Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry

Off-topic => Dyskusje na dowolne tematy => Wątek zaczęty przez: Chopins w Sob, 17 Maj 2014, 20:16:38

Tytuł: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Chopins w Sob, 17 Maj 2014, 20:16:38
Pytanko:
- czy naukowcy udokumentowali jakieś przypadek gdzie jedna czarna dziura pochłania drugą?
Liczyłbym na jakiś filmik wizualizujący całe zdarzenie i dokładny opis zjawiska.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Dirkuu w Sob, 17 Maj 2014, 20:33:25
Chyba człowiek nie był jeszcze świadkiem pochłaniania jednej czarnej dziury przez drugą, ale może ono wyglądać w taki (https://www.youtube.com/watch?v=MlsljXCFcRc#t=18m10s) sposób. Podobno jacyś "amerykańscy naukowcy" zaobserwowali pochłanianie gwiazdy przez czarną dziurę.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: PanKurczak w Sob, 17 Maj 2014, 20:46:14
Cytuj
Po uformowaniu się, czarna dziura może kontynuować powiększanie swych rozmiarów absorbując masę z otoczenia. W wyniku pochłaniania materii oraz zderzeń z innymi czarnymi dziurami, może się ona w końcu przekształcić w supermasywną czarną dziurę o masie milionów mas Słońca. Podejrzewa się, że takie czarne dziury znajdują się w centrach większości galaktyk
-wikipedia

dzieje się to prawdopodobnie przy zderzeniu galaktyk, niestety nie udało się (i nie ma fizycznej możliwości) tego zaobserwowac ponieważ kolizje te trwają miliardy lat.

a tu cały artykuł z wiki http://pl.wikipedia.org/wiki/Czarna_dziura
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Madrian w Sob, 17 Maj 2014, 21:24:20
Prawdopodobnie zderzenie takie następuje właśnie w galaktyce NGC 326
Z nieznanych przyczyn, nastąpiła gwałtowna zmiana geometrii tzw. Jetów tamtejszej CD.
Jest to interpretowane jako wynik  zderzenia.

Natomiast nie ma jak obecnie takiego zjawiska zarejestrować. Nie umiemy obserwować samych CD.
Obserwujemy jedynie ich otoczenie i zjawiska towarzyszące.

Od strony teoretycznej, to zjawisko takie najpewniej przebiega dość typowo. Zbliżające się obiekty wpadają we wspólną rotację, zbliżają się coraz bardziej do siebie i w końcu łączą w jeden, masywniejszy obiekt. Ewentualnie, masywniejsza CD wsysa wcześniej materię z mniejszej, podobnie jak robi to z gwiazdami.

Możliwe jest też zainicjowanie mega eksplozji CD. Ostatnio stwierdzono, że coś takiego spotkało naszą, galaktyczną CD - Sagittariusa A, z centrum galaktyki. 2 miliony lat temu, eksplodowała z siłą, która rozpaliła gaz i materię w promieniu 200 tysięcy lat świetlnych i to tak, że świeci do dziś. Stwierdzono też zaskakująco małą aktywność naszej CD, po tym zdarzeniu.
Taka eksplozja sprawia, że supernowa jest niczym urodzinowa świeczka na torcie, wobec bomby atomowej. :)
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Kadaf w Sob, 17 Maj 2014, 22:04:44
Wydaje mi się, że czarne dziury nie są obiektem obserwowalnym. Ich lokalizacje określa się względem anomalii grawitacyjnych, jak coś ciężkiego krąży wokół "niczego", to przypuszczalnie znajduje się tam czarna dziura. Aczkolwiek mogę się mylić. Więc co do dwóch czarnych dziur pochłaniających siebie nawzajem, to wydaje mi się, że nie jesteśmy w stanie takiego zjawiska wykryć, a jedynie komputerowo zasymulować, jako przypuszczalną przyczynę jakichś zjawisk przedziwnych. No i jeszcze, są to procesy, które trwają całe wieki, więc tym trudniej o jakąkolwiek dokumentację.
Zanotuj sobie więc Chopins to pytanie wyryte na płycie diamentowej, a może kiedyś, za tysiące lat, ktoś ją znajdzie i ci odpowie :)
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Chopins w Nie, 18 Maj 2014, 00:00:49
Kadaf Wątpię, że tego dożyję xD a co do tego:
Cytuj
Ich lokalizacje określa się względem anomalii grawitacyjnych, jak coś ciężkiego krąży wokół "niczego", to przypuszczalnie znajduje się tam czarna dziura
to myślę, że jeśli coś krąży w koło czarnej dziury to jest przez nią wchłaniane a nie każda CD z tych które znamy ma jakiegoś satelitę, więc chyba są inne sposoby, aczkolwiek nie wiem

