Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Ogólne => Dyskusje ogólne => Wątek zaczęty przez: CupOfMayo w Pon, 18 Lut 2013, 21:11:59
-
Witam wszystkich, właśnie oglądałem sobie filmiki z KSP a tu nagle widzę filmik pt.: "Kerbal Space Program Multiplayer - Server Setup using Hamachi Tutorial" O:
Dokładniej znajdziecie ten filmik tu:
http://www.youtube.com/watch?v=SDImeH_JqQs
link do forum strony: TUTAJ (http://forum.kerbalspaceprogram.com/showthread.php/41922-0-18-2-0-18-4-Kerbal-LiveFeed-Passive-Multiplayer-Plugin-Client-Server-0-0-7)
Myślę, że wielu z was to może zainteresować.
-
oby nie wprowadzili multika
-
Ktoś pisał, że multi będzie ale jako dodatek i widać, że się nie mylił.
-
oby nie wprowadzili multika
Że co O.o
Przecież jeśli nawet będzie wprowadzone multi to będzie można też grać samemu.
-
Squad wielokrotnie powtarzał że nigdy nie powstanie multiplayer "aktywny", czyli po prostu nigdy nie będzie można latać z kolegą, dokować dwa pojazdy, lądować obok siebie itd. Problem jest prosty, obecny stan technologii. Jeżeli w tym momencie, przy pojedynczym pojeździe i jednej instancji silnika fizycznego gra potrafi mocno przyciąć przy skomplikowanej konstrukcji na nawet bardzo dobrym PC, to wyobraź sobie co się stanie z optymalizacją jeśli tych pojazdów do obliczenia będzie więcej. Dopóki nie trzymasz w piwnicy superkomputera NASA, nici z gry.
A co robi ten mod? Też już go znalazłem wcześniej i się zainteresowałem, jednak jeszcze nie było okazji przetestować. Modyfikacja ta wprowadza multiplayer "pasywny", czyli nie może nastąpić interakcja z pojazdem innego gracza, nawet jeśli będziesz od niego parę metrów, nawet nie będzie go widać. W grze występuje jedynie jako ikonka na mapie, gdzie można podziwiać jego postępy na bieżąco, a on twoje.
No i to nie jest mod w tradycyjnym znaczeniu. To aplikacja zewnętrzna, która nie wpływa znacząco i trwale na pliki gry. I z tego co wiem, to nie potrzeba do działania Hamachi.
PS. Czy zna ktoś grę "SPORE"?
-
PS. Czy zna ktoś grę "SPORE"?
Od razu zaznaczam, że dyskusje o innych grach niż KSP prowadzone są tu:http://forum.kerbale.pl/inne-gry/ (http://forum.kerbale.pl/inne-gry/)
-
Ravnarr, moim celem jest wspomnienie o modelu multiplayer który został zaimplementowany w tej grze. Jest wyjątkowy, oryginalny, ale zarazem prosty i miałby bardzo duże szanse zaistnieć w korbalach. Jeśli ktoś grał w SPORE, to wie o czym mówię. W skrócie:
Każdy użytkownik posiada konto (a że w 0.19 zostaną połączone konta spaceportu i forum to z tym nie ma problemu), a każde jego dzieło jest zapisywane na jego koncie. Następnie on sam może zdecydować czy chce te działa opublikować, dodać do nich wpis w swoim katalogu dzieł, wysyłać znajomym itd. Z drugiej strony, każdy kto przegląda listę pojazdów może pobrać i dowolnie modyfikować twórczość innego użytkownika, jednak system zapamięta kto był oryginalnym autorem.
Zastanawiam się jeszcze w jaki sposób KSP mógłby przyjąć największy bajer SPORE, czyli że każdy element gry który spotkaliśmy został stworzony przez innego gracza (Jeden NPC od jednego, jakiś gatunek wrogów od drugiego, to kompletnie losowe).
-
Ogólnie, widzę duże podobieństwo między Spore a KSP (grałem, rzecz jasna), a zaimplementowanie takiej biblioteki dzieł w KSP to jedno dobre rozwiązanie, ale warto swrócić uwagę jeszcze na dodatek do Spore- 'Space Adventures'. Gdyby coś w tym rodzaju zaistniało w KSP, mógłby nastąpić bezpośredni kontakt z drugim graczem, poprzez granie w różnego rodzaju scenaruiusze (rozgrywane na planetach, w co-operacji). Niestety, w Spore takiego multi nie było (grało się samemu), ale KSP daje dużo mozliwości.
-
Bezpośredni kontakt może nastąpić tylko z dziełem innego gracza, lub z jego postacią kerbalową (mówię o nieznanym jeszcze trybie kariery, może wtedy będziemy mieli w grze swojego awatara. Statki w żaden sposób nie mogą się spotkać.
-
Właśnie chciałem dać post o multi, patrze, ktoś mnie uprzedził, mod fajny, choć kolegę widać na mapie, nie w samej grze :(
-
Jak zakładam ma odmowę dostępu :C
-
Brawa za odkop. Półtora roku to chyba forumowy rekord.
