Jak większość z was zauważyła, ostatnio bawię się w budowy replik. Tym razem nadszedł czas na najsłynniejsze pojazdy drugiej wojny światowej. Postanowiłem wykonywać serię po trzy pojazdy, produkcji amerykańskiej, niemieckiej i radzieckiej. Zaczniemy więc od trójcy amerykańskiej.
SŁYNNE TRIO
(http://i.imgur.com/x7BelDS.jpg)
Willys MB
Pierwszym prezentowanym pojazdem jest najsłynniejszy samochód terenowy drugiej wojny światowej, Willys MB popularnie zwany Jeepem.
(http://i.imgur.com/ccWWfcO.jpg)
Pojazd ten był produkowany nieprzerwanie od roku 1941 do końca wojny, osiągając ogromną ilość 361 tysięcy wyprodukowanych egzemplarzy.
(http://i.imgur.com/htieDI0.jpg)
Czteroosobowy samochód o ładowności ćwierć tony miał całkiem niezłe własności jezdne. Napęd 4x4 był przenoszony przez trzybiegową skrzynię biegów (bieg drugi i trzeci zsynchronizowany), z wyjątkowo na tamte czasy mocnego silnika. Silnik ten to czterocylindrowy, dolnozaworowy klamot o nazwie "Go-Devil" o pojemności 2.2 litra i mocy 60 koni mechanicznych. Tak duża moc umożliwiała rozpędzenie auta do niemal stu kilometrów na godzinę, oraz była więcej niż wystarczająca do pokonywania bezdroży.
(http://i.imgur.com/IrD9ltI.jpg)
Willys MB posiadał z tyłu koło zapasowe, uchwyt na kanister, oraz hak przystosowany do ciągnięcia armaty 37 mm. Na wcześniejszych zdjęciach widać również łopatę w uchwycie po lewej stronie pojazdu.
(http://i.imgur.com/JbCNdGq.jpg)
Generał Eisenhower mówił, że wojnę wygrały trzy narzędzia; Willys, samolot Dakota i barka desantowa. Generał Patton Willysa uwielbiał rezygnując z odpowiedniego dla jego rangi Dodge command car, na rzecz Willysa. Auto w rzeczy samej było bardzo dobre. Jedyne jego wady to skłonność do wywrotek (niezwykle niebezpiecznych ze względu na brak pałąka), oraz ciasnota. Można by tu dodać też łatwo zamakający aparat zapłonowy, oraz całkiem spore spalanie w okolicach nawet 20 litrów paliwa na sto kilometrów.
Dodge WC 51
Kolejnym prezentowanym pojazdem jest ciężarówka Dodge WC 51 popularnie zwana Dodgem trzy czwarte. Nazwa ta pochodzi od jego fabrycznej ładowności 750 kilogramów.
(http://i.imgur.com/nSNZk5h.jpg)
Wyprodukowano niemal sto tysięcy egzemplarzy tego najpopularniejszego modelu Dodge'a. Napęd na wszystkie koła (z możliwością odłączenia, podobnie jak w Willysie, przedniego napędu) zapewniał całkiem niezły sześciocylindrowy silnik rzędowy o mocy 92 koni mechanicznych i pojemności 3.8 litra.
(http://i.imgur.com/Uimqc4x.jpg)
Oczywiście znacznie cięższy od Willysa nie mógł się z nim równać zdolnościami jezdnymi, jakkolwiek duże koła i prześwity robiły z niego najlepszą lekką ciężarówkę, jaka była wykorzystywana na wszystkich frontach ostatniej wojny. W przeciwieństwie do "Jeepa" Dodge 3/4 jest samochodem niezwykle wręcz wygodnym i autentycznie przyjemnym w prowadzeniu.
(http://i.imgur.com/ertyYD0.jpg)
Prawdopodobnie jedyną wadą tego pojazdu jest spalanie oscylujące w okolicach 30 litrów. No cóż, coś za coś.
Sherman M4
Amerykański czołg średni. Wszedł do produkcji w roku 1942 i wyprodukowano 50 tysięcy egzemplarzy rozmaitych wersji.
