Autor Wątek: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?  (Przeczytany 8184 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Wto, 08 Lip 2014, 20:45:19
Odpowiedź #30

Offline Drangir

  • Major
  • *
  • Wiadomości: 1 627
  • Reputacja: 91
  • Smok rakietowy
    • Zobacz profil
    • DeviantArt
Tlenki metali i inne związki  zawierające tlen są w kosmosach dość powszechne - to wolny tlen w atmosferze jest taki szczególny
Cytat: Steven Universe
- Wasze obliczenia były niepoprawne.
- Nie mogły być niepoprawne, skoro żadnych nie robiliśmy.

Śro, 09 Lip 2014, 00:43:50
Odpowiedź #31

Offline Robson

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 417
  • Reputacja: 22
    • Zobacz profil
Przeczytaj Kadaf moje posty w tym wątku, tylko tak ciurkiem po kolei. Zauważ, ze tylko moja teoria trzyma się kupy i ma solidne podstawy naukowe. No muszę tylko wymyśleć jakąś reakcję produkującą cukry z efektem ubocznym w postaci tej meskaliny.
Robson Kerman - Profesor Orbitologii Teoretycznej. Zabójca Piwo Grillsa Kermana zwanego Niedźwiedziem z Eve.
Jego oficjalnym guru jest Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ - budowniczy wspaniałych części rakiet.

Reklama

Odp: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?
« Odpowiedź #31 dnia: Śro, 09 Lip 2014, 00:43:50 »

Śro, 09 Lip 2014, 16:52:09
Odpowiedź #32

Offline Madrian

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 243
  • Reputacja: 15
    • Zobacz profil
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Podgrzewana woda, no świetnie, ale jak wytłumaczycie brak lodu na brzegu? Ani śladu śniegu? Moim zdaniem jedyne co jest potrzebne by woda na Laythe nie zamarzała jest najzwyczajniejsza w świecie sól. Podgrzewanie przez aktywność wulkaniczną prawdopodobne, ale jednak mające wpływ na stan rzeczy szczątkowy, a główna przyczyna utrzymywania oceanu w stanie ciekłym jest zasolenie. Co do Eve i składnika gleby, to bardziej od Chalkantytu podchodzi mi Ametyst. Dokładnie ten kolor co należy, no i w przeciwieństwie do wspomnianego wcześniej, nie potrzebuje tlenu do powstania, a za to promieniowanie i ciśnienie, a jedno i drugie na Eve występuje. Więc co powiecie na ametystowy pył?

Nie powiemy, gdyż ametyst jest minerałem morficznym. Eve musiała by być w przeszłości niezwykle aktywna wulkanicznie. Ale nie potrafię sobie wyobrazić procesu, który roztarł by Ametyst na pył i rozrzucił na powierzchni. IMHO wszelkie kryształy odpadają. Nie ma warunków, do tego, by pokryły planetę, z jej środka. Nie mówiąc o tym, że wg twojej teorii, na planecie zachodziłoby tylko i wyłącznie tworzenie ametystu, co jest raczej pomysłem na powieść fantasy. A gdzie inne odmiany kolorowe kwarcytu?

Dlatego ja uważam, że Eve jest po prostu echem "starej ziemi" z przed rewolucji tlenowej. Mówimy tu o CAŁEJ planecie, więc trudno tu wskazać jednolitą substancję nieorganiczną, która zdominowałaby wszystkie powierzchnie i morza. A gdzie inne substancje? Gdzie węgiel, zwykły kwarc (piasek), odłamki meteorytów, skały wulkaniczne?

Ale bakterie zawierające barwni purpurowy, i mające miliard lat na zdobycie przestrzeni życiowej - jak najbardziej.
Dziwi tylko brak ewolucji. Co by świadczyło, że fotosynteza beztlenowa jest najefektywniejsza w tym świecie, przy istniejących warunkach - silne nasłonecznienie, duże ciśnienie, duże napromieniowanie.

