Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Mody => Dyskusje o modyfikacjach => Wątek zaczęty przez: 12341234123123 w Nie, 02 Gru 2012, 11:21:38
-
Trzeba rozruszać ten dział!
A więc - jesteście za czy przeciw korzystaniu z MechJeba? Ja jestem za - niektóre funkcje tylko dostarczają nam wielu przydatnych informacji, a te "cheaterskie" wykorzystuje (wykorzystywałem w 0.17, czekam na aktualizacje plugina) na osobnym świecie chociażby w celu przetestowania różnych modów itp.
-
W sumie nigdy nie używałem, ale chyba zacznę, dopóki sam się nie nauczę robić różnych rzeczy.
-
Osobiście nigdy nie używałem tego moda. Po prostu wolałem się sam męczyć z orbitami :) Lecz nie widzę nic złego w tej modyfikacji, dopóki nie robi wszystkiego za nas.
-
@2xUp
Wiesz co, MechJeb nie pomaga zbytnio w nauce (chyba, że te wszystkie dane jakie są dostępne). Pewien użytkownik KSP Forum (nie pamiętam nicka) powiedział, że najlepszym sposobem na "nauczenie się" KSP jest metoda prób i błędów.
-
Tylko że przez tą metodę wiele osób może się "odbić" od KSP. Ale fakt, jest to najlepsza metoda, którą potwierdziłem na sobie.
-
Mody to zuo.. Wszystko co złe jest też dobre... <-? O.o
-
Ja nigdy MechJeba nie miałem, i nie będe miał. Nie potrafię w pełni latać, ustawiać orbit ITP, ale zawsze jest "fun" z gry i nauka na własnych głupiutkich błędach :D
-
Interesuję się trochę astronautyką, dawniej grywałem w Orbitera i bardzo brakowało mi w KSP choćby podstawowych danych lotu, prostych autopilotów jak retro i pro grade, czy ustawianie prostopadle do orbity. Dlatego też MechJeb uważam za niezbędny element każdego statku. Jeśli chcemy budować coś stosunkowo realistycznego, symulować przynajmniej częściowo warunki panujące w czasie startu i manewrów, to potrzebujemy choćby podstawowych narzędzi kontroli i statystyk. A poza tym MechJeb często pokazuje ciekawsze, łatwiejsze rozwiązania w kwestii wyboru orbity czy miejsca przyspieszenia - może nie jest tak inteligentny jak specjaliści, ale na pewno przewyższa wielu z nas 'doświadczeniem'.
-
Mi w mechJeb'ie podoba się możliwość programowania, dzięki temu mogę dla przykładu zaprogramować trasę satelity czy wprowadzić rakietę na orbite co daje.
Moge zaproponować mod który działa na mumech czyli HydroTech RCS Autopilot
który oferuje i auto lądowanie/dokowanie przez RCS ale też dodaje wspomagacze jak kamera dokowania i markery, a także ścieżki podchodzenia do doku
-
Dzisiaj pierwszy raz użyłem MechJeba. W sumie jedyne, do czego mi się przydaje, to do lądowania, bo to sztuka, która dalej mi nie wychodzi :P Ale muszę przyznać, że jest to może trochę cheaterskie urządzonko, ale bardzo przydatne.
-
Musze się przyznać że byłem bardzo sceptycznie nastawiony do mechjeba i byłem raczej hejterem tegoż wynalazku, ale ostatnio zobaczyłem jaki ogrom przydatnych dla mnie danych może on dostarczać. Używam z niego praktycznie tylko informacji + smart sas bo to w wój przydatne urządzonko ;)
-
A tak właściwie to jak to zainstalować. Sorki za głupie pytanie ale nie wiem
-
Musisz do swojego statku doczepić któryś z elementów MechJeba. Znajdują się one w zakładce "controls". Chyba, że pytasz o instalację samego moda. Wtedy musisz po prostu przerzucić pliki do odpowiednich folderów gry.