PanKurczak przy zderzeniu galaktyk szansa na zderzenie się czegokolwiek z czymkolwiek jest tak mała, że w sumie jej nie ma ;P co chyba, że chodzi o te super-masywne czarne dziury w centrum galaktyk to co innego.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: PanKurczak w Nie, 18 Maj 2014, 00:36:50
nie chodzi mi o zderzenie a raczej wzajemne przyciąganie się takich dziur aż się wchłoną
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Nie, 18 Maj 2014, 00:37:37
Wypowiem się jako "specjalista" (bo przeczytałem "Krótką historię czasu" S. Hawkinga)

1. Zasada "Czarna dziura nie ma włosów" - bez względu na to, jaki kształt ma obiekt przed utworzeniem czarnej dziury, po przeistoczeniu w czarną dziurę (czyli skurczeniu się, nie zmieniając grawitacji) będzie idealną kulą. Oznacza to, że zderzenie czarnych dziur będzie bardzo proste - dwie kulki połączą się w jedną większą, o tej samej objętości.
2. Madrian i PanKurczak, bez względu na masywność dziur, nie mogą one między sobą "przelewać" materii, ponieważ każda z nich tworzy wokół siebie tak głęboką studnię grawitacyjną, że nawet światło (nie mówiąc o czymś tak ciężkim, jak atom, z którego składa się materia) nie może wyjść poza tzw. horyzont zdarzeń (czyli granicę czarnej dziury), jeśli już weszło wewnątrz.
3. Kadaf, są one obserwowalne, ale nie jako światło. Coś, co uważamy za całkowitą próżnię, jest tak naprawdę areną niekończących się, superszybkich procesów, w których "znikąd" pojawia się cząstka i antycząstka (więc "równość" wszechświata jest zachowana), oddalają się od siebie na małe części attosekundy, po czym dotykają się, a ze względu na to, że są one sobie całkowicie przeciwne, dokonuje się anihilacja i obydwie cząstki znikają, wytwarzając energię.
W bezpośredniej bliskości horyzontu zdarzeń może się jednak okazać, że jedna z tych cząstek w czasie oddalania się wzajemnie od siebie przejdzie wewnątrz horyzontu zdarzeń. W takim wypadku, druga cząstka zostanie uwolniona i to właśnie te uwolnione cząsteczki jesteśmy w stanie obserwować.

Ta teoria, wprowadzona przez Hawkinga, udowodniła, że czarne dziury mogą coś transmitować, co na początku wywołało istny burdel w mózgach naukowców.

4. Chopins, "jeśli coś krąży w koło czarnej dziury to jest przez nią wchłaniane" - nie. Czarna dziura zachowuje się tak, jak każdy inny obiekt o odpowiedniej masie, np. gwiazda. W gruncie rzeczy, większość czarnych dziur to gwiazdy, które gwałtownie się skurczyły. Zmniejszyły więc swoje rozmiary, ale masa pozostała taka sama, a jak dobrze wiemy z lekcji fizyki, podstawą do wyliczenia siły grawitacji między dwoma obiektami jest odległość między nimi oraz masa obydwóch obiektów. Innymi słowy, gdyby Słońce zamieniło się teraz w czarną dziurę, żaden z obiektów krążących wokół niego - ani Ziemia, ani asteroidy, ani nawet blisku Słońcu Merkury - żaden z obiektów nie zauważyłby różnicy (może poza tym, że byłoby ciemno i zimno). Orbity wyglądałyby dokładnie tak samo, jak teraz.