Śro, 09 Lip 2014, 23:16:22
Odpowiedź #33

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
@Madrian: Szczerze wątpie, że temperatura na Laythe przekracza 0. Na Dunie w dzień jest całkiem chłodno, chociaż jest nieco dalej niż Kerbin, na którym jest ciepło, więc tym bardziej na Laythe temperatura jest ujemna, Laythe mogłoby być podgrzewane przez wulkany, ale nie wykazuje śladów aktywności wulkanicznej(chociaż powinna, ze względu na bliskość Jool'a, patrz w naszym układzie Io czy Tytan). Ja raczej przychylam się do teorii Kadafa - sól+ogrzewanie wody. Założe się, że woda na Laythe ma temperature powyżej 0, lecz powietrze napewno nie ma tyle.

Co do temperatury Eve Madrian, to wiki coś kręci. Jak na planecie będącej blisko słońca z grubą atmosferą może być temperatura ujemna? A efekt cieplarniany to pies? Świetny przykład mamy na naszej Wenus, czy to dzień czy to noc i tak temperatura przekracza 400stopni, przez efekt cieplarniany. Ja bynajmniej będąc na Eve zawsze dostawałem pomiary temperatury dużo przekraczające 0 stopni, więc nie wiem skąd wiki ma te dane. Co do bakterii to raczej wątpie, żeby one istniały, choć nie mam na to dokładnych danych, deszcze meteorytów też wykluczam, bo one nie dałyby rady tak wpłynąć na wielką planetę. Ja jestem raczej zdania, że Eve poprostu taka powstała - po powstaniu Kerbola pewnie jego okolice były pełne takich pierwiastków, a Eve zabrała większość z nich, co świadczy o jej masie i wielkości. Patrz różnice w składzie Urana i Neptuna w porównaniu do Jowisza i Saturna. Wiem, że sporo odnosze do naszego układu, ale fizyka kerbali działa chyba tak samo, tylko, że jest mniejsza.
« Ostatnia zmiana: Śro, 09 Lip 2014, 23:18:38 wysłana przez kamils096 »

Reklama

Odp: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?
« Odpowiedź #33 dnia: Śro, 09 Lip 2014, 23:16:22 »

Czw, 10 Lip 2014, 10:02:26
Odpowiedź #34

Offline Drangir

  • Major
  • *
  • Wiadomości: 1 627
  • Reputacja: 91
  • Smok rakietowy
    • Zobacz profil
    • DeviantArt
Tu nie ma w co wątpić - akurat twórcy przewidzieli możliwość badania temperatury. Jakbyś nie zauważył, Laythe orbituje dookoła ogromnej planety, generującej ogromne ilości promieniowania i sił grawitacyjnych. Ponadto 90% powierzchni Laythe jest pokryta oceanem - aktywnosc wulkaniczna może się przejawiac w głębokich i ukrytych szczelinach.
Znowu - nie zakladaj się tylko polec i zbadaj.
 Miło by było jakbyście zaczęli podpierać swoje hipotezy i informacje screenami z gry, wiki jest niepewna i rzadko aktualizowana.

"Eve po prostu taka powstała"
Nie no, serio? Tyle że to jest wyjście do dyskusji, a nie chociazby hipoteza.Co cchciałes przekazać, mówiąc o olbrzymach naszego układu? Że planety różnią się od siebie...? I sprawdź co oznacza "bynajmniej".

"Dziwi tylko brak ewolucji" - w okolicach równika tej planety można odnaleźć dorodny krater. Na planecie w takich warunkach formacje geologiczne muszą scierac się bardzo szybko, co sugeruje że powstał niedawno - może on cofnął rozwój ewentualnego życia? Mam pytanie czym miałyby odzywiac sie takie mikroby i co wydalaja. Przypominaja mi sie kolonie bakterii mieszkajace na dnie oceanu przy wulkanach glebinowych - warunki chyba jeszcze gorsze niz na Eve.

Cytat: Steven Universe
- Wasze obliczenia były niepoprawne.
- Nie mogły być niepoprawne, skoro żadnych nie robiliśmy.