-
O widzisz, dzięki
-
jak już ktoś powiedział, technologia opiera się na naszej, a jak wiadomo w naszej technologi
wahadłowce korzystają z komputerów,, są dosłownie naładowane komputerami'' tak samo jak samoloty
dajmy na to F-16 lub F\A-22 raptor bez komputerów by nie wystartowały (Komputery odpowiadają za stabilizacje samolotu) komputery były w NASA wykorzystywane nawet w Apollo. Lecz tam człowiek
odpowiadał bardziej za statek. Ale dzisiaj komputer robi prawie wszystko za człowieka.
Więc mod Mechjeb może być wykorzystywany bez żadnych zbędnych ,,słów na nie''
Ten mod ma także przydatne informacje które brakuje w KSP. Tak jak bod ISAmap- tego też brakuje
ale się ciesze na myśl że w 0.19 będzie silnik zoptymalizowany.
cieszy mnie możliwość ,,bez moda'' wydobywania surowców lub wbijania flag w nad chodzącej wersji.
A co do moda To możesz używać albo nie. To już zależy od ciebie.
-
W MechJebie korzystam tylko z Landing Autopilot oraz z Vessel information (w VAB). To drugie bardzo się przydaje, można zobaczyć masę swojego pojazdu i TWR, przez co nie trzeba sto razy testować rakiety, czy po odłączeniu się dodatkowych silników poleci dalej, czy zamieni się w złom. Landing Autopilot do lądowania blisko KSC lub jakiegoś innego małego punktu na planecie. Innych funkcji nie używam, wole wszystko robić sam, niż patrzeć jak Mechjeb odwali coś głupiego.
-
MechJeb używam do:
-Raz na jakiś czas do startu z Kerbinu
-do informacji na temat wagi itd itp
-do manewrowania orbitą
Według mnie lądowanie zalicza się do łatwiejszych ,a operacje orbitą do tych trudniejszych.
Jestem za ,ponieważ można się wiele z tego nauczyć. Pierwszy lot ogladałem w wykonaniu MechJeba (na księżyc) ,a drugi na minimusa wykonalem sam bez pomocy mech jeba. Wniosek z tego jest taki ,że w prosty sposób można się nauczyć latać oraz lądować przy pomocy tej modyfikacji ;)
-
długo się wzbraniałem od tego typu modyfikacji ale od kilku dni używam i jestem z niego zadowolony do szybkiego testowania rakiet nośnych
-
Ją go nie używam bo jedyne z czym mam problemy jedynie z budową odpowiedniej rakiety.
Reszta to quicksave i próby aż do skutku. No ale te wszystkie statystyki są przydatne
-
Ja używam MechJeba od niedawna, niby metoda prób i błędów jest najlepsza ale ja właśnie przez nią zrobiłem sobie przerwę od KSP (najzwyczajniej widząc jaki jestem w tej grze nieudolny zniechęciłem się). MechJeb służy mi do robienia równych orbit (te moje nigdy nie są równe i z reguły wyglądaj jak robione przez osobę pół nie przytomną). Dopiero co zaczynam uczyć się gry a bez MechJeba po prostu nie chce mi się grać. :P
-
Do MechJeba mam neutralne zdanie. Zanim w ogolę zbliżyłem się do modów, przez ponad miesiąc grałem jedynie na "ręcznym", i tak też polecam innym. Nauczyć się latać, a dopiero potem ułatwić sobie życie autopilotem. MJeba używam, pomaga, szczególnie opcja precyzyjnego lądowania które z taką dokładnością nigdy bym nie wykonał (Mam jeszcze zdjęcie jak mechjeb wylądował kapsułą na wieży startowej, wróciłem do punktu wyjścia.). Jednak to nadal tylko program, i zdarza się że popełnia błędy a wtedy użytkownik musi przejąć kontrolę lub ponawiać lot. Szczególnie ostatnio coś mu nawala, jeśli zamiast prostego transferu na Mun wywalił mnie na orbitę zderzeniową ze słońcem a następnie rozłączył co się da pozostawiając jedynie kapsułę z spadochronem -_- Nie wiedziałem że algorytm może mieć myśli samobójcze.
-
Prawda, mech jeb ostatnio (tzn po patchu 18.4) coś świruje. Kazałem mu przetransferować do minmusa, owszem przetransferował ale zaraz po transferze, obrócił się na peryapse i hamował prawie do 0, do tego jeszcze dodam że smart asas mi całkowicie zniknął i musiałem reinstalować całego moda.