OffTop: Hawking nie lubi Einsteina. Napisał (w dużym skrócie): "Einstein powiedział, że podróże w czasie są niemożliwe. Brzmi to zachęcająco."
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Chopins w Nie, 18 Maj 2014, 00:50:21
Dzięki za lekcję ShookTea ;) zachęciłeś mnie do przeczytania książki S. Howkinga
I teraz nie ma w programie nauczania astronomii w szkołach, a szkoda mogłaby być chociaż jako dodatkowa lekcja a nie -.-

Jeszcze co do podróży w czasie to da się dowolnie przemieszczać bo przyszłość, przeszłość i teraźniejszość to tak naprawdę wymysł ludzkiej wyobraźni. Tak naprawdę jest jedno "czas" a to co było i to co dopiero będzie stworzyło iluzję dla naszych mózgów tworząc wrażenie "przepływu" czasu.
Tak więc całkowicie popieram Howkinga ^^
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Nie, 18 Maj 2014, 01:01:27
Całkiem wywalili?  :o

Gdy ja byłem w gimnazjum (czyli nie tak dawno, bo 2 lata temu skończyłem), miałem na lekcji fizyki godzinę o astronomii. Mniejsza o to, że było lanie wody - typu "Ziemia krąży wokół Słońca, a nie odwrotnie". Z kolei w pierwszej klasie technikum, gdzie miałem fizykę podstawową i w dodatku bardzo ograniczoną, mieliśmy wzór: F=G*((m1 * m2) / r2), gdzie G to stała grawitacyjna, równa mniej-więcej 6.67*10-11, m1 i m2 to masy dwóch ciał, r to odległość między nimi, a F to siła, z jaką są przyciągane te dwa obiekty.

W każdym razie - racja. Astronomia jest (przynajmniej według mnie) najciekawszym aspektem fizyki.


OffTop (znowu): Dostałem kilka lat temu pod choinkę lunetę. Oglądałem terminator Księżyca, prezentuje się całkiem ciekawie w przybliżeniu. Można nawet zauważyć ruszające się cienie granic kraterów, ale trzeba być w ciągłym ruchu, bo przy takim przybliżeniu dosłownie widać, jak Księżyc orbituje i próbuje wymknąć się z zasięgu lunety.

Dla zainteresowanych: http://pl.wikipedia.org/wiki/Terminator_(astronomia) (http://pl.wikipedia.org/wiki/Terminator_(astronomia))
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Chopins w Nie, 18 Maj 2014, 01:16:56
Wzór który podałeś to chyba ogólny na oddziaływanie siły między obiektami, bo miałem go jak fizykę rozszerzałem :) z tym, że był taki
F= k*((q1*q2)/r^2)
np.
q1= -2*10^-6C
q2= -1*10^-6C
Odległości
4cm= 4*10^-2m
1cm= 1*10^-2m
I podstawiamy do wzoru
F= 9*10^9 * ((-2*10^-6C * -1*10^-6C)/(4*10^-2m)^2))
Po wyliczeniu
F=1.125 * 10N = 11.25N
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Nie, 18 Maj 2014, 09:21:09
Tak, to jest najprostszy i najogólniejszy wzór (litery oznaczające wartości są tu najmniej ważne), ale wynika stąd, że ponieważ w trakcie utworzenia czarnej dziury nie zmienia się ani masa, ani odległość, siła przyciągania pozostaje bez zmian.

Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Paweł 2 w Nie, 18 Maj 2014, 22:42:07
Z tego co wiem to każda orbita wokół czarnej dziury jest niestabilna i po jakimś czasie obiekt "wpadnie" do niej.

ShookTea a czy ta teoria S. Howkinga nadal funkcjonuje? Ponieważ  słyszałem że znaleźli inne wyjaśnienie "parowania" czarnych dziur.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Nie, 18 Maj 2014, 22:55:48
Teoria funkcjonuje do tej pory, ale żadnej istniejącej teorii nie da się udowodnić w 100%. Można to zauważyć np. w teorii względności, która przestaje działać w przypadku cząstek elementarnych, bądź wszystkich istniejących teorii w przypadku obiektu, który przekroczył horyzont zdarzeń.

Co do stabilności orbity, to nie tylko w przypadku czarnych dziur - biorąc pod uwagę mechanikę kwantową i zasadę nieoznaczoności (im dokładniej potrafimy zaobserwować np. położenie obiektu, tym mniej dokładnie np. jego prędkość), nie możemy przewidywać nawet naszej aktualnej orbity. Prawdę mówiąc, nasza orbita byłaby stabilniejsza, gdyby w środku była czarna dziura, gdyż Słońce w każdej chwili może wyrzucić w wybuchu gaz o dużej masie, w wyniku czego się oddalimy (z powodu słabszej grawitacji).

Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Paweł 2 w Pon, 19 Maj 2014, 19:30:15
Ale według tej teorii "parowanie" czarnych dziur polega na tym że pojawiają się dwie przeciwne sobie cząstki i jedna zostaje wchłonięta przez horyzont a druga nie. I to ta druga ucieka od czarnej dziury dając złudzenie parowania. Ale to by oznaczało że czarna dziura nie zmieniła swojej masy. A nawet trochę ją zwiększyła gdyż pochłonęła pierwszą cząstkę. Natomiast z tego co wiem parowanie czarnych dziur prowadzi do powolnej utraty przez nie masy.
Możliwe jednak że to też jedna z tych niepotwierdzonych teorii.

A co do tych orbit to chodziło mi o wytracaniu energii z układu po przez fale grawitacyjne, które na tak dużych obiektach są znaczne.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Chopins w Wto, 20 Maj 2014, 14:07:17
Jeśli dobrze widzę to przeczysz samemu sobie.

Cytuj
to by oznaczało że czarna dziura nie zmieniła swojej masy. A nawet trochę ją zwiększyła gdyż pochłonęła pierwszą cząstkę. Natomiast z tego co wiem parowanie czarnych dziur prowadzi do powolnej utraty przez nie masy

To w końcu o co ci chodzi?
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Wto, 20 Maj 2014, 17:56:34
Te pojedyncze cząstki mają tak małą masę, że, na podstawie teorii nieoznaczoności - jeśli znamy masę cząstki, nie potrafimy stwierdzić, czy wpadła do czarnej dziury, i odwrotnie - jeśli wiemy, że wpadła (lub wiemy, że nie wpadła), będziemy mieli znacznie więcej problemów ze zmierzeniem jej masy.

Podobno Hawking coś ostatnio mówił, że czarne dziury mogą z czasem tracić swoją masę, ale muszę jeszcze o tym doczytać, w każdym razie w wydaniu z 2005 jeszcze nic takiego nie było.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Paweł 2 w Śro, 21 Maj 2014, 20:09:08
Chopins:
Porównywałem to co napisał ShookTea z tym co ja wiem.

ShookTea:
Tego jeszcze nikt nie wie. A teorii może być cała masa, po prostu każdy z nas słyszał o innej.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Madrian w Czw, 22 Maj 2014, 00:47:42
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ

2. Madrian i PanKurczak, bez względu na masywność dziur, nie mogą one między sobą "przelewać" materii, ponieważ każda z nich tworzy wokół siebie tak głęboką studnię grawitacyjną, że nawet światło (nie mówiąc o czymś tak ciężkim, jak atom, z którego składa się materia) nie może wyjść poza tzw. horyzont zdarzeń (czyli granicę czarnej dziury), jeśli już weszło wewnątrz.


Owszem - jeżeli jest JEDNA CD. Jeżeli są dwie, sytuacja jest inna. Skoro obie, tworzą ultra głęboką studnię grawitacyjną, ale o przeciwnych zwrotach, to następuje lokalne osłabienie horyzontu zdarzeń. Poza tym, CD emitują tzw. jety. A to znaczy, że jednak coś jest w stanie przełamać HZ.
Mówimy jednak o zderzeniu CD.

Czyli dwa HZ zbliżają się w swoje pola oddziaływania. Oba są silne, ale mają przeciwne zwroty. Skoro siła HZ jest zależna od masy CD, to logiczne jest, że zbliżając do niej inną CD, z jej własnym HZ, słabszy horyzont zostanie przełamany przez potężniejszą siłę, niż jego własna.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Czw, 22 Maj 2014, 06:50:06
Studnię grawitacyjną należy sobie wyobrazić jako zagłębienie w czasoprzestrzeni. W jaki sposób to zakrzywienie może mieć różne zwroty? Jedno leci do góry, a drugie w dół? Wybrzuszenie byłoby możliwe w przypadku białych dziur (których istnienie nie zostało do tej pory stwierdzone) oraz - w dalekiej przyszłości - w napędach antygrawitacyjnych.

Przecież zwroty są tylko dwa, a CD mogą być miliardy. Jak więc przebiegnie zderzenie dwóch CD o tych samych zwrotach (czyli tak, jak będzie zawsze)? HZ nie będzie się zmniejszał, a raczej będzie przypominał kroplę wody, która łączy się z inną kroplą (tak też wygląda zderzenie CD, a masa ma wpływ tylko na to, która z "kropel wody" wpadnie do drugiej).

Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Chopins w Czw, 22 Maj 2014, 16:31:20
A hipotetycznie taka biała dziura byłaby w stanie "wyciągnąć" materię z czarnej dziury?
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Kadaf w Czw, 22 Maj 2014, 17:52:48
Hipotetycznie "biała dziura" to jakby obiekt po drugiej stronie czarnej dziury. Po drugiej, czyli w innej czasoprzestrzeni, może w anty-świecie, czy gdzieś tam. Hipotetycznie to coś, co wypluwa w tym anty-świecie to, co wessała czarna dziura w naszym. Hipotetycznie. Chciałbym zaznaczyć, że hipotetycznie wróźki, smoki i krasnoludki istnieć mogą również. Nie chcę niczego sugerować, ale skoro przeszliście już do tak daleko idących hipotez, to może zajmiemy się przy okazji jednorożcami? :)
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Czw, 22 Maj 2014, 17:56:44
Nie znam się na jednorożcach. Wiem tylko, że mają jeden róg. I kojarzą mi się z nosorożcami.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Chopins w Czw, 22 Maj 2014, 20:38:52
A ja zadałem tylko jedno niewinne pytanie :)
Dobra, temat chyba wyczerpany bo o jednorożcach tutaj raczej nie będziemy dyskutować...
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Drangir w Czw, 22 Maj 2014, 20:47:35
Kadaf, to jest dyskusja w której czarne dziury mają różne wektory(sic!) - jednorozce to przy tym żaden problem :D
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Madrian w Nie, 25 Maj 2014, 15:44:42
Studnia grawitacyjna jest skierowana do środka CD. Druga ma swoją studnię skierowaną do własnego środka.
Zbliżając się do siebie, dwa obiekty usiłują wessać się nawzajem.
Logiczne, że jeżeli zbliżamy do siebie dwie przeciwstawne siły, mogą się znieść nawzajem.

Mogłoby to wyglądać, tak, że oba HZ zostają przełamane. Materia i energia uwięzione w dziurach, zostają wypchnięte do punktu, gdzie studnie grawitacyjne się wzajemnie znoszą.
Zmniejszenie masy osłabia studnię, ale w punkcie "zero", tworzy się nowa masa, która może najpierw się rozpalic w gwiazdę, a następne znów zapaść w CD, która do końca wyssie dwie wcześniejsze. Szczególnie, że przy utracie masy, CD może przestać być CD.

Powiedzmy, że jest to zdarzenie szybkie. Zbliżają się dwie CD, nagle wyciągają do siebie "mackę", pośrodku której rośnie punkt materii. Po chwili rozpala się gwiazda, następuje zapadnięcie i mamy jedną nową. CD.

Może nie jestem Hawkingiem, ale wydaje mi się to dość logiczne.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Kadaf w Nie, 25 Maj 2014, 16:12:51
ke? :) Coś ci się chyba mocno pomieszało, czarne dziury to  kule a nie ich połówki z fizyką na wakacjach :) Co ma się znosić niby? Nie chce mi się tu robić schematów i strzałek, ale jedynym punktem znoszenia sił przyciągania w dowolnym obiekcie jest ten punkt dokładnie po środku. Więc zdanie o przeciwnych zwrotach to wierutna bzdura. To raz. Dwa - prędkości. Lokomotywa parowa może i jest ciężka i wolno jedzie, ale szczerze mówiąc, czarna dziura jest cięższa dość wiele razy od lokomotywy. Powiem więcej, jest tak ciężka, że nie sposób sobie tego wyobrazić. Co za tym idzie? Ano to, że jeżeli dwie czarne dziury miały by się do siebie zbliżać, to ze spadkiem odległości rosła by ich prędkość. Rosła by GIGANTYCZNIE. W razie wzajemnego przejęcia grawitacyjnego obie dziury zaczęły by wokół siebie krążyć ze wspomnianą gigantyczną prędkością, po najprawdopodobniej bardzo wydłużonych elipsach. Ponieważ w kosmosie jest próżnia, to taki stan mógłby się utrzymywać niezwykle długo, ze względu na brak oporu ruchu. Jak może słyszałeś, istnieją układy podwójne gwiazd, które posiadają nawet planety. Jakoś się nie zderzają ze sobą, tylko szybko krążą wokół siebie. Twoja teoria macki jest również dziurawa jak ser, ponieważ siła odśrodkowa tak szybko krążących ciał uniemożliwiała by wystąpienie takowej, oraz spoistość substancji z której czarna dziura jest złożona. To nie jest chmurka, zapewniam cię, tylko materiał zbity tak niewiarygodnie, że przy nim diament jest miękki jak obłoczek.