(http://i.imgur.com/BxuvzRT.jpg)
Charakterystyczną cechą tego czołgu był fakt, że była to maszyna zaprojektowana wyłącznie jako czołg wsparcia piechoty, natomiast nie broń przeciwpancerna, czego wielu by się po czołgu spodziewało. Początkowo lubiany Sherman z czasem, gdy na froncie po stronie niemieckiej pojawiły się czołgi typu Tiger i Panther, okazał się być całkowicie niewystarczający.
(http://i.imgur.com/J24HJRy.jpg)
Napęd stanowił bardzo nietypowy silnik, bo silnik... lotniczy. W Shermanie pod pancerzem tkwił dziewięciocylindrowy silnik gwiazdowy chłodzony powietrzem o mocy 400 koni mechanicznych. Silnik niezawodny i wytrzymały, z jedną malutką wadą, która dała Shermanowi przydomek "Ronson" (producent popularnych zapalniczek benzynowych). Brało się to z tego, że w razie trafienia w tył, Sherman bardzo często stawał w ogniu spalając swoją załogę.
(http://i.imgur.com/JtyDm1O.jpg)
Armata m3 kaliber 75 mm była zbyt słaba do walki z najnowszymi czołgami niemieckimi, które za to nie miały żadnego problemu z przebiciem pancerza Shermana. Dlatego właśnie podczas spotkań pancernych amerykańska taktyka polegała na atakach grupowych. Wiadomo, nawet Tiger dupa, gdy Shermanów kupa. Oczywiście prowadziło to do ogromnych strat własnych, dlatego zawsze, gdy istniała taka możliwość, to po namierzeniu bardziej powolnego czołgu niemieckiego następował rozkaz wycofania Shermanów i wezwania wsparcia lotniczego, bądź artylerii.
(http://i.imgur.com/E6YxUiW.jpg)
Do zalet Shermana M4 należy wymienić przede wszystkim ilość wyprodukowanych egzemplarzy, oraz niezawodność. Jako czołg wsparcia piechoty sprawiał się wyśmienice atakując słabo umocnione pozycje wroga. Wady wspomniałem wyżej, ale nie zmienia to faktu, że Sherman jest czołgiem słynnym i używanym przez aliantów na wszystkich frontach drugiej wojny światowej.
Byłbym zapomniał, modyfikacje i parametry. Więc tak, mody których użyłem w serii powyższych pojazdów to:
Procedural Wings
Smoke industries
KAS
Surface Light
Kerbpaint
ORAZ
Wspaniały zestaw kół i reflektorów przygotowany przez użytkownika Elementary :D
Parametry:
Willys MB 160 części.
Dodge WC 51 231 części.
Sherman M4 763 części. I tak, on jeździ. A jeździ dzięki ukrytym pod podwoziem kółkom wysuwanym na siłownikach Smoke Industries.
Nadszedł czas na publikację następnej trójki słynnych pojazdów z okresu drugiej wojny światowej. Tym razem produkcji niemieckiej!
SŁYNNE TRIO
(http://i.imgur.com/NZQo57L.jpg)
Pierwszym prezentowanym pojazdem jest
VW Typ 82 Kubelwagen
(http://i.imgur.com/4RrS04z.jpg)
O tym samochodzie mogę wam napisać sporo, ponieważ znam go poniekąd na wylot. Więc pokrótce - powstanie. Typ 82 jest terenową konwersją "garbusa", oraz pierwszym seryjnie produkowanym Volkswagenem. Tak, "garbus" powstał jedynie w kilku egzemplarzach reprezentacyjnych, ale jego produkcja seryjna została uruchomiona zdecydowanie później niż Kubelwagena. Nie mogę nie wspomnieć, że konstruktorem samochodu był Ferdynand Porsche.
