Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Off-topic => Dyskusje na dowolne tematy => Wątek zaczęty przez: Dirkuu w Śro, 13 Maj 2015, 08:37:14
-
Witam, mam pytanko do osób, które znają się bardziej niż ja na sprzęcie komputerowym.
Od jakiegoś czasu planuję wymienić moją kartę graficzną, bo pamięta chyba ona czasy II WŚ (NVIDIA GeForce GT 240). Mam możliwość jej zmiany na MSI GTX 760 2GB po fabrycznym OC (http://www.morele.net/karta-graficzna-msi-geforce-gtx-760-2gb-ddr5-256-bit-hdmi-dvi-n760-tf-2gd5-oc-546618/) za 500zł.
1) Czy opłaca mi się kupować za 500zł ten model czy jestem w stanie za tą cenę kupić coś lepszego?
2) Czy ta karta będzie współgrała z:
- Intel Core i5-2300 CPU @ 2.8 GHz 3.0 GHz
- Płytą główną: GA-H67M-UD2H-B3 (http://www.gigabyte.pl/products/page/mb/ga-h67ma-ud2h-b3rev_11) (Nie wiem czy każda karta graficzna ma takie samo wejście, a nie chcę rozkręcać teraz komputera jeśli jest to nie potrzebne, ponieważ mam do niego kiepski dostęp)
Z góry dziękuję za odpowiedzi, jeśli coś ze sprzętu jeszcze jest potrzebne to napiszcie co.
-
O wejście karty się nie martw, also, jeśli nie znasz parametru X płyty głównej wbijasz go w google i po prostu sprawdzasz na stronie producenta.
-
Moim skromnym zdaniem opłaca się. Zauważysz spory skok wydajności.
-
GT przed numerem karty oznacza, że na pewno jest lepsza od mojej 9500, gdzie GT jest za numerem. Co do lepszej ceny, wystarczy poszukać, może znajdzie się coś lepszego?
-
Tutaj mam pewność, że z kartą się nic nie sypie. Jest ona od kolegi, a przy kupnie od nieznajomego nigdy nic nie wiadomo.
-
Diakon, co to kogo obchodzi, że masz GT za numerem. Temat nie tyczy się Twojego sprzętu więc jak nie masz nic do powiedzenia to nie gadaj bzdur - bo porównywanie 9500 z epoki kamienia łupanego do czegoś aktualnego jest bzdurą. A sugestia o szukaniu czegoś lepszego jest o kant dupy potłuc, bo znalezienia takiej karty więcej niż 30-40% taniej jest praktycznie niemożliwe.
--
Edit:
Do tego jest pewność, że jest sprawna - to tym bardziej na plus. Nic tylko ją brać.
-
Ta karta graficzna kosztuje około 1000zł. Myślę że nigdzie nie dostaniesz jej taniej niż 800zł. Tutaj masz okazję za 500zł więc bierz bez zastanowienia. Jest lepsza od osławionego GTX660. Do tego ma szeroką bo aż 256-bitową magistralę co daje duży przepływ danych w tym samym czasie. Sam chciałbym mieć taką kartę :)
-
Bierz tą kartę i nawet się nie zastanawiaj ! Za te pieniądze lepszej nie znajdziesz.
Pasowałoby też I5 podkręcić bo przy 3GHz to on się będzie marnował. Stockowe chłodzenie spokojnie daje radę do 4GHz.
-
Dziękuję bardzo za odpowiedzi :)
Być może za jakiś czas odkopię ten temat, gdybym miał problemy z podkręceniem procka.
