego + mały łazik.
Satelita kartograficzny ISA, na orbicie okołobiegunowej MUN, wskazuje na interesujące miejsca do przebadania.
Cel misji - lądowanie i długoterminowy pobyt badawczy. Lądownik jest odpowiednio wyposażony.
Jebediach będzie eksplorował powierzchnię, a Bill nadawać programy edukacyjne do KTV, zaś ostatni członek załogi (Shepard czy jakoś tak) będzie agitował nowych Kerbali do wstąpienia w szeregi programu kosmicznego, stojąc na Munowej skale z Kerbinem w tle. Trzeba w końcu uzupełnić straty...

ktoś musi przecież polecieć na kolejne planety.
Niestety pojawił się problem z lądowaniem.
Lądownik ma dwa zbiorniki po 720 litrów - praktycznie pełne. (po zakończeniu wejścia na orbitę MUN, odrzucił resztę napędu) oraz 3 silniki boczne (te białe po 120kN ciągu). Jest dość ciężki. Moduł na 3 kerbale, dwa zbiorniki na MP duże. stabilizator do dużych rakiet, dwa kontenery z zapasami, łazik doczepiony do portu dokującego (w zamierzeniu ma się odłączyć i opaść na swoich RCS-ach na powierzchnię, po wylądowaniu lądownika). I oczywiście cała masz szpei w rodzaju baterii, ogniw, paneli, przyrządów badawczych i świateł.
Deorbituję, aż lądownik zaczyna spadać pionowo. Niestety - kończy mi się paliwo, gdy usiłuję utrzymywać sensowne tempo lądowania. Jeżeli nie próbuję hamować spadku - nie zdąży wyhamować. Często zresztą paliwo też się kończy przy ostrym hamowaniu. Pomagałem sobie RCS-ami, ale mają małą moc i też to dużo nie daje.
Efektem były jak na razie 4 piękne fajerwerki na powierzchni MUNa. Na szczęście wystąpiły fluktuacje kwantowo czasowe Quick-Kermana i misja zaczynała się od nowa.
Możecie podpowiedzieć, jak lądujecie na Munie?
Na filmach z YT często widzę, że lądowniki mają 3 silniki i jeden tylko zbiornik, a paliwa jest jeszcze dość na start. Co robię źle?
Mój pomysł na szybko jest prosty - dodam jeszcze dwa zbiorniki do członu orbitującego na Mun i spróbuję wykorzystać dodatkowe paliwo do hamowania w czasie spadku. Ale to takie mało eleganckie...
BTW - Nie używam i nie zamierzam na razie używać żadnych modów wspomagających mechanikę lotu. Chcę wylądować ręcznie.