(http://i.imgur.com/TIva2ls.jpg)
VW Typ 82 zdecydowanie różnił się od dowolnego pojazdu w tamtych czasach swoją unikalną konstrukcją. Po pierwsze nie posiada ramy. Cała konstrukcja w tym samochodzie jest konstrukcją samonośną. Posiada niezależne zawieszenie wszystkich kół, oraz umieszczony z tyłu czterocylindrowy silnik w układzie boxer chłodzony powietrzem. Trzeba otwarcie przyznać, że moc silnika jest bardzo niewielka, w zależności od wersji 17 do 19 koni mechanicznych. Wydawało by się, tragedia, jednak nie. Dzięki samonośnej konstrukcji Kubelwagen jest znacznie, znacznie lżejszy od Willysa. W miarę krzepki jegomość bez żadnego problemu jest w stanie podnieść przód auta w powietrze. Auto posiada też czterobiegową skrzynię biegów. By uprościć i zwiększyć jej wytrzymałość zrezygnowano z synchronizacji jakiegokolwiek biegu, co powoduje, że do obsługi jest trudna wręcz piekielnie. Ciekawostką jest fakt, że posiada ona automatyczną blokadę dyferencjału, coś co do seryjnej produkcji samochodów terenowych weszło w standardzie dopiero kilkadziesiąt lat później. Dodatkowym niespotykanym rozwiązaniem jest zastosowanie zwolnic, na wskutek czego Kubelwagen ma prześwity lepsze od dowolnego produkowanego w tamtych czasach (i znaacznie później) pojazdu.
(http://i.imgur.com/wVOtSmO.jpg)
VW Typ 82 jest samochodem stosunkowo wygodnym. Czteroosobowa kabina w której siedzi się dość nisko, oraz, kolejny ewenement. Za tylną kanapą znajduje się całkiem przestronny bagażnik. Coś co nie zaświtało żadnemu innemu konstruktorowi pojazdów w tamtych czasach.
Z przodu za kołem zapasowym znajduje się wlew paliwa. Kolejnym sprytnym rozwiązaniem jest rzecz wydawało by się banalna, bo po prostu średnica. Średnica wystarczająca by móc tankować Kubelwagena bez użycia lejka bezpośrednio z kanistra, a nawet z węża strażackiego. Zbiornik - 30 litrów.
(http://i.imgur.com/d2LSWN2.jpg)
Z lewej strony auta zarówno z przodu jak i z tyłu zamocowano światło przeciwlotnicze patentu Notek. Całkiem pomysłowa konstrukcja zabezpieczająca przed możliwością wykrycia z samolotu auta poruszającego się w nocy.
(http://i.imgur.com/AhUmGT0.jpg)
Na błotnikach tylnych dwudziestolitrowe kanistry. Trzeci kanister był mocowany we wnęce z przodu pojazdu. Kolejną ciekawostką tego niemieckiego samochodu jest jego nadzwyczajny zasięg. Niewielki silnik wypija zaledwie 8 litrów paliwa na sto kilometrów, więc po napełnieniu zbiornika głównego i kanistrów zasięg Kubelwagena wynosi niemal 1000 kilometrów! Jest to wynik przewyższający dowolny aliancki samochód w sposób wielokrotny.
Jedyną znaczącą wadą auta jest posiadanie jedynie tylnego napędu. Dzięki zwolnicom i blokadzie dyferencjału Kubelwagen jest w stanie niemal dorównać Willysowi na twardym, górzystym podłożu, jednakże grząskie błota, a przede wszystkim sypki piasek, to podłoża dla tego samochodu zabójcze.
Na sam koniec - ilość wyprodukwanych egzemplarzy wyniosła około 50 000 sztuk.
Opel Blitz
(http://i.imgur.com/tyVdZrC.jpg)
Jest to najpopularniejsza niemiecka ciężarówka z czasów wojennych, można by powiedzieć, koń pociągowy niemieckiej armii. Ciekawostką jest fakt, że pod maską Blitza pracował sześciocylindrowy, benzynowy silnik amerykański produkcji General Motors. Powodem takiego stanu był fakt, że firma Opel została przez koncern GM wykupiona pod koniec lat dwudziestych, a tuż przed wojną niemcy bezkompromisowo przejęli fabrykę, więc również i produkcję silników.
(http://i.imgur.com/V9jokkJ.jpg)
Silnik dysponuje mocą 68 koni mechanicznych, a jego pojemność to 3,6 litra. Prezentowana wersja to najpopularniejsza " trzytonówka", bo taką miała ładowność. Cóż, po raz kolejny moc nie powala... Przeniesienie napędu odbywało się za pomocą czterobiegowej skrzyni biegów na oś tylną. Sztywny most wyposażono w podwójne koła, czyli tak zwane "bliźniaki". Jakkolwiek powstała wersja z napędem również na oś przednią, jednakże samochodów tych zawsze było za mało.