Co do samego mechjeba to jak dla mnie jest to najbardziej "must have" mod z całego spaceportu, osobiście nauczyłem się latać bez niego, ale teraz po ponad 500 lotach naprawdę zaczyna nudzić mnie cały proces wchodzenia na orbitę ziemi (czasem przy ścince kiedy robię manewr na 10km cała rakieta lubi się wykrzaczyć)
pozatym informację które daje mechjeb (orbital,surface i vessel) są naprawdę bardzo przydatne.
Jedyne czego jestem w tym modzie szczerym przeciwnikiem to landing autopilot, wg mnie odbiera całą frajdę z lotów jaką jest lądowanie, ale to już jak kto woli
-
Smart A.S.S. to oczywiście podstawa, nawet jeśli ktoś nie lubi autopilotów. To tylko asystent, nie przejmuje kontroli nad lotem. A znowu funkcja lądowania jest przydatna np. przy wydobyciu kethanu, nigdy nie udało mi się opanować techniki lądowania u celu, tak dokładnego jak mechjeb, nawet do 200 metrów.
A jeśli ktoś chce sporo informacji o pojeździe, polecam VOID oraz Flight engineer redux.
-
DawsterTM ja również MechJeb'a do tej pory nie używałem bo sporo frajdy dawała właśnie nauka - wynoszenie na równą orbitę, zrównanie orbit dwóch obiektów, dokowanie, lądowanie. Teraz rozbudowuję stację kosmiczną i bardzo mi ułatwi pracę ten mod (szybkie dotarcie do stacji i dokowanie). W innych przypadkach nie używam MechJeb'a do dokowania bo jestem perfekcjonistą i lubię precyzyjnie sterować statkiem. Po skończeniu stacji będę używał tylko Smart A.S.S. oraz lądowania w ściśle wyznaczonym miejscu by blisko siebie rozmieścić moduły bazy.
-
Ja tam jestem przeciwny. Nie używam i nie będę używać (chociaż w Kerbale pocinam dopiero od miesiąca). Powodów mam kilka, po pierwsze - romantyzm ;) Fakt, teraz wszystko co lata w kosmos jest wypchane elektroniką, a,amerykanie od dwudziestu lat nie potrafią zbudować nawet samolotu, który latałby bez asysty komputera, więc co dopiero coś co lata w kosmos. Ale gdy przypomnimy sobie czasy Apollo, to widzimy, że nie zawsze tak było. Teraz w pralkach montuje się mocniejsze komputery niż ten, który był w Apollach. No właśnie, ale loty w latach 70tych miały swój romantyzm, tam astronauta był bohaterem, a jak wynika z historii Apolla 13 to załoga dokonała cudu i powróciła żywa na Ziemię, żaden komp za nich tego nie zrobił. Jako szczególik dodam, że dowódca wspomnianej maszyny, Jim Lowell podczas manewru dodania gazu na kursie powrotnym do domu RĘCZNIE na kartce obliczył ile sekund ma dać ciągu i w jakim kierunku! Jak dla mnie, to właśnie jest piękne. A Kerbale? Jak dla mnie Kerbale też są romantyczne. Łażą sobie małe zielone ludziki i kombinują jak tu eksplorować kosmos, a robienie głupich błędów (czyli naszych) świetnie mi pasuje do ich wydaje się niezbyt poważnej natury :)
Powód drugi - nauka. Ile byście nie jeździli samochodem jako pasażer, nawet z Hołowczycem, to i tak się niczego nie nauczycie. Nauczycie się tylko dając gaz do dechy i czasami robiąc w portki gdy cudem unikniecie wprasowania się w drzewo. Właśnie to robienie w portki to jest prawdziwa nauka, możecie przeczytać milion książek o prowadzeniu subaru, ale g***no wam to da tak naprawdę. Nauka wynika tylko i wyłącznie z praktyki. Ja zanim Kerbale zakupiłem, to obejrzałem ze sto godzin filmików na YT. Nawet ten naszego świetnego youtubera, który trwa osiem godzin :D . Od dechy do dechy :) I to mnie właśnie przygotowało do lotów jak chodzi o sprawy ogólne. Ale szczegóły manewrów? To już tylko moja metoda prób i błędów. I dlatego gdy 120 tonowe pudło uda mi się dostarczyć na Diunę napawa mnie właśnie dumą, bo od początku do końca, wszystko zrobiłem sam.
