Witam.
Po tym jak usłyszałem o modzie na teleskopy do odkrywania planet w KSP zacząłem się zastanawiać, czy kerbalscy astronomowie faktycznie potrzebują teleskopów do odkrycia tych planet. A ponieważ mam trochę wolnego czasu, postanowiłem to przeliczyć. Przy obliczeniach zakładałem, że Kerbol widziany z Kerbinu jest tak jasny jak Słońce widziane z Ziemi, oraz oczy kerbali są tak czułe jak oczy ludzi.
Wyniki:
Przepraszamy, ale goście nie mogą zobaczyć zawartości spoilera.
Z powyższych danych wynika, że wszystkie obiekty są wystarczająco jasne aby zobaczyć je gołym okiem (choć w przypadku Pola i Bopa trzeba do tego naprawdę dobrych warunków)
Jednakże Ike krąży zbyt blisko Duny i rozdzielenie tych dwóch obiektów gołym okiem jest praktycznie niemożliwe.
Podsumowując: Wszystkie obiekty w układzie Kerbolskim z wyjątkiem Ike są możliwe do zaobserwowania gołym okiem z Kerbinu, Ike byłby możliwy do zaobserwowania nawet przez zwykłą lornetkę. Do wyznaczenia orbit planet wystarczyłyby klasyczne przyrządy astronomiczne takie jak triquetrum (https://pl.wikipedia.org/wiki/Triquetrum), do wyznaczenia orbit księżyców wystarczyłaby zwykła lornetka.