Nie bardzo. Ponoć prędkość transmisji to ok. 250 b/s.
Co więcej sonda nie może jednocześnie realizować misji i wysyłać danych. Albo jedno, albo drugie. Niech żyje strategia najniższych kosztów.
NASA twierdzi, że przesyłanie lepszych zdjęć zacznie się po zakończeniu misji badawczej i może potrwać... "tylko" do 16 miesięcy.
Obecnie planują wprowadzenie sondy w ruch obrotowy, mający za zadanie utrzymanie anteny wycelowanej w Ziemię, co ma pomóc utrzymać wyższe prędkości transmisji i większą przepustowość.
Na razie - Wiadomo, że istnieje Hydra. Mały satelita Plutona. Sonda ma zrobić lepsze zdjęcia z bliższej odległości. Wysokie albedo sugeruje wstępnie, że jest ona zbudowana z lodu.

Mamy nowe zdjęcia Charona. Piękny i zaskakująco ciekawy geologicznie. Możliwe iż jest ciągle aktywny sejsmicznie.

I mamy niewielki fragment zbliżenia powierzchni Plutona.

Reszta - jak sonda skończy misję badawczą i zacznie wysyłać dane do domu.
Tak więc, przez najbliższy rok, możemy się spodziewać co rusz, nowych rewelacji i piękniejszych fotek.