Autor Wątek: Wyprawa na Moho  (Przeczytany 4296 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Czw, 26 Wrz 2013, 23:19:05

Offline Maciuś

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 148
  • Reputacja: 51
    • Zobacz profil
Wrzucam do działu "Inne" bo nie ma specjalnego działu tylko do relacjonowania misji :P
Najpierw długo kombinowałem z użyciem asysty grawitacyjnej od Eve, ale ani nie było to jakoś bardziej ekonomiczne, ani nie mogłem trafić na trajektorię styczną do orbity Moho, przez co na hamowanie i tak traciłem całe zaoszczędzone paliwo (albo i więcej). Najprościej jest jednak polecieć wprost w węzłach orbit. Według obliczeń okna startowe są w 344 dniu, 984, 1730 i 2370 (dalej też ale nie liczyłem :P ). Zdecydowałem się polecieć w 344 dniu (w pozostałych misja wyglądałaby dokładnie tak samo) :)
Kolejną poprawę 'masy' udało się osiągnąć poprzez wyhamowanie do bardzo wyciągniętej orbity 30x9000km i późniejszy odlot z niej. Wtedy wystarczy tylko dodać lądownikowi troszkę więcej paliwa :P

Wrzucam link do pełnego albumu (z opisami po angielsku bo wrzuciłem to przed chwilą na główne forum)
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ

Moja rakieta nośna, ciągle ten sam Saturn V, ale tym razem z dodatkowymi rakietami na paliwo stałe


Tak, użyłem MechJeba :P bo inaczej w żaden sposób nie wszedłbym na dokładną orbitę a bez tego nie ma co lecieć (chociaż LAN powinienem wyjść równy 250 stopni :P )


Odpalenie silnika trwało ponad 18 minut


Po częściowym wykonaniu hamowania, załoga odrzuca stopnień transferowy i dokańczy manewr modułem serwisowym :)


To druga misja na Moho


Zrezygnowałem z dokowania


No i katastrofa. Podczas hamowania zużyłem za dużo paliwa i teraz brakuje mi 50m/s żeby wrócić. Jedyny sposób to odrzucić moduł mieszkalny. Najpierw Kerbale muszą odczepić jedno ogniwo słoneczne i przyczepić je do modułu dowodzenia (mod KAS)


Lot powrotny - zbliżamy się do Kerbinu


Mój ulubiony mod - Deadly reentry :D


Kerbale całe i zdrowe wróciły! chociaż bez modułu mieszkalnego nie mogły grać w gry komputerowe i nudziły się przez 25 lotu powrotnego :(


Podsumowanie misji:
Lot tam i z powrotem odbył się na około 11,5km/s :D z czego 4,5 to wyjście na orbitę. Ponadto lądownik miał około 2,6km/s i 140m/s RCS co powinno mu było wystarczyć na wylądowanie z eliptycznej orbity i powrót na nią. No prawie wyszło :P

Nie, 29 Wrz 2013, 14:11:32
Odpowiedź #1

Offline Grzegorz2121

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 168
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
Dlaczego misja nieudana? Spróbuj wykorzystać grawitację muna bo zaoszczędzisz sporo paliwa na transferze i zawsze trzeba mieć jakiś zapas paliwa bo nic nie wiadomo co się stanie. Pierwszy raz widzę ,że ktoś obliczył cały lot, brawo! Ja lecę tylko na manewry i na "czuja". Witamy na forum!

Moje osiągnięcia:
-Kerbin: satelita,stacja kosmiczna
-Mun: lądownik załogowy z powrotem,baza,łazik automat.
-Minmus: sonda na powierzchni
-Eve: satelita, próbnik
I wiele innych!

Reklama

Odp: Wyprawa na Moho
« Odpowiedź #1 dnia: Nie, 29 Wrz 2013, 14:11:32 »

Pon, 30 Wrz 2013, 12:21:26
Odpowiedź #2

Offline Maciuś

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 148
  • Reputacja: 51
    • Zobacz profil
Przy tego typu locie na Moho nie dało się wykorzystać grawitacji Muna. Statek odlatywał z orbity nachylonej do równika na tyle, że przelatywał co najmniej 3.22Mm od Muna :P Poza tym misja była udana, Kebrale wylądowały i wróciły bezpiecznie a to ogromny sukces :D Tylko ten moduł mieszkalny musiały porzucić :(