Powód trzeci - przyszłość. Obawiam się, że kiedyś mechjeb będzie miał dwa guziki - CO i GDZIE. Wduszacie przycisk CO i dostajecie do wyboru listę iluś tam sprzętów latających. Wduszacie przycisk GDZIE i macie do wyboru wszystkie ciała niebieskie w układzie. Wduszacie enter i rakieta sama się buduje, sama startuje, sama robi to, tamto, siamto i sama ląduje na wybranych wcześniej księżycu/planecie. No to po cholerę w to w ogóle grać? Sorka, ale moim zdaniem mod który powoduje, że gra się gra sama za gracza, jest, no, po prostu, dla lamerów. Dla mnie ułatwieniem jest fabryczny S.A.S. i planowanie manewrów. Masy, ciągi itd przeliczam sobie sam na kartce. Dane grawitacyjne i ciśnieniowe zdobyłem wysyłając automatyczne lądowniki na prawie wszystkie ciała niebieskie w kerbalskim układzie. I jestem z tego dumny, że nie szukałem na wiki, czy tu czy tam jest atmosfera, która pozwoli mi użyć spadachronów.
Tyle. Możecie się zgodzić, albo nie, ale takie jest moje zdanie.
-
Kadaf w pełni się z tobą zgadzam. Granie na modach psuje zabawę. Wystarczy trochę poczytać na Wikipedii o orbitach misjach Apollo i już się ląduje na Księżycu bez większych problemów :)
-
Potwierdzam, nic tak nie cieszy, jak budowanie przez 2 godziny pojazdu i rozwalenie go przypadkiem o powierzchnię, :-).
Wysłane z HTC EVO 3D.
-
Ja używam MechJeba od samego początku, dzięki niemu nauczyłem się lądować na Munie, przydaje się również przy lotach międzyplanetarnych i cumowaniu na orbicie
-
To jest nie przydatne, psuje tylko zabawę, lepiej pomęczyć się trochę niż iść na łatwiznę. Gram niewiele bo może z 2 tygodnie i także lot na mun z poczatku był bardzo cieżki (nie mówiąc juz o samym dostaniu sie na orbitę). Lecz po kilku razach rozbicia się, nauczyłem sie i teraz nie stanowi to problemów nawet jezeli niektóre rzeczy w mojej rakiecie nie zadziałały tak jak powinny. Lepiej oglądnąć jakis poradnik i spróbować (tak jak ja dotyczący dokowania), ale najlepiej samemu coś wykminic. Moim zdaniem ten mod psuje rozrywkę - ale to tylko moje skromne zdanie :D
-
Nie zapominajcie, że MechJeb to nie tylko autopilot, ale także bardzo szczegółowe dane dotyczące lotu i pojazdu. Nie ułatwiają one gry, tylko ją urozmaicają, to różnica.
-
Ja na początku przez jakiś czas grałem na czystych Kerbalach. Tak też nauczyłem się podstawowych umiejętności jak wynoszenie na orbitę, manipulacja orbitami, dokowania, loty i lądowania na innych ciałach niebieskich. I wszystko git, MechJeb nie był mi potrzebny i zabawa była świetna.
Od pewnego czasu gram na modach. Zrobiłem sobie paczkę modów jak najbardziej urealistyczniającą rozgrywkę. I MechJeb także się w niej znalazł, bo jakby nie było w dzisiejszych czasach nie ma praktycznie lotów bez udziału zaawansowanych komputerów i autopilotów. Co najlepsze MechJeb przydaje się tylko przy standardowych operacjach. Wszystkie problemy i dokładne korekty trzeba robić ręcznie, ponieważ komputer sobie nie radzi. I tak powinno być, kto by tracił czas na wyrównanie orbity ręcznie skoro może to zrobić za niego komputer, jednak już podczas dokowania nikt nie powierzy swojego życia komputerowi.