-
Tak świetnie mamy 2016 rok i mamy aktywny multiplayer w którego można grać tylko przez lan bo inaczej statki ******** sie tepają i wtedy dokowanie do statku innego gracza to prośba o pewną śmierć...
-
Multiplayer już jest w postaci moda DarkMultiPlayer, poza tym Squad pracuje nad własnym multiplayerem i najprawdopodobniej będzie to MP "aktywny", podobny w pewnych aspektach do DMP. Sami mówią jednak, że idzie im to dosyć powoli i długo tego jeszcze nie będzie. Na razie po pierwsze jako przygotowanie na multika gra musi pozbyć się ogromnej ilości bugów (co pewnie będzie się wiązało ze stworzeniem do niej autorskiego silnika, na co też gracze długo już oczekują), oraz dodać możliwość ustawienia "Max delta-time per frame" na nieskończoność, bo na razie jest to powodem wielu problemów z synchronizacją na DMP.
-
Przecież już są mody na multiplayer bez Hamachi.
-
Przepraszam za odkopanie, ale muszę to zrobić. A konkretnie- wyjaśnić zagadnienie, które tyczy się tak KSP jak i każdej innej gry. I nie tylko gry...
Jeżeli jest tryb multiplayer to będzie on bezproblemowo działać w każdej sieci domowej (dwa laptopy pod jednym routerem wifi, chociażby). Czyli sąsiad już musi przyjść z laptopem i połączyć się z moim wifi by grać (lub wpiąć po kablu do routera który to wifi rozsiewa).
Możliwe jest granie z sąsiadem lub nawet kuzynem z Californi, ale do tego potrzebny jest pewien zabieg. Jest kilka opcji.
1. Odpowiednia konfiguracja routera (sporo zalet, sporo wad, nie każdy ogarnie).
2. Hamachi (lub analogiczna aplikacja).
Jak działa Hamachi? Otóż sprawia, że jesteśmy w dwóch sieciach. Tak jak laptop może mieć wewnętrzne wifi i zewnętrzne, wpinane po usb chociażby, tak ten program sprawia, że komputer tak jakby widział wirtualne urządzenie do łączenia się z siecią ii... łączy się z nią. Ta sieć z kolei jest przez niego traktowana jak druga sieć domowa. Jeżeli kumpel zrobi sobie taki sam zabieg, to może siedzieć w Californi, a Wasze komputery będą się widziały tak jakby były pół metra od siebie, pod jednym routerem, choć dzieli je kilkanaście tysięcy kilometrów.
Wnioski:
nie można traktować Hamachi jak magii, konieczności w jakiejkolwiek sytuacji, czy też technologii. To programik dzięki któremu gracz nie musi umieć konfigurować swojego routera. Jeżeli jednak coś działa na Hamachi, to dlatego, że działa w sieci lokalnej, a jeżeli działa w sieci lokalnej, to tylko wiedza konfigurującego router ogranicza grę względem działania w caaaałyyyym internecie. I to rzecz prosta, ale nie dla każdego. Tak, czy siak- boli mnie czytanie "mody na multiplayer bez hamachi", a na dodatek wcale bym się nie zdziwił gdyby zastosowano identyczne rozwiązanie. To byłoby najzabawniejsze i najstraszniejsze dla graczy zarazem.
-
Piękny wykład, ale nie do końca wiesz kolego o czym mówisz,
Jak działa Hamachi? Otóż sprawia, że jesteśmy w dwóch sieciach.
Hamachi symuluje sieć LAN (Local Area Network), nie można traktować Hamachi jak magii
a no nie można, trzeba wiedzieć co się robi. to dlatego, że działa w sieci lokalnej, a jeżeli działa w sieci lokalnej, to tylko wiedza konfigurującego router ogranicza grę względem działania w caaaałyyyym internecie
Do sieci lokalnej potrzeba switcha, ewentualnie routera z taką właśnie funkcją. Podsumowując, to nie router trzeba konfigurować (bo skoro łączysz się z internetem to po co?), tylko oprogramowanie symulujące sieć LAN, polecam uściślić post, bo troszkę mieszasz w głowach.
-
Jak działa Hamachi? Otóż sprawia, że jesteśmy w dwóch sieciach.
Jak działa Hamachi? Otóż sprawia, że jesteśmy w dwóch sieciach. Tak jak laptop może mieć wewnętrzne wifi i zewnętrzne, wpinane po usb chociażby
Wycięcie z kontekstu jak widać może bardzo namieszać.
Starałem się przemówić do osób kompletnie nieogarniętych. Ogarniające choć trochę nie potrzebują wyjaśniania takich rzeczy, zwłaszcza w tak obrazowy sposób. Nie wyobrażam sobie tak tłumaczyć zagadnienia komukolwiek umiejącemu chociażby maskę policzyć.
Delikatnie powiem, że o czym mówię wiem i bez zbędnego opowiadania się zapytam krótko o zakończenie Twojej wiadomości.
router trzeba konfigurować (bo skoro łączysz się z internetem to po co?), tylko oprogramowanie symulujące sieć LAN
Mam rozumieć, że nigdy nie konfigurował Kolega przekierowania portów na routerze celem stworzenia usługi dostępnej w całym internecie, a nie tylko w LAN?