-
Pamiętaj tylko o dobrym obiegu powietrza w obudowie. Musi być przemyślany, żeby nie było tak że masz 4 wiatraki które wdmuchują powietrze a to musi uciekać szczelinami i vice versa. Początkowo miałem w swoim tylko maly wiatraczek 80mm ktory wyciagal gorace powietrze do tylu, ale przy I5 i Gtx660ti, w środku zrobił się niezły piekarnik, 15 minut grania 80C na cpu i 75 na gpu. Wystarczyło wyciagnąć dwie zaślepki od cdromu z przodu, wstawić ( luzem) wentylator 120mm za cale 15zł, i nagle temperatury spadły o 30 stopni :D
-
Przede wszystkim zastanów się czy potrzebujesz OC jeśli chodzi o wydajność. Jeśli na stockowym zegarze wydajność będzie zadowalająca to nie ma najmniejszego sensu podkręcanie czegokolwiek. A każde OC skraca ogólny resurs sprzętu. Inna rzecz, że nie wiedząc dokładnie co się robi, można tylko narobić sobie kłopotów.
-
Ja mam obudowę bez bocznych "przykrywek". Jak wskazują badania, jest to najbardziej wydajny system chłodzenia.
-
Moje badania wskazują inaczej. Na przykładzie E8400 rozkręconego do ponad 4 Ghz, temperatura zaczęła być zmartwieniem, pomimo dwóch dodatkowych wiatraków z tyłu i jednego z przodu (plus wyciąg bezpośrednio znad proce). Różnica między zdjętymi a założonymi boczkami, pod obciążeniem wynosiła średnio ponad 20 stopni na korzyść kompletnej obudowy. Temperatury wynosiły odpowiednio 75-80 i ponad 100 stopni.
-
Zgadza się. Przy takiej ilości wentylatorów, zamknięta obudowa daje lepszą cyrkulację powietrza.
Ja mam rury z wyciągami na procesorach i spory wentylator na grafice. Jeśli dał bym wentylator na obudowę z przodu do wtłaczania powietrza, to nie musiał bym jej otwierać. Otworzyłem i zrezygnowałem z dodatkowych wiatraków.
Co i tak nie zmienia faktu, że pasywne dostarczanie powietrza do obudowy daje znakomite efekty, ale pod warunkiem usunięcia przeszkadzajek. Czyli zmniejszenie oporów i utrzymywanie radiatorów w czystości.
-
:P
Moje badania wskazują inaczej. Na przykładzie E8400 rozkręconego do ponad 4 Ghz, temperatura zaczęła być zmartwieniem, pomimo dwóch dodatkowych wiatraków z tyłu i jednego z przodu (plus wyciąg bezpośrednio znad proce). Różnica między zdjętymi a założonymi boczkami, pod obciążeniem wynosiła średnio ponad 20 stopni na korzyść kompletnej obudowy. Temperatury wynosiły odpowiednio 75-80 i ponad 100 stopni.
A ja mam I5, stockowe 3.8, podkręcony mnożnikiem do 4.0. Stockowe chłodzenie, pasta termo ponad roczna, i na pełnej mocy grając czy to w Kerbale, czy FSX, czy FarCry 4, więcej jak 70 nie było.
A każde OC skraca ogólny resurs sprzętu.
Poniekąd tak, ale zanim procek w ogóle zacznie się zużywać to chłopak już dwa razy go wymieni na nowszy. Tym bardziej że są one sprzedawane w mocniejszych wersjach, a różnią się jedynie ustawieniem, dlatego OC do 3.8-4 nie zrobi na procku większego wrażenia, a na rozgrywce owszem.
-
Angorek, ja mówię o OC :P 200 Mhz więcej to nie jest coś co zrobi z komputera piekarnik. Dopóki nie zaczniesz podnosić napięcia, wzrost temperatury będzie niewielki. Wątpię też, że zauważyłeś gołym okiem przyrost jednego czy tam dwóch FPS'ów. A jeśli chcesz sprawdzić sprzęt pod obciążeniem, użyj Prime95, OCCT albo lub Furmark'a zależnie od tego co testujesz.
@Robson, do pewnego momentu brak boczków się sprawdza znakomicie pod względem chłodzenia, to fakt. Chociaż minusem jest to, że komputer wtedy łapie kurz jak opętany. Jednak podczas wyciskania ze sprzętu siódmych potów, "więcej" chłodzenia jest niezbędne.