Też Hawkingiem nie jestem, ale jednak uświadomiłeś mi, że myślę jakby jaśniej ;)
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Nie, 25 Maj 2014, 19:03:24
Madrian:

http://imgur.com/z6gTIq3
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Madrian w Pon, 26 Maj 2014, 18:48:32
Źle to zrozumiałeś. A narysowałeś jeszcze gorzej. Teraz nie mam czasu na zabawę z paintem, ale jak wrócę to może coś nabazgrzę. ;)
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Robson w Pon, 02 Cze 2014, 18:26:51
Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
Ale według tej teorii "parowanie" czarnych dziur polega na tym że pojawiają się dwie przeciwne sobie cząstki i jedna zostaje wchłonięta przez horyzont a druga nie. I to ta druga ucieka od czarnej dziury dając złudzenie parowania. Ale to by oznaczało że czarna dziura nie zmieniła swojej masy. A nawet trochę ją zwiększyła gdyż pochłonęła pierwszą cząstkę.
Dwie przeciwne cząstki, to materia i antymateria. Jeśli materia zdołała uciec, to antymateria wpadła za Horyzont Zdarzeń. Antycząstka spotykając cząstkę w CD anihiluje z nią, powodując utratę masy. Zasada zachowania energii musi zadziałać, przynajmniej po naszej stronie Horyzontu Zdarzeń.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Pon, 02 Cze 2014, 19:24:15
Owszem, ale zważ na to, że zawsze szansa na wpadnięcie do CD antymaterii lub materii jest identyczna i świat zachowuje równowagę - raz wpadnie cząstka materii, zwiększając masę, a raz antymaterii, powodując jej zmniejszenie.


Poza tym, spośród cząstek elementarnych istnieje cały rząd cząstek z wersją "anty-" nieposiadającą masy, np. grawiton lub foton (co ciekawe, są one identyczne ze swoimi antycząstkami, inaczej: są one swoimi własnymi antycząstkami)
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Kadaf w Pon, 02 Cze 2014, 20:19:06
Nooo jak Tea, jak równe szanse, antymaterii w naszym świecie jest niewiarygodnie mało, bo nie powstaje łatwo, a każde spotkanie z "normalną" materią prowadzi do anihilacji, więc to pewnie biliard biliardów do jednego, żeby atom antymaterii wpadł do czarnej dziury.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Pon, 02 Cze 2014, 22:25:37
W Wielkim Wybuchu wytworzyło się minimalnie więcej cząsteczek materii, niż antymaterii, i tą minimalną różnicą jest wszystko, co obserwujemy.

Swoją drogą, gdy to antycząstek było więcej, świat wyglądałby tak samo - to, co teraz nazywamy cząstkami, w antyświecie nazywalibyśmy antycząstkami.

Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Robson w Wto, 03 Cze 2014, 08:49:43
Teoria Promieniowania Hawkinga zakłada, że to cząstka o sumarycznej energii ujemnej powinna zostać wciągnięta pod Horyzont Zdarzeń i zmniejszać masę Czarnej Dziury. Cząstka dodatnia zostaje składową promieniowania. Masz wątpliwości, O.K. ja też mam, między innymi z powodu, iż jeszcze nie udało się zaobserwować parowania CD.