Czw, 10 Lip 2014, 21:34:25
Odpowiedź #35

Offline Madrian

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 243
  • Reputacja: 15
    • Zobacz profil
Bakterie mogą się żywić substancjami nieorganicznymi, a jeżeli korzystają z fotosyntezy, to nie potrzebują do życia dużo więcej niż światło słońca. Potrzebne substancje mogą też przyjmować z atmosfery. Produktem ubocznym fotosyntezy beztlenowej jest siarka. Związki siarki zaś są pożywką dla wielu organizmów beztlenowych - via kominy hydrotermalne.

Być może wygląda to tak, że mamy warstwę gruntu, warstwę bakterii beztlenowych, które są dostarczycielami substancji odżywczych dla warstwy bakterii wykorzystujących fotosyntezę. Same zaś przejmują siarkę. Bakterie korzystające z fotosyntezy są zaś dostarczycielami pośrednimi energii, pochodzącej ze słońca.

Reklama

Odp: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?
« Odpowiedź #35 dnia: Czw, 10 Lip 2014, 21:34:25 »

Pią, 11 Lip 2014, 07:51:50
Odpowiedź #36

Offline Kadaf

  • Kapitan
  • ***
  • Wiadomości: 1 329
  • Reputacja: 144
    • Zobacz profil
Cóż, faktycznie pomysł z ametystem nie był najlepszy, mimo że kolor pasuje idealnie. W takim razie może to coś jak skały wapienne, tylko złożone z pozostałości po pancerzykach jakichś niewielkich organizmów barwy fioletowej? W kwestii barwy im bardziej nizinny teren, tym bardziej jasnofioletowy, właściwie to nawet jest pył. Jak wiemy, skały wapienne to w głównej mierze resztki organizmów morskich, czyli szkielety i pancerze skorupiaków. Gdyby na Eve kwitło kiedyś życie na bazie halobakterii i bardziej złożonych organizmów działających na tej samej zasadzie, to może właśnie ląd byłby fioletowy?

[Post scalony: Pią, 11 Lip 2014, 08:23:05]
Dodatkowo chciałbym nadmienić, że powierzchnia Eve bardzo często charakteryzuje się dużą sypkością. Łaziki "ślizgają się", podskakują i mają problem z utrzymaniem przyczepności. Dokładnie tak, jakby w wielu miejscach zalegały duże ilości niewielkich kamieni, coś jak jazda po żwirze, który przy podjazdach i zjazdach umyka z pod kół. Po zachowaniu systemów napędowych oceniałbym przeciętną średnice tych luźnych frakcji na jakieś 3 centymetry.
« Ostatnia zmiana: Pią, 11 Lip 2014, 08:23:05 wysłana przez Kadaf »

Pią, 11 Lip 2014, 18:03:24
Odpowiedź #37

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
@Drangir: Przecież powiedziałem, że byłem na Layhte i otrzymywałem odczyty temperatury poniżej zera(ostatnio zakończyłem misję mojej sondy na Laythe i nie posiadam screena, ale pamiętam dane). I mówiłem, że woda może i ma temperature powyżej plusa, ale powietrze napewno nie ma tyle, co wywnioskowałem z moich sond - niestety temperatury wody nie można narazie badać. Bynajmniej to jest forma przeczenia(jeżeli użyłem je źle, to przepraszam, mój błąd), a co do temperatury Eve, to proszę bardzo, odgrzebałem screena ze starej misji:


Co do powstania Eve - to jest moja hipoteza(to jest wolny temat i chyba każdy może wysuwać hipotezy, na tym polega dyskusja), ale masz oczywiście prawo się z nią nie zgodzić, lecz dlaczego wydaje ci się gorsza od innych? Nie wydaje mi się, że planeta taka jak Eve wyglądała jak Kerbin i nagle się zmieniła - dlatego wysnułem hipotezę, że Eve poprostu powstała z takich pierwiastków. Co do naszego układu, to tak, chciałem pokazać, że planety będące w jednym układzie wcale nie muszą być podobne, mogą być całkowicie inne. Nie wiem dlaczego na mnie wsiadłeś.

