Kerbal Space Program Forum | Polska Społeczność Gry
Off-topic => Dyskusje na dowolne tematy => Wątek zaczęty przez: DawsterTM w Wto, 25 Mar 2014, 18:54:50
-
Od jakiegoś czasu zauważyłem spadek frekwencji na chacie. Nie pojawia się wielu starych wyjadaczy mimo że są na forum, młodzi użytkownicy tylko wskakują żeby po chwili wyjść, a nawet w godzinach szczytu obecność wygląda tak:
(http://i.imgur.com/akYOHOs.png)
(notka do Big K., mówię też o przypadkach kiedy mnie na chacie nie ma)
Czym to jest spowodowane? Bo ja nie mam pojęcia, a nasze chatowisko naprawdę powoli skromnieje i biednieje.
-
Od strony technicznej wszystko jest ok.
-
To prawda. Zdarza się wywalić cały chat, ale po 15 minutach jest już co najmniej połowa użytkownik na powrót. Ajax działa i nie trzeba go zmieniać (Indie-pamiętamy)
-
Ja w tygodniu jestem na telefonie, więc nie mogę dołączać do chatu, jednak kiedy jest weekend to zawsze jestem (no może nie zawsze, jeśli zapomne rzecz jasna)
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
-
Przecież na telefonie też można dołączyć do czatu
-
Tell me, how and you will get from me "pomógł".
Wysłane z mojego LG-E610 przy użyciu Tapatalka
-
Przepraszam za drugorzędną odpowiedź.
-
Owszem, da się. Ale nie każdy telefon obsłuży ajax, nie każda przeglądarka. Dodatkowo chat bardzo słabo się skaluje więc urządzenia z niską rozdzielczością po prostu się prędzej wykrzaczą niż dadzą radę otworzyć prawidłowo. Chat się otworzy, ale ni hu hu nie zadziała. Dowiedz się rosomak czegoś zanim napiszesz znowu swój fenomenalnie długi post jednego zdania/linku.
-
Dawster ma rację, zapomniałem, że tylko niektóre urządzenia to obsługują
-
Nie wiem jak reszta, ale jeśli o mnie chodzi to zwyczajnie muszę mieć nastrój, żeby mi się chciało z kimkolwiek gadać. Więc jak mam handrę albo jestem przybity to po prostu nie wbijam, co na dłuższą metę jest dobre, jak mi się wydaje.
Chociaż faktycznie większa szansa, że wejdę na chaty jak jest tam odpowiednie stężenie starych bywalców. Nie mam nic do świeżaków, tak już jakoś podświadomie działam i na ogół nie zdaję sobię z tego sprawy, chyba że się nad tym zastanowię chwilę, jak teraz, więc nie pytajcie mnie dlaczego. Jeśli pozostali mają podobnie to mechanizm sam się reguluje w stylu kuli śniegowej. Jak jest kilka starych nicków to reszta wbija i nagle są tłumy mimo, że przez zakomitą większość czasu pustka.
-
Mam dokładnie tak samo jak Shinzo. Im mniej siedzi ”elyty ” tym mniej mam chęci na wchodzenie. Lubię pogadać ze starymi wygami, a ostatnio nie łatwo o nich. Poczekam na lepsze czasy. Może wakacje dadzą kopa całemu forum. Teraz okres jest nijaki, i wiem że cała masa ludzi siedzi na samym forum, lecz jak wspomniał kolega wyżej: im mniej znanych nicków pod paskiem chatu, tym gorzej...
-
(http://i61.tinypic.com/2mc69g3.png)
Gdy cie nie ma
-
Ja ostatnim czasem jestem dość zajęty w dzień, a w noce o dziwo sypiam.