(http://i.imgur.com/F3QmoEj.jpg)
Przed błotnikiem lampa przeciwlotnicza Notek, taka sama jak w Kubelwagenie.
(http://i.imgur.com/POSAdMS.jpg)
No i oczywiście przestronna paka za dwuosobową kabiną.
(http://i.imgur.com/8AHUZq8.jpg)
Wyprodukowano przeszło sto tysięcy egzemplarzy tej ciężarówki w rozmaitych wersjach nadwoziowych. Była sprzętem cenionym ze względu na swoją niezawodność, jakkolwiek najpopularniejsza wersja z napędem tylko na oś tylną zdecydowanie ustępowała własnościami terenowymi ciężarówkom alianckim.
A więc pora na czołg...
Panzerkampfwagen IV Ausf. G
(http://i.imgur.com/NOkSO1J.jpg)
W skrócie - PzKpfw IV. Kto te nazwy wymyślał, to ja nie wiem, język sobie można połamać, więc skrócę jeszcze bardziej - Panzer 4. Najpopularniejszy niemiecki czołg stanowiący 60% stanu pancernego niemieckiej armii przez całą wojnę. Produkowano go przez całą wojnę i ponieważ był konstrukcją bardzo udaną, nigdy nie został wyparty przez nowsze czołgi niemieckie.
(http://i.imgur.com/5zBuPib.jpg)
Napęd Panzera 4 stanowi 12-cylindrowy chłodzony cieczą silnik benzynowy Maybach HL 120 TRM w układzie V o mocy 265 koni mechanicznych. Za transmisję odpowiada pięciobiegowa skrzynia biegów.
(http://i.imgur.com/HBqccwE.jpg)
Ze skrzyni biegów na gąsiennice moc była przenoszona za pomocą kół przednich. Zawieszenie składa się z zestawu czterech dwukołowych wózków osadzonych na półresorach piórowych.
(http://i.imgur.com/7QMacJH.jpg)
Uzbrojenie czołgu stanowi długolufowe działo 7,5 cm KwK 40 L/48. Czyli popularnie mówiąc kaliber 75. Po prawej stronie jarzma znajduje się karabin maszynowy.
(http://i.imgur.com/wSNGgPD.jpg)
Drugi karabin jest zamontowany w przedniej płycie pancerza obok siedzenia kierowcy.
(http://i.imgur.com/bkYYNSt.jpg)
Ciekawostką tego czołgu jest posiadanie bagażnika. Zamontowano go z tyłu wieży. Żaden inny czołg w tamtych czasach nie posiadał zasobnika na rzeczy osobiste załogi. A załogę stanowiło pięć osób. Po bokach zasobnika widzimy wyrzutniki świec dymnych, bądź granatów przeciwpiechotnych.
(http://i.imgur.com/7TWDJbp.jpg)
Panzerkampfwagen IV Ausf. G jest czołgiem klasy średniej. Niezbyt mocny silnik (ponownie) pozwala na rozpędzenie tego potwora do 40 kilometrów na godzinę. Był czołgiem lubianym przez swoje załogi i spisywał się na nieszczęście aliantów całkiem nieźle. Wyprodukowano około 10 000 sztuk rozmaitych wersji.
(http://i.imgur.com/RLcIuyr.jpg)
To wszystko.
Chciałbym przy okazji serdecznie podziękować użytkownikowi Element4ry za znalezienie w odmętach internetu bardzo porządnych rysunków technicznych czołgu, oraz użytkownikowi Mr Rzepa za upierdliwe zwracanie mi uwagi na szczegóły takie jak ilość szprych, czy mocowanie zasobnika. Dzięki niemu Panzer 4 został przeze mnie dopracowany w sposób powiedziałbym, bardzo dokładny.
Technikalia:
Mody - ten sam zestaw co przy trójcy amerykańskiej.
Ilość części:
VW typ 82 Kubelwagen: 276
Opel Blitz 3t: 411
Panzerkampfwagen IV: 589
Komentarze mile widziane :)