Dodatkową bardzo przydatną opcją i jak najbardziej wymaganą w każdej rakiecie są szczegółowe dane liczbowe. Bez takich danych astronauci praktycznie nie mieliby jak nawigować w przestrzeni kosmicznej. I tu jak dla mnie już bardziej przegięty jest tryb mapy z podstawowych Kerbali, gdzie mamy nanoszone na bieżąco pozycje wszystkich znajdujących się w kosmosie statków oraz ciał niebieskich i to z poziomu rakiety, a nie centrum kontroli lotów.
Podsumowując, wielu graczy mówi że MechJeb to program dla chiterów. Ja się z tym nie zgadzam. Jak dla mnie w MechJebie nie ma ani jednej opcji której nie dałoby się na dzień dzisiejszy zamontować w prawdziwej rakiecie (a podejrzewam że wprost przeciwnie, wszystkie te funkcje już od dawna są standardem podczas lotów kosmicznych). Dlatego jestem jak najbardziej za używaniem MechJeba.
Pozdrawiam
Skuttter
-
Tylko amerykanie nigdy nie dokowali zalogowych statków automatycznie, nawet nówka sztuka dragon jest dokowany przy użyciu ramienia sterowanego przez astronaute na stacji, lub specjalistę na ziemi. zarówno rosjanie jak i chińczycy korzystają z automatycznego dokowania.
-
A ja właśnie testuję nowego MechJeba. Powinien spodobać się wszystkim malkontentom - teraz można naprawdę dzięki niemu uczyć się latać, bo większość manewrów teraz jest opisanych w formie tutoriala a autopilot jest tylko dodatkową opcją. Czyli można dokować całkowicie automatycznie (MJ trochę zmądrzał, albo ja miałem szczęście) ale można też samemu przeprowadzać operacje zgodnie z podanymi instrukcjami, mając tylko wyliczenia do pomocy. Doskonałe dla początkujących graczy.
-
Czasem liczy się własny skill. Nowy MJ może szybko wyczerpać twój monopropellant. Mi się niesamowicie spodobała opcja dostosowania okien.
-
Tak, to przydatny bajer. A na szybkie zużycie paliwa do RSCów jest patent - wystarczy na chwilę autopilota wyłączyć i uruchomić z powrotem w ostatniej chwili. Wszystko oczywiście zależy od manewru.
-
Przydatny z kilku powodów:
- informacje o pojeździe: TWR i kilka innych ciekawych rzeczy
- informacje o celu ( prędkości i odległości )
To podstawowe rzeczy które powinny być w KSP bez modów. Dzięki temu można bez cudowania dokować.
I nie piszcie, że MJeb to zuo ;) bo jakoś nie wyobrażam sobie aby jakakolwiek misja kosmiczna opierała się tylko na prędkości i odległości od ziemi. Poza tym w oryginalnym KSP nie ma nic. MJeb dodaje wszystkie potrzebne statystyki.
-
A gdyby dodali do KSP autopilota z prawdziwego zdarzenia np. lotniczego albo takiego jak MJ?
Mi MechJeb się podoba z kilku powodów:
1.Po pewnym czasie każdemu może się znudzić wynoszenie ręcznie rakiet. MechJeb robi to za nas, a resztę można wykonywać manualnie.
2.Przydatne informacje, których normalnie używa się podczas startów prawdziwych statków kosmicznych i rakiet.
I tyle
-
Mi także MechJeb coraz bardziej się podoba. Coraz nudniejsze robi się to ciągłe dokowanie, lądowanie itp. A MechJeb dodaje realizmu i precyzji. Mimo niezwykłych umiejętności na pewno nikt nie da rady wylądować za każdym razem w wyznaczonym miejscu. To jest po prostu dla człowieka nie realne. Możemy robić bardziej skomplikowane misje. Przydałaby się jeszcze w MechJeb funkcja zawiśnięcia na danej wysokości. Człowiek potrafi budować takie urządzenia, które mają taką precyzję. Poza tym kto normalny niezwykle precyzyjne manewry powierza człowiekowi? :D To jest oczywiste, że sterowanie przez człowieka ma zwykle większe opóźnienia i mniejszą dokładność. Poza tym łatwo coś spierniczyć. Także ja ostatnio jestem za MechJeb i ciekawym urozmaiceniem gry byłoby wprowadzenie go do niej przez twórców.
