Nie, to nie był Euler.
I taka mała podpowiedź:
Riemann też był fajny, ale on zdefiniował rozmaitość riemannowską, gdzie operujemy na podrozmaitościach regularnych, czyli takich krzywych, co mają pewne cechy wspólne, a my mówimy o prostych. On więc też odpada.
Wieczorem podam następną podpowiedź.