Hamachi symuluje sieć LAN (Local Area Network),
Jakby to...
Piękny wykład, ale nie do końca wiesz kolego o czym mówisz,
To się nazywa VPLS (Virtual Private LAN Service).
Ach, jeszcze zapomniałbym o wisience. Czuję, że faktycznie nie wiem o czym mówię...
Do sieci lokalnej potrzeba switcha, ewentualnie routera z taką właśnie funkcją.
Z chęcią zobaczę router bez "funkcji" switcha xD Ale nie o tym, nie o tym...
Czy sieć lokalna to nie jest również sieć ad-hoc, gdzie nie ma ani switcha ani routera?
Z uwagi na to zachęcam do większej powściągliwości w wygłaszaniu sądów kto wie o czym mówi a kto nie. Zwłaszcza, gdy wiadomość jest pisana skrótami myślowymi i wyłącznie dla tych, którzy widzą w hamachi magię i jedyną możliwość. Nie był to poradnik, przewodnik, bryk, manual ani nic poza krótkim przedstawieniem każdemu kto styczności z tematem nie miał, że można inaczej. Nie planowałem sobie niczego wydłużać stosując tak ambitną nomenklatury jak Ty (ilu osobom wyjaśniłeś COKOLWIEK pisząc "switch"?) ani też pisać opracowania naukowego (bo i z kolorowanek doktoratów nie ma). Moim jedynym celem było swoiste 'zaczepienie zbyt spokojnego neuronu' każdego kto uważa hamachi za jedyną drogę. Bo a nuż mu się to kiedyś przyda... Poradników w necie jak uniknąć hamachi i zrobić to dobrze jest od groma, ale najpierw laik musi wiedzieć, że tak się da i, że warto.
To, że uważam rzecz za prostą nie oznacza, że każdy ma tak samo. Banalne dla innych jeżdżenie monocyklem dla mnie jest kompletnie nieznanym terenem.
Post o tym, że coś się da zrobić uważam za bezwartościowy jeżeli zrozumie go tylko ten kto nie tylko wie, że się da, ale wręcz umie to zrobić. Z kolei Brzytwa Ockhama wzbrania mi pisać jak to zrobić konkretnie.
//A nie jestem Juliuszem Cezarem by ćwiczyć lapidarność stylu, więc i w przypisie nie napiszę "a jak nie rozumiesz co to znaczy map udp :2311 -> 172.0.1.100:8094 to nie zawracaj gitary mi i sobie, tylko przewiń posta, pierdoło saska".
//Jako niewiedzący o czym mówię- gorąco proszę o odpowiedź na pytania, w szczególności o model routera nieposiadający "funkcji switch".
-
Wow, to mnie zjechałeś, odstaw koks i wikipedię, pozdrawiam :)
-
A Ty naucz się szacunku do innych i ważenia słów. Poprzez myślenie co piszesz, lub pisanie co myślisz- a to nie znaczy to samo, dodam tylko.
Czasem jednym zdaniem zdradzić można stworzenie słomianej kukły... i słomę za cholewką.
Klasycznym 'umysł ścisły != ściśnięty' pozdrawiam, czule.
-
Tak czytam i widzę jałowość. Odkopałeś Hipek posta, zaczadziłeś temat i jeszcze robisz wycieczki na MarQa za usiłowanie wyjaśnienia? Opanuj się.
-
Chyba jednak powinien odstawić ten koks :-)
-
@Element4ry:
Odkopałem żeby odmitologizować Hamaka.
A wycieczki? MarQ rozpoczął swoją wiadomość od wycieczki... a potem pławił się w błędach. Chciał napisać coś mądrego by zrobić wrażenie znającego się na rzeczy (wykorzystując argumentum ad ignorantiam, populum et caetera), a ostatecznie rzecz biorąc popełnił niczym nieumotywowane błędy.
Nie potrzebuję koksu by - jako logik i człowiek zarabiający na życie znajomością między innymi tych zagadnień - być drażliwym na pewnym gruncie. Ot- tak mam, że gdy ktoś rzuci impertynencją pisząc błędne tezy, to się irytuję. I szczerze mówiąc- wcale mi nie jest z tego powodu przykro.
Bez wątpienia jest tu jałowość, ale nie ja rozpocząłem przesycone błędami merytorycznymi, nic nie mówiące, wchodzenie na szczegóły techniczne.
Jeżeli kiedykolwiek w przyszłości ktoś przeczyta tego posta i stwierdzi "o, Hamak to nie magia i można inaczej, lepiej... poszukam jak"- będę wiedział, że "jest dobrze".
//Bez względu na impertynencje poparte żenującymi błędami merytorycznymi. Choć miłego udawać w takich sytuacjach nie zamierzam.
-
Multi w KSP to najlepszy pomysł wszechczasów! na przykład jeden kieruje rakietą na pozycji startowej a drugi łazikiem który w nią walnie, albo jedna osoba kieruje bombowcem, a druga bombą, albo po prostu ktoś steruje rakietą z lądownikiem i ktoś inny orbiterem. no czysty genjusz.