Brakuje w ankiecie jednej opcji - Tak wiem co to BTC i trzymam się od tego oszustwa najdalej jak się da.
W wielkim skrócie - wszystkie kryptowaluty to nowoczesne wersje piramid finansowych, o sztucznie podnoszonej wartości towaru o zerowej wartości.
Ich wartość to iluzja. O czym rynek i użytkownicy doskonale wiedzą.
Wszyscy liczący się "gracze" BTC z napięciem czekają na moment załamania rynku, żeby wyprzedać jak najwięcej za jak największą kasę.
A kto to kupi - straci kasę i zapłaci za całą imprezę.
A co do popularności - to tak, coraz więcej miejsc akceptuje. Ale i coraz więcej ich zakazuje. I to o wiele więcej.
już niemal wszystkie ważniejsze handlowe serwisy sieciowe wycofały się z obrotu kryptowalutami.
W ciągu maksymalnie dwóch lat, po BTC zostanie tylko wspomnienie. kto utopił kasę, to utopił. Ale czekam na moment załamania się rynku.
Ostatnio ktoś sprzedał 600 BTC i cena zleciała na pysk. Tak panicznie zareagowali posiadacze BTC, że ktoś chce to wreszcie sprzedać.
Co się stanie jak ktoś sprzeda w promocji 1200 BTC?

Jak ktoś wierzy w BTC, to niech wierzy dalej - ma prawo.
Ale praw ekonomii i zasad pieniężnych nie zmieni, bo te się nie zmieniły od kiedy pierwszy jaskiniowiec dał ładną muszelkę za krzemień.
Zresztą dziś oszukuje się na taką skalę w finansach, że człowiek ma ochotę sobie w łeb strzelić.
Wiesz np. co to jest "pusty pieniądz"?
Jak nie, to sobie poszukaj. I jakie są tego konsekwencje. A potem sprawdź jak aktualnie działa system kredytów bankowych.
I wyciągnij wnioski.