-
Przydałaby się jeszcze w MechJeb funkcja zawiśnięcia na danej wysokości.
Nie wiem jak w nowym, ale w starym w zakladce "translatron" wlaczasz KEEP VERT na 0 i o ile nie posiadasz predkosci horyzontalnej - wiszisz w jednym miejscu.
Wysłano z potężnego synchronizatora spolaryzowanych cząstek WiFi, czasem nazywanego przez pogan Xperią S.
-
Moim zdaniem zależy co komu się w tej grze podoba. Dla mnie np ciekawsze jest zaplanowanie misji, zbudowanie odpowiednich do tego urządzeń i jej realizacja. Nie podoba mi się za to element "zręcznościówki", dlatego używam MechJeb'a jako jedynego "dodatku" do tej gry. Czasem załaduję też jakiś dodatkowy mod który poprawia stylistykę konstrukcji.
-
Tylko amerykanie nigdy nie dokowali zalogowych statków automatycznie, nawet nówka sztuka dragon jest dokowany przy użyciu ramienia sterowanego przez astronaute na stacji, lub specjalistę na ziemi. zarówno rosjanie jak i chińczycy korzystają z automatycznego dokowania.
Rosjanie nie umieją inaczej dokować bez MechJeba, raz próbowali i rozwalili połowę stacji MIR ;D
Ja korzystam z MechJeba przy dokowaniu o ile jeszcze radzę sobie ze zbliżeniem na orbicie to dokowanie mnie przerasta, w starym MecjJebie 1.9.8 używałem ASAS, w nowym MechJeb2 jest kapitalna funkcja w pełni automatycznego dokowania.
-
Osobiście długo opierałem się wypróbowaniu MechJeba, no ale ciekawość w końcu zwyciężyła. I muszę przyznać, że sporo się nauczyłem, pamiętam pierwsze udane dokowanie (nie z automatu, jedynie SASAS). Najprzydatniejszą jego funkcją jest timelaunch to randezvouz. A resztę dokowania lubię przeprowadzić manualnie używając SASAS. No i pomaga wyprowadzić większe rakiety na orbitę, kiedy o płynności nie może być mowy.
-
Już chyba kiedyś gdzieś pisałem ale napiszę raz jeszcze:
Podziwiam purystów którzy uważają, że KSP w wersji gołej jest piękne/cudne/sialala ;)
Podstawowy zestaw statystyk jaki mam w MJ + VOID + jeszcze coś tam to podstawa jaka powinna być w KSP.
(http://galeria.oneit.info/album/KSP/ksp_mj1a.jpg)
Przykład przy dokowaniu:
Ustawiłem sobie Target Info i podaje mi:
Closest approach distance - dystans na jaki maksymalnie zbliżę się przy bieżącej trajektorii i prędkości.
Distance to target - odległość od celu
Separation from target - odległości od celu wg współrzędnych x,y,z ( plus informację o klawiszach sterujących RCS ).
Target-relative velocity - prędkość względem celu po każdej ze współrzędnych ( x,y,z ).
To są podstawowe dane jakie powinny być znane przy tym symulatorze. A chyba za to uchodzi KSP. Dokowanie 'na oko' z daleka zalatuje brakiem profesjonalizmu i zabawowym podejściem do tematu.
Do tego dodajemy LazorDockingCam i robi nam się naprawdę sensownie.
Dokowanie nadal jest sporym wyzwaniem ( zwłaszcza ciężkim i nieruchawym vesselem ) i wbrew temu co uważają niektórzy przeciwnicy MJ - nadal trzeba umieć coś więcej niż tylko klikać myszką.
Do tego mam jeszcze VOIDa który sypie kolejnymi statystykami:
Vessel information:
aktualna siła przeciążenia jaka działa na pojazd,
ilość częsci z jakich się składa
masa całkowita
masa zasobów ( paliwo itd )
procent otwarcia przepustnicy
ciąg aktualny/ciąg maksymalny
twr aktualne i maksymalne
twr na poziomie gruntu
Dzięki tym statystykom jest ciekawiej, jest też normalniej. Dopiero po zainstalowaniu tych paczek mogę wyznaczać orbity nie na oko ale wg tego co widzę na ekranie.
