Wg Wiki temperatura na Eve wynosi od -43 do +170 (z grubsza) stopni.
Potas jest silnie reaktywny. Dlatego oceany z niego złożone, byłyby bardzo widowiskowe. Niestety przez chwilę. A po wielkiej eksplozji, zostałyby kratery.

Na Eve może to być woda. Woda o wysokiej zawartości soli metali może zachowywać szerszą rozpiętość temperatur pomiędzy punktem zamarzania i wrzenia.
Należy też pamiętać o wysokim ciśnieniu na powierzchni, które zmienia te temperatury. 5 atmosfer to nie w kij dmuchał.
Dlatego może to być zawiesina wodna, silnie przesycona związkami chemicznymi. Może też utrzymywać temperaturę niższą niż otoczenie.
Ale być może jest to jakiś płyn nie będący wodą. Np. produkt uboczny procesu działania bakterii, które wydalają jakiś płyn. Np. gliceryna.
Z autopsji wiadomo, że płyn w oceanach jest przeźroczysty, o lekko fioletowym zabarwieniu.
Inne ciekawe planety?
IMHO - Laythe jest najciekawsza. Płynne oceany i tlen w atmosferze, na stosunkowo malutkim księżycu, daleko poza strefą "eko" Słońca.
Temperatura na powierzchni dodatnia. Idealne warunki do rozkwitu życia. Mam nadzieję, że będa takie badania kiedyś obecne w grze.

Temperatura nie jest wielką zagadką. Jądro jest rozgrzewane przez siły grawitacyjne Joola. To samo mamy w systemach naszych "gazowców".
Zaskakujący jest tlen. Sugeruje on istnienie źródła tego gazu, bo sama woda to za mało. Brakuje zaś wodoru. Z drugiej strony, lądy są bure. Oznaczałoby to, że w oceanie funkcjonują organizmy korzystające z fotosyntezy chlorofilowej. Jednak życie nie zdołało jeszcze pokonać bariery lądowej - gdzie panuje susza, niskie temperatury i silne napromieniowanie (cienka atmosfera).