Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry

Galerie => Lądowniki załogowe, bazy, kolonie => Wątek zaczęty przez: Maciuś w Śro, 20 Mar 2013, 19:54:05

Tytuł: Powrót z Eve i misja na Moho
Wiadomość wysłana przez: Maciuś w Śro, 20 Mar 2013, 19:54:05
Hej! Właśnie odkryłem to forum :D chętnie podzielę się z wami moimi dwoma misjami, na Eve i Moho, pierwotnie wrzuciłem je na międzynarodowe forum kerbali, opisy do zdjęć przy obrazkach mogą być po angielsku? :P
Eve http://imgur.com/a/jZxY9#0
Moho http://imgur.com/a/zcEUb#0

wyprawy zrobiłem w 0.18, w sumie to jedyna wersja, w której odwiedziłem wszystkie planety :) obecnie wiem, że dałoby się lepiej polecieć na Eve, mniejszym statkiem (ten lądownik ma 150ton), startując nawet równo z poziomu morza :)
mam jeszcze mnóstwo screenów z misji do księżyców Joola i lotu na Dres, ale nie zrobiłem z nich spójnego albumu :(
Jakby ktoś miał jakieś pytanka co do tego to chętnie odpowiem :)

Proszę umieszczać zdjęcia w temacie, nie same linki do nich./ Ravnarr

Edit: postanowiłem coś więcej napisać, i może jakieś obrazki dodam
Misja na Eve była najważniejszym moim celem w tej grze, w 0.17 miałem statek, nawet mniejszy niż ten (aerospike był potężniejszy), ale nie zdołałem zbudować rakiety nośnej zdolnej wynieść 150ton na orbitę (lądownik+moduł transferowy). Teraz mamy dokowanie więc mogłem się znowu tego podjąć.
(http://i.imgur.com/z49qK.jpg)
Należało wystartować tym lądownikiem na orbitę Kerbinu bez odrzucania stopni, na wszelki wypadek wspomogłem się silnikami odrzutowymi. Sam lądownik w docelowej konfiguracji miał dV=11,5km/s. Miałem dołączyć do niego stopień międzyplanetarny, ale całość się za bardzo kołysała. Więc został zatankowany i poleciał na Eve o własnych siłach. Do tego poleciał statek powrotny i dwa tankowce.

Z jakiegoś powodu nie wiedziałem wtedy o tych pomarańczowych spadochronach co się otwierają na 2,5km, gdybym je miał to mógłbym lądować bez użycia silników
(http://i.imgur.com/cJYTD.jpg)
No i to co najważniejsze, czyli zdjęcie na tle słońca
(http://i.imgur.com/OZbqc.png)
Zanim nadszedł czas na ostateczny start, sprawdzałem różne warianty i okazało się, że muszę przelać paliwo do innych stopni
(http://i.imgur.com/EpU1t.jpg)
Tu również musiałem dodać paliwo dolnemu stopniowi żeby polecieć trochę dłużej na jego wysokim ciągu
(http://i.imgur.com/CuR0K.png)
W końcu osiągnąłem orbitę. Oto co zostało z rakiety
(http://i.imgur.com/9CvMx.png)
Statek powrotny zabrał Kerbala
(http://i.imgur.com/cGoQa.png)
A to jeden z tankowców, pierwotnie to właśnie miał być moduł międzyplanetarny
(http://i.imgur.com/3NXfe.png)
W drodze powrotnej odwiedziłem Gilly, lądując na jetpacku
(http://i.imgur.com/4rnL5.jpg)

Teraz nastąpiło oczekiwanie na okno startowe, a żeby nie marnować czasu w międzyczasie wysłałem misję na Moho. Statek jest w stylu Apollo, co okazuje się być bardzo dobrym podejściem
Jak zwykle tankuję statek na orbicie
(http://i.imgur.com/bqGfX.png)
Nie trafiłem zbyt dobrze, na szczęście miałem bardzo duży zapas paliwa, już samo hamowanie 4km/s było kłopotliwe
(http://i.imgur.com/MNLSv.png)
Jeden śmiałek zasiądzie w lądowniku
(http://i.imgur.com/pFVZn.png)
Romantyczny widok...
(http://i.imgur.com/vqvSa.png)
Po starcie zadokowałem z powrotem do stopnia międzyplanetarnego. Nie siedziałem zbyt długo bo chciałem zdążyć wrócić zanim należało startować z Eve
(http://i.imgur.com/JVX7o.png)
Lądownik zostawiłem, ale zabrałem z niego paliwo, bo to nigdy nic nie wiadomo...
(http://i.imgur.com/3nfWp.png)
Za każdym razem hamowanie atmosferyczne robię na ślepo, muszę jakoś nauczyć się to obliczać. Tym razem zanurkowałem zbyt głęboko i trzeba było odpalić silnik, żeby utrzymać orbitę
(http://i.imgur.com/arsor.png)
Statek nie miał własnego lądownika, więc należało go wysłać
(http://i.imgur.com/pByrL.png)
Lądowanie przebiegło bez niespodzianek, nasi bohaterowie wybrali sobie jeziorko, nad którym spędzą wakacje oczekując na kolegów z Eve. Od lewej: Genedo i Mitlie
(http://i.imgur.com/VmR2Y.png)

Wnioski końcowe:
Moho: więcej paliwa, albo lepiej celować :D
Eve: lepszy lądownik, już zbudowany :)
Tytuł: Odp: Powrót z Eve i misja na Moho
Wiadomość wysłana przez: Jebediah w Śro, 20 Mar 2013, 21:17:02
Witaj, czuj się jak u siebie w domu, ale nie zapominaj, że jesteś w gościach. :P

Gratuluje powrotu z Eve, to naprawdę coś. Jednakże w ramach potwierdzenia, że to Twoje dzieło - chciałbym Cie prosić, abyś wysłał mi prywatną wiadomość na oficjalnym forum. Oto link do mojego profilu: http://forum.kerbalspaceprogram.com/member.php/35242-Mama-Kerbala

Ravnarr, jesteś pewny, żeby zamieścił tutaj 114 miniaturek? Strona będzie dłuższa od równika Kerbinu...

Ok, dla wszystkich... Judaszy? Judaszów? Niewiernych: http://i.imgur.com/gy4PgDl.png
Tytuł: Odp: Powrót z Eve i misja na Moho
Wiadomość wysłana przez: Maciuś w Śro, 20 Mar 2013, 21:28:31
Zrozumiałem :) następnym razem wrzucę część fotek bezpośrednio, ale linki też dam do całości :)

ups, faktycznie, należało przeczytać regulamin wcześniej, trochę mi głupio teraz :(
Tytuł: Odp: Powrót z Eve i misja na Moho
Wiadomość wysłana przez: DawsterTM w Śro, 20 Mar 2013, 22:04:06
Przyznam się, nie do końca wierzyłem że to ty jesteś autorem tych zdjęć. Jednak jak widać, myliłem się, i dobrze! Zawsze fajnie jest mieć wśród towarzystwa tak dobrych konstruktorów. Zapraszam na chat, i góry w menu forum.
Tytuł: Odp: Powrót z Eve i misja na Moho
Wiadomość wysłana przez: Maciuś w Śro, 20 Mar 2013, 22:07:43
Heh, niedowiarki :P nawet wygrałem ogólnonarodowy challenge na najmniejszy lądownik (bez modów) :) Ale też dowiedziałem się, że można wysłać na orbitę 200 ton poniżej 500 części (i tak trochę za dużo dla mojego laptopa) więc, dałoby się polecieć tam i z powrotem w jednym starcie :)