Poza MJ, VOID i Protrackerem mam także:
AmpYear Power Manager - dodaje kilka energożernych funkcji, dodatkowe zapasowe accu-packi, samo podtrzymywanie przy życiu załogi wymaga zasilania :)
IonCrossCrewSupport - paczka dodająca tlen dla załogi, obsługę wydychanego CO2 oraz dodatkowe zbiorniki z tlenem i recyklery do pozbywania się CO2. Ciekawe wyzwanie przy wysyłaniu Kerbalonautów w kilkumiesięczne misje :)
RemoteSat czy jakoś tak - zestaw bez którego komunikacja jest zbyt łatwa i zbyt prosta. Dzięki niemu anteny stają się potrzebne. Wysłanie bezzałogowej misji staje się prawdziwym wyzwaniem.
+ kilka paczek części, nic przegiętego.
Za to jestem przeciwny Kwantowym Tasiemkom, Magicznemu Kwantowemu Transferowaniu Paliwka i innym magicznym sztuczkom :P
-
Ja już mówiłem, nie lubię MJ bo psuje zabawę z gry, a co do statystyk i reszty, jest właśnie VOID, a jak dla kogoś jest zbyt profesjonalny to polecam engineer mod(czy jakoś tak) jest bardzo prosty i dalej podstawowe informacje o rakiecie i/lub locie
-
Jaka dyskusja się wywiązała. Przeczytałem wasze wypowiedzi i jestem zaskoczony widząc tyle głosów pozytywnych. Zawsze na chacie jak ktoś tylko wspomni MJ to leci fala jakie to zuo. Osobiście raz toto zainstalowałem i najbardziej z całego moda podobały mi się informacje jakie potrafił dostarczyć o pojeździe. Z funkcji zautomatyzowanych nie korzystałem nawet, bo nie miałem takiej potrzeby. Potem przy upgarade wersji gry już go nie instalowałem, bo miałem jeszcze parę modów równolegle zainstalowanych i zaczynało mi to powoli przeszkadzać. Za dużo części z których i tak z reguły nie korzystam i gra dłużej się ładuje.
Lubię Vanilię, uważam ręczne wynoszenie rakiet czy prowadzenie samolotów za element gry i dodatkowe wyzwanie. Jeśli zbudowałbym pojazd którego nie jestem w stanie prowadzić bez jakiegoś programu to ten pojazd nadawałby się jedynie na złom. W końcu to mi ma sprawiać frajdę jego testowanie, a nie programowi. Poza tym przy kerbalach z reguły odpalam sobie muzę z lat 60' i wtedy dopiero da się poczuć prawdziwy klimat epoki podboju kosmosu. Gdzie naukowcy potrafili rozwalać problemy używając suwaka logarytmicznego. A na księżycu wylądowano statkiem z mocą obliczeniową mniejszą od dzisiejszego kalkulatora. Ci faceci mieli wtedy jaja ze stali. To były szalone lata. I właśnie namiastkę tego szaleństwa dają mi kerbale, i bardzo nie chciałbym stracić tego wrażenia wyręczając się od czasu do czasu modem.
Równocześnie w pełni rozumiem głosy narzekające na brak informacji o tym, co się dzieje z pojazdem z poziomu zwykłej kamery. Teoretycznie w podstawce mapa spełnia funkcję informacyjną o prędkościach, odległościach itp. Mi mapa skombinowana z navballem zazwyczaj wystarcza. Ale czasem wolałbym mieć niektóre informacje łatwiej dostępne, bez konieczności zmieniania trybu widoku co 5 sekund. Do tego mechjeb nadaje się świetnie.
-
Używam Mech(z)Jeba. Powiecie że psuję sobie grę itd. Może. Ale spójrzcie na to. Jako osoba niepełnosprawna nie jestem w stanie dość szybko/precyzyjnie operować sterowaniem w KSP. MJ mi to ułatwia w dużej mierze. Zwłaszcza przy lądowaniach "precyzyjnych" czy randevous. Zadokować jakoś tam zadokuje. Wynieść kawał złomu... różnie. Jeśli ktoś stworzył narzędzie dla leniwych, a w moim przypadku udogodnienie to czemu by nie skorzystać? Po za tym, przynajmniej u mnie - MJ lubi psuć manewry w ostatniej chwili i wtedy muszę jakoś się ratować. MJ dla mnie jest pomocny i tyle.