Aby zobaczyć link - ZAREJESTRUJ SIĘ lub ZALOGUJ SIĘ
W Wielkim Wybuchu wytworzyło się minimalnie więcej cząsteczek materii, niż antymaterii, i tą minimalną różnicą jest wszystko, co obserwujemy.
Matematyka zakłada, że całkowita energia Wszechświata jest równa zero. Możliwe jest, że antymateria została odrzucona i stworzyła Antyświat. To już takie moje dywagacje, ale myślę, że błędem jest zakładanie, że Hawking jest nieomylny. Przecież wytworzenie większej ilości cząstek materii niż antymaterii, wymaga złamania zasady zachowania energii, lub dostarczenia energii z zewnątrz układu. Zakładając, że przestrzeń i czas są efektem ubocznym istnienia materii, zgadzamy się, że energii nie można było dostarczyć przed Wielkim Wybuchem, co daje nam z automatu dowód na istnienie Boga.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Kadaf w Wto, 03 Cze 2014, 09:43:57
No, chyba że weźmiesz pod uwagę hipotezę paroksyzmów Robson, ku której ja osobiście się skłaniam. Jakkolwiek nawet ona pozostawia otwarte pytanie co było pierwsze jajko czy kura, ale że kwestia ta podchodzi pod teologię, to nie zamierzam jej rozpatrywać z użyciem naszych umysłów służących pierwotnie do tego, by jedna małpa przekazała drugiej małpie gdzie są dojrzałe banany :)
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Robson w Śro, 04 Cze 2014, 08:45:07
No, to już mnie przerasta. Mam zbyt ograniczony umysł, żeby sobie coś takiego wyobrazić. No zobaczyć oczami umysłu nieograniczoną wieczną energię pod postacią materii i różnych oddziaływań, to O.K., ale weź to teraz opisz matematycznie. Miałem problem z Hipotezą Poincare'go, potem pojawił się Grisza Perelman i ładnie to rozwiązał, a Wszechświat stał się dla mnie bardziej "ułożony", taki geometrycznie poprawny, taka kuleczka w czterech wymiarach. A tu nagle wyskakują jakieś, nie wiem, bąble przestrzenne, czy bańki energetyczne? Jak ty to widzisz, bo dla mnie ta rozmaitość topologiczna bez brzegu, nie będzie już homeomorficzna ...blablabla... globalnie, tylko lokalnie, dla naszej części przestrzeni (czyli naszego Wszechświata). A tam, gdzieś w tym "nadświecie" będzie inna fizyka. A może będzie, tylko nie potrafię sobie wyobrazić? A może się mylę i w ogóle nie oto chodzi?
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: PędnikNieŁągiewki w Nie, 14 Wrz 2014, 20:22:35
http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/czarne-dziury-nie-istnieja-twierdzi-stephen-hawking - skoro ich twórca zwątpił - cóż nam, szaraczkom, pozostaje?
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Nie, 14 Wrz 2014, 20:26:46
Mamy zwycięzcę comiesięcznego konkursu Złotej Łopaty.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Drangir w Nie, 14 Wrz 2014, 20:52:04
Mamy nagrodę buca tygodnia. Czarne dziury to dla ciebie temat  kompletny i wyjaśniony? To gratuluje, ale czemu nie masz jeszcze doktoratu z fizyki, skoro to takie dpa ciebie proste?

Istnieje na forum idiotyczny konkurs, kto napisze o złotej łopacie w najstarszym temacie, że nawet nie patrzycie co ktoś napisał. Może od razu uznajmy forum Kerbale.pl za dzieło skończone? >:|
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Nie, 14 Wrz 2014, 21:16:44
"Czarne dziury to dla ciebie temat kompletny i wyjaśniony?" - nie, czarne dziury to dla mnie temat zapomniany przez nasze forum, skoro od 3 miesięcy nikt o nim nic nie wspomniał.

Przeczytałem, co napisał. Wymyślił, że to Hawking stworzył/odkrył CD. A o jego zwątpieniu przeczytałem na... TVN Meteo, pół roku temu. Innymi słowy, nic nowego nie wniósł, a przy okazji wyślił jakąś bzdetę.
Tytuł: Odp: Czarne dziury
Wiadomość wysłana przez: Robson w Wto, 16 Wrz 2014, 13:14:17
Stephen Hawking nie zwątpił w istnienie czarnych dziur, tylko w istnienie horyzontu zdarzeń. A to, że jest on jakby nieodłącznym elementem CD, to już inna para kaloszy.Mają po prostu problem z opisem, bo grawitację liczą w/g wzoru Rμν - ½ gμνR = (- 8πG/c2) Tμν i coś tam się nie zazębia.
Gdy byśmy policzyli według γ=GM/R2 to by było jasne nawet dla dzieci z podstawówki. Wszystko to tylko geometria jest. Piwo temu, kto pierwszy dopatrzy się Twierdzenia Pitagorasa w Transformacjach Lorentza (a czy wiecie, że cała Szczególna Teoria Względności zawiera się w tych dwóch wzorach, które Lorentz stworzył gdy Einstein był jeszcze dzieckiem? Mimo to wszyscy i tak twierdzą, że dylatacja czasu, skrócenie wzdłuż osi ruchu itp. to wymysły Alberta.)