Witam ponownie, specjalnie zaopatrzyłem się w wersję 0.18.4 (ciągle grałem w 0.18.1), żeby dolecieć na ostatnią planetę na której nie byłem.

Zbudowałem odpowiedni lądownik, moduł międzyplanetarny, który po odłączeniu działał jako sonda na orbicie, rakietę nośną i lecimy! (Btw, też tak macie, że jak klikniecie restart flight to wam rakietę wysadza na wyrzutni?

)
Projekt jak zwykle w stylu Apollo, to chyba najlepszy sposób na latanie do odległych planet, tylko do lotów na Mun i Minmus lepsze jest bezpośrednie podejście

Już na orbicie mieliśmy okazję podziwiać zaćmienie słońca

Dla zabawy postanowiłem wykorzystać asystę grawitacyjną, ostatecznie na koniec misji zostało mi dv~2km/s, więc to nie było konieczne


Skorygowanie inklinacji wymagałoby 1,5km/s, więc trochę dużo, mogłoby braknąć paliwa. Zdecydowałem złapać Eeloo w węźle, chociaż mogłem polecieć też inaczej, żeby to osiągnąć

Minęło trochę czasu... Dolecieliśmy. Odłączenie lądownika i lądujemy!



Trochę tu ciepło..

I ten moment był kluczowy. Dopiero teraz o tym przeczytałem, ale ponoć włączone urządzenia badawcze pobierają energię. Ale wtedy, co widzę, tracimy energię!! Co tu robić, nigdy mi się to nie zdarzyło, nie wiem co może się stać jak statek załogowy zostanie bez energii. Trudno, startujemy do modułu orbitalnego.

Ponadto chyba zużyłem trochę więcej paliwa na lądowanie niż planowałem, albo to te zbiorniki RCS których nie uwzględniłem, a pogarszały mi stosunek mas. Ale jakoś dotarliśmy...

Beznadziejnie umiejscowione silniczki RCS uniemożliwiają sprawne dokowanie, trzeba będzie to zrobić sondą.

Po odrzuceniu lądownika, kilku dzikich manewrach orbitalnych, opuszczamy Eeloo korygując sobie jednocześnie kąt do płaszczyzny orbity Kerbinu

Lot tam trwał strasznie długo, chciałem już po prostu szybciej sprowadzić ich do domu. Dlatego zdecydowałem się głęboko zanurkować wewnątrz układu

Przy okazji rozwinąłem największą jak dotąd prędkość


Jak zwykle hamowanie zrobiłem na oko i wyszło 26g...

Dziękujemy za wszystko...


Spadochrony otwarły się kulturalnie i stopniowo zapewniając spokój żołądków

Bilans końcowy, 26,7g, no cóż, muszę jakoś zacząć to liczyć...

Tak jak pisałem zostało mi 2km/s z około 11km/s czyli typowy dla moich lotów zapas

Trochę więcej screenów jest tutaj:
Aby zobaczyć link -
ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