Reklama

Odp: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?
« Odpowiedź #37 dnia: Pią, 11 Lip 2014, 18:03:24 »

Pią, 11 Lip 2014, 18:36:41
Odpowiedź #38

Offline Metall69

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 116
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
@up Ostatnio lądowałem na Laythe. Temperatura nad powierzchnią wody wynosiła +4 stopnie (screena wrzucę później).

Ziemia składa się głownie z tlenku krzemu, założę sie, że Eve też składa się z jakiegoś tlenku, najpewniej jodu.

Pią, 11 Lip 2014, 18:38:07
Odpowiedź #39

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
@UP: Jeżeli tak, to przepraszam za swoją głupotę i zwracam honor, nie wiem co mi się śniło, że jest na minusie, a byłem święcie przekonany. Chyba trzeba wrócić do badań Laythe, bo coś te moje dane są niepełne.

Reklama

Odp: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?
« Odpowiedź #39 dnia: Pią, 11 Lip 2014, 18:38:07 »

Pią, 11 Lip 2014, 20:20:14
Odpowiedź #40

Offline Drangir

  • Major
  • *
  • Wiadomości: 1 627
  • Reputacja: 91
  • Smok rakietowy
    • Zobacz profil
    • DeviantArt
Cytuj
dlaczego wydaje ci się gorsza od innych? 

Bo to dyskusja o procesach i sskładnikach które doprowadziły do aktualnego stanu Eve - zdanie "Eve po prostu taka powstała" nie wnosi zadnej informacji do dyskusji, w ktorej właśnie nad tym się glowimy :) jeśli była fioletowa i miała taką atmosferę od ostygniecia, też jest szczegolne i wypadaloby to podeprzec konkretnymi elementami składu.
Cytat: Steven Universe
- Wasze obliczenia były niepoprawne.
- Nie mogły być niepoprawne, skoro żadnych nie robiliśmy.

Pią, 11 Lip 2014, 22:26:35
Odpowiedź #41

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
@UP: Ok, to przepraszam za zamieszanie.

Skoro mowa o fioletowych planetach i życiu na nich, to może ten artykuł będzie ciekawy:
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ

Reklama

Odp: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?
« Odpowiedź #41 dnia: Pią, 11 Lip 2014, 22:26:35 »

Sob, 12 Lip 2014, 00:20:30
Odpowiedź #42

Offline Metall69

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 116
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
kamils096 ta teoria nawet trzyma się kupy i obala teorię o kolorowych związkach nieorganicznych. Trzeba poszukać jakiegoś lepszego opracowania, choćby po angielsku, ten popularno-naukowy artykulik niestety dużo nam nie mówi.

Może ktoś wrzucić skany z Material Bay, Mystery Goo i próbki gleby?
Moja sonda spłonęła w atmosferze dawno temu :(
Jeśli są w nich ślady życia to halobakterie zwyciężają.  Pora ukrócić te filozoficzne gdybania.
To była gleba.

A co z fioletową atmosferą? Ten gaz raczej nie jest zawiesiną bakterii.

Tak jak obiecałem wrzucam skany z Laythe.


Nie ma się co oszukiwać, Laythe jest wzorowane na Europie z Odysei Kosmicznej: 2010 (pływy, kominy oceaniczne itd.). Ciekawe jest jedynie to, że aktywność wulkaniczna jest na tyle mała, że nie wygląda jak Io.

Sob, 12 Lip 2014, 00:33:07
Odpowiedź #43

Offline DragonsNightmare

  • Sierżant
  • ****
  • Wiadomości: 505
  • Reputacja: 8
    • Zobacz profil
Atmosfera to raczej jod - już był wrzucany na pierwszej stronie filmik z reakcji jodu z glinem co dawało fioletowy dym. Więc to jod, albo jakieś jego związki.

Reklama

Odp: Czy leci z nami pilot... znaczy się eee chemik?
« Odpowiedź #43 dnia: Sob, 12 Lip 2014, 00:33:07 »

Sob, 12 Lip 2014, 21:20:42
Odpowiedź #44

Offline Metall69

  • Kapral
  • **
  • Wiadomości: 116
  • Reputacja: 4
    • Zobacz profil
Tylko wątpię, aby życie oparte na węglu mogło przetrwać takie dawki jodu.