-
Źle mnie zrozumiałeś. Kolega ma ten sam procek co ja, różnią się jedynie ustawieniami. Tańsze modele mają zwykle skręcony i zablokowany mnożnik, ale hardware jest identyczny. Dlaczego tak? Kasa, zwiększają mnożnik i nieświadomy klient weźmie 3.8, zamiast tańszego 3.0 który można podkręcić ;) Znajomy ma u sirbie I5 Sandy Bridge, wykręcony do 4.9, działa już ponad 2.5 roku, przynajmniej 10 godzin dziennie na pełnej mocy, i nie narzeka :D ( render i symulacje cad) Ogrzewanie pokoju gratis :D
-
Angorek --> chodzi o technologię produkcji. I jedne i drugie pochodzą z tego samego wafla krzemu, ale nie wiem czy wiesz jak jest ten kryształ hodowany.
Otóż struktura kryształu odkształca się w pobliżu jego krawędzi i te procesory są wyrzucane. Następnie mamy te z mniejszym mnożnikiem, bo producent nie zagwarantuje Ci stabilnej pracy na wyższym taktowaniu. Dopiero w środku wafla wycinane są najbardziej wartościowe procesory.
No ale ja też szukam zwykle procka z tłumionym mnożnikiem, potem porównuję numery serii z tymi procesorami odblokowanymi i spokojnie kręcę bez bólu.
-
Taka ciekawostka, skoro to temat o modernizacji sprzętu, to pochwalę się cóż takiego modernizuję.
Właśnie rozpoczynam pierwsze testy z odzyskiwania sprzętu. Ponad pół roku bólu po stracie wcześniejszego potworka, potem zabawa ze starymi Xeonami, zbiórka gratów i oto jest.
Nówka, jeszcze cieplutki.
Testy, testy i jeszcze raz testy (chłodzenie, stabilność napięć i takie tam duperele), więc pewnie za miesiąc Rboson rozpocznie prawdziwe granie.
Może nie jest to imponujący komputer, ale spokojnie do pracy biurowej będzie starczał.
(http://i.imgur.com/HABgbx2.jpg)
-
Mam dla ciebie Robson propozycję. Zamieniamy się na komputery. O. Tako rzecze porucznik Kadaf, więc raz dwa plutonowy, wysyyyyyłać maszynę! Porucznik dobre słowo powie gdzie trzeba.
-
To musi pan porucznik podpisać nową umowę z elektrownią na przydział mocy, bo to cholerstwo żre elektronów jak głupie.
Same procesory pobierają 260W.
-
Ile taka maszyna kosztuje? Da sie na tym grać na poziomie i5/i7?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie jest to tajemnica i ceny można znaleźć w necie.
Dwa procesory po 11000 PLN za sztukę.
Pamięć coś około 6000 PLN.
Płyta główna 2500 PLN.
Reszta to już drobiazgi.
I żeby nikt nie myślał, że jestem pro graczem.
Komputer jest zajebiście przydatny w pracy, bo musi sporo obliczeń wykonywać.
Analizować wyniki testów itp.
A jeśli chodzi o komfort grania, to nie znam poziomu i7, więc się nie wypowiem, ale nie narzekam :)
-
@up
Jakbyś był prograczem to byś kupił komputer zupełnie innej klasy, bo to nie jest maszyna do gier, nawet jak poradzi sobie z nimi bardzo dobrze. Tak jak poradzi sobie dobrze na polskich drogach samochód terenowy FBI, tak nie jest niezbędny by pokonywać odległość, tym bardziej że komputer do grania za cenę twojej pamięci i tak świetnie spełni swoje zadanie przez najbliższe kilka lat.
-
Dla tego, to nie kto inny jak Kadaf wspomniał, że ma na niego ochotę.
Każdy, nawet staruńki Xeon, radzi sobie z renderowaniem grafiki znacznie lepiej od i5, czy i7.