//ps. Brakuje tu działu video czy coś w tym guście
-
Zastanawia mnie skąd ta potrzeba tłumaczenia się niektórych. Ciężko nie zauważyć, że nawet osoby używające MJ uważają, że prawdziwy twardziej i facet z jajami ze stali musi sterować ręcznie a wysokość, szybkość i inne dane powinien wyczuwać przez skóre ;)
Shinzo napisał, że w latach '60 w czasie epoki 'podboju kosmosu' korzystano z suwaka itd ;) Fajnie się to czyta. Jestem matematykiem-informatykiem ( jak głupio by to nie brzmiało ) i uwierz, że historia mówi co innego. Oczywiście suwak to genialna zabawka i zakładam że 99% ludzi nie wiedziałoby jak go użyć. Jednak Nie demonizujmy niektórych rzeczy.
Uparcie będę powtarzał, że MJ jest dobry ze względu właśnie na ilość danych których dostarcza. Przy dokowaniu: odległość od celu wzdł współrzędnych oraz prędkość, przy ustawianiu orbity wygodniej jest widzieć parametry orbity, jej apo i peri oraz inklinację na wskaźniku bez potrzeby przełączania się na widok i oceniania jej na oko ;)
Latanie na 'oko' jest dobre, ale przy lataniu balonem ;) A nie przy prowadzeniu rakiety. Tak więc Ci którzy korzystają z MJ nie ma się co wstydzić. To mod jak wiele innych.
A co do utrudnień: jeśli ktoś chce poczuć coś fajnego w KSP polecam Remote Tech i poprowadzenie sondy gdzieś dalej w kosmos z opóźnieniami w sterowaniu rzędu kilku sekund lub kilku minut :) To jest zabawa.
-
Ja używam MJ, uważam że jest bardzo przydatny ;). Nie stosuje go do wszystkiego, bo to by było głupie patrzeć jak mój statek sam leci w kosmos i sam ląduje "gdzieś tam". A gdzie zabawa? przecież to właśnie sterowanie tym wszystkim daje nam frajdę! Dlatego jestem przeciwny żeby to MJ robił za mnie wszystko.
Chociaż spotkałem się też z jego niektórymi błędami np. każę mu wylądować i co? ten obraca się i leci jak szalony 200m/s na czołowe zderzenie -.- i tak 2 razy... no ale cóż, każdemu się może zdarzyć ;P
-
W praktyce, też pilot nie bawi się sterami, tylko ma komputery, które pilnują i parametrów orbity i same sterują silnikami. Pilot jest tylko do nadzoru i do mówienia komputerom, gdzie chce lecieć.
Po licznych kłopotach z ręcznymi lotami, też się zastanawiam czy sobie nie ułatwić. Będę się mógł skupić wreszcie na istocie lotu, a nie na pilnowaniu niebieskiej kreski na mapie.
A kto lubi hardkor - zawsze może moda wyłączyć.
-
Poza tym nikt mi nie wmówi, że bezzałogowe statki kosmiczne sterowane są ręcznie z Ziemi... A załogowe są nie dokładne, często się mylą (mimo doświadczenia) itp.
-
MechJeb też wam nie działa na 023 ?
-
A no nie działa. ;/ Pracują nad tym, ewentualnie można pobrać dev build. Ponoć działa.
-
Tak, devBuild działa, sam na nim gram.
Jakby ktoś chciał pobrać :
http://jenkins.mumech.com/job/MechJeb2/lastBuild/artifact/jenkins-MechJeb2-139/MechJeb2-2.1.0.0-139.zip
-
Moim zdaniem niektóre funkcje mechjeba psują zabawe np. automatyczne dokowanie, automatyczne ustawianie orbity. Gdy uda mi się samemu ustanowić orbitę kołową ok. 100 000 apoapsa 100 000 peryapsa, jestem z siebie dumny. Ale smart SAS i możliwość automatycznego dojechania łazikiem do celu bardzo się przydają. (jechanie łazikiem z jednej strony planety na drógą jest niezmiernie nudne)
PS: to mój pierwszy post ;)